ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Być lepszym dla siebie i dla świata. Terapia Skoncentrowana na Współczuciu

Książka Julii E. Wahl „Być lepszym dla siebie i dla świata. Terapia Skoncentrowana na Współczuciu” to publikacja, która wprowadza czytelnika w świat compassion focused therapy - podejścia psychoterapeutycznego stworzonego przez Paula Gilberta, a dziś rozwijanego na całym świecie. Autorka nie ogranicza się do czystej teorii. Z jednej strony przedstawia solidne podstawy naukowe, osadzone w psychologii ewolucyjnej, neuronauce czy socjologii, z drugiej - zaprasza do praktyki poprzez liczne ćwiczenia, pytania do refleksji i zachęty do osobistego doświadczenia współczucia wobec siebie i innych. To nie jest lekki poradnik z prostymi receptami na szczęście. Wahl pisze stylem momentami bardzo akademickim, co może być wyzwaniem dla czytelników przyzwyczajonych do popularnonaukowej prostoty. Jednak ten język idzie w parze z rzetelnością i powagą tematu. Mimo to autorka potrafi wplatać osobiste refleksje i odrobinę humoru, co sprawia, że całość nie jest suchym wykładem, lecz pełnym pasji zaproszeniem do głębszej pracy nad sobą. Największą siłą tej książki jest różnorodność perspektyw. Obok autorskiego komentarza znajdziemy w niej rozmowy z praktykami CFT z różnych krajów, co daje poczucie uczestnictwa w międzynarodowej dyskusji i pokazuje, że współczucie nie jest tylko prywatną sprawą jednostki, ale może stać się także fundamentem edukacji, biznesu czy polityki. Z kolei część praktyczna oferuje konkretne narzędzia, które można wpleść w codzienne życie. Choć niektóre fragmenty wymagają skupienia i cierpliwości, książka wynagradza to świeżością treści. Nie powiela schematów znanych z poradników psychologicznych, lecz oferuje nowe spojrzenie na rozwój osobisty. To propozycja dla osób, które chcą nie tylko „czuć się lepiej”, ale przede wszystkim rozumieć siebie i budować relacje oparte na łagodności, trosce i akceptacji. „Być lepszym dla siebie i dla świata” to książka ambitna, mądra i inspirująca. Nie obiecuje szybkich efektów, ale uczy, że prawdziwa zmiana zaczyna się od uważności i współczucia - wobec samego siebie, a potem wobec innych. Dzięki temu staje się nie tylko przewodnikiem po terapii, lecz także swoistą filozofią życia, która ma szansę zmieniać jednostki i całe społeczności.
Gabinet Psychoterapii Sobieraj Jakub

Kalendarz Create Yourself 2025

Kalendarz Create Yourself 2025 by Mateusz Grzesiak to coś więcej niż zwykły planer - to codzienny przewodnik po rozwoju osobistym. Ten kalendarz zmienił moje podejście i naprawde polubiłam się z kalendarzami! Zachwycił mnie też swoim designem - jest elegancki, minimalistyczny. Z kolei poręczna forma sprawia, że chce się go mieć zawsze przy sobie. W środku znajdziemy nie tylko miejsce na codzienne obowiązki, ale też inspirujące cytaty, krótkie ćwiczenia oraz sekcje do wyznaczania i śledzenia celów. Każdy miesiąc otwiera się od przewodniego tematu, a codzienne zadania motywują do pracy nad sobą - zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym. To naprawdę taki mały trener osobisty - motywuje, inspiruje i pomaga wprowadzać pozytywne zmiany krok po kroku. Kalendarz świetnie sprawdzi się na biurku każdego, kto chce uporządkować swoje życie, wyznaczać cele i utrzymać motywację przez cały rok.
Niedoskonała Mama Kozłowska Sandra

Matka wystarczająco dobra. Jak nie dać sobie wmówić, że inni wiedzą lepiej

W psychologii mówi się o wystarczająco dobrej matce - a jednak w social mediach nikt o niej nie myśli, nie mówi. Internet zalany jest idealizowanymi obrazkami bycia mamą albo dewaluowanymi obrazami pod hasztagiem "macierzyństwo bez lukru". Książka ta, w sposób mądry, czuły i szczery pokazuje prawdę - że macierzyństwo nie jest czarno-białe, a różnokolorowe, że matki mają prawo do całej gamy uczuć i zachowań. Cenne jest też to, że autorka podaje historie innych kobiet, które pomagają zrozumieć temat tym, które matki jeszcze nie są i poczuć "nie jestem sama" tym, które nimi są. Jako psycholog okołoporodowy - polecam!
Psycholog Różnorodności Rosińska Maja

Melodia tęsknoty

Melodia Tęsknoty to książka, która złapała mnie za serce totalnie. Już od pierwszych stron czułam, że to będzie historia, którą się przeżywa, a nie tylko czyta. Styl pisania Moniki jest naprawdę przyjemny - taki ciepły, emocjonalny i momentami aż poetycki. Idealnie oddaje klimat tej opowieści. Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak bardzo ta książka mnie wyciszyła. Nie było tam wielkich dramatów czy akcji jak z filmu, a mimo to… czułam wszystko bardzo mocno. Tęsknota, smutek, nadzieja - to wszystko było między wierszami i Monika pięknie to pokazała. Momentami miałam wrażenie, że ktoś napisał tę książkę specjalnie dla mnie - tak bardzo mogłam się utożsamić z emocjami bohaterki. I to chyba jest największa siła tej historii - nie chodzi tylko o wątek romantyczny, ale o uczucia, które są autentyczne. Po przeczytaniu zostało mi w głowie i sercu takie miękkie „coś”. I właśnie za to lubię takie książki - że zostają z człowiekiem na dłużej. Jeśli szukacie czegoś spokojnego, wzruszającego, co otuli Was emocjami - Melodia Tęsknoty będzie idealna 🩵

larwa.x.books Kalemba Nina

Moody. Historia jednego masażu

Wren McAllister ma wielkie marzenia o wyjeździe do Europy i pracy z muzyką, proza życia jednak zmusiła ją do wykonywania zawodu masażystki. Kiedy dziewczyna przyjmuje zlecenie na masaż, nie przypuszcza, że to jedno spotkanie tak odmieni jej życie. Po przyjeździe do domu klienta od razu zauważa, że jest to zamożny człowiek, przystojny i bardzo spięty. Do masażu ostatecznie nie dochodzi, a samo spotkanie przebiega w dość niezręcznej atmosferze, nie będzie jednak ono jedynym... Dax Moody nie jest mężczyzną gotowym na rozpoczynanie nowego związku, mimo że od śmierci jego żony minął już ponad rok. Czuje się odpowiedzialny za jej syna, który bardzo ciężko przeżył śmierć swojej matki. Nic nie może tego zmienić, nawet jeśli Wren jest jedyną kobietą, dla której traci głowę. To nie może się wydarzyć. Po książki autorki mogę sięgać w ciemno, jeszcze się na nich nie zawiodłam. Zawsze serwuje w nich niepowtarzalną historię i sporą dawkę emocji. Tak było i tym razem. Historię Wren i Moody'ego dosłownie pochłonęłam w jeden wieczór. Urzekła mnie tutaj relacja bohaterów. Nie był to prosty romans z dużą dawką erotyki, a bardzo skomplikowana relacja dwojga ludzi, z licznymi problemami. Nie brakowało tu szczerych rozmów, delikatności i oczywiście napięcia. Dzięki lekkości z jaką autorka poprowadziła narrację, poruszone tu trudne tematy nie były ciężkie, a naturalne. Dzięki temu niesamowicie mi się tą historię czytało.
Recenzjekrolewskie.blogspot.com Patrycja Sudoł