ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Mój powrót do Walterów. Walter Boys #2

Rodzinę Walterów poznałam poprzez serial na netflixie, kiedy dowiedziałam się o książce, (Moje życie z Walterami), moją jedyną misją było ją przeczytać i nie zawiodłam się, mimo że różnią się od siebie to i tak zostałam zauroczona i czekałam na ciąg dalszy, aby dowiedzieć się, kto zostanie endgame Jackie. Okazuje się, że nawet zostałam ambasadorką kontynuacji pt. „Mój powrót do Walterów", za co bardzo dziękuję wydawnictwu, bo jestem zakochana w tych bohaterach Powrót Jackie z Nowego Jorku okazał się bardzo interesujący, bo raczej nie do końca spodziewała się takiego obrotu spraw i tego, co ją zastało na wejściu do domu Walterów. Bardzo wiele zmieniło się, odkąd wyjechała i zauważa to na każdym kroku, przez co ewidentnie czuję się w wielu momentach nieswojo- a może to po prostu moje odczucie. Dziewczyna najbardziej obawiała się spotkania z Cole'm, a jednak ich pierwsze zetknięcie po powrocie nie było takie złe jak można by się spodziewać, dla mnie było to całkiem urocze, a nawet zabawne (zwłaszcza ich wymiana słów przy jednej z atrakcji festiwalu). Jednak nie wszystko może być kolorowe, były momenty, które mnie złamały, ale ból jest w Książka jest po prostu świetna, nie da się od niej odkleić, a wiele scen może was wprowadzić w oniemienie, bo nie są to rzeczy, których można się spodziewać po chłopakach, przynajmniej nie w przypadku Jackie. Dosłownie nie da się przewidzieć co dalej i chyba za to tak bardzo uwielbiam tę książkę.
inka.inbook Iwanowska Weronika

Iluzje Royal

Czasem życie daje ci iluzje… a czasem odbiera kontrolę nad nimi. 🧡 Życie bywa oszukańcze. Czasem sami decydujemy, w co chcemy wierzyć, czasem ktoś decyduje za nas i to właśnie balans między tymi dwoma rodzajami iluzji jest sercem tej historii. Royal nie miała szczęścia w losowaniu kart życia. Córka kobiety, którą świat znał tylko przez jej pracę w cieniu światła reflektorów i cieni miejskich ulic, zostaje sama w świecie pełnym sekretów. Jej osiemnaste urodziny nie przynoszą radości, zamiast tego odkrywają prawdę, która wstrząsa fundamentami jej życia. Jack dorastał w równie trudnych okolicznościach, a może nawet jeszcze bardziej, mimo tego wszystko, co musiał wypracować sam. Więzienie nie złamało go, wręcz przeciwnie zbudowało z niego człowieka gotowego stawić czoła światu. Spotkanie Royal i Jacka to eksplozja emocji, tajemnic i wyzwań, które zmieniają wszystko. To historia o tym, jak dwie zagubione dusze próbują zrozumieć, czym jest wolność i prawda w świecie, gdzie każdy może grać własną rolę. Ich iluzje są kuszące, niebezpieczne i wciągające, a jednocześnie prawdziwe. Książka, która zmusza do odpowiedzi na pytania: ile w naszym życiu jest iluzji, a ile prawdy? Jak dalece jesteśmy gotowi oddać kontrolę nad własnym światem innym, a kiedy powiemy „nie” iluzjom, w które chciano nas zmusić do uwierzenia? To książka o bólu, stracie, ale też o sile, odwadze i nieoczywistych wyborach, które definiują człowieka. Nie jest to kolejna historia o „trudnym dzieciństwie i miłości”. To opowieść o przetrwaniu, poszukiwaniu własnej tożsamości i o tym, że czasem spotkanie właściwej osoby może zmienić wszystko, nie poprzez cud, lecz poprzez wyzwanie rzucone światu i samemu sobie. Autorka jest pasjonatką opowieści, które poruszają najciemniejsze i najpiękniejsze zakamarki ludzkiego życia. W swoich powieściach łączy emocje z napięciem, tworząc historie, od których się nie oderwiesz. A ty drogi czytelniku zadałeś sobie kiedyś pytanie, w ilu iluzjach jesteś gotów żyć, zanim powiesz: dość? 🧡

joanna.czyta Świś Joanna

Remind Me of Our Memories. Ślady utraconych dni

Muszę przyznać, że pozytywnie się zaskoczyłam. Już od pierwszych stron wiedziałam, że historia Britt i Nate’a mi się spodoba. Styl pisania autorki jest lekki i przyjemny, dzięki czemu przez książkę się wręcz płynie. Codziennie wieczorem mówiłam sobie „dobra Jula skończysz rozdział i idziesz spać”. Możecie się domyślać, że ani razu tak się to nie kończyło a ja następnego dnia chodziłam nieprzytomna. Jeżeli chodzi o fabułę to była dosyć typowa i czasami przewidywalna, jednak był to chyba jedyny minus w całej książce. Wątki, które możemy w niej znaleźć są świetnie poprowadzone, pomimo ich sporej ilości każdy jest doskonale rozwinięty i przemyślany. POKOCHAŁAM wpisy z pamiętnika Brittan, była to taka odskocznia od tego wszystkiego co się działo w książce. Kocham to jak ważną rolę odegrały one przez wypadek Nate’a oraz to jak dzięki temu analizowałam wspólnie z nim każde ich słowo. Na koniec muszę jeszcze wspomnieć o relacji między głównymi bohaterami, która wydawała się być taka prawdziwa(?) nie do końca wiem jak to ująć w słowa. Nic nie było naciągane, a Nathaniel i Brittan nie zostali wykreowani na „idealnych”, oboje posiadali jakieś wady co mnie osobiście bardzo ucieszyło. Nie lubie kiedy postacie są kreowane na osoby idealne, którym nic nie można zarzucić. Zdecydowanie dużo bardziej wolę szczerość i brak sztuczności, co jak już wcześniej wspomniałam tutaj się pojawiło.

Skrzaty.bookstagram Sereda Julia

Wszystkie barwy mroku

Są książki, które nie tylko się czyta, ale które się przeżywa każdą stroną, każdym zdaniem - i ta powieść zdecydowanie do nich należy. „Wszystkie barwy mroku” to ponad sześćset stron literackiej uczty, gdzie mrok i światło splatają się w opowieść, która trąca najczulsze struny serca. Whitaker stworzył historię, która jest jednocześnie kryminałem, thrillerem, powieścią obyczajową i romansem. To wielowymiarowa opowieść o przyjaźni, miłości - tej pięknej, niewinnej, ale też obsesyjnej i destrukcyjnej - oraz o zbrodniach, które odciskają swoje piętno na lata. Patch i Saint, dwójka bohaterów, których losy poznajemy, stają się symbolem dorastania w świecie, gdzie obok dobra zawsze czai się zło. Ta książka ma w sobie coś hipnotyzującego - każdy fragment, nawet ten pozornie mniej ważny, ostatecznie tworzy spójną całość. Whitaker nie spieszy się z opowieścią, lecz prowadzi czytelnika przez labirynt emocji, pokazując najpiękniejsze i najstraszniejsze oblicza człowieczeństwa. To opowieść o poszukiwaniu sensu, o cienkiej granicy między miłością a obsesją, o tym, jak bardzo doświadczenia z młodości mogą kształtować całe życie. I jest jeszcze ten klimat - amerykańskie miasteczko, pulsujące mrokiem, tajemnicą i niedopowiedzeniami. Czytając, miałam wrażenie, że czas się zatrzymał, a ja wpadłam w gęstą mgłę emocji, z której nie chciałam wychodzić. To książka wymagająca, momentami duszna i przytłaczająca, ale właśnie dzięki temu tak niezwykle prawdziwa. Nie da się jej czytać pobieżnie - trzeba się w niej zanurzyć, chłonąć każde słowo i pozwolić, by dotknęła serca. Dla mnie to literacki fenomen, historia, o której nie da się opowiedzieć jednym tchem, bo jej głębia i ogrom emocji zostają w człowieku na długo. Jeśli szukacie powieści, która zatrzyma was na chwilę w świecie między światłem a cieniem - „Wszystkie barwy mroku” to lektura obowiązkowa.

@kasia.rzymowska Katarzyna Rzymowska

Wszystkie barwy mroku

Wszystkie Barwy Mroku Chrisa Whitakera to książka, która z jednej strony zachwyca swoją głębią i przesłaniami, a z drugiej potrafi być trudna w odbiorze. Muszę przyznać, że początek czytało mi się dość ciężko głównie ze względu na styl autora. Jest on specyficzny, pełen opisów, ale takich poetyckich co sprawiło, że czasami czytałam jedno zdanie po 5 razy bo nie mogłam zrozumieć o co chodzi, oraz przemyśleń bohaterów, przez co początkowo ciężko było mi wciągnąć się w fabułę. Jednak im dalej, tym bardziej ten sposób narracji okazał się pasować do klimatu opowieści i budować jej nastrój. Sama historia jest poruszająca i pełna kontrastów obok traumy i bólu znajdziemy tu także dużą dawkę czułości, przyjaźni i nadziei. Bohaterowie są skomplikowani, nieidealni, a dzięki temu bardzo realni. Widać też, że autor ma talent do tworzenia nastroju a małe miasteczko, w którym dzieje się akcja, staje się niemal namacalnie prawdziwe i aż musiałam sprawdzić czy takowe istnieje. Co do zakończenia, muszę przyznać, że uderzyło we mnie bardziej niż się spodziewałam. Uważam, że idealnie domyka całą historię i jednocześnie nie pozwoli o sobie zapomnieć.

spider._.bookstagram Rybarczyk Alicja