Recenzje
Jesteś wartościowa! 10-tygodniowy trening doceniania siebie. Wydanie II
Wydaje nam się, że będziemy wartościowi, gdy ludzie nas polubią. Gdy będziemy mili, uprzejmi, niesprawiający kłopotu. Tak naprawdę boimy się odrzucenia. Książka uświadomiła mi, że ze strachu przed byciem odrzuconą robię to czego wymagają ode mnie inni. To że jesteśmy grzeczni często wywodzi się już z dzieciństwa. Być może gdy byliśmy głośni to dorośli nas uciszali. Przez to mamy przekonanie, że gdy będziemy mili i nie będziemy nikomu przeszkadzać każdy będzie zadowolony i będzie nas lubił. Nie spowodujemy, aby inni nas szanowali skoro sami zgadzamy się na brak szacunku. Jesteśmy sfrustrowani, że nikt nie docenia naszych starań i nie jest wystarczająco wdzięczny. Przy każdym rozdziale jest historia dziewczyny, z którą możemy się utożsamiać. Na przykład Marcie wewnętrzny krytyk ciągle mówił, że sobie nie poradzi, że nie jest wystarczająco pewna siebie aby podołać. Czasem gdy się czegoś boimy warto się z tym zmierzyć. Ważną rzeczą jaką autorka poruszyła jest fakt, że to my sami jesteśmy odpowiedzialni za swoje emocje. Gdy ktoś nas zdenerwuje często zwalamy winę na niego, a jednak sami się zdenerwowaliśmy przez swoje myśli na temat jego zachowania. Wiara w to, że jestesmy wartościowi sprawia, że odnosimy sukcesy. W książce zawartych jest wiele wartościowych ćwiczeń np. jak komuś odmówić. Autorka podzieliła książkę na 10 rozdziałów - 10 tygodni, z których każdy skupia się na innym obszarze rozwoju. Na końcu każdego rozdziału możemy wpisać swoje przemyślenia co wynosimy z tego rozdziału, czego dowiedzieliśmy się o sobie, a także jaką praktykę zamierzamy wprowadzić do swojego życia. Książka daje wiele do myślenia, dużo uświadamia! 🥰
Nietykalni. Sekrety Empire High #1
5/5⭐ Autor: Wydawnictwo; A&M: Hejka!! Przychodzimy do Was z recenzją książki,do której nie mieliśmy żadnych oczekiwań,a naprawdę pozytywnie nas zaskoczyła i bardzo nam się podobała!! Do Empire High, prestiżowego liceum, chodzili niemal wyłącznie potomkowie najbogatszych i najsławniejszych nowojorskich rodzin. Brooklyn Sanders nie pasowała do tego elitarnego grona. Nigdy nie była bogata. Dopiero co straciła matkę i wujek Jim zgodził się, aby zamieszkała u niego - w Nowym Jorku. A że od dawna pracował w Empire High, dziewczyna mogła rozpocząć tam naukę. Pierwszego dnia w nowej szkole wpadł jej w oko przystojny Matthew Caldwell. Czarujący, piękny i... całkowicie poza zasięgiem Brooklyn. Pochodził z bajecznie bogatego domu i podobnie jak pozostali Nietykalni, zdawał się nie zwracać uwagi na uczniów z biedniejszych rodzin. Kiedy Matthew zwrócił uwagę na Brooklyn, wydawało się jej, że życie odzyskało piękno. Świat Nietykalnych rządził się jednak swoimi prawami. Był pełen uprzedzeń, intryg i fałszu. I nie wpuszczano do niego osób spoza. Uczucie Matta i Brooklyn zostało wystawione na niejedną próbę. Czy przetrwa podłość, obłudę, kłamstwa i tajemnice? Przed ukochaną osobą nie można mieć tajemnic... Ich świat wyglądał jak raj. Raj kłamstw, zdrad i sekretów... A&M: Książka od pierwszych stron nas zaciekawiła. Główna bohaterka nauczyła nas,aby nigdy nie oceniać nikogo po statusie społecznym czy po opinii innych,aby zawsze trzymać się swoich wartości i nie zmieniać się dla kogoś,bo po co? Relacja pomiędzy Brooklyn a Matt była dość ciekawa. Gdy byli sami traktował ją,jakby była najlepszym co go spotkało,jednak przy ludziach udawał,że nie istnieje. Jeżeli szukacie czegoś pełnego intrygi,sekretów, bogactwa czy kłamstw to jest to coś idealnego dla was!!💘💘
not TRUE LOVE
Not True Love Julia Cyran 5/5 Książka opowiada o Elizabeth która ma za sobą bardzo zły okres życia. Po przeprowadzce do innego miasta myśli, że wreszcie będzie żyć spokojnie. Niestety bardzo się mysliła i już w najbliższym czasie wpada w jeszcze większe tarapaty. Elizabeth musi podjąc bardzo ciężkie wybory które nie wiadomo gdzie ją poprowadzą. Co dzieje się później dowiecie się po przeczytaniu. Pamiętajcie o oznaczeniu wiekowym.
Wejar
Dobrawa wraca do domu, ale to wcale nie oznacza końca niebezpiecznej przygody. Ukradła tajemniczy klucz, który może być rozwiązaniem wszystkich jej problemów. Znów wyrusza w drogę w towarzystwie swojego przyjaciela, Jana. To ma być ich ostatnia wspólna wyprawa, która, jak sądzi Dobrawa, tym razem przywróci dawny porządek świata. Nawiedzające dziewczynę realistyczne sny, nakazujące jej uwolnić Marzannę, przeplatają się z przekonywaniem tajemniczego głosu, który próbuje ją od tego odwieść. Wejar to drugi tom dylogii Złotej Tarczy. Pierwsza część przygód Dobrawy została opisana w książce Jarun, której recenzję możecie znaleźć na naszym portalu. Jednak dla niewtajemniczonych w cały cykl, postaram się przybliżyć najważniejsze fakty. Cała saga stanowi połączenie fantastyki z mitologią słowiańską. Poznajemy dawne bóstwa, magiczne stworzenia, ale też potwory. Dobrawa musi wykonać tajemniczą misję odnalezienia Złotej Tarczy, boga Jaruna. Dziewczynie udaje się wypełnić misję, jednak kiedy dochodzi do wymiany magicznego artefaktu, Dobrawa kradnie klucz do więzienia Marzanny. Wejar rozpoczyna swoją akcję kilka tygodni po zakończeniu pierwszego tomu. Dziewczyna postanawia wyruszyć na ostatnią misję, aby uwolnić Marzannę i doprowadzić do równowagi cyklu ziemi. Jednak zadanie okazuje się być bardziej skomplikowane, niż sądziła, a jego konsekwencję będą miały tragiczny skutek. Marzanna okazuje się być okrutną boginią, która ma dosyć życia w zapomnieniu. Jej misją jest zmuszenie ludzi do wiary w dawnych bogów, choćby za cenę ich życia. Pierwsza część dylogii była pełna problemów. Debiut autorki nie wyszedł w pełni tak, jak ona sama tego oczekiwała, o czym nie boi się mówić otwarcie. Książka otrzymała wiele hejtu, a opinie o niej w Internecie nie były najlepsze. Promowanie drugiego tomu serii przybrało więc o wiele bardziej szczerą i otwartą formę. Sporym minusem dla mnie jednak było używanie sztucznej inteligencji przy tworzeniu przeróżnych grafik promujących książkę. Z przyjemnością mogę donieść, że Wejar stanowi dobre zamknięcie tej sagi. Książka jest pełna akcji, błędy z początkowego tomu zostały poprawione, postacie zyskały o wiele więcej charakteru. Tę książkę po prostu chce się czytać. Początkowy tom czytało mi się bardzo trudno i zajęło mi to kilka dni. W tym przypadku pochłonęłam tę część w jedno popołudnie. Rozdziały są bardzo przyjemnie napisane, widać, że autorka podszkoliła nieco swój warsztat. Przeczytaj także: „Ostatnia lekcja” - omówienie książki Oczywiście, nadal są pewne problemy. Nie jestem przekonana do tego, aby wątek miłosny w tej książce był konieczny. Byłam nieco zaskoczona decyzją autorki co do wyboru wybranka Dobrawy. Jednak ten delikatny flirt nie był niczym odpychającym. Ich relacja stanowiła przyjemne tło podczas przygotowań do wojny. To kolejny ważny wątek tej historii. Bardzo ciekawie czytało mi się tę część z powodu rozwoju akcji. Książka potrafi utrzymać czytelnika w napięciu, a ja z zaciekawieniem śledziłam losy bitwy. Jako, że jest to książka stricte przeznaczona dla młodzieży uważam, że spełnia swoje zadanie. Z pewnością zapewnia rozrywkę, a nawiązania do mitologii słowiańskiej pozwalają czytelnikowi bliżej poznać naszą rodzimą kulturę. Wejar to przede wszystkim historia Dobrawy. W końcu skupiamy się na jej postaci i możemy obserwować jej rozwój. Ta dziewczyna przekuwa swój ból i cierpienie w chęć do działania. Zostaje zdradzona, oszukana i zraniona, jednak nie poddaje się w dojściu do celu. W tej części w końcu mogłam w pełni polubić główną bohaterkę i nawet nieco z nią sympatyzować. Mimo poruszania trudnych tematów, nie brak tutaj również wątków komediowych. Autorka stara się pokazać czytelnikowi, że nawet w chwili wielkiego bólu należy szukać promyczka nadziei. Jestem bardzo szczęśliwa, że nie dałam się zrazić pierwszemu tomowi i sięgnęłam po jego kontynuację. Monika Banaszyńska pokazała, że nie należy się poddawać, tylko przyjąć konstruktywną krytykę i zabrać się do działania. Wejar to książka, która odmienia poprzednią część o sto osiemdziesiąt stopni. Dostajemy zupełnie nowe postaci, motywy i duży rozwój głównej bohaterki. Do tego książka jest nasączona akcją i walką. Jeśli czytaliście pierwszy tom i nie macie pewności, czy dać szansę drugiej części, to zaufajcie mi. Ta książka może was przyjemnie zaskoczyć, a może nawet, tak jak ja, zmienicie zdanie o całej dylogii. Jestem ciekawa tego, czy autorka postanowi znowu zabrać nas do tajemniczego świata słowiańskich bóstw.
Wejar
Wejar dosyć mocno różni się od Jaruna i musze przyznać, że to drugi tom podobał mi się bardziej. Podobała mi się przemiana, jaką przeszła Dobrawa na przestrzeni tych dwóch książek. Stała się ona silna, nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie. Przestała się bać, zaczęła podejmować ryzykowne decyzje. Zniknęła cicha dziewczyna i pojawiła się odważna kobieta. Do postaci Jaryły nadal nie jestem w stanie się w pełni przekonać, przez to co zrobił w pierwszym tomie (każdy kto czytał wie o co chodzi, a nie chce spojlerować). Mimo wszystko, widać, że on również trochę się zmienił na lepsze. Jeżeli chodzi o postacie poboczne, to jestem pełna podziwu dla autorki, za to jak dopracowane one były. Widać, że Monika poświęciła ogrom czasu na to, aby wszystko się ze sobą zgadzało. Fabuła, choć na początku wydawała się być prosta, okazała się niezwykle rozbudowana i przemyślana. Poznajemy dawne historie postaci, co całkowicie zmienia to jak je postrzegamy. Kropki zaczynają się łączyć i wszystko staje się jasne. Miałam już okazję przeczytać książki inspirowane mitologią słowiańską, jednak ta zdecydowanie jest moją ulubioną. Nigdy się tym tematem jakoś bardziej nie interesowałam, jednak po przeczytaniu dylogii złotej tarczy czuję potrzebę zagłębienia się w świat Słowian jeszcze bardziej.