ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Aquarius

Jeśli chodzi o książkę nie miałam do niej żadnych oczekiwań bo rzadko sięgam po fantastykę jednak bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. To co najbardziej mnie urzekło były demony wody i ten motyw jest zdecydowanie dla mnie na plus. Wątek romantyczny był napisany naprawdę przyjemnie jednak ciężko określić mi czy na świat fantasy postacie i świat były dobrze wykreowane. Jednym z dużych minusów były polskie imiona, są one dla mnie niestety nieprzyjemne i dużo bardziej wolę historie gdzie główni bohaterowie mają zagraniczne imiona. Mimo wszystko świetnie bawiłam się przy tej książce i napewno będę ją polecać fanom romantasy. ⭐⭐⭐,5/5 (3.5/5)

Ksiazkowa.familia Wojciechowska Amelia

Epic Girl

Serce nie sługa . Robi, co chce, i nie patrzy na kontrowersje. 🌑Hejka kochani dzisiaj przychodzę do was z recenzją Epic girl . I naprawdę dawno nie czytałam takiej książki, która wzbudziła we mnie tak skrajne uczucia. Książka jest bardzo kontrowersyjna i od początku możemy to zauważyć. Główna bohaterka- Milly Shelby, widzimy że nie należy do łatwych ani ”normalnych”. Od początku widzimy że jest straumatyzowana i bardzo się to na niej odbiło. Jej matka co chwilę przyprowadzała jej nowych ojczymów i do każdego się przeprowadzały, bardzo odbiło się to na dziewczynie i jej zdrowiu psychicznym, szczególnie na seksualności. Dziewczyna czuła ogromny pociąg do starszych męższczyzn. Od początku możemy to zauważyć, dziewczyna jest zagubiona i w dodatku nie ma dobrych relacji z matką, która nie dość że jej nie rozumie to w dodatku niejednokrotnie znęca psychicznie, nie jest to klasyczna przemoc ale możemy zauważyć że np w książce ją poniżała i nie dbała nigdy o jej zdanie. Książka zawiera duży Age gap i wcześniej byłam jego ogromną fanką ale tu miałam wahanie bo różnica wieku była ogromna. Styl pisania autorki jest bardzo oryginalny i naprawdę miałam co do niego na początku mieszane uczucia ponieważ książka ma naprawdę dużo scen 18+, ale pomimo to polubiłam się z stylem autorki, książkę czytało mi się bardzo szybko i pomimo kontrowersyjnych tematów bardzo łatwo wkręciłam się w całą fabułę i skupiłam na bohaterach i ich historii. Autorka świetnie zadbała o to żebyśmy mieli wiele plot twistów i mnóstwo zaskoczeń. Książka już na sam początek rozpoczyna się sceną i nie będę kłamać już wtedy poczułam lekko negatywne zaskoczenie i na początku myślałam że nie spodoba mi się ta książka ale z każdym momentem coraz bardziej czułam cały vibe i cieszę się że dałam tej książce szansę. Bohaterowie byli naprawdę ciekawii. Główna bohaterka Milliy wydawała się na początku dziwna i „niewyżyta” ale im dłużej czytałam książkę tym bardziej się do niej przekonywałam i zaczęłam zauważać że jej zachowanie wynika nie z głupoty czy czegoś podobnego a tak naprawdę traumy lub chorych zachowań, których została nauczona przez matkę, która nie skradła mojej sympatii, widzimy że jest dosyć egoistyczna i wredna? Podczas czytania dowiadujemy się czemu tak zmienia mężczyzn i ma małe uzasadnienie ale pomimo to szkoda mi głównej bohaterki, ktora zasłużyła na lepsze życie i lepszych rodziców. Ale później widzimy że Milliy jest bardzo odważna i namiętna w stosunkach . Pomimo początkowej niezgody, polubiłam ją i oceniam ją pozywanie pomimo to podejmuje też głupie dezycję i ma instynkt uciekiniera i gdy coś jest źle ucieka tak jak jej matka. Dowiadujemy się że w połowie książki ma 17 lat i dopiero później 18. Główny bohater - Miles, umięśniony, z tatuażami i wysoki, jego największą wadą i słabością jest Milliy na początku próbował opierać się pokusie ponieważ była nieletnia ale szybko się jej poddał i już od początku widzimy jego mentalne potknięcia, widzimy że walczy z uczuciem które czuł do Milliy ale naprawdę bardzo szybko się poddał i przez to miałam do niego mieszane uczucia ponieważ Milliy była jednak bardzo młoda i różnica wieku między nimi była spora ale pomimo to widzimy że się o nią troszczył i dbał o nią niejednokrotnie walczył z opinią innych byle by główna bohaterka była bezpieczniejsza i tym odkupił dla mnie swoje winy. Cała fabuła skupiła się na rozwoju ich relacji i cała książka jest bardzo namiętna i pełna chemii nie będę kłamać że bohaterzy są do siebie bardzo dopasowani i naprawdę uwielbiłam o nich czytać, wszystko skupia się również na jej zemście na matce, dziewczyna chciała odbić Milesa i traktować to jako zemstę na matce ale w między czasie pojawiało się uczucie. Naprawdę mocno wahałam się jak ocenić tą książkę bo z jednej strony autorka miała super styl pisania, ciekawa fabuła i co uwielbiam w książkach podłoże psychologiczne wiadomo nie jest to literatura psychologiczna ale jednak zachowanie głównej bohaterki było uzasadnione i nie będę kłamać że uwielbiam to w książkach. Wadą było dużo scen i na połączyli myślałam że kontrowersyjne tematy i treść ale ostatecznie wyszło to na plus i z czystym sumieniem mogę polecić wam tą książkę i zachęcam do poznania całej historii. 🌑Ocena: 4.5/5⭐

Klaudia_bookmedia Szumierz Klaudia

Szkarłatny arystokrata

Jakie jest Wasze ulubione połączenie gatunków w książkach? 🤍 🎩 „Szkarłatny arystokrata” Roksany Kingi Le to książka, która zabiera czytelnika do wiktoriańskiego Londynu pełnego przepychu, intryg i… magii. Autorka sprawnie miesza elementy klasycznej powieści kostiumowej z nutą fantastyki, tworząc historię, w której bale i kluby dżentelmena przeplatają się z pojedynkami, sekretnymi układami i płomiennym romansem. 🔥 Już naprawdę mocny początek od razu wciąga czytelnika, obiecując emocje, napięcie i iskrzące dialogi. Książę Dragan Islay jest ucieleśnieniem reputacji złego chłopca epoki — rozpustny, czarujący, z językiem ostrym jak szpada i magią równie groźną, co jego spojrzenie. Lady Cerelia Laine zaś to dama… zupełnie nie taka, jak przystało na jej pozycję. Nie przepada za dworskim życiem, plotkami i wymuszoną etykietą — zamiast tego preferuje adrenalinę, pojedynki i rzucanie piasku w oczy tym, którzy odważą się ją zlekceważyć. To silna bohaterka, a takie kocham najbardziej, choć trzeba przyznać, że momentami przejawia nieco infantylne zachowania. ✨ Autorka świetnie oddaje realia epoki, ale jednocześnie pozwala sobie na zabawę konwencją. W rezultacie historia nie jest sztywna ani przesadnie „historyczna” — to raczej barwna, wciągająca mieszanka romansu, przygody i magii, w której nie brakuje zarówno humoru, jak i napięcia. W książce cały czas się coś dzieje. Nie ma miejsca na dłużyzny, na nudę — każde wydarzenie popycha akcję do przodu i sprawia, że kolejne rozdziały pochłania się błyskawicznie. 💌 Jedyny minus to fakt, że kilka wątków zostało zepchniętych na drugi plan, ustępując miejsca przede wszystkim romansowi pomiędzy głównymi bohaterami. Mnie co prawda to nie przeszkadzało, jednakże niektórym czytelnikom może to nie przypaść do gustu. 📚 Jest to bardzo mocny debiut romantasy, książka zdecydowanie zapada w pamięć. Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się, że spodoba mi się aż tak bardzo. Uwielbiam połączenie klimatu wiktoriańskiej Anglii z gatunkiem romantasy. Wyszło to naprawdę wspaniale. Na pewno czekam na kolejny tom, ponieważ ten zdecydowanie mnie kupił. 

Książkowa przystań Justyna Drwal

Till the Last Breath

Strach jest stabilny. A słabość najczulszym punktem. Gdy go znajdę, cały świat zabarwi się na czerwono. Ale do tego czasu muszę być cierpliwy. Muszę oczekiwać. 🌑Hejka kochani dzisiaj przychodzę do was z recenzją Till the last breath. I ojejku dawno nie czytałam książki, która aż tak wzbudziła we mnie skrajne emocje i nie chodzi tu o radość i smutek, ale zacznijmy od początku. Główna bohaterka- Lucy, już od początku nie ma łatwo, straciła ojca przez co jej matka popadła w depresję odcinając się od córki i wstępując do sekty. Lucy nie może się z tym pogodzić, nie potrafi zrozumieć czemu jej matka aż tak uwielbia i szanuje Tonego- który jest osobą z sekty. Główna bohaterka nie wie jak mogłoby wyglądać jej życie, dziewczyna ledwo wiąże koniec z końcem i niejednokrotnie musiała kraść żeby przetrwać. Jest to dla niej okropne i nienawidzi tego, wszystko było takie same aż do tajemniczego dnia, dziewczyna zostaje pobita a pomaga jej dziwny i tajemniczy starszy mężczyzna i to rozpoczyna w jej życiu serię niekończących się niepowodzeń. Świat który Lucy znała przepadł na zawsze. Styl pisania autorki jest bardzo przyjemny i pomimo że na początku książka nie skradła mojej sympatii- chodziaz to może za dłuże słowo bo poprostu miałam do niej mieszane uczucia, to pomimo to czytało mi się ją dobrze i szybko. Autorka świetnie zadbała o to żebyśmy mieli wiele elementów zaskoczenia ale również żeby wszystko było spójne i logiczne, i pomimo że fabuła jest naprawdę szalona to była dla mnie osobiście mega racjonalnie poprowadzona o ile można to tak nazwać haha. Lucy była bohaterką, która była poprostu skazana na zło, od początku widzimy że to los ma nad nią kontrolę nie ona sama, życie niejednokrotnie ją przetykało i było mi jej mega żal. Widzimy że naprawdę nigdy nie decydowała o sobie i wszystko było od początku ułożone i każde nieszczęście było zaplanowane sporo wcześniej, jest ona bohaterką, której poprostu nie da się nie lubić i nie czuć wobec niej współczucie. Można określić ją napewno jako naiwna ale nie głupią, tylko oszukaną, i pomimo utraty wiary była waleczna i w tym wszystkim jeszcze dobra. Należy do bohaterek, które przez całą książkę przechodzą przemianę ale czy była ona druzgocąca? Raczej nie, zmieniła się ale nie o 180 stopni więc warto o tym pamiętać. Główny bohater- nasza ”śmierć ”, jest bardzo tajemniczy, skryty i brutalny. Widzimy że nie należy do dobrych postaci ale nie da się go również umieścić jako w pełni czarnego charakteru, więc należy raczej do szarych mentalnie postaci więc bardzo mocno zatarł nam granice między dobrem a złem. Widzimy w nim naprawdę wiele odcieni szarości od tych ciemnych prawie czarnych do tych lekko szarawych. Był bardzo ciekawą postacią do czytania i naprawdę potrafił nieźle namieszać, w dodatku nie jest płytki i ma bardzo obszerną historię przez którą się zmienił i uwielbiłam o niej czytać, ponieważ była bardzo dobrze wprowadzona do książki. Cała fabuła skupia się częściowo na życiu głównej bohaterki a częściowo na „mafii/gangu” ponieważ nie wiem jak inaczej określić tą sektę. Przez całą książkę możemy zauważyć jak działa sekta i działania, których się podejmują, dodatkowo poznajemy również początki jej powstania i czynny, których się dopuszczali. Widzimy jak bardzo niszczyli ludzi i wrogów. Przez całą książkę ciągnie się również relacja głównych bohaterów, której napewno się można określić jako normalnej ale widzimy że bohaterom na sobie zależy i są dla siebie w stanie wiele zaryzykować, główny bohater pomimo złych początków martwi się o Lucy i troszczy o nią. A ona pomimo wahań i zastanowień też czuje coś do naszej śmierci. Książka była naprawdę przyjemna i ciekawa, wszystko było brutalne, szalone i intrygujące. Dawno nie wkręciłam się w historię tak jak tu i naprawdę czytałam tą książkę z zapartym tchem i zachęcam was do sięgnięcia po nią. 🌑Ocena: 4.5/5⭐

Klaudia_bookmedia Szumierz Klaudia

Wyzwanie pachnące kawą. Garnitury Seattle #2

Co sądzicie o opowieści tak intensywnej jak kubek czarnej kawy?
Czy i Wy uważacie, że dzień powinien zaczynać się od filiżanki aromatycznej kawy? Jeśli tak, to z pewnością świetnie dogadacie się z naszą bohaterką - Elizą. Ona nie tylko uwielbia pić kawę, ale także sama przygotowuje ją w domu. Jest prawdziwą mistrzynią w tworzeniu nowych smaków - dla niej kawa to sztuka, a ona sama podchodzi do niej jak malarz do płótna. W tej historii nie mogło oczywiście zabraknąć władcy kawowego imperium - miliardera z tajemniczą przeszłością, który, jak na tego typu postać przystało, bywa arogancki i zadufany w sobie. Dlatego tym bardziej polubiłam Elizę - potrafiła szybko ustawić Cole’a do pionu i nie pozwoliła sobą rządzić. Uwielbiam takie silne bohaterki: odważne, szczere i walczące o swoje. Cole zbyt mocno polegał na swojej pozycji i sądził, że - jak zawsze - uda mu się zdominować wolnego ducha, jakim jest Eliza. Tym razem jednak jego plany spaliły na panewce. Ten tom czytało mi się wyjątkowo przyjemnie - nawet lepiej niż pierwszy. „Walka o najlepszą kawę” podbiła moje serce czytelniczki bardziej niż się spodziewałam. Spędziłam z tą książką świetny czas. Nicole po raz kolejny udowodniła, że potrafi mnie zaskoczyć i sprawić, że lektura staje się prawdziwą przyjemnością. Jej styl pisania bardzo przypadł mi do gustu i z chęcią sięgnę po kolejne książki autorki. Jeśli jeszcze nie znacie tego tomu ani całej serii Garnitury z Seattle, koniecznie nadróbcie zaległości - to idealna lektura na umilenie ostatnich tygodni wakacji.

Zaczytana_studentka Dudzińska Paulina