ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Iluzje Royal

Ta książka od początku pachnie obietnicą intrygi i emocji. Poznajemy Royal - dziewczynę po przejściach, która nie miała łatwego startu w życiu. Trafia do świata bogactwa, w którym błysk złota i luksusowych wnętrz jest tylko maską, za którą kryją się sekrety, manipulacje i ludzie gotowi wykorzystać jej słabości. Pojawia się też Jackson - mężczyzna, którego aura „bad boya” od razu budzi w niej zarówno strach, jak i ciekawość. Fabuła jest szybka, czasem aż za szybka. Relacja między bohaterami rozwija się błyskawicznie - od niechęci i napięcia do momentów, które aż kipią od emocji. Autorka potrafi wywołać w czytelniku współczucie dla Royal i wciągnąć w jej walkę o godność. W trakcie czytania można poczuć gniew, kiedy bohaterka jest niesprawiedliwie traktowana, i satysfakcję, gdy zaczyna odzyskiwać kontrolę nad swoim życiem. Styl jest lekki, rozdziały krótkie, co sprawia, że książkę połyka się w jeden wieczór. Dla mnie to było coś jak szybki, intensywny serial - wciąga, angażuje emocjonalnie, ale zanim się obejrzałem, już był koniec. Dobra propozycja na wieczór, gdy chce się czegoś emocjonalnego, lekkiego w odbiorze, ale z nutą mroku i luksusu. Nie jest to historia, która zmieni życie, ale może sprawić, że na chwilę o nim zapomnisz.

tosia_czyta Kobus Małgorzata

Awangarda

Tak na wieczór chciałabym was zaprosić na moją opinię na temat książki Avangarda od K.N. Haner/Katarzyna Nowakowska - strona autorska i Editio Red. No to jedziemy. Dawno nie miałam w rękach żadnej książki K.N. Haner i Awangarda była tytułem, na który czekałam z niecierpliwością. Wiedziałam, że autorka potrafi tworzyć historie kipiące emocjami, namiętnością i mrocznym klimatem, ale tym razem przeniosła mnie do świata, w którym luksus i grzech idą ramię w ramię. Ava Sackler nigdy nie musiała zaprzątać sobie głowy problemami - wychowana przez matkę, która wierzyła, że piękna kobieta u boku bogatego mężczyzny to najlepszy plan na życie, przywykła do wygody i beztroski. Ale życie lubi zaskakiwać… W jednej chwili traci poczucie bezpieczeństwa, a w następnej zostaje wrzucona w sam środek mrocznego, niebezpiecznego półświatka Nowego Jorku. Ekskluzywny klub Awangarda to miejsce, gdzie granice dobrego smaku i moralności rozmywają się w blasku drogich lamp, a najbogatsi klienci oczekują, że każda ich fantazja zostanie spełniona. Tutaj nic nie jest takie, jakim się wydaje - a pozornie piękne i eleganckie wnętrza kryją w sobie tajemnice, których odkrycie może kosztować życie. Kiedy na drodze Avy pojawia się Santiago Torres - charyzmatyczny, niebezpieczny i namiętny mężczyzna - napięcie sięga zenitu. Ich relacja od początku jest grą przyciągania i odpychania, pełną niedopowiedzeń, elektryzujących spojrzeń i słów, które potrafią rozpalić bardziej niż dotyk. Z każdą kolejną stroną ta historia nabiera intensywności, a erotyzm miesza się z niebezpieczeństwem, tworząc mieszankę, której nie sposób się oprzeć. Awangarda to powieść, w której zmysły grają pierwsze skrzypce, a emocje buzują od pierwszego do ostatniego rozdziału. K.N. Haner ponownie udowadnia, że potrafi tworzyć historie nie tylko pikantne, ale też pełne intryg, napięcia i nieoczywistych wyborów. ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️/10

Gypsygirlrecenzuje.blogspot.com/ Ewelina Pańczyk

Wejar

Ahhhh.. Jakaż to była przyjemna lektura! Czy była to lektura idealna? Może i nie do końca, ale fabuła tak mnie pochłonęła, że po 4 godzinach czytania ciągiem zorientowałam się, że zostało mi tylko kilkanaście stron do końca. Dla osoby, która bardzo łatwo się rozprasza, ta historia była niesamowicie angażująca. W „Wejarze” nie ma typowych dla fantastyki rozdziałów „zapychaczy”, które przez wiele stron się dłużą i nie wprowadzają nic ciekawego do treści. Mamy tutaj wątek za wątkiem, akcja za akcją, od początku i konsekwentnie do końca książki. I tutaj disclaimer: jeżeli tak jak ja, czytaliście pierwszą część miesiące wcześniej, warto sobie do niej wrócić przed sięgnięciem po zakończenie tej duologii. W pierwszej części autorka mocniej skupia się na ukazaniu świata przedstawionego, a w drugiej już mniej przywiązuje do tego wagę, dlatego lepiej czyta się tę duologie ciągiem- jest większa jasność co i jak :) Musiałam wrócić do pierwszej części, aby przypomnieć sobie niektóre wątki i muszę przyznać, że gołym okiem widać, że Monika mocno skupiła się na doszlifowaniu swojego warsztatu. Z ogromnych plusów, każde z rozpoczętych wątków miało swoje dopracowane zakończenie. Character Development Dobrawy? I LOVED IT. Zostało pięknie ukazane jak z każdym rozdziałem Dobrusia rozkwita, mądrzeje, dojrzewa i się rozwija. Z minusów? Czytając o Jarunie w drugiej części miałam wrażenie, że to całkowicie inna postać zamknięta w tym samym ciele. Już od pierwszych stron Jarun jako bezwzględne i brutalne bóstwo po prostu wyparował. Podejrzewam, że jest to następstwo ogromnego odzewu czytelników po brutalnym napadzie z pierwszej części. Ja się jednak z tymi „krytycznymi” osobami nigdy nie zgadzałam. Mimo, że scena była drastyczna i wywoływała dyskomfort, miałam wrażenie, że autorka chciała stworzyć swoją powieść w realizmie magicznym i jakbyśmy mieli umieścić tę historię w naszym prawdziwym świecie, to taka bezduszność starego bóstwa, które ludzkie życie ma za nic, wydaje mi się.. no nie wiem.. Odpowiednia? Realistyczna? Adekwatna. Chociaż może i niewygodna. Nie ukrywam, że przez całą historię czekałam na powrót prawdziwego oblicza Jaruna. Myślę, że też przez wzgląd na pierwszy tom Jarun totalnie nie siedział mi jako wątek romantyczny dla Dobrawy, w szczególności, że jest ona w książce jeszcze dojrzewająca 17latką. Czy polecam dylogię Złotej Tarczy? Z CAŁEGO SERCA! Historia ta idealnie nada się dla osób, które zaczynają swoją przygodę z fantastyką, ale też dla takich, którzy potrzebują lekkiej, angażującej powieści na wieczór z herbatką. Mitologii słowiańskiej w fantastyce jest „jak na lekarstwo”, a tutaj mamy dopracowaną powieść NASĄCZONĄ tym tematem. Potrzebujemy tego zdecydowanie więcej na polskim rynku wydawniczym i Moniką właśnie dołożyła swoją cegiełkę :)

BookBestiePl Wurszt Katarzyna

Nietykalni. Sekrety Empire High #1

4,5/5✰ Odkąd tylko zobaczyłam zapowiedź tej książki, byłam jej niezwykle ciekawa. Zapowiadała się naprawdę świetnie, więc do lektury również podeszłam z pozytywnym nastawieniem. Czy się zawiodłam? Zdecydowanie nie. Według mnie, jednym z największych atutów tego tytułu jest to, że zdecydowanie nie będziecie się przy nim nudzić. Znajdziecie tu masę zwrotów akcji, a ciekawość kto jest ojcem Brooklyn nie opuści Was ani na moment. Poza tym bardzo spodobało mi się to, jak zostały opisane zawiłe relacje głównej bohaterki z Mattem i Felixem - każdy czytelnik może obrać swoją stronę i kibicować jednemu lub drugiemu chłopakowi. Sama idea podzielenia szkoły na "nietykalnych" oraz resztę uczniów, także niezwykle mi się spodobała i sądzę, że ten wątek również został naprawdę dobrze napisany. Bezdyskusyjnie można było odczuć hierarchię panującą w Empire High, a jednoczenie nie było to przesadzone, co uważam za wielką zaletę. Trzeba przyznać, że zakończenie to emocjonalny rollercoaster. Ostatnie strony czytałam z zapartym tchem wyczekując tego, co wydarzy się dalej. Zdecydowanie było ono niespodziewane, a także wywarło we mnie ogromną dozę ciekawości co do dalszych losów Brooklyn. Podsumowując - pierwszy tom serii Sekrety Empire High wywarł na mnie ogromnie pozytywne wrażenie. Jest to książka, którą bez zawahania mogę Wam polecić. Już nie mogę się doczekać premiery drugiego tomu i tego, co wydarzy się dalej.

Intheworldofletters Balcer Julia

Venus

Debiut z wyczuciem i literacką dojrzałością, który wciąga bez reszty jak hazard i zostawia ślad niczym wygrana. Losy dwojga bohaterów - Kendall Holland, mistrzyni hazardu, oraz Nathaniela Harversa, diabła Vegas splamionego krwią - splatają się w grze o najwyższą stawkę: życie. Niesamowicie wykreowane postacie budują klimat pełen niebezpieczeństwa, odwagi, grzechu i zagłębiania się w najmroczniejsze zakamarki Las Vegas. Kendall, choć na pozór pewna siebie, niezłomna i sarkastyczna, skrywa w sobie ból, tłumione emocje i traumy. Decyduje się zrealizować plan, który ma pomóc uratować zdrowie członka jej rodziny - nie spodziewa się jednak, że będzie to przypominać pakt z diabłem. Narracja trzecioosobowa - choć zwykle nie należy do moich ulubionych - w wykonaniu autorki okazuje się klarowna i wciągająca. Książkę się pochłania, a nie tylko czyta. Słowniczek zasad gier oraz realistyczne opisy rozgrywek pozwalają czytelnikowi zanurzyć się w świecie hazardu. To historia owiana ciężkim klimatem i głębokim podłożem psychologicznym. Niełatwe wspomnienia oraz ciążące demony Kendall powracają, tworząc w jej głowie nieustanną walkę. Autorka stworzyła postać, która zostaje w pamięci na długo - bohaterkę noszącą idealną maskę, skrywającą upadający umysł. Wbrew pozorom Nathaniel ma wiele wspólnego z główną bohaterką. Ich relacja wywołuje ból, ciekawość, a także złość - tworząc jedną wielką mieszankę wybuchową. Brakowało mi nieco większej liczby dialogów, ale opisy zdecydowanie wynagradzają ten niedosyt. To nie jest łatwa lektura. Czuć w niej ciężki klimat i wiele - momentami przytłaczających - emocji. A mimo to (a może właśnie dlatego?) jest to książka zdecydowanie warta uwagi i przeczytania.

Loveisin_thebooks77 Kruszyńska Monika