Recenzje
Aquarius
♒Co może wyniknąć z połączenia nowoczesnego świata influencerów ze słowiańskimi legendami i demonami zamieszkującymi wody jeziora Narwik? ♒Karolina Niwczyk w swojej powieści „Aquarius” opowiada historie Poli, która po aferze w mediach społecznościowych zaszywa się w Zapłociu. Dziewczyna myli się myśląc, że zazna spokoju, bo wśród lokalnych mieszkańców znajdą się tacy, którzy namieszają w życiu Poli, a w rozgrzanym letnim słońcem Narwiku, aż tętni od tajemnic. ♒Przyjemnie czyta się o losach Poli oraz jej kuzynek Dobrochny i Jadwini, a kiedy do akcji wkracza Jeremi serce zaczyna bić mocniej. W tej historii najbardziej urzekły mnie fragmenty dotyczące legend o demonach. Mamy tutaj też demony, rusałki i utopce wiec nie sposób się nudzić. Wątek romantyczny był lekki i nienachalny. ♒Książka jest napakowana dialogami, przez co akcja pędzi. Nie wierzę, że to piszę ale brakowało mi opisów i nie pogniewałabym się za to, aby czytelnik miał większy wgląd w myśli bohaterów. ♒„Aquarius” to przyjemna i lekka lektura, młodzieżówka z elementami fantasy, idealna na letni wieczór.
Bez rozwagi. Chestnut Springs #4
Idealny romans nie istnieje? Zobacz to😁 Winter to dziewczyna, którą można określić mianem zimnej. Wychowana w dysfunkcyjnej rodzinie, uprzykrzająca zycie młodszej siostrze, spełniająca marzenia matki, zdradzona przez męża- nie ma łatwo. W końcu postanawia, że przeprowadza się do małego miasteczka, w którym mieszka jej siostra, aby się próbować się z nią pogodzić. To trudne zadanie - bo wchodzi właśnie do jej środowiska, spotyka się z jej przyjaciółmi. Przy pierwszym spotkaniu poznaje Theo, kowboja, uje(ż)dzacza byków. Jednorazowa przygoda kończy się niespodziewaną ciążą, ale to dopiero początek problemów dziewczyny. Mężczyzna znika, nie chce brać odpowiedzialności. Kiedy wraca po dwóch latach do miasteczka, wywraca życie Winter do góry nogami. Czy ma szansę, aby odbudować zaufanie kobiety? Walka o serce Winter będzie trudniejsza, niż najtrudniejsze rodeo... Ta książka to kolejny tom cyklu #chestnutspringsseries . Autorka po raz kolejny nie zawiodła i przekazuje w ręce czytelnika książkę, w której jest pasja, namiętność, emocje. Porusza wiele ważnych problemów i zamyka je w przyjemnym do czytania romansie. I mimo, że czytelnik spodziewa się, jak historia się zakończy, to książkę czyta się rewelacyjnie. Jednym słowem - idealny, cudowny romans na letnie dni.
Dlaczego pamiętamy? Odkrywanie sekretów pamięci, aby zachować to, co ważne
Popularnonaukowa, wciągająca i pełna błyskotliwych obserwacji pozycja, w której autor zabrał mnie w fascynującą podróż po zakamarkach ludzkiej pamięci. W przystępny, nienachalny sposób tłumaczy mechanizmy działania mózgu, pokazuje jakie są schematy myślenia i działania pamięci, a w mojej ulubionej części - tłumaczy w jaki sposób można trenować pamięć. Podkreśla, że nie chodzi o to by zapamiętywać więcej, ale efektywniej zarządzać pamięcią. Dowiesz się z niej dlaczego zdarza się nam nie poznać znajomej osoby w nietypowym miejscu, zapomnieć po co weszliśmy do pokoju albo mieć wrażenie, że pandemia przesunęła czas. Jakość i przystępność narracji przewyższyła moje oczekiwania. Jest tu wiele przykładów z życia, które sprawiają, że nawet zawiłe pojęcia jak hipokamp, reakcja orientacyjna czy mechanizmy związane z depresją stają się bliższe i bardziej zrozumiałe. Autor pokazuje jak wyobraźnia łączy się z pamięcią, jak silne emocje wpływają na to, co zapamiętujemy, i dlaczego ciekawość może być kluczem do nauki. Wszystko to podane z lekkością, bez naukowego patosu i zawiłej terminologii. Mimo że tematy są wymagające, czyta się je z przyjemnością i to wyróżnia tę lekturę. Autor nie poucza, tylko prowokuje do myślenia. Zachowuje dobry balans między teorią, przykładami i praktycznymi narzędziami do pracy z pamięcią. Polecam dla zainteresowanych samorozwojem i mechanizmami działania mózgu oraz ciekawych świata.
Nietykalni. Sekrety Empire High #1
pierwszy tom serii empire high kojarzy mi się bardzo z "gossip girl" / "plotkarą", którą oglądałam dobre parę lat temu. elitarna szkoła, bohaterka rozdarta między dwoma chłopakami, a to wszystko okruszone atmosferą różnic klasowych i sekretów w tętniącym życiem mieście. "nietykalni" to krótka książka, i widać, że jest to dopiero wprowadzenie do historii. w tym tomie mamy okazję poznać brooklyn, która musi się odnaleźć w nowym dla siebie środowisku po stracie mamy. dziewczyna nie jest jak reszta dzieciaków z empire high, co odczuwa na każdym kroku, a jednak nie może przestać myśleć o jednym z nietykalnych. tyle, że ci chłopcy mają taką ksywę nie bez powodu. znajomość z nimi to wyboista droga, gdzie nic nie jest do końca jasne i nie wiadomo, w co można wierzyć, o czym brooklyn przekona się na własnej skórze. fabuła nie jest skomplikowana, mamy trochę standardowych dla romansów młodzieżowych motywów - od wrednych, bogatych dziewczyn, po huczne imprezy i miłosne dramaty. ciekawe urozmaicenie stanowi zdecydowanie proces odnajdywania się w nowym świecie brooklyn, jej relacje z wujkiem i kennedy. trzeba zaznaczyć, że dziewczyna nie jest typową książkową "twardą babką", a raczej niepewną, zagubioną i w dużej mierze kierującą się porywami serca postacią. chociaż bardzo lubię taką kreację, jest dla mnie ludzka i interesująca, w pewnym momencie zaczęła działać mi na nerwy skłonność brooklyn do zbyt łatwego wybaczania i ufania ludziom. romans w tej książce przypomina właśnie seriale dla nastolatków, mało ma wspólnego z logiką i racjonalnością, za to bardzo dużo z intensywnymi emocjami i trudnymi wyborami tego odpowiedniego chłopaka. jak to zazwyczaj bywa, mamy bezpieczniejszą, spokojniejszą i zdrowszą opcję, oraz tę bardziej tajemniczą, burzliwą, trochę zdystansowaną, ale za to ociekającą napięciem. całość czyta się lekko i dobrze, jest parę niedociągnięć, niektóre rzeczy są wyolbrzymione, ale jeśli podejdzie się do "empire high" jak do lekkiego nastoletniego dramatu, to można się dobrze bawić. jedna rzecz jednak, choć z początku mnie bawiła, z czasem zaczęła doskwierać. po raz pierwszy czytam o bohaterce, która tylko dlatego, że nie zna tożsamości swojego ojca, zaczyna podejrzewać o pokrewieństwo każdego chłopaka którego spotyka na swojej drodze - i to tak na serio, że spędza jej to sen z powiek. z jednej strony, ma to jakiś sens, z drugiej, zakrawało już czasem na absurd. to była lekka, szybka rozrywka, chętnie przeczytam drugi tom, zwłaszcza, że autorka lubi się z zwrotami akcji i "nietykalnych" zakończyła tak, że człowiek od razu sprawdza datę premiery następnego tomu 👀
Venus
𝐎𝐂𝐄𝐍𝐀: 𝟒/𝟓⭐ 𝐌𝐎𝐉𝐀 𝐎𝐏𝐈𝐍𝐈𝐀: Zabrałam się za „Venus” z dużym zaciekawieniem, bo okładka i opis totalnie mnie kupiły. Nie oszukujmy się - królowa pokera kontra niebezpieczny facet z przeszłością brzmi jak przepis na świetny dark romance. I wiecie co? W większości to naprawdę się sprawdziło. Główna bohaterka, Kendall, to dziewczyna z pazurem. Lubi ryzyko, nie boi się grać ostro - nie tylko przy stole, ale też z emocjami innych. Ma swoje zasady, ale jednocześnie nie boi się ich nagiąć. A główny bohater? Typowy „niegrzeczny chłopiec”, ale z głową na karku i tajemnicą, która sprawia, że nie da się go tak po prostu rozgryźć. Fabuła jest pełna napięcia, intryg i takich momentów, że aż chce się przerzucać strony jak szalona. Czuć klimat kasyn, adrenaliny i tej niebezpiecznej gry, która toczy się między bohaterami. Autorka fajnie prowadzi akcję, są plot twisty, są emocje, są ostre zagrywki - i te karciane, i te sercowe. Dlaczego 4/5, a nie 5? Początek trochę mnie nie wciągnął tak, jak bym chciała. Potrzebowałam kilku rozdziałów, żeby się wkręcić w klimat i poczuć flow. Poza tym - miejscami narracja była dla mnie trochę zbyt chłodna, brakowało mi więcej wewnętrznych emocji Kendall. Ale to może być kwestia gustu. Podsumowując: jeśli lubisz książki z charakterem, gdzie relacja bohaterów to ciągłe przeciąganie liny, a napięcie wisi w powietrzu - „Venus” zdecydowanie warto przeczytać. To mocny tytuł z kategorii dark romance i na pewno zostaje w głowie na dłużej.