ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Addiction. O krok bliżej światła. Tom 2

 ★★★★☆ Ta książka była dla mnie ogromnym szokiem. Już czytając pierwszą część zdziwiło mnie to, że ta książka naprawdę mi się podoba. Miałam do niej sceptyczne nastawienie, ponieważ niezbyt przepadam za dark romansami i takimi "mroczniejszymi" fabułami, a ta historia naprawdę mi się spodobała. Pierwszy tom kończy się w bardzo kluczowym momencie, ponieważ Vedia zostaje zdradzona przez Scara. Dziewczynę bardzo to boli, ponieważ po wszystkim co razem przeszli i po tym co ich łączyło, spodziewała się po nim czegoś więcej, a chłopak bezwstydnie oddaje ją jej byłemu chłopakowi. Już na początku drugiej części dowiadujemy się że to była ustawka i tak naprawdę miała sprawdzić czy dziewczyna naprawdę ufa Reiganowi. Po tym wszystkim ich relacje wracają do normy. Bohaterowie nadal są w relacji "friends with benefits" i zauważają, że coraz bardziej lubią swoje towarzystwo. Wprost nazywają się najlepszymi przyjaciółmi, a nawet zaczynają być o siebie poważnie zazdrośni. Ich relacja jest naprawdę burzliwa. Reigan jest skomplikowaną osobą i nawet mimo starań Vedia nie jest w stanie do końca do niego dotrzeć. Chłopak ma mnóstwo ciągnących się za nim demonów z przeszłości, ale też problemy w teraźniejszości. Dziewczyna mimo silnych prób odtrącenia jej przez chłopaka, nadal trwa przy jego boku i próbuje go z całej siły wspierać i próbować walczyć z złymi nawykami. Książka jest pełna plot twistów, chwil załamania ale też beztroskich momentów i gorących chwil między bohaterami. Bardzo podobało mi się to jak Vedia i Reigan oboje próbowali walczyć ze swoimi uczuciami i do końca wmawiać sobie, że między nimi nie ma niczego więcej oprócz przyjaźni. Książka pokazuje nam relację pełną oddania, poświęceń i prób ocalenia drugiej osoby przed jej własnymi demonami. Vedia Parker i Reigan Varney pokazują nam jak zwykły układ może po czasie przemienić się w coś przed czym oboje się wzbraniali. 

readingwithmelcia Rabenda Amelia

ADHD jest super. Jak przeżyć życie na turbodoładowaniu

Wiecie czym jest ADHD ? Z czym się wiąże ? A może sami bądź ktoś z Waszych bliskich się z tym zmaga ? Często ADHD postrzegane jest, ze ktoś jest niegrzeczny bądź źle wychowany i sprawia same problemy. A czy tak jest faktycznie ? „ADHD jest super. Jak przeżyć życie na turbodoładowaniu” to książka, Która pomaga poznać ADHD od środka a także pokazuje jak wspierać bliskich. Nie jest to typowy poradnik. Książka pokazuje w sposób zabawny, jak ogarnąć życie majac ADHD, a to wcale nie jest takie proste. Ta książka nie próbuje nikogo na sile naprawiać, o nie. W sposób szczery, lekki i zabawny pokazuje, ze nożna żyć z ADHD. „ADHD jest super” to historia małżeństwa: Penn, który ma ADHD i Kim, jego żony. Ta książka nie ocenia, a daje wskazówki, które można wykorzystać. W szczególności urzekla mnie część, w której Kim - opowiada jak wspiera męża a nie go naprawia. Nie jest to też typowa książka do czytania. W środku znajdziemy quiz czy które angażują czytelników. Książka w jakiś sposób dala mi do myślenia. To głównie przez to,ze sama zmagam sie z trudem życia obok osoby z ADHD. Nie zawsze jest łatwo, często jest trudno. Tym bardziej jeśli chodzi o nastolatka. Takie książki trochę podnoszą na duchu, że można, że to nie wyrok i dają jakąś nadzieję. Myślę, że warto sięgnąć i poznać tę książkę.

zaczytana_martuska Janiak Marta

Biurowy tyran. Wredni szefowie z Chicago #1

"Przygody są bezcenne. A bez przygód miłość trafia w ślepy zaułek." Wierzycie w pechowy piątek trzynastego? Główna bohaterka Sabrina powinna wierzyć. Gdyż ma wyjątkowo pechowy dzień. Traci pracę, złamała obcas, nic nie wyszło z obiecującej randki. Jej pocieszeniem jest cynamonowa latte, którą uwielbia. Chciała ją wypić w parku jednak i tam nie ma spokoju. Pewien niezwykle przystojny arogancki, elegancik podniósł ciśnienie Sabrinie. W akcie zemsty kobieta rozlewa mu kawę na eleganckie buty. To było rewelacyjne posunięcie, mina Magnusa Herona bezcenna. Mimo tego co się wydarzyło Sabrina następnego dnia dostaje propozycję pracy. Ma być osobistą asystentką właśnie tego mężczyzny. Romans biurowy z dawką humoru, który czyta się lekko i szybko. Opowiada o relacji między młodą pracownicą, a jej naprawdę wymagającym szefie. Magnus, to dominujący i nie znoszący sprzeciwu mężczyzna. W świecie biznesu idzie po trupach, a swoje asystentki zmienia jak rękawiczki. Mimo tego iż na zewnątrz emanuje siłą i bezwzględnością, to w środku skrywa masę emocji, które dusi w sobie. Za to Sabrina jest młodą i naprawdę inteligentną kobietą, która mimo przeciwności losu podnosi się i nie poddaje. Potrafi odpyskować jak nikt inny. Nawet Magnus nie potrafi poskromić jej ciętego języka i temperamentu. To robi na nim wrażenie. Ich relacja rozwija się z każdą kartką. Wyczekiwałam tych bliższych momentów. Czy się doczekałam? Oczywiście, że tak. Tylko przyszło mi sporo poczekać. Ale było warto. Sabrina idealnie radziła sobie z wybuchowym charakterem szefa i nie tylko. Było sporo śmiechu, gdyż niektóre dialogi tryskają humorem. Bawiłam się rewelacyjnie. #biurowytyran to idealna lektura na dłuższe popołudnie. Jeżeli szukacie lekkiego romansu, to trafiliście idealnie. Historia czaruje, rozbawia i wzrusza. To naprawdę świetna pozycja dla fanów romansów biurowych, chociaż jest dość przewidywalna. Czy polecam? Oczywiście, że tak. Ja bawiłam się świetnie i myślę, że u was również książka wywoła uśmiech na twarzy i wciągnie was pod powierzchnię, wstrzymacie oddech, aż nie zamkniecie ostatniej strony.

ewela_czyta Polińska Ewa

Remind Me of Our Memories. Fale naszych wspomnień

Remind me of our memories 2 to kontynuacja, która nie tylko dorównuje pierwszemu tomowi - ona go przewyższa, łamiąc serce z ogromną precyzją. Gdy myślałam, że już wszystko wiem, że najgorsze za nami - Julia jednym zdaniem burzyła moje złudzenia. Ten tom pokazuje, jak cienka granica dzieli miłość od bólu, a prawdę od kłamstw, które miały tylko chronić. Autorka mistrzowsko ukazuje cenę niedopowiedzeń, siłę przebaczenia i odwagę, jakiej wymaga wybaczenie nie tylko drugiej osobie - ale przede wszystkim samemu sobie. Brittan i Nathaniel to duet, który niesie całą historię. Ich dialogi są żywe, błyskotliwe i pełne chemii. Bez względu na to, co się dzieje wokół, zawsze mogą na sobie polegać. Łączy ich nie tylko przeszłość, ale prawdziwa lojalność, która przebija przez każde słowo i każdy gest. Remind me of our memories 2 zostawia po sobie ciszę, z której trudno się otrząsnąć. Emocje buzują jeszcze długo po ostatniej stronie, a historia Nathaniela Brittan nie przestaje wybrzmiewać w myślach. To książka o tym, że czasem trzeba się rozpaść, żeby na nowo się poskładać - już nie tak, jak wcześniej, ale może właśnie lepiej. Buziaki

inka.inbook Iwanowska Weronika

Wyzwanie pachnące kawą. Garnitury Seattle #2

⭐️⭐️⭐️⭐️ Mamy tu na pokładzie jakieś kawoszki, które za kubek dobrej kawy rano są w stanie zrobić wszystko? No może nie tak całkiem wszystko ,ale dużo??? Ja kocham kawę I mam swój ulubiony typ i lubię próbować nowości🫢, choć nie zawsze mi smakują... Jednak nasza bohaterka wiedzie prym w wyszukiwaniu nowych smaków ,tego(dla niektórych)życiodajnego napoju ...Pewnego razu kiedy odwiedza swojego ulubionego baristę, aby podzielić się swoim nowym odkryciem , nawet się nie spodziewa, że za parę chwil wejdzie jakiś buc , który ją zdenerwuje do tego stopnia , że próbkę swojego eksperymentu zostawi na stoliku... A ten buc , to nikt inny jak właściciel całej sieci, Pan Bardzo Ważny Prezes... Po awanturze z Elizą jest zniesmaczony i bardzo chciałby aby nigdy w życiu już nie stanęła na jego drodze ...Jednak po spróbowaniu jej kawy ze słoiczka okazuje się, że być może ta zbuntowana dziewczyna będzie potrzebna bardzo w jego laboratorium ,ponieważ jest w stanie zrobić coś , co sprawia że ten niby zwykły napój smakuje niebiańsko i jest przecudowny z idealnie wyważonym aromatem. ..No więc czy można oszaleć na punkcie kawy? Okazuje się , że można.... A jeśli w całej tej kawowej historii mamy samotnego tatę ,slow burn i trudne nie poukładane sprawy z przeszłości to składa się to wszystko na całkiem dobrą powieść... Jest intrygująca, zabawna,momentami mocno erotyczna i wciągająca. Bohaterka jest faktycznie świruską na punkcie kawy, czytając opisy cudów,które tworzyła aż momentami chciałam spróbować tych smaków...No i czytając tę książkę wypiłam trzy kawy 🫢🫢 Do tego te przepyszne i rozkosznie opisywane ciasteczka ,ehh idzie dostać ślinotoku🤤 Cole wychowuje samotnie 15 letnią córkę, jednak pewne nieprzepracowane sprawy z przeszłości nie pozwalają mu całkowicie zapomnieć o jego byłej żonie...Do tego nurtująca tajemnica z byłym przyjacielem w roli głównej... Przekomarzanie szefa i pracownicy jest zabawne i rozpraszające, jednak służbowy wyjazd na Hawaje zmienia relację między nimi ...Czy Cole pozwoli sobie na szczęście??Czy Eliza jest tylko zastępstwem??I co wspólnego z tym wszystkim ma były przyjaciel Troy??? Jakie tajemnice wyjdą na jaw??W jakie kłopoty wpadnie Eliza ,i czy uda im się wynaleźć nowy smak kawy??? Jest to idealnie skomponowany romans biurowy z nutką zagmatwanej przeszłości I Elizy i Cole'a. Autorka stosuje retrospekcje czasowe abyśmy dowiedzieli się co się stało wcześniej...Jednak szczerze mówiąc do końca nie podejrzewałam kto jest tym złym... Podsumowując drugi tom tej serii ,chyba Eliza i Cole skradli moje serce bardziej...Tam prym wiodły bułeczki, tutaj mamy raj dla kawoszy... Jednak zdecydowanie tak jak w poprzednim tomie były i tutaj niektóre sceny rozwleczone... Ale to tylko mały szczegół, bo całościowo i tak ta część mnie bardziej do siebie przekonała... Więc, jeśli lubicie kawę, coś słodkiego, gorącego tatuśka, uroczą 15 latkę, którą pokochacie od razu i ognisty romans ,oraz chemię między bohaterami ,to ten romans zdecydowanie powinniście przeczytać... Polecam do tego kubek pysznej kawki i jakieś ciasteczko 🤤🤤 

Kawka.zmlekiem Pałczyńska Iwona