Recenzje
Albania. Ostatni taki kraj w Europie
Albania. Ostatni taki kraj w Europie to przewodnik po kraju, kolorowy, pełny zdjęć oraz ciekawostek. Nie jest on idealizujący kraj. Wprost o każdym miejscu napisane są plusy i minusy, jeśli ktoś wybiera się do tego miejsca to są to przydatne wskazówki. Przewodnik polecam każdemu w podróż. Jest to książka idealna na zaplanowanie wakacji. Ja w Albani byłam dwa razy, pierwszy raz kilkanaście lat temu w Durres oraz w Sarandzie trzy lata temu. Do postu dorzucę kilka zdjęć z tego wyjazdu. Albania jest ciekawym krajem powili rozwijającym się. Chociaż niestety morze nie umywa się do morza greckiego.
Dziewczyna na jedną noc. Nie pasujemy do siebie #3
Ratuje ją z opresji, zostaje odprawiony z kwitkiem i nazwany dupkiem, aby później spędzić z nią najlepszą noc w życiu. Owen nie może zapomnieć pięknej nieznajomej, która wymknęła się po ich wspólnej nocy z pokoju hotelowego. Aż któregoś dnia staje z nią twarzą w twarz w drzwiach jednego z apartamentów w kamienicy, która należy do niego i trzech jego przyjaciół. Przyszedł rozmówić się z najemczynią mieszkania, której dzieci sprawiają problemy a ponownie spotkał kobietę, która zawróciła mu w głowie. Choć ona nie chce mieć z nim nic wspólnego, on zrobi wszystko aby zmieniła zdanie... __ "Dziewczyna na jedną noc" to już trzecia część serii "Nie pasujemy do siebie" autorek Vi Kelland i Penelope Ward. Tym razem motywem przewodnim było trudne dzieciństwo i okropne zachowanie matki głównej bohaterki. Dzięki temu nasz bohater miał ciężki orzech do zgryzienia i musiał się bardzo postarać, aby zdobyć zaufanie Devyn, zaopiekować się nią i obiecać, że nigdzie się nie wybiera. Niektóre jego starania były mega przeurocze. Podobała mi się ta część, choć mam wrażenie, że działo się w niej dużo więcej niż w poprzednich częściach, życiowych zawirowań i dramatów w niej nie brakowało, aż momentami był ich przesyt. Jednak bawiłam się przy niej bardzo dobrze i z niecierpliwością czekam na ostatnią część tej serii.
Uwikłani w rodzinne schematy. O tym, jak dzieciństwo wpływa na dorosłe życie
Nieczęsto trafiam na książkę, która zostaje we mnie długo po przeczytaniu. Która nie tylko porusza trudne tematy, ale robi to w sposób, który zmusza do zatrzymania się i przyjrzenia się sobie… z bardzo bliska. Tak było z „Uwikłanymi w rodzinne schematy”. To nie była lekka lektura, choć czyta się ją bardzo szybko - forma rozmowy między terapeutami sprawia, że książkę dosłownie się połyka. Ja zarwałam przez nią noc, ale to najlepszy dowód na to, jak bardzo mnie wciągnęła. Od pierwszych stron wiedziałam, że będzie intensywnie. Że padną pytania, na które nie chcę znać odpowiedzi. Że pojawią się tezy, z którymi trudno się pogodzić. I tak właśnie było - część z nich początkowo odrzucałam, nie zgadzałam się z nimi, wręcz je wypierałam. Ale im dalej w rozmowę, tym więcej miałam w sobie zgody, aż w końcu… przyznałam rację rozmówcom. To książka, która nie daje gotowych rozwiązań, ale otwiera oczy na to, co naprawdę istotne. Pokazuje, jak bardzo dzieciństwo wpływa na to, kim jesteśmy jako dorośli - i jakimi rodzicami się stajemy. Uświadamia, że nie wystarczy dobre chęci, by nie powielać rodzinnych schematów. Bo czasem, pomimo najlepszych intencji, robimy dokładnie to, czego najbardziej nie chcieliśmy. Autorzy rozmawiają o sprawach trudnych i bolesnych - o stawianiu granic, lojalnościach rodzinnych, czarnych owcach, rodzinach patchworkowych, wewnętrznym dziecku, które wciąż domaga się uwagi. Ale robią to z ogromnym szacunkiem dla czytelnika - z dystansem, zrozumieniem i praktycznym podejściem. Bez moralizowania. Bez lukru. To książka, którą z czystym sumieniem poleciłam już wielu osobom - prywatnie i zawodowo. Bo warto ją przeczytać nie tylko jako rodzic, ale po prostu jako człowiek, który chce lepiej zrozumieć siebie i relacje, w jakie wchodzi.
Storytelling, czyli jak opowiadać historie w biznesie
Storytelling, a cóż to takiego? Pojęcie na pewno jest znane marketingowcom, copywriterom, czy też osobom zajmującym się reklamami. Dla osób spoza tych branż może ono być nowe i nie do końca zrozumiałe. Storytelling to opowiadanie historii, ale po co w biznesie prawić jakieś opowieści, czy też bajki? Czy nasz odbiorca nie poczuje się zlekceważony, bo biznes to poważna sprawa, a opowieści kojarzą się z lekkością i zabawą? Nic bardziej mylnego, również w biznesie jest miejsce na tworzenie opowieści, a nawet więcej można dzięki nim sprzedawać. Większość książek w tej tematyce skupia się na treściach pisanych i myślałam, że tutaj też tak będzie. Autor w swojej książce poświęcił uwagę storytellingowi w wystąpieniach publicznych i pokazał, jak można go wykorzystać w rozmowach biznesowych, podczas konferencji czy autoprezentacji. Mimo że spodziewała się czegoś innego, to książka mnie zaciekawiła, jest ona napisana w taki sposób, że czyta się ją z lekkością. Dodatkowo mamy tutaj szczyptę humoru i kilka historii z życia autora, dzięki czemu treść jest łatwiej przyswajalna. Bardzo podobało mi się przytoczenie reklamy z żubrem. Mogłoby się wydawać ot zwykła reklama piwa, a jednak mamy tutaj opowiedzianą historię, która wciąga odbiorcę i pokazuję siłę żubra bez nachalnego wciskania produktu konsumentom. Takich przykładów znajdziecie w tej książce jeszcze kilka, dzięki nim można w łatwy sposób zrozumieć, czym jest storytelling i jakie korzyści z niego płyną. Za pomocą opowieści możemy rozwiązać konflikt zarówno w pracy, jak i w domu. Dzięki storytellingowi możemy budować swoją markę osobistą, sprzedawać, a przede wszystkim pomagać innym. Oczywiście jest to umiejętność, której każdy może się nauczyć i ta książka może Wam w tym pomóc. Storytelling to nie są zwykłe opowieści, to treści, które mają za zadanie realizować określony cel. Dzięki historiom można motywować, inspirować, a także tłumaczyć trudne zagadnienia, a co najważniejsze budować relacje. Storytelling to nie tylko technika, a sposób przekazywania wartości i autentyczności. Od razu widać, że autor jest absolwentem polonistyki, bo dokładnie tłumaczy różne zagadnienia i wnikliwie analizuje podane przykłady opowieści. Uważam tę książkę za wartościową pozycję, nie tylko dla osób ze wspomnianych przeze mnie branż myślę, że może ona przydać się każdemu.
Wyzwanie pachnące kawą. Garnitury Seattle #2
„Dobre kawy są niczym odcisk palca mają swoją historię, miejsce, wspomnienia. Nigdy nie wiesz, gdzie będziesz do czasu następnego kubka. To magia.” Zanurz się w świecie, gdzie kawa nie jest tylko napojem, lecz sposobem na życie, a pojedynczy łyk może zmienić bieg wydarzeń. Ten romans z charakterem jest właśnie jak kawa z lekką nutą goryczy, słodyczy, aromatów i gorącej pary. A jeden jego łyk wystarczy, byś przeniósł się za jego sprawą do innego miejsca. Czasem największe wyzwanie stawiają przed nami, najmniej spodziewane osoby. On jest aroganckim miliarderem z kawowego imperium. Ona jest utalentowaną pasjonatką kawy z pazurem. Ona upokorzyła go i pokazała mu, gdzie jego miejsce. On rzucił jej wyzwanie. Sparzą się swoim ukochanym napojem, a może odnajdą coś więcej w tej relacji pełnej aromatów, zapachu kawy, emocji i pokus? Cole jest władcą kawowego imperium, pewny siebie, szorstki, arogancki z wielkim ego, ale przy tym jest intrygujący. Przyzwyczajony do tego, że każdy się go boi i szanuje, zderzy się z rzeczywistością, gdy pewna niepozorna klientka z piekielnym charakterem i ostrym językiem sprowadzi go na ziemię. I gdy miał nadzieje, że już więcej jej nie spotka, to był w wielkim błędzie. Bo gdy tylko spróbuje jej kawy, która rozsadziła jego zmysły, to już wiedział, że zrobi wszystko by ją odnaleźć i złożyć jej pewną propozycję oraz rzucić jej wyzwanie. Eliza oddała serce kawie dla niej ten napar to dzieło sztuki, a ona robi wszystko by je udoskonalać, by inni mogli cieszyć się i delektować przyjemnościami przy jego piciu. Ma marzenie, żeby mieć własną kawiarnię i móc oddać się całkowicie tworzeniu nowych smaków kaw. Ich spotkanie zapaliło iskrę, a gdy Cole zaprosił ją do swojego świata to ta iskra zamieniła się w ogień, którego nic nie mogło powstrzymać. Czy można się oprzeć aromatowi, który kusi do utraty tchu? „Wyzwanie pachnące kawą” to powieść dla wszystkich, którzy kochają historie z wyrazistymi bohaterami, nutą humoru, szczyptą pikanterii oraz nieoczekiwanymi zwrotami akcji. Każdy, kto kiedyś poczuł magię świeżo zaparzonej kawy, odnajdzie tu coś dla siebie. Bo ten zapach unosi się cały czas podczas czytania. Tak jak i emocje, jakie dostarcza nam ta historia. Czasami warto jest zaryzykować, bo nigdy nie wiadomo, dokąd nas zaprowadzi i co nam przyniesie. Znajdziecie tu pasję, rywalizację, fascynację i rosnącą namiętność i przyciąganie, ale i dreszczyk niepewności, tajemnicy i strachu. Bo przeszłość Cole cały czas nie daje mu spokoju, a on nie potrafi o niej zapomnieć. I coś, co miało być już zamkniętym rozdziałem okaże się na nowo otwartą kartką. Czy tym razem pozna prawdę i ochroni osoby, które kocha? Ta historia jest pełna zmysłowych opisów i unoszących się w niej zapachów. Jest lekka, dowcipna i tak aromatyczna, że nie sposób się od niej oderwać. Relacja między bohaterami jest jak gra, każde zdanie, słowo, spojrzenie, uwaga, przekomarzanie się, każda nowo zaparzona aromatyczna kawa mają drugie dno i są pełne pokus.