Recenzje
Iluzje Royal
Poznajcie Royal - osiemnastolatkę, która po śmierci mamy zostaje rzucona w objęcia losu (czyt. rodziny, która, delikatnie mówiąc, nie grzeszy serdecznością). Dziewczyna zostaje wyrzucona z domu i decyduje się odwiedzić partnera swojej zmarłej matki. W tym samym czasie z więzienia wychodzi Jackson - jego syn, o którego istnieniu Royal nie miała zielonego pojęcia. I uwierzcie mi ich pierwsze spotkanie to absolutna katastrofa. Delikatnie mówiąc, nie zaczynają z czystą kartą. Na początku miałam spory problem z tą historią - ich relacja rozwija się jak sprint olimpijski. Jeszcze się nienawidzą, a pięć minut później są gotowi rzucać się za siebie w ogień. Trochę mi tu zabrakło subtelności, przestrzeni na powolne budowanie napięcia, bo przecież nie każda miłość musi się wydarzyć na już. Na szczęście, mniej więcej od połowy książki chemia między Royal i Jacksonem zaczęła mi naprawdę grać - jego troska i małe gesty były słodkie i dawały nadzieję, że pod tą zbuntowaną skorupą faktycznie coś się kryje 🤭 Osobiście wolę nieco głębiej rozpisane relacje, ale rozumiem też, że to miała być lekka, szybka historia na jeden wieczór. I w tej roli „Iluzje Royal” sprawdzają się znakomicie ✨ Muszę też przyznać - zakończenie zaskakuje (nie, nie spojleruję!), choć żałuję, że ten wątek nie został trochę bardziej rozwinięty. Miał potencjał na emocjonalne trzęsienie ziemi, a został potraktowany trochę jak zakup nowego dywanu. Jednak ogromny plus za pomysł, podobało mi się 😇 To opowieść o stracie, samotności i potrzebie znalezienia swojego miejsca, nawet jeśli trzeba je zbudować od zera. O tym, że rodzina nie zawsze oznacza więzy krwi, a czasem najodważniejszą rzeczą, jaką możemy zrobić, jest wybaczenie - sobie i innym. Znajdziemy tu także intrygi, dramaty rodzinne, wątki opieki zastępczej, szantaże, i dużo emocji, które wirują z rozdziału na rozdział. I choć historia Royal i Jacksona nie jest idealna, to ma w sobie coś, co przyciąga - może właśnie tę nutę iluzji, w którą sami czasem chcielibyśmy uwierzyć ❤️
Jesteś wartościowa! 10-tygodniowy trening doceniania siebie. Wydanie II
📖 Jesteś wartościowa. 10 tygodniowy trening doceniania siebie - Małgorzata Trzaskowska 💛 To nie jest zwykła książka - to podróż do samej siebie. Przez 10 tygodni autorka prowadzi nas krok po kroku przez proces budowania poczucia własnej wartości, uważności i akceptacji. Każdy rozdział to delikatne, ale skuteczne narzędzie zmiany - bez presji, z czułością. To książka, którą się nie tylko czyta, ale z którą się pracuje i rozmawia. Idealna dla kobiet, które chcą zacząć traktować siebie z miłością, a nie krytyką. 💫
not TRUE LOVE
Historia owiana żalem, głębokim smutkiem, bolesnymi wspomnieniami i walką o nowe spokojniejsze życie. Choć wszystko bywa złudne. W historii „not true love” poznajemy Elizabeth Black, siedemnastoletnią dziewczynę, która uciekła z Nowego Jorku do Miami wraz z bratem - Jackiem i ojcem, by zacząć nowy etap. Szczegółowe opisy bohaterki pomagają nam poznać lepiej jej emocje oraz przeszłość. Pech Elizabeth jednak nie opuszcza i już na początku poznaje znajomych z którymi pakuje się w ogromne kłopoty. Za wszelką cenę będą próbowali ukryć przed światem całą sytuację. Nieco niemoralną, ale pamiętajmy, że jest to fikcja literacka. Dodatkowo nawiedza ją przeszłość w postaci niebezpiecznego mężczyzny. Tajemnica z nim związana niezwykle podsyca ciekawość czytelnika, ale to nie wszystko. Okazuje się, że był świadek całego incydentu, który teraz zaczyna ich szantażować. Pojawia się mnóstwo pytań tworzących mroczną otoczkę na które stopniowo dostajemy odpowiedzi. Elizabeth poznaje nowego sąsiada - Oscara z którym od początku toczy ogromną walkę bliską nienawiści. Jednak od nienawiści do miłości jeden krok. Mam z nim mieszaną relacje, z jednej strony go uwielbiam, a z drugiej nie mogę mu wybaczyć pewnej rzeczy. Książka porusza wiele wątków jednocześnie, więc nie sposób się nudzić czytając tę historię. Pióro autorki jest przyjemne i płynne stąd fabuła niezwykle wciąga. Mimo to jest przeznaczona dla osób powyżej osiemnastego roku życia dlatego zalecam zapoznać się z ostrzeżeniem. Osobiście mimo iż domyśliłam się jednego wątku, książka pozytywnie mnie zaskoczyła. Zakończenie, którego się nie spodziewałam wywarło ogrom emocji - dlatego nie mogę się doczekać następnego tomu! Uważam, że jest to udany debiut, który z przyjemnością Wam polecam!
Wyzwanie pachnące kawą. Garnitury Seattle #2
"Ból złamanego serca jest niczym niemile widziany gość, który tym bardziej się narzuca, im bardziej ma się go dosyć." Cole Lancaster jest właścicielem sieci kawiarni Wired Cup, a także przystojniakiem z aroganckim przysposobieniem. Każdy kto go zna stara mu się nie narażać. Aż pewnego dnia, pojawia się w jednej ze swoich kawiarni w asyście kierownictwa i zostaje publicznie upokorzony przez jedną z klientek. Jej słowa i sposób w jaki mu to powiedziała, trafiły w jego wielkie ego. Gdy opuściła lokal Cole miał nadzieję, iż nigdy już jej nie zobaczy. Do czasu kiedy w jego ręce trafiło coś co dziewczyna pozostawiła na kawiarnianym stoliku. Wówczas wtedy zlecił pracownikom odnalezienie pyskatej dziewczyny. Jak się później okaże tajemnicza nieznajoma to Eliza Angelo, która jest pasjonatką kawy i która tworzy aromatyczne kawowe dzieła sztuki. Cole koniecznie chciałby mieć ją w swoim zespole, dlatego też rzuca dziewczynie pewne wyzwanie. Eliza nie dając satysfakcji Lancasterowi przyjmuje je, choć tak naprawdę to dopiero początek ich wspólnej drogi pachnącej kawą, podszytą pokusą oraz szaleństwu, które źle może się skończyć. "Wyzwanie pachnące kawą" to rewelacyjna fabuła z odrobiną sarkazmu między bohaterami ( wióry tu między nimi, że hej 🤣), a także przeszłością zarówno Elizy jak i Cole'a. Uwielbiam silnych bohaterów, a Eliza z całą pewnością nie ma sobie równych, szczególnie gdy chodzi o przyjaciół. Cole natomiast to facet, który był wychowywany bardziej radykalnie i tak też podchodził do różnych spraw, szczególnie, przy wychowywaniu nastoletniej córki. Swoją drogą Destiny również skradła moje serce. Mimo, iż Lancaster jest miliarderem to jego córka nigdy się tym bogactwem nie obnosiła. Wątkiem przewodnim tej książki jest kawa, lecz nie zabraknie tu także niebezpiecznych scen. Zaparzcie sobie kawę i usiądzicie wygodnie. Przyjemnej lektury ☕️.
Wyzwanie pachnące kawą. Garnitury Seattle #2
Kawa to zdecydowanie mój ulubiony napój, więc jak zobaczyłam ten tytuł to coś czułam, że to lektura dla mnie. Romans biurowy, lekkie enemies to lovers, nawiązania do kawy. charakterni bohaterowie i ciekawa fabuła, lektura lekka i przyjemna, idealna na lato, no i oczywiście stanowi idealnie pasuje do napicia się kawy. Cole jest władcą kawowego imperium, podczas audytu jednej ze swoich kawiarni natyka się na temperamentną klientkę, która bezpośrednio zwraca mu uwagę. Poczucie upokorzenia bardzo szybko zmienia się jednak w ciekawość, bo kobieta zostawia na stoliku swój napój, który okazuje się czymś czego mężczyzna szuka by swojej marce nadać nowego charakteru. Eliza staje się więc dla niego ważnym ogniwem, którego pozyskanie będzie dla niego kluczowe i jest on zdeterminowany, żeby dziewczyna zaczęła dla niego pracować. Eliza podejmuje wyzwanie, nie zdając sobie sprawy jak to wszytko odmieni jej życie. Motyw i tematyka kawy dosłownie zdominowała tę książkę, ja podobnie jak główna bohaterka nie wyobrażam sobie życia bez kawy, ale aż takiej manii jak ona na tym punkcie nie mam, jednocześnie mega podobało mi się jej podejście do tego z jaką czcią i pasją traktuje nie tylko kawę ale i sam proces jej parzenia czy wytwarzania. Już na samym początku para wydaje być dla siebie idealna on kawowy władca a ona kawowa maniaczka, jeszcze bardziej zakręcona na jej punkcie niż on. Ich starcia są wręcz epickie, wzajemne docinki, kłótnie, przekomarzanie się, ale i podstępne popychanie do wyzwań jest po prostu genialne. Książka to raczej typowe love story, stanowiące gotowy scenariusz na komedię romantyczną. Powieść oparta na popularnych i lubianych motywach, typu samotny ojciec, demony przeszłości, age gap, enemies to lovers itp. Jak na komedię romantyczną przystało pojawiają się elementy komedii, nie raz można wybuchnąć śmiechem, elementy romantyczne, nie raz fabuła bywa słodka, sensualna i urocza, pojawiają się i elementy erotyka, zmysłowość, napięcie, sceny dla dorosłych, ale wszytko zachowane w granicach dobrego smaku i zgrabnie wplątuje się w fabułę jako normalna kolej rzeczy. Pojawia się również lekka dramaturgia, początkowo związana z niezamkniętym rozdziałem z życia Cola, ale na samej końcówce ta dramaturgia przybiera na sile, troszkę zahaczając o wątki akcji a nawet sensacji, choć było tego niewiele to było to mocne i intensywne, ale na ten gatunek literacki wystarczające. Książka mi się podobała, nawet nieco bardziej niż pierwszy tom tej serii, można go śmiało czytać bez znajomości poprzedniego tomu, bo opowiada on całkowicie inną historię, choć tamci bohaterowie epizodycznie się pojawiają. Mam jednak wrażenie, że podobnie jak tamta część ta jest nieco przeciągnięta, przez co fabuła zwalnia i nie jest za bardzo dynamiczna. Nie mniej przy lekturze bawiłam się bardzo dobrze, choć czytanie momentami mi się dłużyło. Fajna i przyjemna lektura dla każdego. Polecam.