Recenzje
Titek i kłótnia z Tosią
Książki o emocjach dla dzieci - Titek wspiera przedszkolaki w codziennych wyzwaniach Titek to mały, sympatyczny stworek, który jak każdy przedszkolak odkrywa świat i mierzy się z codziennymi wyzwaniami. Obserwujemy go zarówno poza domem, wśród rówieśników, jak i w bezpiecznej przestrzeni rodzinnej. W różnych sytuacjach Titek doświadcza silnych emocji, a kiedy stają się one trudne do udźwignięcia, potrzebuje wsparcia, zrozumienia i obecności bliskich. Historie o Titku i jego rodzinie pomagają dzieciom rozpoznawać oraz nazywać emocje, a także szukać sposobów radzenia sobie w trudnych sytuacjach. To wartościowe książki dla przedszkolaków, które pokazują codzienne wyzwania z dziecięcej perspektywy, dając oparcie zarówno dzieciom, jak i rodzicom. Inspirują do poszukiwania własnej drogi wychowawczej - pełnej uważności, szacunku i bliskości. Titek na placu zabaw - o zasadach bezpieczeństwa Titek wraz z siostrą Tosią i tatą wybierają się na plac zabaw. Przed wejściem tata przypomina dzieciom ważne zasady bezpieczeństwa. Jest między nimi umowa. Jednak, jak to często bywa z maluchami, sytuacja szybko staje się dynamiczna. Choć Titek zapomina swoich zabawek do piasku, zabawa rozkręca się na dobre, a ustalone wcześniej zasady schodzą na dalszy plan. Ta historia w naturalny sposób pokazuje dzieciom znaczenie bezpieczeństwa na placu zabaw oraz konsekwencje podejmowanych decyzji.Titek i kłótnia z Tosią - o konflikcie między rodzeństwem To opowieść doskonale znana wielu rodzinom. Drobne nieporozumienie między rodzeństwem nagle urasta do rangi wielkiego konfliktu. W końcu żółta kredka jest potrzebna obojgu dzieciom do przygotowania rysunku dla babci. Na szczęście mama reaguje spokojnie, z empatią i zrozumieniem. Nie rozwiązuje problemu za dzieci, lecz pomaga im znaleźć własne rozwiązanie. To piękny przykład wspierania sprawczości dziecka i budowania kompetencji społecznych.Książki psychologiczne dla dzieci i rodziców Oba tytuły poruszają tematy bliskie dzieciom: zabawę, relacje z rodzeństwem i codzienne emocje. Autorka, psycholożka Ula Młodnicka, umiejętnie łączy angażującą fabułę z praktycznymi wskazówkami dla rodziców. W fabułę każdej części wplecione są aktywizujące ćwiczenia, które mogą stać się inspiracją do wspólnego poszukiwania rodzinnych rozwiązań. Historie kończy zawsze rozdział „Kilka słów do rodziców”, zawierający cenne refleksje i zachętę do dalszych rozmów z dzieckiem. Rodzice znajdą tu psychologiczne omówienie poruszanych tematów oraz konkretne wskazówki wspierające rozwój emocjonalny dziecka. Seria wspiera dzieci, rodziców i opiekunów, pokazując, że emocje dziecka są ważne i zasługują na uważność. Ciepło, z szacunkiem i zrozumieniem - dokładnie tak, jak lubimy rozmawiać z dziećmi. Na uwagę zasługują również pełne charakteru ilustracje Agi Waligóry. Wyraziste postacie, intensywne kolory oraz ciekawa zabawa typografią tworzą rodzinny świat Titka, w którym po prostu dobrze się być. To książki, które mogą stać się wartościowym wsparciem dla rodzin budujących spokojne i świadome dzieciństwo poprzez wspólne czytanie i rozmowę o emocjach. To mądra edukacja przekazana w przyjaznej formie - zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Titek na placu zabaw oraz Titek i kłótnia z Tosią , Ula Młodnicka, ilustracje Aga Waligóra, wyd. Czyta Lisek, każda z książek 24 strony, wiek 3+
Dług Josephine. W kajdanach lojalności
Dług Josephine Monika Rutka Nie jestem najbardziej wiarygodną ani obiektywną osobą do oceniania książek Moni, bo niezależnie od tego, co wyda, i tak sięgnę po to z zapałem. Kolejna ciężka historia, kolejna niesamowita główna bohaterka. Wszystkie książki spod pióra Rutki krążą wokół podobnych tematów, ale za każdym razem zmienia się perspektywa i płynący za nią bagaż doświadczeń. Tym razem poznajemy Josephine — niezwykle silną i niezależną kobietę, która nie pozwala nikomu wejść sobie na głowę. Do tego jej trzech braci, dla których (choć nie zawsze powinna) jest gotowa zrobić wszystko. A na dokładkę motyw fake datingu z największym gentelmenem w historii książek tej autorki. Jak głupia uśmiechałam się podczas ich wspólnych momentów. Pokochałam wszystkich nowych bohaterów i na nowo zakochałam się w tych, których już znałam. Mimo całego grona wspaniałych książkowych mężczyzn seria Pozorów zdecydowanie należy do kobiet. Po mocnym zakończeniu (którego po Rutce można było się spodziewać) z niecierpliwością czekam na kolejny tom!
Fake Closeness
„Brzoza polecała, ale to pewnie jakaś kolejna typowa książka slow burn. Romans jak każdy inny.“ - coś w takim stylu powiedziałam do siebie, zanim zaczęłam czytać Fake closeness. Nie mogłam się bardziej mylić:) Od pierwszej do ostatniej strony czuć tą niechęć między nimi. Za to nienawiść powoli znika w kilku ostatnich rozdziałach. To co ja czułam podczas czytania tej książki jest nie do opisania. Ja tu czułam dosłownie WSZYSTKO! Były momenty kiedy się śmiałam, płakałam a także miałam slowed brain bo nie wiedziałam co się dzieje. Jednak bawiłam się tak dobrze, że ja tu nawet nie widzę minusów. Naprawdę - zero, null. Chcę podziękować za możliwość recenzowania Fake closeness, ponieważ ta książka dała mi coś czego nie do końca wcześniej miałam. Nadzieję na lepsze jutro. Oczywiście moje życie i tak jest super, ale zawsze może być lepiej prawda? Wydawnictwu BeYa za to, że kolejny raz mi zaufało. Autorce (Pospolite) za to, że napisała taki diament. Tak jak widzieliście w moich update'ach czytelniczych na Ig; tu jest tyle plot twistów, że nie umiem zliczyć. Moim ulubionym (a raczej najbardziej dla mnie szokującym) był ten gdy się okazało, że Marcus to nie jest prawdziwy ojciec Ashera. BA, Marcus biologicznego ojca "A. Ravencrofta" zabił. Ale aby wszystko zrozumieć musicie przeczytać FC. Tak btw, Asher to tak naprawdę Aleksiej. Dobra siedzę cicho🤭🤭 Jestem strasznie ciekawa czy uda się odsunąć ojca Sophii od sprawy RC, mega mnie zaciekawił ten wątek i czekam na kolejną część!! Przejdźmy w końcu do bohaterów. Na pierwszy rzut idzie oczko nr 1 całej tej historii. Sophia Carter to dziewczyna naprawdę mi bliska, zagościła w moim sercu na stałe. Jest naprawdę dobrze napisaną postacią, to czuć i to mocno. Łzy miałam w oczach kiedy czytałam o jej uczuciach, poczuciu własnej wartości... Strasznie mi jej szkoda. Trochę nie rozumiem niektórych zachowań młodej Carter, ale nie są one bardzo znaczące; inaczej tą książka nie miała by maksymalnej oceny. Oczko nr 2 - Asher Ravencroft. Jest to jedna z najlepiej napisanych męskich postaci z jakimi się spotkałam, naprawdę. Jest tak dobrze wykreowany; chłodny w obyciu, wyraża niechęć/nienawiść do Sophii, ale tak naprawdę to najważniejsza dla niego osoba. Przy nim mam trochę więcej do powiedzenia. Powiedziałam już, że jest dobrze wykreowany. Jest też strasznie skomplikowany zanim się pozna jego historię. On nie ma zwykłej traumy związanej z utratą ważnej dla niego osoby. On ma cały SZEREG tych traum. Gdy czytałam rozdziały z jego perspektywy to się dosłownie topiłam, płakałam i łamałam w jednym🫠🫠 Gdybym miała oceniać to Asher jest ciekawszą postacią. Zresztą jest też moją ulubioną. Bardzo polubiłam się też ze Scarlett. Jest naprawdę interesującą postacią. Głównie lubię ją przez to, że Sophia w końcu znalazła sobie jakąś przyjaciółkę. Mam wrażenie, że Scar dopełniła Sophię w małym stopniu. Ale w przypadku głównej bohaterki jest to bardzo ważny mały stopień. Podsumowując, czytajcie Fake closeness. Jest to trudna książka (16+!!), ale naprawdę warto. Jeśli szukacie czegoś co wami wstrząśnie, zszokuje itp to czytajcie🤭
Frenemy. Przyjaciel czy wróg?
To była naprawdę przyjemna i lekka młodzieżówka, którą przeczytałam z dużą przyjemnością. Historia Eriki i Chase’a od samego początku wzbudza ciekawość, bo autorka stawia bohaterkę przed bardzo trudnym wyborem. Z jednej strony marzenia o przyszłości i upragnionym stypendium, z drugiej wyrzuty sumienia oraz coraz większe wątpliwości dotyczące chłopaka, którego miała jedynie obserwować. Najbardziej spodobali mi się bohaterowie. Byli naturalni, sympatyczni i łatwo było ich polubić. Szczególnie Chase okazał się postacią dużo bardziej złożoną, niż można przypuszczać na początku. Autorka pokazuje, że nie warto oceniać ludzi po plotkach czy pierwszym wrażeniu, bo za pozorami często kryje się coś zupełnie innego. Cała historia jest napisana lekkim i przystępnym językiem, dzięki czemu przez książkę dosłownie się płynie. Nie brakuje emocji, szkolnych problemów, trudnych decyzji i powoli rozwijającej się relacji między bohaterami. To właśnie ten spokojny, niewymuszony klimat sprawił, że czytało mi się ją bardzo dobrze. Jedyne, czego mi zabrakło, to mocniejsze rozwinięcie niektórych wątków. Momentami miałam wrażenie, że pewne tematy mogły zostać bardziej pogłębione, przez co historia zyskałaby jeszcze więcej emocjonalnej siły. Nie jest to też książka, która na długo pozostanie w mojej pamięci czy całkowicie złamie serce czytelnikowi. Mimo to uważam, że jest to bardzo udana lektura na kilka spokojnych wieczorów. Lekka, sympatyczna, momentami wzruszająca i pokazująca, że nie warto wierzyć we wszystko co usłyszymy. Jeśli lubicie młodzieżówki pełne szkolnych dylematów, pierwszych uczuć i bohaterów, których po prostu da się lubić, to zdecydowanie warto dać jej szansę.🩷
Titek i kłótnia z Tosią
Kłótnie między dziećmi bywają codziennością 🤭 Czy to rodzeństwo, czy przyjaciele - spory po prostu się zdarzają. Ale czy my, rodzice, musimy od razu reagować? W nowej części przygód Titka znajdziecie na to odpowiedź! 📚 Gdy rodzeństwo planuje zrobić dla babci urodzinowe laurki, okazuje się, że oboje w tym samym czasie potrzebują żółtej kredki, a jest tylko jedna 🎨 Tosia maluje akurat bukiet kwiatów, a Titek chce narysować banany 🍌 Siostra stanowczo odmawia dzielenia się i sugeruje, żeby brat wybrał zielony lub brązowy kolor. Ale chłopiec ani myśli rysować niedojrzałe czy zgniłe banany! 😅 Potrzebuje żółtej kredki tu i teraz! Próbuje wyrwać ją siostrze i tak zaczyna się zacięta walka, krzyki oraz piski 🫣 Na ratunek przychodzi mama... Czy pomoże rozwiązać konflikt? Otwórzcie książkę i sprawdźcie sami! 🔎 To przezabawna, ale i bardzo mądra opowieść z cudownymi ilustracjami, które wywołają uśmiech na Waszych twarzach 🥰 Dodatkowe zadania aktywizujące dla maluchów oraz praktyczne porady dla dorosłych sprawiają, że ta pozycja jest niezwykle wartościowa. Seria o Titku to idealna lektura dla przedszkolaków, którzy w przygodach bohatera z łatwością odnajdą swoje własne, codzienne perypetie 😀