Recenzje
Dług Josephine. W kajdanach lojalności
Dług Josephine Monika Rutka Nie jestem najbardziej wiarygodną ani obiektywną osobą do oceniania książek Moni, bo niezależnie od tego, co wyda, i tak sięgnę po to z zapałem. Kolejna ciężka historia, kolejna niesamowita główna bohaterka. Wszystkie książki spod pióra Rutki krążą wokół podobnych tematów, ale za każdym razem zmienia się perspektywa i płynący za nią bagaż doświadczeń. Tym razem poznajemy Josephine — niezwykle silną i niezależną kobietę, która nie pozwala nikomu wejść sobie na głowę. Do tego jej trzech braci, dla których (choć nie zawsze powinna) jest gotowa zrobić wszystko. A na dokładkę motyw fake datingu z największym gentelmenem w historii książek tej autorki. Jak głupia uśmiechałam się podczas ich wspólnych momentów. Pokochałam wszystkich nowych bohaterów i na nowo zakochałam się w tych, których już znałam. Mimo całego grona wspaniałych książkowych mężczyzn seria Pozorów zdecydowanie należy do kobiet. Po mocnym zakończeniu (którego po Rutce można było się spodziewać) z niecierpliwością czekam na kolejny tom!
Jak robić rzeczy, których nie chcesz robić. Samodyscyplina, która daje wolność
📚 "Jak robić rzeczy, których nie chcesz robić. Samodyscyplina, która daje wolność" - książka, która nie obiecuje magicznej motywacji. 💡 I właśnie dlatego działa. ✍️ Peter Hollins pokazuje, dlaczego tak często uciekamy od dyskomfortu, jak działa prokrastynacja i co zrobić, aby zacząć działać nawet wtedy, gdy kompletnie nam się nie chce. 🔧 To, co szczególnie mnie przekonało, to połączenie psychologii z konkretnymi narzędziami. 👉 Autor porusza tematy unikania, budowania nawyków, akceptacji dyskomfortu, kontroli emocji oraz prostych zasad, które można wdrożyć od razu. Proponuje praktyczne rozwiązania dla osób, które chcą być bardziej konsekwentne w codziennym życiu. 💝 To lektura szczególnie wartościowa dla osób, które: 🍀 walczą z prokrastynacją, 🍀 chcą budować dobre nawyki, 🍀 mają problem z systematycznością, 🍀 szukają praktycznych książek o rozwoju osobistym i produktywności. ❤️🔥 To wyjątkowa pozycja w mojej biblioteczce - krótka, konkretna i pełna konkretów, które pomagają przekuć zamiary w działanie. 👍 Jeśli szukasz książki o samodyscyplinie, produktywności i skutecznym budowaniu nawyków, warto dać jej szansę.
Regret Me Not
Ocena: 4/5 ⭐ Recenzja: Książki Ludki Skrzydlewskiej uwielbiam przede wszystkim za jedno: za niesamowity ładunek emocjonalny, jaki ze sobą niosą. Autorka doskonale wie, jak grać na naszych uczuciach, a jej najnowsza powieść to kolejny dowód na to, że przez jej historie po prostu się płynie. Tym razem dostajemy miks szalonego Las Vegas i mroźnej Alaski, a ja po odłożeniu książki czuję, że to była naprawdę świetna, pełna wzruszeń lektura! Choć fabuła kręci się wokół motywu przypadkowego małżeństwa i udawanego związku, to najbardziej uderzył we mnie... wątek rodzinny. To zdecydowanie najpiękniej rozpisany element tej historii. Relacja, jaka narodziła się między bliskimi Callowaya a Cove, totalnie mnie rozczuliła. To, jak bardzo ta rodzina pokochała dziewczynę i przyjęła ją do swojego świata, było niesamowicie ciepłe. Z drugiej strony ogromnie współczułam Cove - jej wewnętrzne rozdarcie i poczucie winy, że oszukuje tak cudownych ludzi, udając szczęśliwą mężatkę, wręcz fizycznie bolało podczas czytania. To, co w samej relacji głównych bohaterów urzeka najbardziej, to niesamowity kontrast, który z każdym rozdziałem zamienia się w perfekcyjne dopasowanie. Na pierwszy rzut oka Cove i Cal to dwa zupełnie różne światy - ona jest nieprzewidywalnym żywiołem kochającym wolność, on poukładanym racjonalistą, który wszystko musi mieć zaplanowane. Ludka Skrzydlewska genialnie jednak pokazuje, że przeciwieństwa nie tylko się przyciągają, ale mogą stworzyć fundament pod coś niezwykle trwałego. Obserwowanie, jak pękają ich kolejne pancerze, jak Cal uczy się przy Cove spontaniczności, a ona odnajduje przy nim upragnione poczucie bezpieczeństwa, to była czysta przyjemność. Sam Calloway? Dla mnie to totalna „zielona flaga”! Choć w garniturze szytym na miarę na początku mógł się wydawać sztywnym księgowym, to jego opiekuńczość, urocze niespodzianki i to, jak bardzo chciał, by Cove była po prostu sobą, totalnie mnie kupiły. Cal nie próbował jej zmieniać i to było wspaniałe. I choć pod koniec książki potwornie zirytowało mnie jego zachowanie na lotnisku, kiedy żegnał się z Cove (no zabrakło facetowi determinacji!), to przez resztę historii był partnerem idealnym. Później, kiedy poznajemy powody jego zachowania, wszystko jest naprawdę bardzo zrozumiałe i zdecydowanie mu wybaczam. No i sama Cove - absolutnie fantastyczna bohaterka! Taki barwny, kolorowy ptaszek z artystyczną duszą. Z pozoru silna, niezależna kobieta, która skacze ze spadochronem, a w środku niezwykle delikatna, krucha i spragniona bliskości. Uwielbiam ich razem, bo między tą dwójką aż iskrzy od chemii, a ich potyczki słowne i wzajemne wsparcie sprawiają, że kibicuje się im z całego serca. Mimo drobnego zgrzytu na lotnisku, to wciąż rewelacyjna, pełna humoru i głębokich wzruszeń opowieść, która udowadnia, że przed przeznaczeniem nie da się uciec. Jeśli szukacie romansu, który poruszy w Was czułe struny i zostawi z uśmiechem na twarzy, bardzo mocno polecam!
Regret Me Not
Titek i kłótnia z Tosią
Titek, jak my go lubimy! Znacie tego bohatera? Jeśli tak, to wiecie, że jest to bardzo wartościowa seria, która porusza codzienne sytuacje i ważne dla przedszkolaka tematy. Jeśli nie, a macie w domu przedszkolaka, warto nadrobić! Ostatnio premierę miały dwa kolejne tomy, a już niedługo następny! 😍 "Titek i kłótnia z Tosią" Rodzeństwo przygotowywało laurki, dla babci z okazji urodzin. Tosia chciała narysować kwiaty, a Titek siebie, babcie i banany! Tosia, próbowała pouczać Titka, że bananów nie rysuje się na laurkach, na szczęście mama była w pobliżu i zaproponowała, aby każdy narysował to, na co ma ochotę. Dzieci wzięły się do pracy, ale oboje ogromnie potrzebowali żółtej kredki, akurat Tosia rysowała nią pierwsza. Nie muszę chyba mówić, jak niewiele było trzeba, żeby z tego oto powodu, zaczęła się wielka kłótnia. Jak zawsze, mama wysłuchała wersji każdego z nich, potem zostawiał rodzeństwo, aby spróbowało dojść do porozumienia. Czy im się uda? "Titek na placu zabaw" Titek, Tosia i tata, wybrali się na plac zabaw. Przed wejściem na obiekt, tata przypomniał dzieciom zasady, o których mają pamiętać, dzieci doskonale je znały, ale warto je powtarzać, podczas dobrej zabawy, łatwo o nich zapomnieć. Tata nastawił minutnik na godzinę i po tym czasie, mieli zbierać się do domu. Okazało się, że zapomnieli zabrać wiaderka i foremek, ale mimo wszystko, jakoś udało się wymyślić super zabawę w piasku. Czas szybko mijał, przydało się przypomnienie zasad, a potem odliczanie ostatnich zjazdów i czas się skończył. Ale czy dzieci bez problemu będą chciały wracać do domu? Książki poruszają codzienne sytuację, z jakimi mierzą się nasze dzieci. Pokazują, że dziecięce problemy, są szanowane, a rodzice okazują zrozumienie i pozwalają dzieciom samemu rozwiązać spór. Dowiemy się także, jak ważne jest przestrzeganie zasad, podczas rodzinnego wyjścia z domu. Znajdziemy w nich całą masę pytań aktywizujących! Serdecznie polecam! 🫶 Tekst: Ula Młodnicka Ilustracje: Aga Waligóra Wydawnictwo: Czytalisek Wiek: 3+ Ocena: 10/10