Recenzje
Adicción perfecta: W cieniu obsesji
"Moje życie od najmłodszych lat nie było usłane różami. Ojciec zmarł, gdy byłam nastolatką, a matka cudem wiązała koniec z końcem, by jakoś zapewnić nam byt. Gdy osiągnęłam pełnoletniość, nie miałam prawa wyboru jak moi rówieśnicy." Célia nie miała łatwego życia. Ledwo weszła w dorosłość, a musiała zająć się matką, która wiecznie się upijała i podkradała jej pieniądze. Cristobal to wielka niewiadoma. Niby jest brutalny i niebezpieczny, ale potrafi być też czuły i łagodny. A potem znowu wychodzi z niego skurczybyk. W pierwszej chwili miałam problem, aby połapać się, co faktycznie jest głównym wątkiem w tej historii. Spotkanie tajemniczego mężczyzny, zostanie opiekunką jego matki czy jego przyszłą macochą. Ale potem jakby to wszystko przestało mieć zaznaczanie, ponieważ autorka tak niesamowicie potrafiła mnie wciągnąć w całą fabułę, ale i sprawiła że nie mogłam się od niej oderwać, aż do ostatniej strony. Bardzo przypadła mi do gustu dobrze wykreowana postać głównego bohatera, który jest tak niesamowicie zły, ale w pozytywnym tego się znaczeniu, że nawet pomimo tego co robił głównej bohaterce jakoś nie potrafiłam go znienawidzić. Relacja pomiędzy bohaterem jest krótko mówiąc skomplikowana, albo oni sobie sami tak wszystko utrudniają. Gdy udaje się im wyjść na prostą i przeprowadzają normalną rozmowę któreś z nich musi zrobić coś przez co to drugie się wścieka. Emocjonalna huśtawka gwarantowana i podszyte to wszystko wątkiem mafijnym. "Adicción perfecta" to historia dostarczająca skrajnych emocji po wzburzenie, a skończywszy na irytacji. Emocje gwarantowane a do tego bohaterowie którzy są dobrze wykreowani, ale i potrafią doprowadzić do szału. Jest to historia przyjemna, ale momentami trudno się ją czytało przez brutalne i mocne sceny. Koniec końców z chęcią poznam jak potoczą się dalsze losy bohaterów.
Titek i kłótnia z Tosią
„Titek i kłótnia z Tosią” to kolejna historia mojego życia 🤣 Rodzeństwo się kłóci i to często i o wszystko. Tak samo jest z Titkiem i Tosią. Awantura wybucha o żółtą kredkę. Mama interweniuje, aby wysłuchać i uspokoić dzieci oraz sugeruje, żeby wspólnie znaleźli rozwiązanie. Udaje im się dogadać a potem rodzinnie wypisują zasady jak się zachowywać, aby było mniej kłótni.
Victor. Tylko moja
To jedna z tych książek, które wciągają od pierwszych stron i nie pozwalają o sobie zapomnieć jeszcze długo po zakończeniu. Historia jest intensywna, momentami mroczna, ale właśnie dzięki temu czyta się ją z ogromnym zaangażowaniem. Najmocniej poruszył mnie sam Victor — bohater niejednoznaczny, trudny do ocenienia, a przez to fascynujący. Uwielbiam takie postacie, które zmuszają do myślenia i pokazują, jak skomplikowana potrafi być ludzka natura. Styl autorki jest dynamiczny i bardzo obrazowy. Przez książkę się płynie, ale jednocześnie zostawia po sobie emocje, ciężar i refleksje. To zdecydowanie nie jest lekka historia — i właśnie dlatego tak działa. Polecam ogromnie 😁
Włoskie komplikacje
Włoskie Komplikacje to historia rodem z komedii romantycznych, od której nie da się oderwać! Mamy tutaj zabawną cukierniczkę, uroczego gbura, wspomnienia o moim ukochanym Londynie i mnóstwo dramatów w upalnej Toskanii! I jeszcze główny pod podróży - ślub najlepszej przyjaciółki Zoe, Lisy i… jednocześnie siostry Adama! Nie mogło być lepiej, zwłaszcza, że bohaterowie od początku za sobą nie przepadają… a są zmuszeni dzielić razem pokój. Gdy myślą, że już trudniej być nie może, Lisa udowadnia im, że ma sporo pomysłów, jak jeszcze bardziej utrudnić im te chwile. Zuzanna Kulik w idealny sposób połączyła trzy motywy „enemies to lovers”, „fake dating’ z delikatnym nawiązaniem do „grumpy and sunshine”, które tutaj jest po prostu genialne! Od samego początku jest zabawnie, ale z każdym kolejnym rozdziałem robi się coraz lepiej i śmielej! Zarówno głównych bohaterów, jak i czytelników czeka spory szok, gdy razem z nimi odkryją, jakie przygody i dramaty czekają, zanim ten ślub się odbędzie. Tego akurat zapewniono im sporo! I uwielbiam dosłownie wszystkie z nich! Każda kłótnia i zmiana zdań jest w mojej książce zaznaczona, bo nie zliczę ile razy po prostu uśmiechałam się do książki. Takich komedii brakuje w przestrzeni literackiej - lekkich, zabawnych, po prostu uroczych z odpowiednią dawką dramatu. Bardzo szybko czytało mi się tę powieść! Jest perfekcyjnym wyborem na lato! Dodam jeszcze, że najlepiej zaopatrzyć się w fizyczny egzemplarz, bo to wydanie jest prześliczne - prawdziwe, małe dzieło sztuki!
Siła wrażliwości. Pokochaj swoją naturę i osiągaj cele, nie rezygnując z siebie
,,Siła wrażliwości. Pokochaj swoją naturę i osiągaj cele, nie rezygnując z siebie" od @wydawnictwo_onepress to książka niczym rozmowa z bliską przyjaciółką. Pełna ciepła, zrozumienia i kobiecej siły, przypomina, że nie musimy być twarde, głośne i odporne na wszystko, aby osiągać sukcesy i spełniać swoje marzenia. To piękna opowieść o akceptacji siebie, swojej emocjonalności i wrażliwości, która wcale nie jest słabością, lecz ogromnym darem. Autorka w niezwykle empatyczny sposób pokazuje, jak żyć i działać w zgodzie ze sobą, nie zakładając maski „silnej kobiety”, która zawsze musi dawać radę. Znajdziemy tu wiele wspierających wskazówek, ćwiczeń i refleksji pomagających radzić sobie z lękiem, stresem czy nadmiernym przejmowaniem się opinią innych. Każda strona daje poczucie zrozumienia i przypomina, że mamy prawo do własnych emocji, granic i odpoczynku. To książka, która dodaje odwagi, wzmacnia i pomaga spojrzeć na siebie łagodniej. Pokazuje, że sukces może mieć kobiecą twarz!