ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Dług Josephine. W kajdanach lojalności

Josephine i James są od siebie całkowicie różni, a ich życia to zbiór zupełnie innych doświadczeń. Josephine, by pomóc swojemu bratu zgadza się udawać związek z Jamesem. Zdecydowanie nie jest to dla niej łatwa sytuacja. Jest to dziewczyna, która w swoim życiu przeżyła naprawdę wiele. Z każdym rozdziałem możemy poznać jej historię jeszcze bardziej, a to sprawia, że ściska się serce. Znam już twórczość autorki z innych jej powieści i podoba mi się to, że porusza ważne tematy, choć również bardzo ciężkie. Nie koloruje rzeczywistości i to bardzo mi się podoba. Potrafi też wzbudzić w czytelniku emocje. Były momenty uśmiech, jak i te gdy łzy cisnęły mi się do oczu. Nie zabrakło zwrotów akcji. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu, bo jestem ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów. Zdecydowanie polecam serię Pozorów.

Pudrowe_strony Luboń Dominika

Frenemy. Przyjaciel czy wróg?

„Frenemy. Przyjaciel czy wróg?” to książka, która bardzo mnie wciągnęła. Na początku myślałam, że będzie to zwykły romans młodzieżowy, ale historia okazała się dużo ciekawsza. Najbardziej spodobało mi się to, że bohaterowie nie byli idealni i każdy miał swoje problemy oraz tajemnice. Główna bohaterka Erika jest ambitna i chce zrobić wszystko, żeby dostać się na wymarzone studia. Z kolei Chase na początku wydaje się typowym „tym złym”, ale z czasem pokazuje zupełnie inną stronę. Relacja między nimi rozwija się powoli, dzięki czemu wszystko wydaje się bardziej naturalne i ciekawsze. Książkę czytało mi się bardzo szybko, ponieważ cały czas coś się działo. Były momenty zabawne, ale też takie, które zmuszały do zastanowienia się, komu można ufać. Bardzo podobał mi się klimat szkoły, rywalizacji i tajemnic. Moim zdaniem największym plusem tej książki są emocje. Można było poczuć złość, stres, ale też wzruszenie. Czasami niektóre sytuacje były trochę przewidywalne, ale mimo tego historia nadal była interesująca. Polecam tę książkę szczególnie osobom, które lubią romanse młodzieżowe, motyw enemies to lovers i historie pełne tajemnic. To lekka, ale jednocześnie emocjonująca książka, przy której naprawdę można się wciągnąć.

tosia_czyta Kobus Małgorzata

Gdy emocje ranią ciało. O psychosomatycznych źródłach chorób

Współczesne teorie mówiące o wyższości rozumu nad emocjami odchodzi powoli do lamusa. I dobrze! Coraz więcej głosów przemawia za tym, by zająć się swoimi emocjami, poznać je, zaopiekować się nimi i bardzo popieram takie stanowisko. 💚 Ewa Klepacka - Gryz napisała książkę, w której zawarła główne informacje dotyczące psychosomatyki - dziedziny badającej jak stres, myśli i emocje rzeczywiście wpływają na nasze ciało, bo coraz więcej naukowców przychyla się do tego, że nie pozostają one bez echa. W jej pozycji "Gdy emocje ranią ciało" znajdziecie teorię, popartą doświadczeniem zawodowym, co dodaje charakteru autentyczności. Autorka w przystępny i prosty sposób wskazuje miejsca na naszym ciele, gdzie emocje "się odkładają", a także proponuję szereg ćwiczeń pozwalających na relaksację, zadumę, odzyskanie kontroli nad swoimi myślami. Co za tym idzie? Lepsza świadomość własnego ciała i życie w zgodzie z uczuciami. ☯️ Rzeczą, za którą bardzo lubię tą książkę jest akceptacją WSZYSTIKICH emocji, które człowiek jest w stanie czuć. Strach, wstyd, obrzydzenie- wszystkie one są potrzebne, alarmują nas i w rzeczywiści są naszymi sprzymierzeńcami. Każde uczucie, które zostanie zaakceptowane może przynieść nam korzyści, czy być pretekstem do służącym nam zmian.👍💪 "Gdy emocje ranią ciało..." to lektura ucząca się wsłuchiwania się w siebie i dbania o swój dobrostan. W dzisiejszych szybkich czasach - warto się nad nią pochylić.📚

Żabi Koncert Garczyńska Żaneta

Sycylia. Smak południa

„Sycylia. Smak południa” to książka, która bardziej przypomina osobisty dziennik podróży niż klasyczny przewodnik turystyczny. Autorka z ogromnym wyczuciem pokazuje Sycylię od strony codzienności pełnej aromatów, rozmów i lokalnych rytuałów. Największą siłą tej opowieści są detale dzięki którym wyspa nabiera autentycznego charakteru. Książkę czyta się powoli, smakując kolejne opisy niczym sycylijskie potrawy. 👌To lektura dla osób, które w podróżach szukają czegoś więcej niż ładnych zdjęć i szybkiego zwiedzania. „Sycylia. Smak południa” inspiruje, by zatrzymać się na chwilę i naprawdę poczuć atmosferę odwiedzanego miejsca. ❤️

Melisowa Gruszeczka Aneta

Titek i kłótnia z Tosią

Hejka, Dzisiejsza propozycja to nasz absolutny hit tego tygodnia. Nie żartuję, tę książkę przeczytałam już chyba z 15 razy i tekst znam niemal na pamięć! "Titek i kłótnia z Tosią" to już kolejne „dziecko” serii, które zagościło na naszej półce. Tym razem autorki wzięły na warsztat coś, co doskonale zna każdy rodzic, opiekun i wychowawca.Temat stary jak świat: kłótnia w rodzeństwie (i oczywiście analogicznie między przyjaciółmi czy dzieciakami w przedszkolu). ​Cała akcja rozpoczyna się od rysowania laurki.Titek chce namalować banany żółtą kredką. Ale, ale... co to? Właśnie używa jej Tosia. Titek na początku grzecznie prosi, ona odmawia, on denerwuje się... aż w końcu miarka się przebiera i przez dom niesie się głośne „daaaaawaaaajjjj” i "mmmaaammmaaaaa!". Brzmi znajomo? Przyznać się, kto z Was ma w domu takie sceny na co dzień? ​Czy i tym razem mama Titka będzie jak ta oaza spokoju i uda jej się okiełznać sytuację? A może sama zagotuje się i straci cierpliwość? Jak się domyślacie, mama staje na wysokości zadania. W niesamowicie dojrzały, bliskościowy sposób pomaga dzieciom rozładować napięcie. Na początku sama robi trzy głębokie oddechy (złota zasada, o której dorośli, tak często zapominają). Dopiero potem przechodzi do działania: zadaje pytania o to, co się wydarzyło, wyraża akceptację dla emocji obu stron i upewnia się czy dobrze wszystko zrozumiała. Dzięki temu, rodzeństwo czuje się zrozumiane. Mama daje też Titkowi i Tosi świetne pole do popisu, proponując, aby sami znaleźli rozwiązanie dla konfliktu. W końcu nie pierwszy raz się o coś kłócili. ​Szalenie spodobał mi się też moment, kiedy dziecko pyta mamę o swój rysunek, a ona nie odpowiada automatycznym, rzuconym w biegu "ale pięknie”. Zamiast tego pyta malucha czy on sam czuje się dumny ze swojego dzieła. To genialny krok w stronę budowania wewnętrznej motywacji, poczucia własnej wartości. Tata też pięknie dokłada swoją cegiełkę, mówiąc jak bardzo jest dumny z tego, że dzieciaki same rozwiązały problem. ​Na koniec pokazany zostaje moment, w którym rodzina wspólnie ustala zasady, które będą obowiązywać w domu. Taki kontrakt rodzinny, który ułatwia funkcjonowanie oraz odwoływanie się do zasad. Oprócz samej historii, w środku czekają aktywizujące zadania dla najmłodszych dziecj (typu „znajdź, powiedz”), a na samym końcu, jak zawsze w tej serii, znajdziecie mądre wskazówki dla rodziców. Tym razem dotyczace tego jak pomóc naszym dzieciom kiedy znajdą się w sytuacji konfliktu. Zresztą, jak zawsze u tych autorek, wszystko jest na najwyższym poziomie merytorycznym. Całość dopełniają żywiołowe, dynamiczne ilustracje, z którymi maluchom niesamowicie łatwo się utożsamić. PS. Muszę o tym wspomnieć, bo to dla mnie absolutne mistrzostwo świata i detal, który zrobił mi dzień: ilustracja taty, który przemyka ukradkiem bokiem, żeby tylko nie przeszkadzać w epicentrum tej kłótni... No uśmiałam się do łez, genialne i takie życiowe! Moi Drodzy, jeśli szukacie czegoś, co realnie pomoże Wam i dzieciom przejść przez domowe burze z szacunkiem i spokojem, ogromnie polecam tę nowość!

Psychologrysuje Stanienda Daria