ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Akademia piłkarska #4. Walka o mistrzostwo

To już czwarty tom o zmaganiach piłkarskich Leo, a fabuła nie zwalnia tempa. Pojawiają się nowi rywale, a walka o utrzymanie się na pozycji w pierwszym składzie nigdy nie była jeszcze tak zacięta. Presja to coś z czym zawodnicy muszą nauczyć się zmagać, a teraz rośnie z każdym kolejnym dniem. Leo również dowiaduje się czegoś bardzo istotnego: nie zawsze da się grać, gdy zaczynamy czuć się źle. Kontuzje i problemy zdrowotne pojawiają się niezależnie od naszych marzeń i ambicji. Ta część, jak do tej pory jest zdecydowanie moją ulubioną. Bohaterowie dorastają, zmieniają się oraz pokonują własne słabości i chwile zwątpienia. Takie wątki są potrzebne, szczególnie w seriach sportowych, bo samo wygrywanie nie jest w stanie nauczyć niczego młodego czytelnika i nie pokazuje ogromu ciężkiej pracy, którą wymagana jest w profesjonalnym sporcie. Mnie ta seria wciągnęła bez granic i nieustannie polecam ją dla każdego fana piłki nożnej oraz osób uwielbiających bohaterów gotowych na wszystko w walce o swoje. Czekam na kolejne tomy!🔥

Moon.jak.ksiezyc Niewiadomska Julia

Dług Josephine. W kajdanach lojalności

“𝐃𝐥𝐚𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨 𝐛𝐲𝐜𝐢𝐞 𝐤𝐨𝐛𝐢𝐞𝐭𝐚̨ 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐭𝐚𝐤 𝐜𝐡𝐨𝐥𝐞𝐫𝐧𝐢𝐞 𝐭𝐫𝐮𝐝𝐧𝐞? 𝐃𝐥𝐚𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨 𝐳𝐚𝐧𝐢𝐦 𝐰𝐲𝐣𝐝𝐞̨ 𝐳 𝐝𝐨𝐦𝐮 𝐩𝐨 𝐳𝐦𝐫𝐨𝐤𝐮, 𝐦𝐮𝐬𝐳𝐞̨ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐮𝐩𝐞𝐰𝐧𝐢𝐜́, 𝐜𝐳𝐲 𝐦𝐚𝐦 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐜𝐳𝐲𝐦 𝐨𝐛𝐫𝐨𝐧𝐢𝐜́? 𝐃𝐥𝐚𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨 𝐦𝐮𝐬𝐳𝐞̨ 𝐚𝐧𝐚𝐥𝐢𝐳𝐨𝐰𝐚𝐜́ 𝐬𝐰𝐨́𝐣 𝐮𝐛𝐢𝐨́𝐫 𝐢 𝐳𝐚𝐬𝐭𝐚𝐧𝐚𝐰𝐢𝐚𝐜́ 𝐬𝐢𝐞̨, 𝐜𝐳𝐲 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐩𝐚𝐝𝐤𝐢𝐞𝐦 𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐨𝐬𝐭𝐚𝐧𝐢𝐞 𝐮𝐳𝐧𝐚𝐧𝐲 𝐳𝐚 𝐳𝐚𝐩𝐫𝐨𝐬𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞? 𝐃𝐥𝐚𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨 𝐦𝐚𝐦 𝐳𝐦𝐢𝐞𝐧𝐢𝐚𝐜́ 𝐭𝐫𝐚𝐬𝐞̨, 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐬𝐩𝐢𝐞𝐬𝐳𝐚𝐜́ 𝐤𝐫𝐨𝐤𝐮, 𝐮𝐝𝐚𝐰𝐚𝐜́ 𝐫𝐨𝐳𝐦𝐨𝐰𝐞̨ 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐳 𝐭𝐞𝐥𝐞𝐟𝐨𝐧 𝐚𝐥𝐛𝐨 𝐭𝐫𝐳𝐲𝐦𝐚𝐜́ 𝐤𝐥𝐮𝐜𝐳𝐞 𝐦𝐢𝐞̨𝐝𝐳𝐲 𝐩𝐚𝐥𝐜𝐚𝐦𝐢? 𝐃𝐥𝐚𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨 𝐝𝐛𝐚𝐧𝐢𝐞 𝐨 𝐛𝐞𝐳𝐩𝐢𝐞𝐜𝐳𝐞𝐧́𝐬𝐭𝐰𝐨 𝐭𝐨 𝐦𝐨́𝐣 𝐨𝐛𝐨𝐰𝐢𝐚̨𝐳𝐞𝐤?“ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓻𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪: ⭐⭐⭐⭐/5 Z każdą przeczytaną stroną nazwa serii „Pozory” doprowadza mnie do coraz większego jej zrozumienia. Bohaterowie, z pozoru szczęśliwi i silni, tak naprawdę dźwigają na barkach potworne ciężary. Motyw fake datingu był moim zdaniem najlepszym wyborem dla tej historii. Wypadł bardzo wiarygodnie przez tempo, w jakim rozwijała się relacja bohaterów, oraz sposób, w jaki to robili. Bardzo fajne było to, że bohaterowie nie byli płytcy - jak niestety bywa w niektórych książkach - ale mieli naprawdę głębokie przemyślenia i system wartości, którym się kierowali. James to największy dżentelmen, o jakim czytałam; w jego relacji z Josephine zdecydowanie widać, że potrafi traktować kobiety z szacunkiem. Wszystkie zwroty akcji i prawdziwe oblicza bohaterów były niezwykle ciekawe i nieprzewidywalne. Dodawały historii dynamizmu, przez co w ogóle się nie nudziła i cały czas chciało się przewracać strony, żeby dowiedzieć się, co będzie dalej. To kolejna historia Moniki Rutki, która uświadamia, jak ciężkie bywa życie kobiet w społeczeństwie. Mimo widocznego przekroczenia granic u kobiety przez mężczyznę, nikt nie reaguje. To, że jakaś para jest po ślubie, wcale nie oznacza, że mężczyzna może wykorzystywać kobietę, jak mu się podoba. To wciąż jest gwałt. Jeśli jesteście świadkami takiej sytuacji, proszę, reagujcie i pomagajcie. Polecam tą historię każdemu, ponieważ ma naprawdę wiele do zaoferowania i skłania do refleksji.

zuzia.is.reading Partyka Zuzanna

Dług Josephine. W kajdanach lojalności

Pierwszą część serii pokochałam, druga nie przypadła mi do gustu ale to co czułam czytając trzeci tom jest niemożliwe w opisaniu. Myślałam, że to pierwsza część będzie moją ulubioną ale to miano dostaje jednak „Dług Josephine”. Jestem w szoku, że autorka wpadła na taki super pomysł na fabułę, nie wspominając już o tych cudownych zwrotach akcji. Nie brakowało mi niczego, bohaterowie z unikatowymi charakterami, wspaniałe opisy akcji… i to wszystko w jednej książce!

kaiazkoholiczkiv Pałaszewska Zofia

Do wesela się zagoi

Książki Ludki Skrzydlewskiej (te które do tej pory przeczytałam) wciągają aż się nie można oderwać i nie inaczej było w tym przypadku. "Do wesela się zagoi" ponownie zabiera nas do Silver Springs i udowadnia nam, że autorka potrafi genialnie balansować między lekką komedią a poruszającym romansem. Głównym wątkiem jest relacja Sutton Clarke i Hugh Hollowaya, gdzie postacie są totalnymi przeciwieństwami, a jednak chemia między nimi jest niesamowita. Los zmusza ich do współpracy w roli świadków na nadchodzącym weselu przyjaciół, co od samego początku generuje potężne pokłady humoru i złośliwości, jako że ich pierwsze spotkanie kończy się spektakularną katastrofą. Największą zaletą tej powieści jest to, jak autorka podeszła do motywu rodzicielstwa zastępczego. Sutton nie jest typową, beztroską bohaterką rom-comu; to zmęczona, pełna lęków młoda kobieta, na którą spadła ogromna odpowiedzialność. Skrzydlewska genialnie pokazuje, jak Hugh powoli przebija się przez jej pancerz obronny, a jego początkowa gburowatość ustępuje miejsca trosce - nie tylko o Sutton, ale i o jej córeczkę. Przez co mimo mojej początkowej niechęci do poruszania tematu dzieci w romansach (często są wrzucane w fabułę bez przemyślania jako zapychacz - a tutaj tak nie było), to skończyłam tę książkę uwielbiając Susie. Książka ma świetne, dynamiczne tempo, choć w okolicach finału staje się mocno przewidywalna i traci odrobinę ze swojej początkowej drapieżności. Niemniej jednak, urok zimowego miasteczka, świetne dialogi i genialnie poprowadzony wątek slow-burn sprawiają, że to jedna z lepszych książek Ludki. Was zachęcam do przeczytania, a sama nie mogę się doczekać następnych książek autorki, na które czekam z niecierpliwością.

olusiabooks Augustyniak Aleksandra

Titek na placu zabaw

Są na tym świecie rzeczy pewne, jak to, że gdy robi się ciepło i świeci słońce, to dzieci ciągnie na plac zabaw. Albo to, że gdy spotyka się dwoje dzieci i chce to samo, w tym samym czasie, to trudno uniknąć kłótni. Albo też to, że jak Ula Młodnicka weźmie na tapet jakiś temat, to rozprawi się z nim w sposób profesjonalny, rzeczowy, z zachowaniem najwyższych standardów i najnowszej wiedzy, zaś gdy pochyli się nad tym Aga Waligóra, to całość zostanie opatrzona przesiąkniętymi ciepłem i pozytywną energią, barwnymi ilustracjami. Pełna uroku, życiowej mądrości, zrozumienia dla dziecięcych emocji i sposobu patrzenia na świat seria o Titku znów urosła! Od teraz mali czytelnicy mogą zagłębiać się w kolejne dwie historie tak bliskie ich codziennym perypetiom. „Titek na placu zabaw” to klarowne podkreślenie, że plac zabaw to nie tylko miejsce znakomitej zabawy, ale także zasad, których należy przestrzegać dla bezpieczeństwa własnego i innych, właśnie po to, aby czas spędzony w tym miejscu był przyjemny dla każdego, także dla dorosłego opiekuna. Autorka jasno wyłuszcza kluczowe zasady, jakie wprowadza tata Titka, a następnie pokazuje, jak one powinny funkcjonować i czemu służą. Oferuje też kilka ważnych trików, np. jak okiełznać małego buntownika, który nie chce wracać do domu. „Titek i kłótnia z Tosią” - żadnego rodzica nie zdziwi, że największe afery pomiędzy dziećmi potrafią wybuchać z najbardziej nieoczywistych powodów. Np. z powodu żółtej kredki. I chociaż kłótnia Titka z siostrą toczy się w najlepsze, interwencja mamy następuje dopiero, gdy zaczyna ona niebezpiecznie się zaogniać. Z tej historii dzieci czerpią podpowiedź, jak rozwiązać konflikt, a rodzice - jak na niego reagować. Obie książki są napisane w typowy dla autorki sposób - po prostu świetnie, lekko, dostosowane do potrzeb maluchów, ale i sprawiające przyjemność dorosłym. Równie pięknie ilustrowane. I uzupełnione o skondensowaną dawkę wiedzy dla rodzica. Jest tu wszystko, czego potrzeba!

poczytajmy_razem Ewelina Baryła-Zapała