ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

ADHD jest super. Jak przeżyć życie na turbodoładowaniu

ADHD jest super! To książka napisana przez osobę która mierzy się z tym na codzień. To powieść dzięki której można się dużo dużo nauczyć, zaakceptować swoje ADHD. Nauczyć się jak pracować ze swoimi ADHD. To poradnik, który jest pisany na własnych doświadczeniach. Książka ma 288 stron, ma w środku zdjęcia oraz obrazki. Penn dzieli sie osobistymi doświadczeniami związanymi z ADHD. Osobiście mi ta książka pomogła zaakceptować moje wady i skupić się na pozytywach ADHD . Czytało mi się ja przyjmnie, autor piszę prostym style przez co czyta sie ta pozycję szybko. 4/5⭐️

_z_glowa_w_ksiazkach Wróblewska Oliwia

Redemption of Sins

Redemption of sins . Lori Rave Czy serce przywykłe do wojny będzie zdolne pokochać pokój? Kilian przeżył wiele. Od miłości do wojny. Kiedyś był szczęśliwym chłopakiem, posiadającym ukochaną osobę. Niestety porzucił ukochaną, mimo że nadal ją kochał. Nigdy nie zapomniał. Na wojnie dzieją się straszne rzeczy i to właśnie Killian się o tym przekonał. Był przy stracie przyjaciela i mocno to przeżył, ale chociaż on wrócił cały. Przez te wydarzenia musiał przepracować tą traumę. Może również odzyskać kogoś kogo stracił. Kiara wiele przeżyła od zerwania z ukochanym po ogromną stratę. Już jako dojrzała kobieta wiedziała co chce robić w życiu. Decyduje się na pracę socjalną, by pomagać innym. Najbardziej najmłodsi mogą na nią liczyć. Minęło siedem lat, a ta dwójka znowu może się spotkać, mimo że Kiara nadal ma złamane serce. To jednak czas na wyjaśnienie niektórych spraw. Spraw, których się nie spodziewamy. Wszystko może wyglądać zupełnie inaczej, a tajemnice znowu złamią nam serca. Całą serię uwielbiam i od razu do mnie trafiła. Tutaj jednak dostajemy coś innego, ale równie świetnego. Śmiało mogę stwierdzić, że historia jest najbardziej emocjonalna. Autorka świetnie pisze, aż nie można się oderwać. Całość po prostu świetna i nie brakuje zwrotu akcji po którym ciężko do siebie dojść, a ja dziękuję że mogłam ją przeczytać . Ocena : 4/5⭐
V.eronica.books Łyczek Weronika

Terapia poznawczo-behawioralna w praktyce klinicznej

Uwaga Specjaliści ❗ ,,Terapia poznawczo-behawioralna w praktyce klinicznej” Leslie Sokol, Marci G. Fox To taka książka, przy której czuć, że została stworzona z myślą o pracy z drugim człowiekiem. I właśnie to zachwyciło mnie najbardziej. To nie jest suchy podręcznik pełen trudnych definicji. Wiedza jest bardzo uporządkowana, konkretna i pokazana w sposób, który łatwo przełożyć na pracę w gabinecie. Ogromnym plusem są gotowe: - karty pracy - ćwiczenia - schematy - przykłady pracy z klientem I szczerze? To jedna z tych książek, które chce się mieć cały czas pod ręką, a nie tylko przeczytać i odstawić na półkę. Bardzo podoba mi się też to, jak szeroko porusza różne trudności — od lęku i depresji po pracę z trudnymi emocjami czy zaburzeniami osobowości — ale nadal wszystko jest napisane jasno i bardzo praktycznie. Dla mnie to ogromnie wartościowa pozycja szczególnie dla: ✔ psychologów ✔ terapeutów ✔ studentów psychologii ✔ osób uczących się CBT Bo to nie jest książka tylko „o terapii”. To książka, która realnie pomaga w pracy. Jestem naprawdę zachwycona tą pozycją. Merytoryczna, praktyczna i bardzo przydatna w gabinecie. Jeśli lubicie książki, które nie tylko uczą, ale też dają konkretne narzędzia do pracy z klientem — zdecydowanie warto.

mama_i_psycholozka Majcher Klaudia

Uwięzieni w grach relacyjnych. Jak wygrać bliskość

Są książki, które dają wiedzę. I są też takie, które zatrzymują człowieka w pół zdania, bo nagle okazuje się, że czyta o sobie. „Uwięzieni w grach relacyjnych” Agnieszki Kozak i Zbigniewa Rećko to właśnie jedna z takich książek. To niezwykle ważna pozycja o mechanizmach, które wnosimy do relacji — często nieświadomie, automatycznie, z poziomu własnych doświadczeń, zranień i schematów wyniesionych z przeszłości. Autorzy pokazują, jak łatwo wchodzimy w powtarzalne gry komunikacyjne, jak trudno nam budować autentyczną bliskość i jak często reagujemy nie „tu i teraz”, ale z miejsca dawnych emocjonalnych doświadczeń. I myślę, że największą wartością tej książki jest właśnie zaproszenie do zatrzymania się przy sobie. Do zobaczenia własnych pułapek komunikacyjnych, swoich strategii obronnych, sposobów reagowania, które kiedyś pomagały przetrwać, ale dziś często utrudniają tworzenie bezpiecznych relacji. To bardzo ważne szczególnie wtedy, gdy jesteśmy odpowiedzialni za drugiego człowieka — jako partnerzy, rodzice, psychologowie czy terapeuci. Bo prawda jest taka, że jeśli nie przepracujemy własnych historii, ktoś inny będzie ponosił ich emocjonalne konsekwencje. Czasem partner. Czasem dziecko. Ta książka nie oskarża i nie zawstydza. Ona pomaga zrozumieć. Pokazuje, że wzięcie odpowiedzialności za własne schematy nie jest oznaką słabości, ale dojrzałości emocjonalnej. Czyta się ją powoli. Nie dlatego, że jest trudna, ale dlatego, że zostawia człowieka z refleksją. I właśnie dlatego uważam ją za jedną z ważniejszych książek o relacjach, jakie ostatnio przeczytałam.
@dajanalogist Duda-Sadurska Diana

Włoskie komplikacje

„Włoskie komplikacje” Zuzanny Kulik to książka, przy której nie widziałam ostatnio lepszego marketingu niż ten prowadzony przez samą autorkę na jej koncie. To było zrobione tak dobrze, tak ze smakiem i z takim wyczuciem, że naprawdę trudno było przejść obok tego obojętnie. Ta historia pojawiała się wszędzie, miałam czasami wrażenie, ze wyskoczy mi z lodówki, tymczasem wskoczyła na moją półkę i to był strzał w 10! Lisa Carter jedzie do słonecznej Toskanii na ślub swojej najlepszej przyjaciółki Emmy. Tyle że bardzo szybko okazuje się, że ten wyjazd wcale nie będzie taki beztroski, jak mógł się wydawać. Na miejscu pojawia się Adam, brat Emmy, którego Lisa nie znosi, a żeby było jeszcze ciekawiej, oboje mają udawać narzeczonych. Do tego dochodzi konieczność grania przed rodziną, wspólne przebywanie ze sobą praktycznie non stop (no wiecie: one bed trope) i atmosfera, w której napięcie między nimi aż iskrzy. To właśnie ten układ sprawia, że cała fabuła ma w sobie to coś , bo od początku czuć, że to nie będzie zwykła wakacyjna historia, tylko coś, co bardzo szybko zacznie się komplikować, ale w tym najlepszym możliwym sensie. Muszę jednak przyznać, że początek był dla mnie odrobinę spokojniejszy niż reszta książki. Nie było tak, że od pierwszej strony wpadłam w nią po uszy, ale mniej więcej po setnej stronie coś się przestawiło i już kompletnie przepadłam. Nagle historia złapała mnie tak mocno, że naprawdę nie mogłam się od niej oderwać. Czytałam ją na balkonie, było pięknie, słonecznie, a ja tak się wciągnęłam, że skończyłam spalona na słońcu, ale absolutnie nie żałuję, bo klimat tej książki idealnie pasował do takiego czytania. Co ja ma wam więcej powiedzieć, tu wszystko po prostu gra, od miejsca, przez tempo, aż po emocje. Lisa i Adam to duet, który naprawdę zrobił mi tę książkę. Ona jest chaotyczna, roztrzepana, bardzo żywa, a on bardziej uporządkowany, konkretny i momentami tak irytujący, że aż chce się przewracać oczami, ale właśnie przez to ich relacja naprawdę buja. Ich przekomarzania, zderzenie charakterów, wzajemna niechęć i to powoli budujące się napięcie sprawiają, że nie da się ich nie śledzić z ogromnym zainteresowaniem. Uwielbiam, kiedy bohaterowie najpierw działają sobie na nerwy, a potem wszystko zaczyna iść w stronę, od której nie da się już uciec. I tutaj dokładnie tak było. „Włoskie komplikacje” to dla mnie naprawdę świetny romcom(btw mam ogromną fazę na ten gatunek), który wciąga, bawi i zostawia po sobie bardzo przyjemne uczucie niedosytu. Ma piękny klimat, fajnych bohaterów, udawane narzeczeństwo, włoskie tło i to coś, co sprawia, że chce się czytać dalej bez odkładania książki na później. Ja bawiłam się przy niej wyśmienicie. To jedna z tych historii, które po prostu chce się przeżywać razem z bohaterami, a potem jeszcze chwilę o nich myśleć. 🧡🍑
NieSprzatamCzytam Kubacka Magdalena