Recenzje
Dziki Beskid Niski. 50 nieoczywistych miejsc blisko natury
Sprawność emocjonalna. Jak wzmocnić 7 filarów zdrowia psychicznego
Sycylia. Smak południa
Dziś kierunek Włochy, ale ruszymy na południe. Wylądujemy na tej „piłeczce”, którą chce „kopnąć” „włoski but”, czyli Sycylii. Karolina Wiszniewska, specjalistka od włoskiego wina, oddała w ręce czytelników-podróżników książkę pt. „Sycylia. Smak południa”. Powiedzieć o niej przewodnik, to jak nic nie powiedzieć. To książka z duszą. Autorka tchnęła w nią cały wachlarz emocji, jakie doświadczyła spacerując po sycylijskich miasteczkach. Tych znanych, jak i tych mniej oczywistych. Zapraszam was do dołączenia do tego niezwykłego spaceru. Wiszniewska zwraca w tej książce uwagę na dwa aspekty: zwiedzania i jedzenie. Opisując poszczególne miejsca nakreśla rys historyczna, akcentuje co warto zobaczyć, a także - podtytuł „Smaki południa” zobowiązuje - czym charakteryzuje się tradycyjna kuchnia tego regionu. Powiecie, że to standard, jak chodzi o książki podróżnicze. Nie zaprzeczę. Jednak opowiadać też trzeba umieć, a Wiszniewska robi to nieziemsko. Ona zabiera nas na spacer i szepcząc nam do ucha ciekawostki pozwala poczuć energię odwiedzanych miejsc. Książka jest bardzo ładnie wydana. Ogrom zdjęć zachwyca, a wstawki typu „co zjeść” i „co zobaczyć” są bardzo praktyczne. Jak możemy zauważyć w kompozycji publikacji są tematy, zjawiska szczególnie ważne, dla danego miejsca i im autorka poświęca wyróżnione fragmenty np. pistacje, zielone złoto z Katanii. Wszystko pięknie, tylko przerywają one zasadniczy tekst czasami w pół zdania. I już jest ekstremalnie niepraktyczne, bo co właściwie mam czytać. Muszę skakać po stronach, aby szukać dokończenia poprzedniej myśli. Czy mam doczytać rozdział do końca i się wrócić, a może zrobić sobie odskocznię? Są takie książki, które pachną. Smakami i miejscami. I taka właśnie jest „Sycylia. Smak południa”. Sycylia oczami Karoliny Wiszniewskiej. Oczami bystrymi i dociekliwymi. Sycylia zwiedzona ciekawskimi nogami, które potrafią zaprowadzić autorkę całkiem spontanicznie ku ciekawym miejscom. Czym odwdzięczyła się jej Sycylia? Wszystko opowie wam, w swojej książce.
Kill me First
Kategoria wiekowa: 18+ Ilość stron: 320 🤍"PRZEZ NIEGO ZROZUMIAŁAM, ŻE NISZCZYŁAM SAMĄ SIEBIE. BO POZWALAŁAM NA WSZYSTKO, CO ROBIŁ. TERAZ TO JA PRAGNĘŁAM GO ZNISZCZYĆ."🤍 ♡Historia opowiada o Mallory Morrigan, która w dniu swoich osiemnastych urodzin rozpoczyna nowy rozdział życia. Dziewczyna nie jest jednak typową nastolatką planującą studia czy pierwszą pracę. Jest wychowywana przez ojca utrzymującego się z zabójstw na zlecenie, sama marzy o tym, by podążyć jego śladami i kontynuować rodzinną tradycję. Kiedy przeprowadza się do nowego miasta, chce poznać otoczenie i ludzi, którzy będą częścią jej codzienności. Nie spodziewa się jednak, że jedno spotkanie oraz pewien tajemniczy brunet wywrócą jej świat do góry nogami. ♡"Kill Me First" to debiut Oliwi i moje pierwsze zetknięcie z jej twórczością, ale mam nadzieję, że nie ostatnie!! Styl pisania jest genialny. Prosty, klarowny i bardzo zrozumiały dzięki czemu przez książkę się płynie a rozdziały znikają jeden za drugim! Po skończeniu KMF sięgnęłam po drugą część dostępną na Wattpadzie!! Skończyłam i powiem Wam jedno -obie części to totalny masterpiece!!! Oliwka trzymam za Ciebie przemocno kciuki!!❤ ♡Co do bohaterów - uwielbiam!! Azrael - i'm done. Uważam, że Mallory i Azreal są świetnie wykreowanymi postaciami i faktycznie czuć między nimi szczera nienawiść i jest to niezwykle autentyczne dla całej ich historii. Są bardzo barwni a każdy ich czyn (nawet zły) ma swoje uzasadnienie w ich osobowości. Mallory to bardzo silna, niezależna i twarda dziewczyna, ale autorka ukazują nam też tą wrażliwą i opiekuńczą stronę dzięki czemu nabiera więcej realizmu!! Dodatkowo super czytało mi się o grupie przyjaciół Azreala którzy na sam koniec byli w stanie poświęcić wszystko dla dobra drugiego!! ♡Choć książka dostarcza wielu emocji i momentów pełnych napięcia, nie brakuje w niej także trudniejszych tematów dlatego też książka jest 18+!! Porusza wiele drastycznych opisów które mogą nie być dla każdego!! ♡Ta historia uczy nas że człowiek ma prawo sam zdecydować, kim chce być. Pokazuje, że nawet najsilniejsze osoby mają swoje słabości, a czasami największą odwagą jest pozwolenie sobie na uczucia. To również opowieść o zaufaniu, trudnych wyborach i konsekwencjach, które niosą za sobą nasze decyzje. ♡Największym atutem tej historii jest ten genialny mroczny klimat. Niebezpieczne interesy i ludzie, sekrety, intrygi, nieustanne poczucie zagrożenia które czuć przez papier bohaterowie, którym daleko do ideału tworzą atmosferę, od której trudno się oderwać. Przez całą książkę czuć napięcie i świadomość, że dosłownie wszystko może się wydarzyć. Dosłownie... ♡OGROMNIE POLECAM WAM KMF!! Ta książka zostawia Was z jednym wielkim: OKEJ ALE CO BYŁO DALEJ?!?? Coś dla fanów dark romansów i ciężkich, tajemniczych, brutalnych historii!!! BUZIAKI MELA💗
Okno z widokiem na Fuji. Japonia - kraina szeptów i niedomówień
„Okno z widokiem na Fuji” rozpoczyna się bardzo osobistym wstępem autorki, w którym opisuje swoje pierwsze lata życia w Japonii, trudności związane z barierą językową oraz zjawisko „japanglish” - czyli angielskie słowa zapożyczone przez Japończyków i dostosowane do japońskiej fonetyki. To jeden z bardziej lekkich i humorystycznych elementów książki. Przykładem mogą być słowa takie jak aisukuriimu (ice cream - lody), hanbaagaa (hamburger) czy hoteru (hotel). Z tego bardziej osobistego wprowadzenia autorka płynnie przechodzi do znacznie głębszej analizy - psychologicznej sylwetki Japończyka oraz kulturowych mechanizmów kształtujących codzienne zachowania mieszkańców Japonii. To właśnie ten aspekt jest bez wątpienia największą siłą książki. Autorka w przystępny sposób wyjaśnia pojęcia związane z japońską mentalnością, podejściem do społeczeństwa, obowiązków, relacji międzyludzkich czy sposobu wyrażania emocji. Jednocześnie momentami wpada w pułapkę zbyt daleko idących generalizacji. Cechy takie jak emocjonalny dystans, powściągliwość czy niechęć do bezpośredniego okazywania uczuć bywają przedstawiane jako niemal uniwersalne dla wszystkich Japończyków. Choć takie obserwacje mają swoje uzasadnienie kulturowe, czasami mogą sprawiać wrażenie nadmiernego uproszczenia bardzo zróżnicowanego społeczeństwa. Książka porusza również wiele innych interesujących zagadnień: japońskie subkultury, modę, ideały piękna, kuchnię oraz codzienne zwyczaje. Nie brakuje także bardziej zaskakujących tematów, takich jak japońskie prawo czy kwestie społeczne, między innymi podejście do niektórych kontrowersyjnych regulacji prawnych. Na uwagę zasługuje również fakt, że nie jest to klasyczny przewodnik turystyczny. Japonia przedstawiona jest tutaj przez pryzmat wieloletnich doświadczeń autorki, która pełniła funkcję konsula i obserwowała ten kraj zarówno jako osoba z zewnątrz, jak i ktoś przez lata zanurzony w lokalnej rzeczywistości. Dzięki temu książka skupia się bardziej na mentalności i społeczeństwie niż na opisywaniu najpopularniejszych atrakcji turystycznych. Największym minusem publikacji jest natomiast sposób wykorzystania fotografii. Same zdjęcia są bardzo estetyczne i niewątpliwie dodają książce uroku, jednak ich rozmieszczenie wydaje się przypadkowe. Często nie są one powiązane z aktualnie omawianym tematem i nie posiadają podpisów wyjaśniających, co właściwie przedstawiają. Dobrym przykładem jest fotografia pokoju z matą i przyborami do przygotowywania matchy umieszczona obok fragmentu dotyczącego stosunku japońskiej policji do pornografii dziecięcej - zestawienie, które sprawia wrażenie całkowicie przypadkowego i wybija czytelnika z rytmu lektury. „Okno z widokiem na Fuji” to przede wszystkim książka o japońskiej mentalności. Osoby szukające przewodnika po zabytkach czy gotowego planu podróży mogą poczuć się zawiedzione, jednak czytelnicy zainteresowani psychologią społeczną, różnicami kulturowymi oraz codziennym życiem w Japonii znajdą tu wiele fascynujących obserwacji.