ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Akademia piłkarska #2. Witaj, drużyno!

Spełniacie swoje marzenia? Niekiedy bywa, że samo spełnienie marzenia jest dopiero startem a nie metą. I tak jest w przypadku Leo, chłopca, który chce grać w piłkę nożną. Szybko odkrywa, że talent to nie wszystko. Bardzo ważna jest też systematyczność i umiejętność radzenia sobie z niepowodzeniami. Drugi tom dorównuje pierwszemu. To historia pełna emocji, rywalizacji ale także relacji międzyludzkich. To nie jest zwykła powieść tylko o chłopcu, który gra w piłkę. To piękna historia o dorastaniu. Autor skupia się też na tym co dzieje się poza boiskiem. W tej książce w porównaniu do pierwszego tomu jest więcej presji, więcej trudniejszych- w moim odczuciu emocji. Radzenie sobie z rozłąką, porażkami… Wracają postacie z pierwszego tomu ale poznajemy też dużo nowych bohaterów. Tempo jest dość dynamiczne i dzięki temu ciężko odłożyć książkę na bok bo ciekawość zżera co będzie na kolejnych stronach. Moim zdaniem czyta się ją też bardzo dobrze dzięki temu, że jest bardzo realistyczna. Jest dużo dialogów, które nie są sztucznie napisane. Co ważne - książka jest napisana w formie pierwszoosobowej, dzięki czemu młody czytelnik jeszcze bardziej może wczuć się w tę historię. Na regale czeka na mnie już trzeci tom tej powieści a wy jeśli jeszcze nie poznaliście Leo ale zaciekawiła was jego historia to polecam sięgnąć po pierwszy tom. Książka super sprawdzi się u dzieci 9+. Ja ją czytałam mojemu 5 latkowi i bez problemu nadążał za tym co się dzieje.

czytam_doucemmment Pliszka Luiza

Zagubione sny

⋆. 𐙚 ˚ 𝑅𝑒𝑐𝑒𝑛𝑧𝑗𝑎 ,, 𝑍𝑎𝑔𝑢𝑏𝑖𝑜𝑛𝑒 𝑠𝑛𝑦''. 𐙚 ˚ ✯✯✯✯/5 Szczerze mówiąc, sięgnęłam po tę książkę głównie przez jej fabułę. Motyw snów zawsze mnie fascynował, bo z jednej strony potrafią być przerażające, a z drugiej piękne i pełne dziwności, która zostaje w głowie na długo. To historia łącząca fantastykę, science fiction i realizm, a do tego zahaczająca o tematy związane z psychiką. Od samego początku dzieje się tu naprawdę dużo, momentami aż za dużo. Pierwsze rozdziały były dla mnie trudne i kilka fragmentów musiałam czytać ponownie, żeby lepiej zrozumieć, o co chodzi. Przez częste przeskoki między snem a rzeczywistością czułam się momentami zagubiona. Rozumiem, że taki był zamysł, ale przez sporą część książki trudno było mi się w nią wkręcić. Dopiero później zaczęłam lepiej odnajdywać się w tym świecie i czytanie stało się przyjemniejsze. Na plus zdecydowanie zasługuje świat przedstawiony. Widać, że autorka miała konkretną wizję i trzymała się zasad, które stworzyła, co przy takiej historii jest bardzo ważne. Jeśli chodzi o bohaterów, najbardziej zaciekawiła mnie Maya. Jest pogubiona, przytłoczona tym, co się wokół niej dzieje, ale jednocześnie silna i nieidealna, dzięki czemu wypada bardzo autentycznie. Relacja między Mayą a Junem też miała w sobie coś przyciągającego. Było w niej sporo niedopowiedzeń i napięcia, które sprawiały, że chciałam czytać dalej. Ostatecznie mam wobec tej książki mieszane uczucia. Z jednej strony bardzo podobała mi się jej fabuła i wykreowany świat, z drugiej sposób prowadzenia historii momentami mnie męczył. Cieszę się, że ją przeczytałam, ale raczej nie planuję sięgać po kolejne części. Myślę jednak, że osoby lubiące bardziej wymagające i nietypowe historie mogą odebrać ją dużo lepiej niż ja. 

hustawka.books Malarz Michalina

Dziewczyna Caleba

Subtelna okładka, z znaczącym motywem motyla, a w środku historia, która przepełniona jest emocjami, stratą, bólem, chaosem i dwójka młodych, poranionych osób, które próbują przetrwać i utrzymać się w ryzach. Brooke Ward jest studentką, młodą dziewczyna która wciąż posłusznie odgrywa rolę idealnej córki i która wciąż nie potrafi poradzić sobie z stratą swojej bratniej duszy. To właśnie Caleb sprawia, że postanawia ruszyć w podróż, aby spełnić jego marzenia, ale nie planowała spędzić jej w towarzystwie Coltona (brata Caleba), a jednocześnie mężczyzny, który złamał jej serce, który uciekł, zostawił ją w najgorszym momencie życia i którego nienawidzi. Colton to chaos, gwiazda muzyki, brat który wciąż żyje w cieniu tego drugiego, ten który uważany jest za czarną owce. Brooke jest jego światłem, ale przeszłość i skrywane tajemnice sprawiają, że ich ścieżki nigdy więcej nie powinny iść w tym samym kierunku.. . Ta historia wciągnęła mnie od pierwszej strony. Ja bardzo lubię takie klimaty, gdzie występuje podroz, motyw listy do spełnienia, skomplikowane relacje i przeszłość, która ciągnie się niczym balast - to coś, co do mnie przemawia. Lubię takie historie, w których są emocje, jest przemiana, coś do przepracowania. "Dziewczyna Caleba" to debiut Weroniki Krzempek, w moim odczuciu udany, choć pewne elementy można by dopracować, niemniej jednak uważam, że autorka ma potencjał, ma wrażliwość i lekkie pióro. W tej historii podobała mi sie jej kreacja bohaterów, zagubienie, a także ich relacja. Zarówno Brooke, jak i Colton nie mili łatwego dzieciństwa, opartego na zrozumieniu, wsparciu, lecz na dbaniu o pozory i idealny wizerunek. Ona starała się sprostać oczekiwaniom, zaś on miał w sobie buntowniczą duszę. Na ich życiu cieniem położyła się strata, która ich złamała choć na różnych płaszczyznach. Ona tworzyła pozory, on popadł w autodestrukcję. Postać Brooke do mnie bardziej przemawiała, z Coltonem miałam nieco "rozchwianą" relacje - zbierał plusy i minusy, niemniej jednak ta ich podróż była intrygująca. Bardzo udany debiut.

reading_with_flowers Storek Ewelina

Milionerka i barman

🍹MILIONERKA I BARMAN🍹 ⭐️RECENZJA⭐️ 🥂Zoe prowadzi wygodne życie. Bogata córeczka tatusia, która dostaje to co chce. Jej zycie wydaje się idealne. Jednak wieczór, kiedy poznaje Oliviera zaczyna zmieniać jej patrzenie na rzeczywistość. Ten przystojny ale skromny barman mie poddaje się jej urokowi. Przy bliższym poznaniu okazuje się ciepłym i opiekuńczym ojcem i wnukiem. Jest kompletnie inny niż wszystko czego do tej pory doświadczyła Zoe. 🥂 Od dawna nie czytalam historii, gdzie to ona jest bogata i ma władzę. Roksana odwróciła motyw Kopciuszka co dało ciekawy efekt. Czemu? Bo Olivier to cudowny ojciec i wnuk. Mężczyzna pod przejściach, który podporzadkowal swoje życie potrzebom innych. Byłam i nadal jestem pod wrażeniem jego emocjonalność i odpowiedzialności jaką sie wskazywał. 🥂Co do Zoe to na początku mnie wkurzała... Nie rozumiała jego odmowy i wręcz była nachalna. Az milo było patrzeć jak ta rozkapryszona kobieta zmienia się pod wpływem spotkania z Olivierem i jego rodzina. 🥂Moją uwagę najbardziej przyciągnęła Babcia Oliviera. Uwielbiam takie rezolutne starsze panie. 🙂🙂 🥂Całość to ciekaw propozycja właśnie poprzez odwrócenie schematu. Dala mi do myślenia w kwestii moich stereotypów. Dopiero w połowie czytania dotarło do mnie,ze jak to facet zachowuje się jak Zoe na początku nie zawsze mi to przeszkadza. A tu?! Niespodzianka. 😅😅 Mam dziwne wrażenie, ze autorka miała właśnie taki zamiar... 🥂Czytaliście juz MILIONERKE I BARMANA??

Basik_z_ksiazka_na_kolanach Wolniewicz Barbara

Redemption of Sins

Polecicie mi jakąś fajną książkę/film z żołnierzem? . . "Redemption of sins" to trzecia część książek z serii CUP OF COFFE. Pierwsza zdecydowanie jest na razie moją ulubioną... druga była ociupinkę słabsza no, a ta...?🤔 Sprawdźcie!👇 . . Miał być motyw żołnierza. Był. Miało być dramatycznie. Było. Ale... no właśnie...ale... Zabrakło mi emocji... Tych uczuć miedzy głównymi bohaterami. Na poczatku pisało, że Killian po powrocie z Iraku był zamknięty w sobie...do nikogo nie mówił. Ledwo co napotkał Kiarę-to nie ten facet! Rozgadany... rozmawia o uczuciach. No okej. Brakowało mu jego ukochanej. Na to jeszcze bym przymrużyła oko, ale motyw porwanego dziecka... no jakoś nie umiem tego przeboleć... Dziecko porwano jej w szpitalu, a ona sobie żyje jakby nigdy nic. Spotyka sie z innymi mężczyznami żeby zapomnieć o Killianie..a to biedne dziecko?? Niby jest napisane, że go szukali, ale nigdzie nie znaleźli... Jakoś tego nie kupiłam... Serio zabrakło mi głębszych wyjaśnień. Niektóre rzeczy były opisane ogólnie, a szkoda...naprawdę szkoda, bo lubię wszystkich bohaterów tej serii i fajnie jak pojawiają sie w każdej książce:) . . Podsumowując: Spędziłam naprawdę miłe chwile z lekturą. Zabrakło mi po prostu pogłębienia niektórych wątków:) . Także polecam Wam przeczytać i samemu się przekonać czy ta historia jest w Waszym guście :)

@zaczytana_optymistka Binkowska Aneta