Recenzje
Aberracja mroku
Moja ocena: ★★★★★ Aberracja mroku to historia, której byłam niezwykle ciekawa. Każdy fragment udostępniany przez patronki sprawiał, że moje oczekiwania wobec niej rosły i stawały się coraz większe. Wyczekiwałam swojego egzemplarza, a gdy do mnie dotarł, od razu zabrałam się za czytanie. O mój Boże, totalnie przepadłam. Ta książka przerosła moje wszelkie oczekiwania i stała się moją ulubioną tej autorki. Niezaprzeczalnie przepadłam nie tylko dla bohaterów, ale także dla klimatu, który całkowicie mnie zauroczył. Nie było to moje pierwsze spotkanie z piórem Moniki, ale właśnie ta stała się moją ulubioną oraz przypomniała mi, dlaczego pokochałam czytanie. Od samego początku zostałam wciągnięta w wykreowany przez autorkę świat, dzięki czemu zapomniałam o otaczającej mnie rzeczywistości. Nie umiałam się oderwać. Zostałam całkowicie pochłonięta, a każdy rozdział sprawiał, że moja miłość do tej historii tylko rosła. Nie potrafię wyrzucić jej z głowy. Ciągle, w najmniej oczekiwanych momentach, o niej myślę lub wracam do moich ulubionych fragmentów. Klimat tej historii jest nie do podrobienia. Jest wyjątkowy i niepowtarzalny. Skradł on moje serce, a motyw sztuki całkowicie mnie w sobie rozkochał. Nie był jedynie nic nieznaczącym tłem, lecz odgrywał ogromną rolę. Widać, że Monika wiedziała, o czym pisze, co było cudowne. Wpływa on na całą fabułę, przez co jeszcze bardziej zachwyca i intryguje. Fakt, że pojawia się tutaj również wątek tajemniczego artysty, sprawiał, że całość była jeszcze ciekawsza. Renese to bohaterka, którą polubiłam od samego początku. Miała w sobie coś niezwykłego, co sprawiało, że nie dało się przejść obok niej obojętnie. Jej myśli, uczucia i to, co ją spotykało, powodowały, że stawała się jeszcze bliższa, a zżycie się z nią przychodziło bardzo szybko. Nie ma tutaj mowy o tym, że jest postacią schematyczną lub podobną do większości bohaterek spotykanych w książkach. Jej uroda i wygląd stały się dla niej przekleństwem. Nienawidziła tego, że mężczyźni w pierwszej kolejności dostrzegali jej wygląd, a nie to, co ma do zaoferowania poza nim. A uwierzcie mi, miała naprawdę wiele do pokazania. Można by pomyśleć, że mając pieniądze, ma wszystko, jednak prawda jest taka, że jest niezwykle samotna i oddałaby wszystko za dobrą relację ze swoim ojcem, który po zdradzie jej matki traktował ją bardzo źle. To bolało, ponieważ nieważne, jak bardzo się starała, i tak było dla niego za mało. Jej największą pasją jest sztuka. Posiada własną galerię i widać, że kocha to całym sercem. Jasver to bohater, dla którego całkowicie przepadłam. Stał się moim nowym książkowym ulubieńcem. Najbardziej podobało mi się w jego kreacji to, że towarzyszy mu nutka tajemniczości. Poznajemy go tylko na tyle, na ile sam nam pozwala. Fakt, że nie mamy jego perspektywy, sprawiał, że odkrywałam go razem z główną bohaterką, co było naprawdę genialne. Nie sądziłam, że brak męskiej perspektywy w ogóle nie będzie mi przeszkadzał. Wręcz przeciwnie - mam wrażenie, że dodawał tej historii jeszcze więcej wyjątkowości. Jest niezwykle uzdolnionym artystą. To typ dżentelmena, który pozostaje opanowany, ale jednocześnie staje się obsesyjny. W żadnym stopniu nie jest to jednak przesadzone ani niesmaczne. Relacja tej dwójki to ogromny atut tej historii. Została przedstawiona w przepiękny sposób. Wszystko działo się naturalnie, we własnym tempie, bez sztuczności i robienia czegokolwiek na siłę. Najbardziej urzekło mnie to, że główny bohater nie tłamsił Renese. Szanował jej granice, robił wszystko, aby czuła się komfortowo w jego towarzystwie. Rownież liczył się z jej zdaniem. Sprawiał, że czuła się zauważana i doceniana. Chciał poznać ją jako osobę. Na każdym kroku pokazywał jej, jak bardzo jest z niej dumny i jak wielkie znaczenie ma to, co robi. To, jak powoli zbliżali się do siebie, było piękne i naturalne. Między nimi wyraźnie czuć było napięcie oraz pożądanie, które wręcz przebijało ze stron. Oczywiście zdarzały się trudniejsze momenty i chwile, ale tak też wygląda również prawdziwe życie. Oprócz tego jestem całkowicie zauroczona relacją głównego bohatera z jego rodziną. To, jak otwarcie przyjęli Renese, niejednokrotnie wywoływało u mnie ogromne wzruszenie i szczęście. Ta historia całkowicie skradła moje serce. Jestem w niej po prostu zauroczona. Mogłabym jeszcze długo pisać na jej temat, ale nie chcę niczego zaspoilerować. Uważam, że naprawdę warto ją poznać, ponieważ jest tego warta. Monika wykonała kawał dobrej roboty i z niecierpliwością czekam na więcej.
Aberracja mroku
𝐀𝐁𝐄𝐑𝐑𝐀𝐂𝐉𝐀 𝐌𝐑𝐎𝐊𝐔 | 𝐅𝐨𝐫𝐭𝐮𝐧𝐚𝐭𝐄𝐦 𝐨𝐜𝐞𝐧𝐚: 4.75/5☆ ༄.° 𝐀𝐛𝐞𝐫𝐫𝐚𝐜𝐣𝐚 𝐌𝐫𝐨𝐤𝐮 była moim pierwszym zetknięciem się z twórczością Moniki i śmiało mogę przyznać, że po przeczytaniu tego tytułu zdecydowanie sięgne po inne książki autorki. ༄.° Zaczynając czytanie nie miałam wobec tej książki większych oczekwiań, ponieważ nie chciałam się końcowo zawieść. Jednak jak widać po mojej ocenie zdecydowanie przypadła mi ona do gustu. To jak Monika cudownie wykreowała tutaj bohaterów i samą fabułę jest po prostu nieziemskie. Za każdym razem gdy musiałam przerywać czytanie robiłam to z wielką niechęcią, ponieważ tak bardzo się w to wciągnęłam, że gdybym mogła przeczytałabym to na raz. ༄.° 𝐉𝐚𝐬𝐯𝐞𝐫 to jedna z niewielu postaci mężczyzn w książkach, dla których dosłownie klękam. Pokochałam go zdecydowanie za to, że nie brał pod uwagę jedynie swoich potrzeb. Przez cały czas pamiętał to, że Renese jest mocno zrażona do mężczyzn, dlatego za każdym razem czekał, aż to ona postawi pierwszy krok. NO DOSŁOWNIE KANDYDAT NA MĘŻA. Nawet pomimo swojej “mini” obsesji na punkcie dziewczyny nie zrzucił na niej tej bomby informacji, tylko powoli przedstawiał jej skrawki siebie i swoje sekrety. ༄.° 𝐑𝐞𝐧𝐞𝐬𝐞 jest moim małym promyczkiem w ciemności jaką przedstawia tutaj Monika. Dosłownie cały czas na mojej twarzy widniał uśmiech, gdy dzięki Jasverowi stawała się coraz bardziej otwarta na nowe emocje i przeżycia. Każdy jej pierwszy raz był właśnie z nim, co tym bardziej nadawało temu wyjątkowości. Dodatkowo jej pasja związana ze sztuką to na prawdę coś wyjątkowego, a to jak zostało to tu przedstawione tymbardziej wybija się na pierwszy plan. ༄.° 𝐌𝐨𝐭𝐲𝐰 𝐬𝐳𝐭𝐮𝐤𝐢 został przedstawiony tutaj po mistrzowsku. Na początku bałam się, że może być on zrzucony na drugi plan, ponieważ w wielu innych książkach niestety czasami się z tym spotykałam. Jednak zdecydowanie nie stało się to tutaj. Praktycznie każda postać z 𝐀𝐛𝐞𝐫𝐫𝐚𝐜𝐣𝐢 𝐦𝐫𝐨𝐤𝐮 jest z nią połączona na różne sposoby przez co nie dało się od niej uciec. ༄.° Nie mogę również pominąc tutaj tego, że przepadłam dla tej książki jeszcze bardziej po zorientowaniu się, że jej tytuł ma głębsze znaczenie niż wydawało mi sie to na początku. Monika zaplanowała to tak dobrze, że wręcz aż nierealnie.
Aberracja mroku
Znacie to uczucie, kiedy książka jest tak dobra, że specjalnie odwlekacie jej zakończenie jak najdłużej? Albo kiedy staje się waszą nową obsesją i nie potraficie przestać o niej myśleć? Właśnie tak było w moim przypadku. Renese wraz ze swoją przyjaciółką oszukuje mężczyzn dla pieniędzy. Jej zadaniem jest ich uwodzenie i zapraszanie do pokoju, za co pobiera opłatę, natomiast przyjaciółka zajmuje się resztą. Właśnie podczas jednego z takich wieczorów poznaje Jasvera. Główna bohaterka przez całe życie unikała mężczyzn. Wszystko przez relację z ojcem i sposób, w jaki ją traktował. Patrzyła na nich z niechęcią i dystansem, jednak wszystko zaczyna się zmieniać, gdy na jej drodze staje odpowiednia osoba. Jasver początkowo jest bardzo tajemniczy i małomówny, ale kiedy zaczyna się otwierać... Oboje fascynują się sztuką. Renese prowadzi galerię i od dawna jest zafascynowana twórczością jednego z najbardziej znanych artystów - Sable'a. Podziwia każde jego dzieło i marzy o poznaniu jego prawdziwej tożsamości. Niesamowicie podobało mi się to, jak rozwijała się relacja bohaterów. Jasver od samego początku owiany był tajemnicą, a później... cóż, był po prostu idealnym książkowym mężem.
Fake Closeness
Nie każda bliskość jest prawdziwa… 📖✨ Fake Closeness od Pospolite to historia, która skłania do refleksji nad relacjami, emocjami i tym, co kryje się pod powierzchnią pozorów. 💭❤ Jeśli lubisz książki pełne napięcia, nieoczywistych zwrotów akcji i bohaterów, którzy zostają w pamięci na długo, ta pozycja może Cię zaskoczyć! 🌙📚 Daj się wciągnąć i przekonaj się, jak cienka bywa granica między autentycznością a iluzją. 🔥
Przebudzona potęga podświadomości. Sztuka afirmacji i techniki zmiany
Przebudzona potęga podświadomości. Sztuka afirmacji i techniki zmiany Autor Joseph Murphy W każdym z nas płynie ukryta siła, która potrafi uleczyć nasze ciało i duszę. Odpowiednia motywacja i chęć walki potrafi zupełnie zmienić nasze życie. Dzięki odpowiednim technikom możemy zmienić zakorzenione w nas schematy i poprawić nasz los. Ta książka to nie magiczna różdżka, która w sekundę wszystko zmieni. By polepszyć jakość naszego życia musimy na prawdę tego chcieć i wprowadzić zmiany. Sukces nie przyjdzie sam. Trzeba na niego zapracować. Większość osób traktuje afirmacje jak magiczne zaklęcia rodem z powieści fantasy, omijając analityczne podejście na rzecz wiary, że słowa same w sobie mają sprawczą moc. To błąd poznawczy. Murphy tłumaczy to w sposób wręcz techniczny: podświadomość nie słucha słów, nie rozumie gramatyki ani logiki. Ona reaguje wyłącznie na najgłębsze przekonania. To zdecydowanie nie jest książka, którą można szybko przeczytać i odłożyć na półkę. Jej największa wartość pojawia się dopiero wtedy, gdy zatrzymamy się nad konkretnymi fragmentami i zaczniemy odnosić je do własnego życia.