Recenzje
Akademia piłkarska #3. Turniej Mistrzów
A to już trzeci tom z serii Akademia Piłkarska od @czytalisek_wydawnictwo. ⚽️📚 A z tego co słyszałam będzie również i 4 co bardzo nas cieszy! Książka jest naprawdę wyjątkowa, bo oprócz bardzo ciekawej fabuły zawiera mnóstwo szczegółowych opisów meczów. Czytając, można poczuć się niemal tak, jakby naprawdę siedziało się na trybunach i oglądało spotkanie na żywo! Książki są napisane w formie pamiętnika chłopca, który opisuje wszystko ze swojej perspektywy i pomija tematy, które mogą być nudne dla chłopców w jego wieku. Leo nie ma łatwo. W trzecim tomie okazuje się, że jego drużynie grozi spadek do drugiej ligii. Żeby się utrzymać w pierwszej, jego drużyna musi wygrać turniej. Chłopiec podczas turnieju odwiedzi wiele pięknych miejsc tj. Paryż czy Praga i będzie miał okazję pracować z najlepszym trenerem na świecie, który zamiast o taktyce mówi o makaronie i pszczołach... 🍝🐝
Bloody Sin
Recenzja: Ocena: 4/5 ~„Bloody sin” autorstwa Veronicy Eternal to wspaniała historia pełna mrocznych momentów i emocji, które na długo z wami zostaną. Bardzo lubię czytać książki z motywem mafii i jest to moja pierwsza książka gdzie spotkałam się z tym, że to kobieta zarządza tym światem co bardzo mnie pozytywnie zaskoczyło. ~Główna bohaterka to młoda dziewczyna, która niespodziewanie musi wkroczyć jako kobieta do brutalnego świata mafii. Autorka świetnie wykreowała postać Anthei. Mimo że czasem mnie irytowały jej zachowania czy decyzje to gdy myślałam że już ją rozgryzłam, to bohaterka niespodziewanie zaskakiwała mnie. ~Oczywiście w świecie pełnym mafii nie brakuje nam wątku romantycznego, który jest pomiędzy główną bohaterką a jej… ochroniarzem. Ich relacja na początku była skomplikowana, ponieważ ich relacja powinna pozostać czysto zawodowa, ale z każdą spędzoną chwilą razem, napięcie i emocje rosły. ~Ogólnie cała historia jest interesująca i od początku trzyma w napięciu. Nie brakuje nam dynamicznych scen i akcji. Oczywiście historia zawiera w sobie momenty smutku i bólu, które możemy już spotkać na samym początku książki. „Bloody sin” chciałam jeszcze przeczytać gdy była dostępna na wattpadzie ale odkładałam to cały czas w czasie, dlatego teraz bardzo się cieszę że mogłam poznać tą historię i zostać jej recenzentką. Nie mogę się doczekać kolejnej części!
Muza rockmana
Nie spodziewałam się, że tak mi się spodoba ta książka. Kiedy zabierałam się za tą książkę nie miałam żadnych oczekiwań - może też dlatego, że kiedyś czytałam jedną książkę tej autorki i mi się średnio podobała, ale chciałam dać jeszcze jedną szansę autorce i tu taka niespodzianka. Emily nie przepuściła okazji jaką dostała i choć omyłkowo została wzięta za kandydatkę do pracy, przyjmuje ją. Dziewczyna trochę w życiu przeszła a mimo to pozostaje sobą - otwarta, szczera, wierna sobie i papla co jej ślina na język przyniesie, czym też zaskarbiła sobie uwagę żywej legendy Tristana Daltreya. Tristan to chodząca legenda, ale kiedy poznaje się go bliżej jest bardziej ludzki niż może się wydawać - ma też sprawy, które przemilczał i zmaga się z nimi sam. Nie jest to typowy rockman, który ma wybujałe ego, a kobiety zmienia jak rękawiczki. Na jego prośbę zatrudniono Emily, która przy pierwszym dość nietypowym spotkaniu zaskarbiła sobie jego uwagę - zaintrygowała go. Ale mężczyzna nie wie, że ona nie przypadkiem się tam pojawiła. Będąc w trasie mieli okazję żeby się lepiej poznać. Czuć było, że tych dwoje ciągnie do siebie. Jako że Emily miała być na posyłki zespołu, Tristan zmyślnie to wykorzystywał żeby móc ją zobaczyć i z nią przebywać. Bardzo polubiłam ich oboje - oboje mierzyli się z problemami, ale nie byli przy tym sztucznym tylko właśnie autentyczni. Potrafili się od wysłuchać i rozmawiać. Przy prawie każdym ich spotkaniu uśmiech nie schodził mi z twarzy Czułam też ten klimat trasy koncertowej, choć wydaje mi się, że był dość spokojny. Nie spodziewałam się natomiast takiego plot twistu jaki tutaj jest. Fajnie też był poprowadzony motyw age gapu - subtelnie, ale można go wyczuć. Miałam momenty gdzie się uśmiałam, ale też takie które chwytały mnie za serce. Bardzo przyjemna historia - spokojna, ale z twistem. Chyba jednak jeszcze zajrzę do jakiejś książki autorki.
Obietnice pod gwiazdami
3/5 ⭐ Książka nie jest zła, ale nie jest też jakoś specjalnie wciągająca. Na samym początku Amy jest przedstawiona jako odważna i silna dziewczyna ponad po roku czasu potem co do tego miałam wątpliwości jednak mimo tego byłam pod wrażeniem jak potrafiła sobie poradzić z problemami. Historia naprawdę ma potencjał i w niektórych momentach rzeczywiście się wciągnęłam w jej czytanie jednak miałam sporo takich przerywników bo sama gubiłam się w całej historii. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że bohaterowie to tylko nastolatki i podejmowane przez nich decyzje są a nawet czasami powinny być nieodpowiednie. Dodatkowym plusem były takie słodkie czasem momenty pomiędzy bohaterami. „𝐆𝐝𝐲𝐛𝐲 𝐬𝐥𝐨𝐰𝐚 “𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚𝐦 𝐜𝐢𝐞̨“ 𝐝𝐳𝐢𝐚𝐥𝐚𝐥𝐲 𝐣𝐚𝐤 𝐳𝐚𝐤𝐥𝐞̨𝐜𝐢𝐞, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐞 𝐦𝐨𝐠𝐥𝐨 𝐛𝐲 𝐜𝐢𝐞̨ 𝐳𝐚𝐭𝐫𝐳𝐲𝐦𝐚𝐜, 𝐰𝐲𝐤𝐫𝐳𝐲𝐜𝐳𝐚𝐥𝐛𝐲𝐦 𝐣𝐞 𝐦𝐢𝐥𝐢𝐨𝐧 𝐫𝐚𝐳𝐲“
Śmiertelna królowa
"Ś𝐦𝐢𝐞𝐫𝐭𝐞𝐥𝐧𝐚 𝐊𝐫ó𝐥𝐨𝐰𝐚" ☆☆☆☆☆/𝟓 𝑫. 𝑨. 𝑩𝒆𝒓𝒆𝒕𝒂 Witam i o zdrowie pytam. Przychodzę dziś z recenzją "Śmiertelnej Królowej" od Dagmary Berety! O mój Boże. CO TO BYŁO?! Nie ma lepszego słowa opisujące fabułę niż "mocne". Autorka zastosowała naprawdę ogromną liczbę plot twistów, że nie oderwiecie się od lektury i nawet się nie obejrzycie, a będziecie już na końcówce! Historia po prostu wciąga i wciąga! To była jedna z pierwszych moich romantasy w życiu i teraz już rozumiem, dlaczego wiele osób tak chwali ten gatunek! CUDO! Zdecydowanie moją faworytką - jeżeli chodzi o bohaterów - jest Calvia. To postać, która jest jednocześnie divą, ale również zna granice i wie kiedy ich nie przekraczać, trzyma się swoich postanowień i jest pomocną osobą. Uwielbiam tą postać! Jedyne, co mogło zirytować czytelnika to masowe powtórzenia i przyznam, że tak zagłębiłem się w fabułę, że ich nie zauważyłem! Dla mnie pisanie powieści w pierwszej osobie jest takie bardziej obszerne. Wtedy poznajemy więcej emocji, przeżyć i prawdziwej opinii bohatera czy jego odczuć do czegokolwiek. Czytając "Śmiertelną Królową" byłem pewny, że jest to właśnie pisane w pierwszej osobie, natomiast dopiero na 50 stronie znalazłem "on"/"ona" i wtedy zrozumialem, ze to jest pisane w trzeciej osobie! Mówię to, ponieważ świadczy o tym, że autorka w bardzo dobry sposób opisuje uczucia bohaterów i ich relacje. Jak na debiut jest to cu-do-wna książka! Myślę, że nawet gdyby to nie była pierwsza książka autorki to i tak bym się zakochał w powieści. Moja ogromna polecajka dla fanów romantasy 14+ i nie tylko!