ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Bliskość

Bliskość - Alina Adamowicz Moja ocena 4/5 ⭐ Liczba stron 210 "Nigdy nie jest za późno, by pokochać siebie w pełni i otworzyć się na miłość, na którą zasługujesz. Niech twoja bliskość będzie twoją siłą. Twoim schronieniem i najpiękniejszą opowieścią, którą piszesz każdego dnia." Bliskość to książka która porusza ważne tematy takie jak czym jest bliskość i dlaczego jest taka ważna, najważniejsze relację w życiu, style przywiązania, scenariusz naszych relacji, bliskość romantyczna, sztuka współistnienia oraz ku pełni bliskości. Książka jest bardzo króciutka ale zawiera najważniejsze rzeczy które autorka chce nam przekazać abyśmy spojrzeli na siebie z miłością, abyśmy uwierzyli w siebie oraz przestali się bać bliskości. Pokazuje nam, że bliskość to nie tylko dotyk, ale i zrozumienie, wymiana myśli, dzielenie się radością oraz troskami, ale to wszystko nam jest potrzebne jako osobom. Ta książka pokazuje nam, że to co się wydaje trudne i nowe, może stać się neutralne i łatwe. Jest tutaj sporo zadań które możemy wykorzystać w codziennym życiu oraz w relacjach z sobą czy innymi osobami. Bo bliskość zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk.

Readbynikola Skrudlik Nikola

Niechciany współlokator

Po latach spotykają się ponownie, kiedy Logan wraca do miasta na staż w szpitalu jako pediatra. I właśnie wtedy Colin - narzeczony Sydney - prosi ją o przysługę. Chce, żeby Logan zamieszkał z nimi na jakiś czas. I tak zaczyna się historia, w której przeszłość bardzo szybko daje o sobie znać... Bo to nie jest historia od zera. To jest historia, w której napięcie już istnieje - tylko trzeba je na nowo obudzić. Między Sydney a Loganem od początku czuć chemię, niedopowiedzenia i takie prowokacje z jego strony, które tylko podkręcają atmosferę. Logan ewidentnie chce jej coś udowodnić - że nie jest tak poukładana i „święta", jak próbuje być. I to napięcie naprawdę czuć. Bardzo podobał mi się motyw wspólnego mieszkania, bo oni są na siebie skazani. Nie mogą się unikać, a każda sytuacja tylko pogłębia to, co już dawno powinno zostać zamknięte. Do tego dochodzi relacja z narzeczonym - Colinem. I tu zaczyna się robić ciekawie, bo coś ewidentnie zaczyna się psuć między nimi, a sam Colin nie jest tak idealny, jak mogłoby się wydawać. I powiem tylko tyle - wątek z nim mnie totalnie zaskoczył. To nie jest oczywista historia i to jest jej ogromny plus. Mamy emocjonalne rozdarcie, zakazane przyciąganie i bohaterów, którzy podejmują decyzje dalekie od idealnych. Bardzo lubię takie książki - trochę messy, trochę niewygodne, ale przez to bardzo wciągają.

wrolowana.wksiazki Iwanowska Weronika

Exes and O's. Z byłymi nie ma żartów

𝑬𝒙𝒆𝒔 𝒂𝒏𝒅 𝑶’𝒔. 𝒁 𝒃𝒚ł𝒚𝒎𝒊 𝒏𝒊𝒆 𝒎𝒂 𝒛̇𝒂𝒓𝒕𝒐́𝒘 - 𝑨𝒎𝒚 𝑳𝒆𝒂 𝐺𝑜𝑡 𝑎 𝑙𝑜𝑛𝑔 𝑙𝑖𝑠𝑡 𝑜𝑓 𝑒𝑥-𝑙𝑜𝑣𝑒𝑟𝑠 𝑇ℎ𝑒𝑦’𝑙𝑙 𝑡𝑒𝑙𝑙 𝑦𝑜𝑢 𝐼’𝑚 𝑖𝑛𝑠𝑎𝑛𝑒 💕Są takie książki, które trafiają idealnie w moment - i dla mnie Exes & O’s było dokładnie tym. Lekka, ale nie pusta. Romantyczna, ale nie przesłodzona. I przede wszystkim taka, przy której naprawdę się coś czuje. Tara to beznadziejna romantyczka, która wierzy w miłość jak z książek. Po kolejnych nieudanych relacjach postanawia wrócić do swoich byłych i spróbować jeszcze raz… tym razem „lepiej”. I choć brzmi to jak przepis na katastrofę (i często nim jest), to stoi za tym coś bardzo prawdziwego - potrzeba bycia kochaną i zrozumianą. I wtedy pojawia się Trevor - jej współlokator i zupełne przeciwieństwo. Zdystansowany, spokojny, niewierzący w miłość. Ich relacja rozwija się gdzieś w tle i właśnie to było dla mnie najpiękniejsze - ta naturalność, subtelność i chemia, którą naprawdę się czuje. 💕Bardzo podobało mi się to, jak ta historia bawi się schematami rom-comów, a jednocześnie pokazuje, że miłość nie zawsze wygląda tak, jak ją sobie wyobrażamy - i że czasem to, czego szukamy, jest bliżej, niż myślimy. 💕Styl Amy Lei jest bardzo lekki i przyjemny, dialogi są naturalne, a humor niewymuszony. Czyta się to szybko, ale nie bezrefleksyjnie - bo między tym wszystkim pojawiają się momenty, które naprawdę zostają na dłużej. Czy ta historia jest przewidywalna? Tak. Czy to w czymkolwiek przeszkadza? Zupełnie nie. 💕To jedna z tych książek, które daje dokładnie to, czego się od nich oczekuje - a nawet trochę więcej ⭐️ 5/5

nikabooksoul Strzelecka Nikola

Our Perfect Forever. Historie nieopowiedziane. Wydanie ilustrowane

Gdy dowiedziałam się, że wychodzi dodatek do trylogii „Flawless”, byłam pewna, że mój krzyk był tak głośny, że usłyszałby go każdy. Ale gdy już go trzymałam w swoich rękach w dniu premiery, zaczęłam się zastanawiać, czy ja aby na pewno jestem gotowa, by ją przeczytać, bo to, by oznaczało kompletny koniec. W tej książce znajdziemy odpowiedzi na wcześniej niezrozumiałe lub niedokończone wątki, które rozjaśnią całą sytuację lub pokażą ją z innej perspektywy. Nigdy bym nie przypuszczała, że ten dodatek będzie tak emocjonalny. Nie zliczę, ile przepłakałam na nim. Dostaliśmy tutaj również notatki samej autorki, które były strzałem w kolano. Mimo że głównymi bohaterami jest 𝐉𝐨𝐬𝐢𝐞 i 𝐂𝐡𝐚𝐬𝐞 to są tutaj zawarte wątki z 𝐕𝐚𝐥𝐞𝐫𝐢𝐞 i 𝐄𝐭𝐡𝐚𝐧𝐞𝐦 czy naszym słoneczkiem 𝐀𝐫𝐜𝐡𝐞𝐫𝐞𝐦. Mamy okazję dokładnie ich poznać. Wydanie ilustrowane jak i zwykle jest wzbogacone o przepiękne ilustracje, które znajdziemy na końcu każdego rozdziału! Dodają super klimatu podczas czytania. Ostatni was zmiecie z planszy. Jeśli przeczytaliście całą trylogię a nadal jakimś cudem nie sięgnęliście po ten dodatek to nie wiem naprawdę na co czekacie. Jest to znakomite dopełnienie całej historii. Chce również podziękować wydawnictwu beya za możliwość recenzowania tego dodatku w wydaniu specjalnym. Ja sprzed trzech lat która zaczynała przygodę z czytaniem właśnie z tymi książkami nigdy bym w to nie uwierzyła.. Już tęsknię dzieciaki z Moreton 🥹🧡

zaczytanamartix Morka Martyna

Pocałunki zamiast słów. Vancouver Agitators: miłość na lodzie #1

Pocałunki zamiast słów- Meghan Quinn Przede wszystkim do sięgnięcia po tę książkę zachęcił mnie jej opis - no bo co to za historia! Dziewczyna podczas burzy trafia do domu pełnego gorących hokeistów - brzmi dobrze, prawda? Bałam się tylko o wykonanie i jeszcze zanim do mnie przyszła trzymałam kciuki, żeby to było tak dobre jak się zapowiada. I wiecie co? Autorka ma naprawdę niesamowite pióro, które sprawia, że książkę czyta się lekko a przewracanie kolejnych stron sprawia niezwykłą przyjemność. Na uwagę zasługuje również humor, którego nie brakuje! I dialogi głównych bohaterów, uwierzcie że sporo tu mam znaczników 😇 ALE! Na szczególną uwagę zasługuje przede wszystkim kreacja bohaterów i to również a może nawet głównie drugoplanowych. Chłopacy z drużyny Vancouver Agiators to prawdziwa bomba - każdy inny, wyjątkowy a ja nie będę ukrywać, że każdego chciałabym poznać bliżej. No i będę miala okazję bo to dopiero pierwszy tom serii Miłość na lodzie. Tak się moi mili kupuje czytelnika, ukłony w stronę autorki, a kto nie czytał niech szybciutko nadrabia. 

Bezfitsciemy Nawrocka Oliwia