Recenzje
Aberracja mroku
4.75/5⭐ Q: Lubicie bohaterów z obsesją? Czy dla Was to red flagi? Renese Astor ma problem z zaakceptowaniem mężczyzn. Mimo swojego wieku, do tej pory z nikim się nie związała i nie potrafi obdarzyć zaufaniem żadnego faceta. Wszystko to przez jej zaborczego ojca, który od lat nie może pogodzić się z wydarzeniami sprzed lat i rozpadem ich rodziny. Walter Astor obwinia Re o czyny jej matki i odgrywa się na niej od wielu lat. Teraz także mści się na dziewczynie i pragnie zmusić ją do podporządkowania życia pod jego dyktando. Niespodziewanie na drodze Renese staje Jasver Langford, który za maską biznesmena chowa wiele sekretów. Jasver postanawia wyciągnąć pomocną dłoń do Renese i rozwiązać jej problemy z ojcem, jednocześnie prosi ją o udawanie związku przed jego matką, która od dawna pragnie stałej relacji dla syna. Langfordowie to bardzo zamożna i elitarna rodzina, której opinia jest ważna dla takiego człowieka jak ojciec Renese Astor. Chociaż od początku da się wyczuć, że Jasver to tajemniczy bohater, skrada on też nasze serce. Gołym okiem widać, że ma na punkcie Renese obsesję i jest gotów zrobić dla niej dosłownie wszystko, jest w stanie wiele poświęcić by uszczęśliwić kobietę. Dzięki niemu Renese wreszcie ma szansę odzyskać spokój, zapomina o problemach i skupia się na przyszłości. Główna bohaterka bardzo mocno przeżywa swoją relację z ojcem. Od lat nie może pogodzić się z odrzuceniem, a to mocno wpłynęło na jej życie prywatne. Boi się prawdziwych uczuć i bliskości. Przed laty tylko jeden raz zbliżyła się do jednego mężczyzny, jednak był to epizod, a ona już więcej nie spotkała mężczyzny. Teraz właśnie przy Jasverze czuję się po raz pierwszy od lat w wyjątkowy sposób. Główni bohaterowie książki to artystyczne dusze. Renese od lat prowadzi galerię sztuki na czym bardzo mocno się skupia, pragnie wreszcie odnieść w tym sukces i zostać doceniona, bo jest to coś co naprawdę kocha. Sztuka to coś czemu się poświęca i idealnie też ją rozumie. Zaś Jasver pochodzi z rodziny, która naprawdę potrafi tworzyć artystyczne dzieła sztuki. Jasver bardzo długo nie ma jednak odwagi przyznać się to tego Re. Autorka przedstawia historię w bardzo ciekawy sposób. Opowieść bohaterów jest nam powoli dawkowana, a my sami przekonujemy się, co mogło się wydarzyć. Odkrywamy sekrety i tajemnice bohaterów, jednocześnie coraz bardziej zagłębiając się w ich historii. Renese i Jasver przechodzą własną drogę do swojego szczęścia, która momentami bywa burzliwa i obfituje w wiele emocji. Muszę przyznać, że tę książkę polubiłam już w wattpadowej wersji i teraz bardzo miło było mi do niej wrócić. Mam nadzieję, że autorka jeszcze kiedyś wróci do historii bohaterów braci Jasvera. Polecam 🔥
Aberracja mroku
Abberacja mroku Ocena 5/5🎨 Zacznę może od tego ,że jest to moja pierwsza książka jaką przeczytałam od Moniki ale na pewno nieostatnia. Jestem naprawdę zaskoczona bo tę pozycję czytało mi się rewelacyjnie . Styl pisania Moniki jest fantastyczy a bohaterowie świetnie wykreowani. Na plus jest tutaj motyw sztuki który został fajnie przedstawiony i nie jest tylko tłem ,szkoda tylko , że mało autorów decyduje się go wprowadzać do książek . Chciałabym przeczytać inne książki z sztuką w roli głównej więc jesli macie jakies polecajki koniecznie napiszcie w komentarzu! Wracając do książki ,tak samo jak w innej ostatnio recenzowanej przez mnie książce innej autorki mamy tu tajemnice głównego bohatera która dla czytelnika wcale tajemnicą nie jest tylko bardziej dla głównej bohaterki I tak jak pisałam w innej recenzji mi to nie przeszkadza, ale zależy od gustu .🎨 Nieukrywam też ,że koleżanka głównej bohaterki jest bardzo interesująca osobą (kto wie ten wie) i niekażdy może ją polubić i uznać jej zachowanie za właściwe jednakże jej osoba na tyle mnie zainteresowała ,że chciałabym o niej osobną książke .🎨 Jeśli szukacie nowego książkowego męża to tutaj z pewnoscią go znajdziecie Jasver jest chodzącą zieloną flagą ,autorka wykreowała go na trochę tajemniczą osobę którą chce się cały czas poznawać ,wiec odrazu jak kończyłam jeden rozdział zaczynałam kolejny bo chciałam wiedziec o nim więcej.🎨 Przechodząc do głównej bohaterki nigdy chyba nie widziałam żeby postać kobieca tak zabiegała o uwagę głównego bohatera wiec dla mnie to nowość w dobrym sensie bo w większości książek to facet zabiega o uwagę .🎨 Chociaż Jasver też jako tako próbował się do niej zbliżyć na swoje własne sposoby to jednak tutaj Renese trochę dominowała . Zaciekawiły mnie też postacie poboczne ,czyli bracia postaci pierwszoplanowej .Mam nadzieję, że o nich również kiedyś powstaną książki bo trochę szkoda było by zmarnować taki potencjał.🫣.Na koniec dodam, że w książce nie ma zbędnych i dłużących się opisów lub dialogów. Podsumowując fantastyczna książka bardzo polecam.
Aberracja mroku
𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀 📖 𝓐𝓫𝓮𝓻𝓻𝓪𝓬𝓳𝓪 𝓜𝓻𝓸𝓴𝓾 ✍🏻 𝓜𝓸𝓷𝓲𝓴𝓪 𝓜𝓪𝓻𝓼𝔃𝓪𝓵𝓮𝓴 ⟶ 𝓕𝓸𝓻𝓽𝓾𝓷𝓪𝓽𝓮𝓮𝓶𝓶 ★ 𝟓/𝟓 ˙✧˖°🎨 ༘ ⋆。˚ 𝐐: Lubicie motyw sztuki? Znacie książki z tym motywem?╰┈➤ Wiecie, że są takie książki, które od początku wydają się stworzone specjalnie pod wasz gust? Dla mnie właśnie taka okazała się 𝓐𝓫𝓮𝓻𝓻𝓪𝓬𝓳𝓪 𝓜𝓻𝓸𝓴𝓾. Mrok, sztuka, tajemnice i bohater, którego pokochałam całym sercem... Czego mogłabym chcieć więcej? ╰┈➤ Klimat tej książki był absolutnie fenomenalny. Nie mówię tego często, ale naprawdę uwielbiam książki z motywem sztuki, a tutaj został on poprowadzony wręcz perfekcyjnie. Nie jest jedynie dodatkiem do fabuły a stanowi jej integralną część i wpływa na każdy aspekt historii. Tajemniczy artysta, pasja Renese do sztuki, jej galeria, a także rodzina Langfordów, w której każdy z synów posiada niezwykły talent artystyczny. Wszystko to tworzyło niesamowitą atmosferę. Do tego dochodzi mrok, obsesja, sekrety i niepokojące tajemnice, które tylko potęgowały moje zainteresowanie tą pozycją! 🤭🖤 ╰┈➤ Renese okazała się bohaterką, która naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła. Początkowo obawiałam się, że będzie kolejną schematyczną postacią, o której po skończeniu książki zapomnę, ale bardzo szybko przekonałam się, jak bardzo się myliłam. Z jednej strony jest kobietą spragnioną miłości i akceptacji ze strony ojca, który nie potrafi wybaczyć zdrady jej matki. Widać jej samotność, tęsknotę i potrzebę bycia kochaną. Jednak z drugiej strony Renese ma własną galerię sztuki, pasje, marzenia i charakter, który niejednokrotnie potrafił mnie zaskoczyć. Szczególnie podobało mi się to, że choć potrzebowała wsparcia i opieki, przy Jasverze potrafiła być pewna siebie, zaborcza i odważna. To połączenie wrażliwości i charakteru sprawiło, że bardzo ją polubiłam! ╰┈➤ Jasver... Przysięgam, że właśnie dla takich bohaterów czytam książki 😭🖤 Od samego początku otaczała go aura tajemnicy. Ponieważ historia opowiedziana jest wyłącznie z perspektywy Renese, miałam wrażenie, że odkrywam go kawałek po kawałku, a z każdą kolejną stroną chciałam poznać go jeszcze bardziej. Jest niezwykle utalentowanym artystą, eleganckim dżentelmenem i mężczyzną, który dosłownie przywrócił Renese wiarę w miłość. To właśnie połączenie opanowania, obsesji, tajemniczości i ogromnej troski sprawiło, że kompletnie przepadłam dla jego postaci. Uwielbiam sposób, w jaki się nią opiekował, jak cierpliwie czekał, gdy potrzebowała przestrzeni, i jak zawsze był obok, gdy najbardziej go potrzebowała. Co najważniejsze, nigdy nie stawiał własnych pragnień ponad jej dobro. W świecie pełnym bohaterów kierujących się głównie własnymi żądzami Jasver był czymś zupełnie innym. Traktował Renese jak najcenniejszą osobę na świecie. A fakt, że ma samojeda? To już całkowicie skradło moje serce! 😭💞 ╰┈➤ Ich relacja była jedną z najmocniejszych stron tej książki. Wszystko rozwijało się naturalnie i stopniowo. Najpierw byli znajomymi, później połączył ich układ korzystny dla obu stron, a dopiero z czasem zaczęło rodzić się między nimi coś znacznie głębszego. Bardzo podobało mi się to, jak komfortowo Renese czuła się przy Jasverze i jak bardzo zależało mu na jej szczęściu. Czytając tę historię, miałam wrażenie, że ten mężczyzna naprawdę byłby w stanie zdjąć dla niej gwiazdy z nieba. Szczególnie fascynujący okazał się motyw jego obsesji. Początkowo wydawała się ona niepokojąca, momentami wręcz przerażająca, ale jednocześnie dodawała całej historii głębi i sprawiała, że nie mogłam oderwać się od czytania. Ich relacja była pełna emocji, napięcia i cudownych momentów, które niejednokrotnie wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Kibicowałam im od początku do samego końca! ╰┈➤ Ogromnym plusem była także rodzina Jasvera. Zwłaszcza jego matka, która wielokrotnie doprowadzała mnie do śmiechu i wnosiła do tej historii odrobinę szaleństwa. Jednocześnie było widać, jak bardzo wszyscy trzymają się razem i jak ogromnym wsparciem potrafią być dla swoich bliskicja. ╰┈➤ Kompletnie się tego nie spodziewałam, ale 𝓐𝓫𝓮𝓻𝓻𝓪𝓬𝓳𝓪 𝓜𝓻𝓸𝓴𝓾 okazała się dla mnie prawdziwym strzałem w dziesiątkę. To pierwsza książka autorki, jaką przeczytałam, ale już wiem, że na pewno nie ostatnia. Dostałam tutaj wszystko, co uwielbiam; sztukę, tajemnice, mrok, obsesję, świetnie wykreowanych bohaterów i relację, od której nie mogłam oderwać myśli. Jestem absolutnie zakochana w tej historii i wiem, że jeszcze długo pozostanie w mojej pamięci! 🥹🖤
Spacer po emocjach. Przewodnik w drodze do spokoju i pewności siebie
Spacer po emocjach. Przewodnik do spokoju i pewności siebie. Spokojna, przystępna książka o emocjach i budowaniu pewności siebie, która bardziej prowadzi do zrozumienia siebie niż daje gotowe recepty na wszystko Pokazuje, jak zauważać własne stany emocjonalne i lepiej je regulować w codziennych sytuacjach. Duży plus za prosty język i lekkie podejście, bez presji czy moralizowania. Momentami jest dość ogólna, ale jako wprowadzenie do pracy nad sobą sprawdza się dobrze i daje poczucie uporządkowania.
I will wait for you
4.25/5⭐ Q: Radzicie sobie w rozgrywkach karcianych? Macie w nich szczęście czy raczej nie liczycie na wygraną? Angelina Motier bardzo szybko straciła swoich rodziców i wtedy też opiekę nad dziewczyną przejęli starsi bracia. To oni do dziś chronią i opiekują się Angeliną. Młoda kobieta chciałaby wreszcie wyrwać się z domu i zacząć sama o sobie decydować, ale jednocześnie bracia są jej jedyną opoką. Doskonale zna ich słabe strony, choć oni nie zawsze wszystko jej mówią. Angelina pragnie choć raz postawić na swoim i zaryzykować. Właśnie tą niesamowitą nutę przygody i adrenaliny czuje, gdy wpada na przypadkowego mężczyznę podczas jednego ze spotkań organizowanych przez jej starszego brata. Dla Xaviera Lafayette to także wyjątkowe spotkanie. Angelina robi na nim niesamowite wrażenie, nie ma on jednak pojęcia, że kobieta jest siostrą jego największego wroga i człowieka, który przed lata zmienił całe jego życie, a on od lat pragnie się na nim zemścić. Chociaż początkowo Xavier pragnie poznać bliżej Angelinę tylko w geście zemsty i ma złe zamiary, z czasem wszystko się zmienia. Dostrzega, jaka kobieta jest naprawdę i zaczynają kierować nim zupełnie inne uczucia. A główna bohaterka właśnie dzięki Xavierowi ma szansę zmienić swoje życie, zaczyna zdobywać nowe doświadczenia, rozwija się. Relacja głównych bohaterów rozwija się powoli. Chociaż Angelina i Xavier wpadają na siebie i spędzają noc, nie wiedząc o sobie nic, później długo nie potrafią o sobie zapomnieć, to dla nich naprawdę wyjątkowe doświadczenie. Flirtują, a później ich relacja zaczyna się pogłębiać. Spotykają się i zaczynają zdawać sobie sprawę jak mogłaby wyglądać ich wspólna przyszłość. Dla Xaviera to chwila do zastanowienia nad tym czego naprawdę pragnie, zemsty czy miłości. Autorka przedstawia historię dwójki bohaterów z przeszłością, zarówno Angelina, jak i Xavier swoje przeżyli i dziś odbija się to na ich życiu. Główna bohaterka przeszła olbrzymią traumę, ciągle jest w terapii i jej historia pokazuje, że nie zawsze jest łatwo. Xavier długo tłumi swoje uczucia i żal. Przez lata chwał urazę na wydarzenia sprzed lat, praca i rodzinne problemy pomagały mu zapomnieć o tym, co jest naprawdę ważne. "I will wait for you" to historia, która daje do myślenia. Choć nie zawsze zgadzałam się z postępowaniem bohaterów i miałam wrażenie, że mogli szybciej porozmawiać i wyjaśnić pewne nieporozumienia to zdecydowanie ta książka dała mi do myślenia. Dodatkowo duży plus za relacje rodzinne w tej historii, zarówno w rodzinie Angeliny, jak i Lorenzo. Autorka ma w swoim stylu pisania coś, co sprawia, że jej książki się po prostu pochłania. Polecam 🔥