Recenzje
Zjednoczone Emiraty Arabskie. Codzienność, której nie widać na zdjęciach. Oblicza świata
Książka „Zjednoczone Emiraty Arabskie” autorstwa Katarzyny Sommerfeld-Pluty to fascynująca podróż przez kraj, który wielu kojarzy wyłącznie z rekordowo wysokimi wieżowcami, luksusem i pustynnym piaskiem. Autorka tłumaczy fenomen błyskawicznego skoku cywilizacyjnego. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu na tych terenach żyli głównie Beduini trudniący się poławianiem pereł. Sommerfeld-Pluta opisuje, jak ropa naftowa zmieniła wszystko, ale - co ważne - nie skupia się tylko na liczbach. Pokazuje mentalność ludzi, którzy w ciągu jednego pokolenia przesiedli się z wielbłądów do najnowszych modeli Ferrari, i to, jak ta nagła zmiana wpłynęła na ich tożsamość. Rozprawia się z wieloma zachodnimi stereotypami, pokazując nowoczesne oblicze arabskich kobiet przy jednoczesnym zachowaniu szacunku do tradycji. Publikacja podkreśla rolę religii islamskiej w codziennym funkcjonowaniu państwa. Autorka wyjaśnia, jak prawo szariatu współistnieje z zachodnimi standardami biznesowymi. Jednym z najmocniejszych punktów książki jest analiza struktury społecznej. Autorka wyraźnie kreśli podział na trzy światy. Język Pani Katarzyny jest lekki, ale precyzyjny. Reportaż czyta się niemal jak powieść, dzięki czemu nawet osoby niezainteresowane wcześniej Bliskim Wschodem poczują się wciągnięte w tę opowieść. Warto podkreślić, że Sommerfeld-Pluta dzieli się osobistymi obserwacjami opartymi na 15-letnim doświadczeniu mieszkania w Dubaju i Abu Zab. „Zjednoczone Emiraty Arabskie” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć fenomen tego państwa. Po jej przeczytaniu wizyta w Emiratach staje się o wiele głębszym doświadczeniem, bo zamiast widzieć tylko fasady budynków, zaczynasz widzieć ludzi i ich historie.
Demoniczne dwudziestolecie. Czarownice, znachorzy i zaświaty na usługach zbrodni
༄ Demoniczne dwudziestolecie. Czarownice, znachorzy i zaświaty na usługach zbrodni w II Rzeczpospolitej Paulina Drożdż Rzetelny i bardzo dokładny reportaż o kilku historiach kryminalnych, z przepełnionym ezoteryką tłem. Autorka obiektywnie i szczegółowo przedstawia fakty, których nie znajdziemy w podręcznikach do historii - można to odebrać jako kulisy wielkich wydarzeń rozgrywających się w tamtym wieku w Polsce oraz jako możliwość zajrzenia do codzienności zwykłych ludzi. Fakty i zdjęcia wzbudzają niedowierzanie, a czasem nawet przerażenie. Wszystko to poparte jest archiwalnymi materiałami. Dużo informacji, dużo faktów - ja jednak chętnie poznałabym te historie z mniej reportażowego, a bardziej opowieściowego punktu widzenia. Jeśli ktoś interesuje się historią oraz tematami dawnych wierzeń, uprzedzeń i urojeń, zdecydowanie polecam!
Formuła 1. Niezapomniane chwile. Najlepsi sportowcy świata
„Formuła 1 uchodzi za królową sportów motorowych. Oferuje zawrotne prędkości, mnóstwo akcji i niezwykłą dramaturgię. Najlepsi kierowcy świata pędzą po niesamowitych torach w naszpikowanych nowoczesnymi rozwiązaniami bolidach, przesuwając przy okazji granice tego, co możliwe.” Książka „Formuła 1. Niezapomniane chwile” to zbiór 100 najważniejszych momentów z 75 lat historii królowej motosportu. Każdy wie, że ten sport łączy w sobie przede wszystkim odwagę, nadludzką wytrzymałość i perfekcje. Ta książka idealnie obrazuje te wszystkie rzeczy. Poznaj lub przeżyj jeszcze raz niezwykłe zwycięstwa Fangio czy Hamiltona. Sprawdź, kto był pierwszą kobietą w F1. Dowiedz się ile lat miał najstarszy kierowca. I przekonaj się, że w Formule 1 czasem szczęście idzie w parze z wielkim pechem, niezwykłe wyczyny stoją za epicką strategią, a dramatyczne wypadki, oszustwa i kontrowersje to nieodłączny element w całej historii F1. Ta książka to prawdziwa gratka dla fana F1, nie tylko dla tych najmłodszych, nowych i dopiero zaczynających swoją przygodę z najszybszymi „samochodami” na świecie, ale również to kopalnia ciekawostek, które mogą zaskoczyć nawet stare wygi. Nie uważam się za znawcę, ale o wielu faktach nie miałam pojęcia, albo tylko coś kojarzyłam, a kilka legendarnych momentów znałam z zupełnie innej perspektywy. Jedynym minusem tej książki jest to, że jak podczas każdego wyścigu F1, są chwile pełne napięcia, akcji czy nawet grozy i czasem nawet nie wiadomo kiedy kończy się wyścig, a po zakończeniu czuje się wielki niedosyt po tak emocjonującym wyścigu. Po książce miałam tak samo. Wciągnęła mnie bez liku. A po skończeniu chciałam pozostać dłużej w tym niezwykłym świecie, chciałam dogłębniej poznać niektóre legendarne momenty czy dowiedzieć się więcej o niektórych niesamowitych kierowcach. Polecam tę książkę całego serca.
Victor. Tylko moja
Pierwsze wrażenie? Od pierwszych stron czułam ten klimat, który wciąga jak wir. Mrok, tajemnica, postać Victora działająca na zmysły i bohaterka, która nie boi się stanąć w ogniu. Ta książka nie daje o sobie zapomnieć. Autorka buduje napięcie, które smakuje jak dreszczyk na granicy przyjemności i strachu. Historia jest intensywna, nieprzewidywalna i pełna zwrotów, które sprawiają, że kartkujesz z zapartym tchem. Żadnych nudnych momentów - akcja goni akcję, a emocje sięgają zenitu. Victor to ten typ bohatera, o którym mówi się "walking red flag", ale wiesz co? Czerwony to dla niego za mało - on sam tworzy własną paletę barw, gdzie miesza się niebezpieczeństwo, lojalność i… coś, co niebezpiecznie przypomina czułość. Jest władczy, tajemniczy, ma swoje zasady, których nie łamie dla nikogo. Ale właśnie to sprawia, że gdy zaczyna robić wyjątki, robi się naprawdę gorąco. Autorka nie tłumaczy go na siłę - jego działania bywają brutalne, decyzje kontrowersyjne, ale przez cały czas czuć, że kieruje nim wewnętrzny kod, który dopiero z czasem zaczynamy rozumieć. Victor to postać, która wbija w fotel - z jednej strony niebezpieczny, z drugiej skrywający głębię, którą chce się odkryć. Ona (bohaterka). I tu ogromny plus - to nie jest postać, która tylko czeka, żeby ją ratować. Owszem, trafia w wir wydarzeń, na który nie do końca ma wpływ, ale szybko pokazuje, że ma własne zdanie, twardy charakter i nie boi się postawić Victorowi, nawet gdy wszyscy wokół milkną. Jej emocje są autentyczne - waha się, boi, ale też pragnie, kocha i walczy. I to sprawia, że jej decyzje, nawet te ryzykowne, mają sens. Nie jest bierną obserwatorką - czuć jej siłę, strach i ogromne zaangażowanie. Ich relacja iskrzy, a ja łapałam się na tym, że przeżywałam każdą ich rozmowę, każdą decyzję, jakby dotyczyła mnie. To nie jest romans, w którym pada "kocham cię" po trzech rozdziałach. To raczej powolne taniec na krawędzi - nieufność przeplata się z pożądaniem, a lojalność rodzi się tam, gdzie nikt by się jej nie spodziewał. Ich dialogi mają pazur, a momenty napięcia między nimi… cóż, lepiej mieć pod ręką wachlarz 😅 To jedna z tych par, które ogląda się z zapartym tchem, bo nigdy nie wiesz, co zrobią za chwilę - i właśnie w tym tkwi siła tej historii. Czy postacie drugoplanowe też mają znaczenie? Tak i to całkiem spore. Nie są tylko tłem - niektórzy dodają tajemniczości, inni sprawiają, że zaczynasz kwestionować to, co myślałeś o głównych bohaterach. I pojawia się też kilka osób, co do których cały czas zmieniasz zdanie - kochasz ich, nienawidzisz, a potem nagle wszystko wywraca się do góry nogami. Styl autorki jest dynamiczny, a jednocześnie potrafi zatrzymać na chwilę, by oddać emocje. Dialogi są ostre i prawdziwe, narracja wciąga bez zbędnych opisów. To książka, którą czyta się szybko, ale jej smak zostaje na dłużej. 🎯 Dla kogo? Dla fanek mrocznych romansów, które lubią, gdy granica między tym, co dobre a złe, jest cienka jak ostrze. Jeśli lubicie historie, w których bohaterowie skrywają mroczne sekrety, a miłość rodzi się w chaosie - to będzie strzał w dziesiątkę. Sprawdzi się też idealnie, gdy macie ochotę na książkę, która nie pozwoli Wam zasnąć do późnych godzin. Moja ocena: 9/10 🌟 Odjęłam jeden punkt tylko dlatego, że momentami chciałam jeszcze więcej niektórych wątków - ale to tylko dowód na to, jak bardzo wciągnęłam się w tę historię.
Tylko mi okna zostawcie otwarte
🪟„Tylko mi okna zostawcie otwarte” to niezwykle piękna i poruszająca historia, podczas której czytania towarzyszyła mi cała gama emocji. To opowieść o wojnie i o codziennej, niekończącej się walce. O realiach ludzi żyjących w tamtych czasach. O próbie zaczerpnięcia powietrza wtedy, gdy wszystko wokół się kończy. To także historia o ludziach, którzy kochają mimo świadomości, że nie powinni... 🪟Autorka mistrzowsko opisuje emocje i zmagania bohaterów…W przepiękny i uczuciowy sposób ukazuje ich przeżycia sprawiając, że czytelnik bezproblemowo angażuję się w historie i przeżywa każdą nadzieję, smutek czy radość razem nimi. 🪟Niezwykle polubiłam głównych bohaterów: Mariannę i Victora - tak różnych i odległych, których drogi pewnego dnia przypadkowo się przecinają. Połączyła ich jedna chwila, jedna pochopnie podjęta przez dziewczynę decyzja. 🪟Oprócz głównych bohaterów strasznie polubiłam postacie drugoplanowe, a szczególnie Baczyńskiego i jego żonę Basię! Postacie te nie są fikcyjne - oboje istnieli naprawdę i żyli w tamtych trudnych czasach, a wplecenie ich do fabuły jako przyjaciół Marianny, nadało tej historii jeszcze większej autentyczności i uroku! 🪟Muszę wspomnieć też o nawiązaniach i cytatach m.in. z klasycznej, polskiej literatury takiej jak „Dziady”, „Lalka” czy "Pan Tadeusz" oraz ogromnej ilości wspaniałych wierszy! Oprócz nich niezwykle urzekł mnie fragment, który był parafrazą „Polskiego Tanga” Taco Hemingwaya ( którego twórczość osobiście uwielbiam!🤭) ❤️Podsumowując, nie jest to lekka książka, którą czyta się szybko, żeby zaraz o niej zapomnieć. To niezwykle wartościowa i piękna historia, która łamie serce i zostaje w pamięci na bardzo długo… 5/5