ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Piętno Genevieve. Pod osłoną milczenia

Grace zaczyna stawiać na prawdę i pragnie uporządkować sprawy z przeszłości, która nieubłaganie ją dogania. Damien pragnie jej pomóc i dzielnie przy niej trwa. Jednak czy zdołają udźwignąć prawdę? Piętno Genevieve to brutalna historia, która potrafi otworzyć oczy. Pierwszy tom serii bardzo mi się spodobał i nie mogłam się doczekać, aż przeczytam kontynuację. Jednak szybko pojawił się pewien problem - nie potrafiłam zaangażować się w fabułę. Mam wrażenie, że w książce prawie w ogóle nie było akcji, przez co czytało się ją dość opornie. Pierwszy raz mam taką sytuację z książką Moniki Rutki, bo wszystkie tytuły, które czytałam, zachwyciły mnie od samego początku. W żadnym wypadku nie chcę umniejszać tematyce, jaka jest poruszana w tej książce. Opisywane sytuacje wywoływały we mnie skrajne emocje i ciarki na skórze. Autorka porusza bardzo ważny temat i warto sięgnąć po ten tytuł po to, aby go poznać. Bardzo łatwo było mi się pogubić w tym, kto kim jest, bo niestety pierwszy tom czytałam dość dawno. Po skończeniu tej książki nie czuję żadnych większych emocji, czy przywiązania do bohaterów. Muszę dodać to, że uwielbiam pióro Rutki. Mało kto potrafi stworzyć takie historie. Mimo to książka była po prostu w porządku, lecz zabrakło czegoś, co mogłoby mnie zaangażować. Zakończenie było bardzo ciekawe i zostawiło apetyt na więcej. Ocena: 3,5/5⭐

dominika.books Saba Dominika

Zaburzenia lękowe. Jak naturalnie przywrócić spokój i harmonię

📘 „Zaburzenia lękowe. Jak naturalnie przywrócić spokój i harmonię” Ewa Wądołowska Lęk to coś, czego w mniejszym lub większym stopniu doświadcza wielu z nas, choć nie zawsze potrafimy o tym mówić. Czasem pojawia się nagle, a czasem narasta powoli, aż zaczyna wpływać na codzienne życie. Objawia się napięciem w ciele, natłokiem myśli, zmęczeniem czy trudnym do wytłumaczenia niepokojem. Ta książka pokazuje, że lęk nie zawsze jest czymś, czego należy się wstydzić albo z czym trzeba natychmiast walczyć. Bardzo często jest sygnałem, że nasze ciało i psychika są przeciążone, a gdzieś po drodze zgubiliśmy równowagę. Ewa Wądołowska tłumaczy, skąd biorą się stany lękowe i dlaczego we współczesnym świecie pojawiają się tak często. Pokazuje również, jak wiele czynników wpływa na nasze samopoczucie, od stylu życia i diety, przez poziom stresu, aż po relacje z innymi ludźmi. To, co szczególnie zwróciło moją uwagę, to holistyczne podejście do tematu. W książce znajdziemy zarówno wiedzę psychologiczną, jak i praktyczne wskazówki. Autorka pisze o technikach oddechowych, relaksacji, ruchu, kontakcie z naturą, odpowiedniej diecie czy ziołach wspierających układ nerwowy 🌿 Jednocześnie mocno wybrzmiewa tu jedna ważna myśl. Czasem już samo uświadomienie sobie, co się z nami dzieje, jest ogromnym krokiem. Nazwanie emocji i zrozumienie ich źródła potrafi przynieść pierwszą ulgę. Lęk sam w sobie nie jest naszym wrogiem. W wielu sytuacjach jest potrzebny, ostrzega i pomaga reagować na zagrożenia. Problem pojawia się wtedy, gdy zaczyna przejmować kontrolę nad naszym życiem. W książce pojawia się też cytat, który mocno zapada w pamięć: „Lękliwi ludzie żyją we własnym piekle. Można powiedzieć, że sami je sobie tworzą…” Stephen King Może dlatego tak ważne jest, żeby czasem zatrzymać się na chwilę i naprawdę posłuchać swojego organizmu. Dbajcie o siebie i nie bagatelizujcie sygnałów, które wysyła wam ciało i psychika, zanim coś niewielkiego urośnie do rangi potwora.

szepty_marty Bazydło Marta

Sekrety udanych relacji pokoleniowych. Tom 2

📚❤️📚 RECENZJA 📚❤️📚 „Sekret udanych relacji”, tom 2 Drugi tom Sekretu udanych relacji to przystępny i praktyczny poradnik o tym, jak budować zdrowe, trwałe więzi. Autor podkreśla, że fundamentem każdego udanego związku są komunikacja, empatia i wzajemny szacunek. Książka oferuje wiele konkretnych wskazówek oraz przykładów z życia, które pomagają zrozumieć, skąd biorą się konflikty i jak można je konstruktywnie rozwiązywać. Najważniejsze przesłanie pozostaje niezmienne: dobra relacja zaczyna się od pracy nad sobą i gotowości do zrozumienia drugiej osoby. Wartościowa lektura dla każdego, kto chce świadomie budować lepsze relacje — zarówno partnerskie, jak i te codzienne. 

patka_i_ksiazki Kośmider Patrycja

Pocałunki zamiast słów. Vancouver Agitators: miłość na lodzie #1

Jakie jest prawdopodobieństwo, że podczas samotnej wyprawy w nieznane Twój samochód ugrzęźnie w błocie, a kiedy idziesz szukać pomocy to trafiasz na b? Dla niektórych byłoby to spełnienie marzeń. Właśnie takie szczęście miała Winnie. Historia zaczyna się dość nietypowo, ponieważ już w prologu główny bohater zdradza nam większość fabuły. Nie wiem, dlaczego autorka zdecydowała się na taki zabieg - osobiście nie jestem jego fanką. Gdyby nie te spojlery, historia byłaby dla mnie o wiele ciekawsza. Wszystkie drobne tajemnice, które mogłyby wzbudzić moje zainteresowanie zostały spalone już na samym początku. Fabuła jest dość prosta, a autorka skupia się przede wszystkim na rozwijaniu relacji między bohaterami. Zarówno głównymi jak i drugoplanowymi. Chłopaki z drużyny zostali barwnie opisani. Czuć między nimi prawdziwą przyjaźń i rodzinną atmosferę. Chociaż muszę przyznać, ze na początku zostali dość chaotycznie przedstawieni, przez co do tej pory mam problem z rozróżnieniem, który jest który. Główna bohaterka nie zyskała mojej sympatii. Nie jestem fanką charakteru, jaki reprezentowała. Wielokrotnie wzbudzała we mnie zażenowanie (jej najlepsza przyjaciółka również). Z jednej strony była nieśmiała, ale z drugiej dość często przekraczała granice swoich śmiałości. Była otwarta, bezpośrednia i chętna do flirtowania. Pomiędzy głównymi bohaterami już od samego początku zaczęło iskrzyć. Autorka starała się utrzymać to napięcie jak najdłużej. Książkę czyta się przyjemnie, relacja romantyczna potrafi wciągnąć, jednak nie jest to historia, która na długo pozostanie w mojej pamięci. I najważniejsze! Jeśli chodzi o hokej… W tej książce jest go bardzo mało. Drużyna ma akurat przerwę w zesonie, więc bohaterowie mają czas na odpoczynek. Sprytnie to sobie autorka wymyśliła. Pomimo tego,że nie dostajemy opisów gry w hokeja to czuć, że ten sport jest dla nich ważny i jest wielką częścią ich życia. Jeśli lubicie romanse to może ta książka wam się spodoba.

wiecej_niz_ksiazki Pompa Pamela

Trening uczuć. Ranczo Srebrzyste Sosny #2

Kowbojskie książki należą do moich ulubionych, ponieważ ich miejsce akcji jest dla mnie niezwykle komfortowe. Uwielbiam małomiasteczkowy klimat, a historie o ranczach i życiu na wsi zawsze mają w sobie coś wyjątkowego. To właśnie takie miejsce wyobrażam sobie jako swoje docelowe w życiu. Wiedziałam więc, że ta seria może zrobić na mnie ogromne wrażenie, dlatego sięgnęłam po tę książkę z dużymi oczekiwaniami. Przeszłość Ivy nie należała do najłatwiejszych, jednak dziewczyna zostawiła ją już za sobą. Praca na ranczu Srebrzyste Sosny ma być dla niej nowym początkiem i spełnieniem marzeń o trenowaniu rasowych koni. Jej metody treningowe okazują się niezwykle skuteczne, co dostrzega nawet jej szef Wade. Problem polega na tym, że jest on najbardziej zrzędliwym człowiekiem, jakiego można spotkać. Wade wciąż nosi w sercu ból po stracie ojca i zrobi wszystko, aby kontynuować jego dziedzictwo. Jego największym marzeniem jest przygotowanie konia do startu w Kentucky Derby. Do tego potrzebuje jednak najlepszej trenerki, a Ivy, choć go irytuje, okazuje się dokładnie taką osobą. Najlepiej byłoby, gdyby trzymali się od siebie z daleka, lecz współpraca szybko pokazuje, że nie będzie to takie proste. Od początku przeczuwałam, że ta para skradnie moje serce i dokładnie tak się stało. Ivy ma w sobie niezwykłą energię i pewność siebie, które natychmiast mnie do niej przekonały. To bohaterka, która zna swoją wartość i nie pozwala sobie wejść na głowę. Jej przeszłość jest jednak naznaczona bólem i trudnymi doświadczeniami. Mimo to potrafiła odnaleźć siebie na nowo i stała się jeszcze silniejsza. Wade jest typowym zrzędą i człowiekiem, który bardzo ostrożnie obdarza innych zaufaniem. To jeden z tych bohaterów, u których na sympatię trzeba sobie zapracować. Ivy jednak imponuje mu na każdym kroku i z czasem coraz trudniej jest mu ignorować uczucia, które zaczynają się w nim pojawiać. Ich relacja od samego początku jest burzliwa. Na rozwój uczuć trzeba chwilę poczekać, jednak kiedy między bohaterami w końcu dochodzi do zbliżenia, robi się naprawdę gorąco. Sceny romantyczne są napisane w bardzo odważny sposób. Dla mnie były komfortowe w odbiorze, choć podejrzewam, że nie każdy czytelnik będzie ich fanem, ponieważ momentami mają dość specyficzny charakter. Fabuła książki w dużej mierze skupia się na przygotowaniach do Kentucky Derby, ale nie brakuje również wątków obyczajowych. Przeszłość bohaterów co jakiś czas daje o sobie znać i zmusza ich do zmierzenia się z dawnymi ranami. Akcja jest dynamiczna i cały czas coś się dzieje, dzięki czemu podczas czytania nie ma miejsca na nudę. Dużą rolę odgrywają tutaj również wyraziste charaktery głównych bohaterów. W książce pojawia się także wątek niespodziewanej ciąży, jednak został on wpleciony w historię w bardzo naturalny sposób i nie sprawiał wrażenia dodanego na siłę. Bawiłam się świetnie podczas lektury kolejnego tomu serii o ranczu Srebrzyste Sosny. Z niecierpliwością czekam na następne części, bo z ogromną przyjemnością ponownie wrócę do tego ranczerskiego klimatu. Gorąco polecam tę historię wszystkim fanom romantycznych opowieści z małomiasteczkową atmosferą.

Lasbookowy Buchwald Aleksandra