Recenzje
Dług Josephine. W kajdanach lojalności
Włoskie komplikacje
„Włoskie komplikacje” to lekka, przyjemna i bardzo klimatyczna historia, idealna na poprawę humoru - szczególnie jeśli marzy się o chwili ucieczki do słonecznej Toskanii. Od pierwszych stron książka wprowadza nas w wakacyjny nastrój. Malownicze krajobrazy, włoska atmosfera i przygotowania do ślubu tworzą świetne tło dla całej historii. To właśnie ten klimat jest jednym z największych atutów powieści - czytając, naprawdę można poczuć się jak na urlopie. Relacja Lisy i Adama opiera się na dobrze znanym, ale lubianym motywie „od niechęci do uczucia”. Ich przekomarzanki, napięcie i różnice charakterów wypadają naturalnie i często są po prostu zabawne. Motyw udawanego związku dodaje historii lekkości i wprowadza sporo komicznych sytuacji, które czyta się z uśmiechem. Lisa jako bohaterka jest sympatyczna i momentami chaotyczna, co czyni ją bardziej „ludzką” i łatwą do polubienia. Adam z kolei to typ bardziej zdystansowany i poukładany, co dobrze kontrastuje z jej energią. Ich dynamika to zdecydowanie jeden z najmocniejszych punktów książki. Choć fabuła nie jest szczególnie odkrywcza i miejscami można przewidzieć rozwój wydarzeń, nie odbiera to przyjemności z czytania. To historia, która nie próbuje być czymś więcej, niż jest - lekką komedią romantyczną, która ma bawić i relaksować. „Włoskie komplikacje” to idealna propozycja na luźny wieczór - ciepła, zabawna i pełna uroku. Może nie zaskakuje, ale zdecydowanie daje dokładnie to, czego można od niej oczekiwać 🧡
Włoskie komplikacje
NIE POTRAFIĘ ROZMAWIAĆ O UCZUCIACH, A JUŻ NA PEWNO NIE LUBIĘ PRZYZNAWAĆ SIĘ DO SWOICH SŁABOŚCI.- JA...- A TY JESTEŚ MOJĄ SŁABOŚCIĄ, Z KTÓRĄ NIE MOGĘ SOBIE PORADZIĆ.,, Na wstępie chciałabym ogromnie podziękować Zuzi. Dziękuję za zaufanie i dostrzeżenie mnie. Twoje książki są mi bardzo bliskie i to dla mnie duże wyróżnienie, że mogę być częścią jednej z nich. Historia tej dwójki już na zawsze zostanie w moim sercu. Kocham mocno i ściskam! "Włoskie Komplikacje" to książka, która porwała mnie już od pierwszej strony. Lisa Carter dowiaduje się, że przez najbliższe trzy tygodnie przygotowań do wesela w słonecznej Toskanii będzie zmuszona udawać narzeczoną Adama Blackforda - starszego brata panny młodej, którego szczerze nienawidzi. Zapowiadało się tak pięknie, a tymczasem na drodze staje przeszkoda, która rujnuje jej marzenia o spokojnym wypoczynku. Jednak czy ten czas i towarzystwo Blackforda na pewno okażą się tak straszne.
Włoskie komplikacje
„Włoskie komplikacje” to książka, która interesowała mnie od momentu zobaczenia jej zapowiedzi. Czułam się zaintrygowana i coś ciągnęło mnie do tej pozycji. Nie mogłam przejść obojętnie obok tego tytułu. Gdy powieść do mnie dotarła od razu zabrałam się za jej czytanie i... przepadłam na kilka godzin. Nie odłożyłam tej historii dopóki nie przewróciłam ostatniej strony. Sam pomysł na fabułę bardzo przypadł mi do gustu, a i jego wykonanie również na wysokim poziomie. Z jednej strony lekka, przyjemna, zabawna historia. Z drugiej zaś nie brakuje w niej chwil wzruszeń, niepewności, trudnych decyzji, ale też namiętności, pożądania i seksu. Główni bohaterowie bardzo się różnią. Okoliczności sprawiają jednak, że będą zmuszeni udawać narzeczonych. Jeden pokój, jedno łóżko i trzy wspólne tygodnie. Ich początki nie należą do najłatwiejszych. Wzajemne dogryzanie, uszczypliwości. Z każdym kolejnym dniem jednak coś w relacji bohaterów się zmienia. Zaczynają patrzeć na tą drugą osobę inaczej, cieplej. Coraz bardziej ich fascynuje i pociąga. Potyczki słowne, przypadkowe gesty, spojrzenia dodają relacji bohaterów pikanterii i sprawiają, że momentami jest naprawdę gorąco. „Włoskie komplikacje” to emocjonująca, pochłaniająca, seksowna powieść, którą czytałam z wielką przyjemnością. Książka pełna pasji, namiętności, humoru. Historia, w której sporo się dzieje, więc nie ma mowy o żadnej nudzie podczas czytania. Lektura o podejmowaniu ryzyka, walce z własnymi słabościami i tej o szczęście. Opowieść o rodzinie, przyjaźni, miłości. „Włoskie komplikacje” to świetna książka, którą gorąco Wam polecam! Wiele emocji gwarantowane.
Włoskie komplikacje
To zdecydowanie książka dla miłośników słonecznych wakacji i romcomów ☀ Jeśli odczuwacie deficyt słońca i tak samo jak ja uwielbiacie klimat Włoch, to dobrze trafiliście, ponieważ autorka poprzez tę lekturę zabierze Was do słonecznej Toskanii, która została przedstawiona tak, że aż ciężko się w niej nie zakochać 🥰 Zakręcona i utalentowana Lisa to promienna osoba, naprawdę trudno jej nie polubić 😅 Ta dziewczyna ma po prostu serce na dłoni. A jej umiejętności w odpyskowywaniu Adamowi niejednokrotnie wywołają u Was śmiech 🤣 Przygotujcie się więc na kilka przytyków z jej strony, ale Adam także nie będzie niewiniątkiem w tej relacji 🤭 Pomysł na pchnięcie bohaterów ku sobie może i jest banalny, ale dzięki tej prostocie historia wiele zyskuje. To właśnie jest świetne w romansach, możemy obserwować dwójkę bohaterów, którzy za sobą nie przepadają, ale z czasem wytwarza się między nimi nić porozumienia 🤭 Cenię sobie w tej książce realistyczny rozwój emocji pomiędzy bohaterami. Oczywiście w prawdziwym życiu Wasza najlepsza przyjaciółka raczej nie kazałaby Wam udawać narzeczonej jej starszego brata, tego jestem świadoma 😅 Chodzi mi jednak o sposób, w jaki Adam i Lisa odgrywają swoją relację. Podczas scen, w których mają za zadanie udowodnić, że łączy ich wielka miłość, nie otrzymujemy sztucznych czy przesłodzonych reakcji. Są one raczej subtelne i skupione na zrozumieniu sposobu myślenia drugiej osoby. Jeśli już poruszam kwestię myślenia bohaterów, wypada wspomnieć także o ich przeszłości i charakterach. Dwójka naszych bohaterów przeszła ciężkie momenty w swoim życiu, które ich ukształtowały i których skutki odczuwają do dziś. Byłam jednak pozytywnie zaskoczona tym, że to Adam jako pierwszy okazał uczuciowy i chciał wprowadzić zmiany w swoim życiu 😍 Naprawdę trudno nie rozpłynąć się w tych scenach z sympatii do niego 🧡 Wisienką na torcie są ostatnie rozdziały powieści. Tutaj nie obędzie się bez chusteczek 🥹 Adam do samego końca zdobywał moje serce 🍑 a Lisa swoją emocjonalnością totalnie mnie rozbiła 😭 Jeśli poszukujecie wciągającej fabuły, kochacie Włochy, lubicie jeść brzoskwinie (nie tak jak Adam 🤣), chcecie poznać bliżej bohaterów, którzy początkowo pałają do siebie niechęcią, lecz z czasem dostrzegają zachodzące w sobie zmiany, oraz chcecie powiększyć swoją kolekcję o pięknie wydaną książkę, z przyjemnością polecam Wam tę historię 🧡🍑