ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Akademia piłkarska #1. Gra się zaczyna

Większość książek sportowych dla dzieci idzie utartym schematem: od zera do bohatera, wielki mecz i puchar na koniec. Seria autorstwa T. Z. Laytona wyłamuje się z tego szablonu, oferując coś znacznie głębszego. To nie są biografie gwiazd z plakatów, ale historia chłopaka, który mógłby być kolegą z ławki Twojego dziecka. Moja córka uwielbia te książki. Trudno ją zapędzić do spania bo wieczorami ciągle prosi o chwile by przeczytać "jeszcze jeden rozdział". O czym opowiadają te dwa tomy? Głównym bohaterem jest Leo K. Doyle - dwunastolatek, który kocha futbol, ale jego świat nie kończy się na linii autu. W pierwszym tomie towarzyszymy mu w przełomowym momencie: wyjeździe na prestiżowy letni obóz, który ma być jego przepustką do wielkiej kariery. Drugi tom to naturalna kontynuacja tej drogi, pokazująca, że każdy szczebel wyżej w sportowej hierarchii to nowe wyzwania. W tej historii Leo nie jest maszyną do strzelania goli. To nastolatek, który: -> Ma swoje lęki i przyziemne marzenia. -> Opiekuje się jaszczurką o imieniu Messi (uroczy akcent!). -> Musi mierzyć się z presją wyników i własnymi ograniczeniami. Dlaczego warto podsunąć te książki dziecku? Autor wykonał kawał świetnej roboty, łącząc fachową wiedzę piłkarską z psychologią młodego człowieka. To rzadkie połączenie, w którym techniczne opisy zagrywek idą w parze z analizą tego, co czuje dziecko, gdy przegrywa lub gdy stres zżera je przed ważnym spotkaniem. Największe atuty serii: -> Książka uczy, że sport to nie tylko sukcesy, ale też radzenie sobie z porażką i budowanie relacji z rówieśnikami. -> Rodzice mogą być spokojni - to literatura pozbawiona szkodliwych wzorców, promująca ciężką pracę i empatię. -> Pokazuje, że dążenie do bycia „najlepszym” nie może odbywać się kosztem bycia dobrym człowiekiem. Jeśli szukasz dla swojego dziecka lektury, która nie tylko zainspiruje do wyjścia na trening, ale też pomoże zrozumieć własne emocje i znaczenie zdrowej rywalizacji - „Akademia Piłkarska” będzie strzałem w dziesiątkę.

bajkowa_mama Rychlik Sylwia

Hiszpania city break. 20 pomysłów na weekend pełen wrażeń

„Hiszpania City Break” to kolejny przewodnik, który chce Wam pokazać. I tym razem zabrać Was w podróż po różnych zakątkach Hiszpanii. W książce znajdziemy aż 20 propozycji wycieczek na weekend w tym pięknym kraju. Wycieczki tej są różnorodne. Będziemy podziwiać zarówno starożytne pozostałości po Rzymianach, jak i piękny krajobraz. W przewodniku znajdziemy wiele informacji: historyczny, kulturowych i tradycji. Wraz z tą książką odwiedzimy najpiękniejsze regiony Hiszpanii, a w każdym z nich zobaczymy wiele katedr, muzeów i innych pięknych budów z bogatą historią. Poznamy również regionalne przysmaki i tradycje. Książka napisana jest łatwym językiem i bardzo przyjemnie się ją czyta. Można ją czytać „od deski do deski”, a można wybrać sobie ten region, który nas aktualnie interesuje. Dopełnieniem są tutaj przepiękne ilustracje, które dosłownie zabierają nas do Hiszpanii. Układ książki jest bardzo przejrzysty i łatwo się w niej „poruszać”. Jeśli szukacie inspiracji na krótkie albo dłuższe wypady do Hiszpani to bardzo polecam tę książkę.

z.ksiazka.w.plecakuu Gąsiorowska Ewelina

Pocałunki zamiast słów. Vancouver Agitators: miłość na lodzie #1

„Pocałunki zamiast słów” to idealna książka na deszczowy wieczór. Wciągnęłam się w nią tak bardzo, że wszystkie inne rzeczy, które miałam do zrobienia, odkładałam na później. Opis od razu mnie przekonał, jednak trochę inaczej wyobrażałam sobie tę historię. Cała akcja toczy się wokół hokeistów i dziewczyny, którzy przez większość czasu są zamknięci w domu. Spędzają czas na rozmowach, grają w gry, a od czasu do czasu pojawia się jakiś trudny temat. Książka jest pełna dialogów, dzięki czemu czyta się ją naprawdę szybko. W wielu momentach śmiałam się do łez, a powieść zdecydowanie poprawiła mi humor. Jednak czegoś mi w niej brakowało. Momentami historia wydawała się trochę przewidywalna i lekko nudna — liczyłam na więcej akcji. Mimo to książka jest lekka, przyjemna i łatwo się w nią wciągnąć. Pochłonęłam ją w jeden wieczór i uważam, że był to naprawdę dobrze spędzony czas.

Magic.book322 Bernacka Vanessa

Przewodnik po uważności dla dzieci. Jak wspierać dziecko w radzeniu sobie z emocjami i budowaniu odporności psychicznej

Życie pędzi jak szalone. Często czujemy się przeciążeni, przebodźcowani, z nadmiarem emocji. Jeszcze częściej nie mamy czasu na zatrzymanie się, być tu i teraz. Książka Jowity Wowczak to idealne narzędzie do pracy nie tylko z dziećmi ale również z samym sobą. Zajęcia zaproponowane odbywają się poprzez ruch i zabawę co jest ogromnie ważne i bardzo mnie cieszy. Autorka w swoim przewodniku przedstawia krok po kroku jak pracować z dziećmi i uważnością. Zwraca uwagę na to, że rozwijanie uważności to proces, na który często potrzeba czasu. Poprzez ćwiczenia i zabawy skierowane na emocje, dzieci mogą się uczyć zauważania, rozpoznawania, odczuwania ich w ciele, w konsekwencji regulowania. Bardzo podoba mi się ilość ćwiczeń z jakich można skorzystać w pracy z najmłodszymi. Ten poradnik to nie tylko sucha wiedza ale i ogrom propozycji na trening. Przewodnik po uważności dla dzieci uczy samoregulacji i samoświadomości, dokładnie tego co jest nam aktualnie w dzisiejszym czasie najbardziej potrzebne. Ode mnie leci polecajka.

anka_brycka Brycka Anna

Trening uczuć. Ranczo Srebrzyste Sosny #2

„Właściwy kierunek to ten przed nami, nie za nami” Ivy - promienna trenerka koni oraz Wade - zrzędliwy właściciel rancza. Ivy zaimponowała wszystkim podczas rozmowy kwalifikacyjnej i zaczyna pracę jako trenerka na ranczu Wade’a. Przez długi czas obydwoje testują swoje granice, by w końcu im ulec. Ivy jest gadatliwa i emanuje siłą, a przez wydarzenia z ex obiecała sobie, że już nikt więcej nie będzie pogrywał z nią i jej uczuciami. Wade nie ma cierpliwości i jest trochę cyniczny, a ranczo to jego dziedzictwo, które chce kontynuować po śmierci ojca. Wade przez większość czasu był mrukliwy, ale nie można odebrać mu braku czułości. I chociaż działał na autopilocie, uwielbiam, jak gotował i zaopiekował się Ivy, gdy ta doznała małego wypadku. To wreszcie o nią ktoś się troszczył. A to jak Wade suszył jej włosy? No przekochane. W międzyczasie Ivy starała się uchwycić te część osobowości Wade’a, która zniknęła przez obowiązki i ciężar pracy nad ranczem. Uwielbiam, jak zwracała uwagę na jego uśmiechy i dołeczki. Bardzo mi się podoba szacunek Wade’a do kobiet i to w każdej swerze - codziennej, zawodowej, czy intymnej. Uwielbiam facetów, którzy pragną kontroli, ale jeszcze bardziej jak ją tracą przy takiej kobiecie, jak Ivy. Oh i jestem fanką jego mrocznej strony. Jeśli chodzi o ex naszych bohaterów, to obydwoje nadają się do kosza. W szczególności Brad - bo dlaczego takie śmiecie żyją na tym świecie? Ivy jedyne co czuła, to to, że nie jest warta miłości, a za to, co jej zrobił, sama bym go walnęła, tak, jak Wade. Janelle nie była lepsza ze swoimi wymaganiami i zdradami, przez co nasz ranczer miał problemy z zaufaniem i przestał myśleć o sobie i swoich marzeniach. Cieszę się, że Wade i Ivy mocno się wspierali i wynieśli lekcje ze swoich poprzednich związków. Klimat rancza jest obłędny, a licytacje koni, czy treningi z anielicą tylko to dopełniały. Uwielbiam tryb i pracę Ivy i Wade i to jak się synchronizowali na każdym kroku. Wade i Ivy stworzyli prawdziwą więź, a ona dodatkowo zyskała rodzinę i przyjaciół. Bo tak to wygląda, kiedy należysz do rodu Ashby.

hidrancebookland Jarczewska Małgorzata