ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Szef na jedną noc

Pierwsze, co skusiło mnie w tej książce, to motyw romansu biurowego, który uwielbiam. Bardzo chciałam poznać tę historię, mimo że to moja pierwsza książka od tej autorki, po którą sięgnęłam. Poznajemy tutaj Nicolasa - władczego, aroganckiego i pewnego siebie prezesa, oraz dziewczynę o imieniu Elea, która ma smykałkę do myślenia analitycznego, a jej marzeniem była właśnie praca w jego firmie. Po ich pierwszym oficjalnym spotkaniu okazuje się, że wpadli na siebie już wcześniej. Spędzili razem upojną noc, po której Nicolas nie mógł o niej zapomnieć. Gdy Elea zaczyna staż, między bohaterami od razu zaczyna iskrzyć. Napięcie i magnetyczne przyciąganie są tak silne, że żadne z nich nie potrafi się przed tym bronić. To nieuchronnie prowadzi ich do ponownego zbliżenia. Bardzo podobało mi się to, że Nicolas pod wpływem Elei staje się bardziej czułym mężczyzną, któremu zaczyna zależeć na partnerce i snuciu planów na przyszłość. Autorka świetnie oddała też korporacyjne tło: pełne intryg, rywalizacji i ciężkiej pracy, w które wpleciony został motyw zaufania, skrywanych tajemnic oraz bolesnego rozczarowania fałszem bliskiej osoby. Ogólnie książkę czyta się bardzo szybko i lekko. Zabrakło mi w niej jednak trochę większych emocji, a zakończenie nastąpiło dla mnie zbyt szybko - chciałam po prostu dłużej poczytać o relacji tej dwójki. Osobiście książka mi się podobała, a podczas czytania czułam przyjemną lekkość. Jeśli lubicie romanse biurowe, korporacyjne klimaty, intrygi i odrobinę spicu, to jest to pozycja dla Was! ✨

piego_ksiazkara Ciosek Katarzyna

Ciało wie lepiej. Przewodnik po nowoczesnej nauce o odporności

- książka jest na granicy popularnonaukowej a naukowej, ponieważ dużo informacji, według mnie, było zbyt trudnych dla osoby nieinteresującej się tematem - ciekawiły mnie natomiast fragmenty z konkretnymi przykładami, historią i poradami - połowicznie jestem zadowolona z tej książki - trudno czytało mi się ciągły monolog - rozdziały o szczepionkach, chorobach autoimmunologicznych i transfuzjach najbardziej mnie zainteresowały - polecam czytać wybrane rozdziały, nie całą książkę od A do Z, bo można się szybko zniechęcić, a jednak warto dać jej szansę - finalnie oceniłam ją 3/6
Domilkaa Łęczycka Dominika

Opos Schrödingera. Jak zwierzęta przeżywają i rozumieją śmierć

„Opos Schrödingera” to jedna z tych książek, przy których po przeczytaniu zaczynamy trochę inaczej patrzeć na zwierzęta i na to, co właściwie możemy wiedzieć o ich sposobie postrzegania świata. Susana Monsó podejmuje temat, który sam w sobie jest niezwykle ciekawy - czy zwierzęta rozumieją śmierć? Muszę przyznać, że książka bardzo mi się podobała, choć z jednej strony jest lekka, to z drugiej sam ciężar tematu może sprawić, że różnie do niej podejdziemy. Sporo miejsca zajmują tutaj rozważania analityczne i filozoficzne. Autorka nie ogranicza się do przedstawienia zachowań zwierząt, ale próbuje dokładnie zastanowić się nad tym, czym właściwie jest „rozumienie śmierci” i jakie zachowania mogą świadczyć o tym, że dane zwierzę ma jej pewną świadomość. Momentami wymagało to ode mnie większego skupienia, ale jednocześnie uważam, że ta część jest potrzebna. Dzięki niej zaczynamy zauważać, jak łatwo patrzymy na zwierzęta przez pryzmat własnego sposobu myślenia. Nie wszystko, co wydaje nam się oczywiste, musi wyglądać tak samo z ich perspektywy. Na szczęście te bardziej filozoficzne rozważania przeplatane są konkretnymi przykładami zachowań zwierząt. I to właśnie one były dla mnie najciekawsze. Autorka przywołuje różne historie i obserwacje, które pozwalają lepiej zrozumieć omawiane zagadnienia. Co więcej, niektóre z nich naprawdę mocno działają na emocje. Szczególnie zapadły mi w pamięć przykłady matek, które po śmierci swoich młodych czy bliskich ze stada, nadal zajmowały się ich ciałami. Trudno czytać o takich zachowaniach całkowicie bez emocji, zwłaszcza kiedy obserwujemy coś, co z naszej ludzkiej perspektywy wygląda jak rozpacz, niechęć do zaakceptowania śmierci czy próba poradzenia sobie z utratą. Jednocześnie książka cały czas przypomina nam, żeby uważać z przypisywaniem zwierzętom ludzkich emocji i intencji. I właśnie to napięcie między tym, co widzimy, a tym, co możemy rzeczywiście wiedzieć, jest jednym z ciekawszych elementów całej książki. Podobało mi się również to, że „Opos Schrödingera” nie próbuje dać nam jednej prostej odpowiedzi. Nie dostajemy tutaj łatwego „tak, zwierzęta rozumieją śmierć” albo „nie, nie mają pojęcia, co się stało” (nie spodziewałam się tego. Myślę, że jakby była już postawiona konkretna teza to wiedzielibyśmy o niej). Zamiast tego autorka pokazuje, jak skomplikowane jest samo pytanie i jak wiele zależy od tego, co właściwie uznamy za rozumienie śmierci. Nie ukrywam, że momentami część filozoficzna trochę mnie spowalniała. Jeśli ktoś nastawia się przede wszystkim na mnóstwo ciekawostek o zwierzętach, może być zaskoczony tym, jak dużo miejsca zajmują tutaj rozważania i analizowanie poszczególnych pojęć. Dla mnie jednak przykłady zwierząt były wystarczającym urozmaiceniem, a przede wszystkim sprawiły, że ta bardziej teoretyczna część nie była oderwana od czegoś konkretnego. No i są też zdjęcia! Ostatecznie jest to książka, którą naprawdę dobrze wspominam. Nie tylko dlatego, że dowiedziałam się wielu interesujących rzeczy o zachowaniu zwierząt, ale przede wszystkim dlatego, że zmusiła mnie do zastanowienia się nad tym, jak często próbujemy zrozumieć je, używając wyłącznie własnych, ludzkich kategorii. „Opos Schrödingera” nie jest więc wyłącznie książką o tym, czy zwierzęta wiedzą, czym jest śmierć. To również książka o granicach naszej wiedzy i o tym, jak trudno jest naprawdę zajrzeć do umysłu innego gatunku. I chyba właśnie dlatego najbardziej zostają w głowie nie same odpowiedzi, ale pytania, które pojawiają się po przeczytaniu.

_bookworm_beauty Gurowiec Dominika

Połączeni miłością. #1. Związani umową

Śmierć ojca wywraca życie Sary i jej dwóch sióstr do góry nogami. Testament ukochanego taty mówi wszystko. Wszystkie trzy siostry muszą poślubić wybranych przez ojca mężczyzn, aby zachować majątek i rodzinną firmę. Kilka początkowych nieporozumień powodują u Sary i Tobiasa wzajemną niechęć, lecz z czasem oboje zaczynają nadawać na tych samych falach i stają się dla siebie oparciem. Czy małżeństwo zawarte pod przymusem okaże się udane i przerodzi się w coś trwałego? ___ Pierwsza część serii "Połączeni umową" to lekka, przyjemna i intrygująca książka, którą czytało mi się bardzo szybko. Choć była delikatnie przewidywalna, chemii pomiędzy bohaterami było jak na lekarstwo, a Tobias momentami wypadał wręcz nijako to ostatecznie dostarczyła mi całkiem fajnych wrażeń. Jestem też ogromnie ciekawa jak potoczą się losy pozostałych sióstr w kolejnych częściach :)
po_drugiej_stronie_ksiazki Chorążak Kamila

SET LIFE

Sięgając po Set Life, gorącą i tajemniczą powieść z gatunku New Adult, miałam nadzieję na prawdziwy emocjonalny rollercoaster, który pozwoli mi na nowo poczuć słodko-gorzki ciężar dorastania. Nastawiałam się na porywający romans z motywem enemies to lovers, klimatyczne angielskie miasteczko i mroczne sekrety z przeszłości. I choć książka ma w sobie niewątpliwy urok, a iskry między bohaterami potrafią rozgrzać serce, okazuje się pozycją nieco nierówną. Fabuła zabiera nas do malowniczego, osnutego mgłą Cambridge, gdzie młoda Emily Jones ma rozpocząć nowy rozdział swojego życia. Dziewczyna pragnie wolności, lecz usilnie budowane poczucie bezpieczeństwa pryska, gdy na jaw wychodzą kłamstwa bliskich. Postawiona pod ścianą Emily musi podjąć trudne decyzje wbrew sobie, byle tylko ochronić najbliższych. W tym samym czasie jej los niespodziewanie splata się z Nigelem Hydem, bezczelnym, aroganckim i niebezpiecznym brunetem, który przyciąga kłopoty jak magnes. Choć każde ich spotkanie przypomina wybuch wulkanu, w obliczu zagrożenia to właśnie w nim dziewczyna odnajdzie nieoczekiwane oparcie. Kreacja bohaterów stanowi kluczowy filar tej powieści.Emily łatwo współczuć, gdy jej świat rozpada się na kawałki, choć momentami jej decyzje bywają zbyt impulsywne.Z kolei Nigel pod pancerzem wulgarności ukrywa powikłaną przeszłość i niezwykłą lojalność. Relacja tej dwójki opiera się na ciągłym ścieraniu charakterów, a ich dialogi, pełne ciętych ripost, brzmią bardzo żywo. Autorka porusza w książce ważne tematy: bolesną utratę zaufania, cenę poświęcenia dla rodziny, poszukiwanie tożsamości oraz trudną sztukę wybaczania.Od strony stylistycznej K.G. Wukla posługuje się niezwykle plastycznym, wrażliwym i przystępnym językiem, co pozwala błyskawicznie zatopić się w historii. Niestety dynamika akcji bywa kapryśna, obok scen trzymających w napięciu pojawiają się rozwlekłe fragmenty i przestoje w tempie, co oslabia ogólny impet powieści. Na tle literatury New Adult Set Life wpisuje się w dobrze znany schemat od niechęci do miłości, proponując jednak mroczniejszy, duszniejszy klimat. Choć nie rewolucjonizuje gatunku, stanowi sprawnie skrojony i wciągający tekst z wyraźnym głosem autorki. Jeśli zachwyciły was emocjonalne romanse z wątkiem tajemnic, takie jak książki Marty Łabęckiej czy P.S. Hery, historia Emily i Nigela z pewnością dostarczy wam podobnych wzruszeń. Największą siłą tej pozycji jest gęsta chemia między bohaterami oraz tajemnicza atmosfera, natomiast słabszą stroną, nierówne tempo i momentami zbyt przewidywalne zachowania postaci. To idealna propozycja na klimatyczny, jesienny wieczór pod kocykiem dla wszystkich miłośniczek emocjonalnych historii o trudnej miłości.

the_secret_bookmark Hołub Patrycja