Recenzje
Addicted. Związani przeszłością
🤍 ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ᴀᴅᴅɪᴄᴛᴇᴅ ᴢᴡɪąᴢᴀɴɪ ᴘʀᴢᴇꜱᴢᴌᴏśᴄɪą 🤍 ʜᴇᴊ ʙᴏᴏᴋꜱᴛᴀɢʀᴀᴍ. ᴅᴢɪś ᴘʀᴢʏᴄʜᴏᴅᴢę ᴅᴏ ᴡᴀꜱ ᴢ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊą "ᴀᴅᴅɪᴄᴛᴇᴅ ᴢᴡɪąᴢᴀɴɪ ᴘʀᴢᴇꜱᴢᴌᴏśᴄɪą" ᴀᴜᴛᴏʀꜱᴛᴡᴀ ʜᴏᴘᴇ ꜱ ᴡᴀʀᴅ. Moja ocena: ★★★★ Od momentu, gdy dowiedziałam się o wydaniu tej historii, wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać, ponieważ zawiera motywy, które bardzo lubię w książkach. Widząc również wstawiane przez patronki fragmenty, byłam nią jeszcze bardziej zainteresowana. Bardzo wyczekiwałam mojego papierowego egzemplarza i gdy tylko do mnie dotarł, rzuciłam wszystko, by zacząć czytać. Nie żałuję, ponieważ skradła moje serce i nie spodziewałam się, że wywoła we mnie tak wiele różnych emocji. Styl pisania autorki jest bardzo przyjemny i łatwy w odbiorze. Nie jest przytłaczający, co uważam za plus, ponieważ bardzo szybko mi się ją czytało i byłam zaangażowana w lekturę od początku do końca. Brealyn jest bohaterką, którą polubiłam od samego początku. Poznawanie jej historii oraz tego, co spotkało ją w przeszłości, łamało mi serce i chciałam wejść do książki, by mocno ją przytulić oraz powiedzieć, jak silną jest osobą. Dla niektórych może wydawać się oschła i jakby sama nie wiedziała, czego chce od życia, jednak ja doskonale ją rozumiałam. Została skrzywdzona, a perspektywa współpracy z osobą, która jej to zrobiła, wydawała się koszmarna i wręcz niemożliwa. Sama nie byłabym z tego powodu zadowolona i również byłabym zdenerwowana. Przede wszystkim jednak na pierwszym miejscu stawiała dobro swojej córki, która była dla niej najważniejsza. Jestem niezwykle rozczulona sposobem, w jaki została przedstawiona relacja matki z córką. Było to coś, co chwytało za serce. Killiana na początku trudno było mi polubić. Gdy tylko się pojawiał, miałam ochotę zamknąć książkę lub nią rzucić i do niej nie wracać. W żadnym stopniu nie było mi go szkoda - uważałam, że sam jest sobie winny i płaci za swoje decyzje, które, mówiąc wprost, czasem były po prostu dziecinne. Nie umiałam go zrozumieć. Jednak im dalej, tym bardziej zyskiwał moją sympatię. Na pewne rzeczy byłam w stanie spojrzeć inaczej. Nie stał się moim ulubieńcem ani książkowym mężem. Ich relacja była naprawdę skomplikowana. Podobał mi się motyw drugiej szansy. Na plus zasługuje fakt, że główna bohaterka nie wybaczyła mu od razu. Była konsekwentna w swoich decyzjach, a główny bohater naprawdę musiał się postarać, by zyskać w jej oczach i zasłużyć na wybaczenie. Nie było to proste - wiele rzeczy nie zostało wyjaśnionych, a poznanie prawdy wcale nie było łatwiejsze. Powiedziałabym, że jeszcze bardziej wszystko skomplikowało. Chwyciła mnie za serce również relacja głównego bohatera z córką głównej bohaterki. Była niezwykle piękna i pokazana w ujmujący sposób. Kiedyś nie byłam fanką dzieci w książkach, jednak od niedawna zauważyłam, że dodają jeszcze więcej do fabuły. Ta historia idealnie pokazuje, że niemówienie całej prawdy może wiele zniszczyć oraz jak ważna jest szczerość. Czasem to my sami nie pozwalamy sobie na szczęście i bardzo często swoim strachem odbieramy sobie możliwość pięknej miłości. Ta książka bardzo mi się podobała. Potrafiła mnie rozbawić, wzruszyć i wkurzyć, ale ostatecznie bawiłam się naprawdę dobrze. Jeśli zastanawiacie się, czy warto ją przeczytać, uważam, że tak.
Malbat znaczy zemsta
MALBAT ZNACZY ZEMSTA @zuzannagromadzinska @editiored "Gdzie dym, tam ogień. Gdzie ogień, tam pożar. Gdzie pożar, tam problemy. A gdzie problemy, tam…" To nie jest historia o ślubie. To historia o ranach, które nigdy się nie zagoiły. Powrót Malbatu boli od pierwszych stron. Czuć napięcie między bohaterami, niedopowiedziane żale i ciężar decyzji, które zniszczyły ich dawną "rodzinę”. Alice próbuje zacząć od nowa, ale przeszłość depcze jej po piętach a zaproszenie na ślub okazuje się iskrą, która podpala wszystko na nowo. Najmocniejszy jest tu klimat: chłodny, duszny, pełen niepokoju. Czyta się z rosnącym lękiem, bo od początku wiadomo, że to spotkanie nie może skończyć się dobrze. A kiedy prawda zaczyna wychodzić na jaw, emocje uderzają ze zdwojoną siłą. To thriller o winie, o konsekwencjach i o tym, że niektóre przysięgi łamie się szybciej, niż się je składa. I zostają po nich tylko zgliszcza. "Przeszłość nie puka do drzwi. Wchodzi bez zaproszenia, siada przy stole i przypomina ci wszystko, o czym tak desperacko próbowałeś zapomnieć.” Czytajcie,polecam.
Nie randkuj z młodszym facetem. Nie pasujemy do siebie #4
Bo czasem serce nie pyta o metrykę. Brayden wie, czego chce - sensu, celu i realnej zmiany w czyimś życiu. Jego świat kręci się wokół Domu Ryana, miejsca, które daje wsparcie tam, gdzie go najbardziej potrzeba. Na miłość nie ma czasu. A przynajmniej tak mu się wydaje… do momentu, gdy w jego skrzynce mailowej pojawia się Alex. Alex jest wszystkim, czego Brayden nie planował. Błyskotliwa, uparta, pewna siebie. Między nimi iskrzy od pierwszej wiadomości, ale ona jasno stawia granicę: on jest za młody. I koniec. Wiek staje się murem, za którym Alex ukrywa swoje obawy, doświadczenia i lęk przed kolejną stratą. Autorki mistrzowsko budują napięcie - od mailowych potyczek, przez wspólną pracę i długie rozmowy w hotelowej restauracji, aż po momenty, w których milczenie mówi więcej niż słowa. To romans, który rozwija się powoli, naturalnie, z uważnością na emocje bohaterów. Nie ma tu pośpiechu - jest za to chemia, czułość i świadomość, że każde uczucie ma swoją cenę. Największą siłą tej historii jest fakt, że różnica wieku szybko schodzi na dalszy plan. Prawdziwe przeszkody okazują się znacznie głębsze, bardziej bolesne i zupełnie nieprzewidywalne. Gdy los uderza, czytelnik zostaje z pytaniem: czy miłość wystarczy, kiedy świat wali się na głowę? „Nie randkuj z młodszym facetem” to opowieść o odwadze, by zaryzykować - mimo strachu, mimo doświadczeń, mimo rozsądku. O tym, że czasem warto złamać własne zasady… bo serce i tak ma już swój plan.
Słodka Melody
★★★/★★★★★ [𝟑,𝟓/𝟓] ⊹ ꜰᴏᴜɴᴅ ꜰᴀᴍɪʟʏ ⊹ ᴏɴᴇ ʜᴏᴜsᴇ ⊹ ᴀʀᴛʏsᴛᴋᴀ x ᴍᴏᴛᴏᴄʏᴋʟɪsᴛᴀ ⋆. 𐙚 Hej! Dziś przychodzę do was z recenzją książki w której główna bohaterka, 𝑴𝒆𝒍𝒐𝒅𝒚 𝑾𝒐𝒐𝒅𝒔 przeżywa stratę babci. Dziewczyna jest kompletnie zdruzgotana, babcia była jej największym wsparciem i kimś wyjątkowym w życiu. Ciężko jej zaakceptować świat bez babci i zmierzyć się z ogromną tęsknotą, która wypełniła jej codzienność. ⋆. 𐙚 Jej rodzice oznajmiają, że na cztery miesiące do ich domu wprowadzą się bracia Sawyer, 𝑱𝒖𝒔𝒕𝒊𝒏 𝒊 𝑱𝒐𝒓𝒅𝒂𝒏. Justin jest przemiłym chłopakiem, który nie stanowi problemu, za to obecność Jordana budzi w Melody lęk i niechęć. Dokuczał jej gdy byli dziećmi, przez co Melody obawia się, że traumatyczne wspomnienia z tamtego okresu wrócą. ⋆. 𐙚 Z czasem okazuje się, że Jordan pamięta ją z zupełnie innej perspektywy, dla niego ona była kimś wyjątkowym, osobą którą obserwował i którą darzył uczuciem. ⋆. 𐙚 Zacznijmy od tego, że do tej książki nie miałam dużo oczekiwań. Nie chciałam, żeby była nudna i przewidywalna, na tym moje oczekiwania się kończyły. Niestety troszkę się zawiodłam, ponieważ czułam jak pomiędzy bohaterami nie ma żadnej chemii, że ich momenty zbliżeń są wymuszone. ⋆. 𐙚 Motyw który bardzo mnie poruszył, to strata ważnej osoby w życiu bohaterki. Był on tak dobrze napisany, że można się utożsamić z główną bohaterką oraz spojrzeć na jej perspektywę. ⋆. 𐙚 Podsumowując, jeśli szukacie czegoś, co was poruszy ta książka zdecydowanie jest dla was !💘 ⋆。˚ ༘ ° 𝔁𝓸𝔁𝓸, 𝓢 💋
Stoicyzm. Jak zyskać zdrowy dystans, wpływ na własne życie i wewnętrzny spokój. Zeszyt ćwiczeń
„Stoicyzm. Jak zyskać zdrowy dystans, wpływ na własne życie i wewnętrzny spokój. Zeszyt ćwiczeń” Autor tłumaczy w przystępny sposób kluczowe idee i pokazuje, jak stosować je w codziennym życiu — np. jak pracować z własnymi emocjami, osądami i reakcjami. To fajny i ciekawy zeszyt ćwiczeń opublikowany w 2026 roku przez @wydawnictwo_sensus — który balansuje między filozofią stoicką a współczesnymi narzędziami psychologicznymi. Ma charakter praktyczny i pomaga rozróżniać to, co możemy kontrolować, od tego, na co nie mamy wpływu.