ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Pocałunki zamiast słów. Vancouver Agitators: miłość na lodzie #1

🌞Podczas burzy auto Winnie grzęźnie w błocie. Szukając pomocy, trafia do domku, w którym przebywa grupa przystojnych mężczyzn. Okazuje się, że są to hokeiści spędzający tam wspólnie urlop. Wśród nich jest Pacey Lawes, bramkarz, który od razu przyciąga jej uwagę. Ta jedna noc całkowicie odmieni jej życie. 🌞To jedna z najbardziej uroczych i komfortowych książek, jakie miałam okazję przeczytać. Nie mogłam oderwać się od lektury, a uśmiech praktycznie nie schodził mi z twarzy przez cały czas czytania. 🌞Relacja Winnie i Pacey została poprowadzona w bardzo intensywny, ale jednocześnie naturalny sposób. Od początku czuć, że coś ich do siebie ciągnie. Jednak motyw slow burn sprawia, że wszystko rozwija się stopniowo i wiarygodnie. Bohaterowie najpierw się poznają i zaczynają lubić, zanim wydarzy się między nimi coś więcej. Jest to historia spicey, w której pojawia się wiele bardzo obrazowych scen, opisanych ze smakiem i dużym wyczuciem. 🌞Ogromnym plusem są także postacie drugoplanowe. Relacja Paceya z chłopakami z drużyny została przedstawiona bardzo autentycznie. Ich docinki, wzajemne wsparcie i akceptacja totalnie mnie kupiły. Jednak to przyjaciele Winnie skradli moje serce, a szczególnie Katherine i jej paranoja dotycząca niebezpieczeństw czyhających na każdym kroku. Dzięki nim oraz uroczej niezdarności Winnie cała historia jest naprawdę zabawna. 🌞Choć książka określana jest jako romans hokejowy, sportu jest tu niewiele. Jeśli ktoś liczy na dużą dawkę hokeja, może poczuć się rozczarowany. Mi to zupełnie nie przeszkadzało, choć nie jestem pewna, czy sama nazwałabym tę historię typową hokejówką. 🌞Bardzo dobrze bawiłam się podczas czytania „Pocałunki zamiast słów” i z pewnością sięgnę po kolejne tomy. Mam ogromną nadzieję, że nie będziemy musieli długo na nie czekać.Ocena: 8/10

jeszczejednastrina Siwiec Joanna

Pocałunki zamiast słów. Vancouver Agitators: miłość na lodzie #1

Brałam tę książkę totalnie w ciemno i to był jeden z najlepszych wyborów, jakie miałam w tym roku, a mamy dopiero luty 🤭🤭 Książka jest jednocześnie urocza i śmieszna, momentami ze śmiechu to nie wytrzymywałam, ale była też dawka słodkości, przy której dosłownie się rozpływałam, ale też niektóre momenty, przy których dosłownie się tak mocno irytowałam, że miałam ochotę, rzucić książką o ścianę. Zacznę może od Pacey’a, on był prostym chłopakiem, ale z zasadami, wiedział, co chce od życia i przede wszystkim wiedział jak traktować Winnie, która zdecydowanie potrzebowałam kogoś takiego przy sobie, co prawda niektóre jego wybory były wręcz głupie, jednak jestem mu to w stanie wybaczyć, bo miał swoje problemy zdrowotne, które mogły przekreślić wszystko, nad czym pracował od lat, ale z drugiej strony wystarczyła JEDNA szczera rozmowa bez kłótni. Mamy również Winnie, skrzywdzoną dziewczynę przez życie, szczególnie po śmierci matki, jednak tak cholernie silna, że ja za każdym razem podziwiałam, kiedy próbowała pokazać jak bardzo sobie radzi w życiu (nie zawsze jej to wychodziło) ALE MOJA ULUBIONA SCENA TO TA Z WUJKIEM RJ XDDDDDDDD myślałam, że się zleje ze śmiechu. Kolejna sprawa jest to, że miałam cały czas w głowie Pacey’a, który ma metr dziewięćdziesiąt i jest napakowanym hokeistą i prowadził mini coopera, cudowny widok. Kocham w tej książce również motyw przyjaźni, który został poprowadzony i od strony Winnie, chociaż Katherine była lekko pierdolnięta, to był jeszcze Max, oh god potrzebuje kogoś takiego w swoim życiu, a nie przepraszam, mam już taką osobę 🤭🤭 to Pacey również miał świetnych przyjaciół, którzy wspierali go na każdym kroku, szczególnie jeśli chodzi o jego zdrowie po wypadku (musicie przeczytać, żeby zrozumieć) Kończę swój wywód na tym, że z całego serduszka polecam tę książkę i czekam zniecierpliwiona na kolejny tom, chcę wiedzieć kto będzie następny 😭😭

chanminax_books_love Cygal Klaudia

Przewodnik po uważności dla dzieci. Jak wspierać dziecko w radzeniu sobie z emocjami i budowaniu odporności psychicznej

Jeśli Twoje dziecko potrzebuje pomocy w radzeniu sobie z emocjami, a Ty chcesz mu pomóc, lecz nie do końca wiesz jak… Lub jeśli po prostu chcesz zdobyć odpowiednią wiedzę i umiejętności „na przyszłość”, „Przewodnik po uważności dla dzieci” jest stworzony dla Ciebie! To książka, która nie zawiera pustych frazesów i rozwiązań, które dobrze wyglądają tylko w teorii. Znajdziesz w niej to, co z powodzeniem wykorzystasz w codziennym życiu. Lektura w przystępny i taki „ludzki” sposób pokazuje, jak można wspierać dzieci w radzeniu sobie z własnymi uczuciami, rozterkami i trudnościami. I to z uważnością, spokojem i delikatnością, bez napięcia, oceniania i presji. Przewodnik zawiera praktyczne wskazówki, krótkie i proste ćwiczenia, konkretne przykłady z życia. Pomaga dzieciom lepiej zrozumieć siebie i to, co czują. A dorosłym pokazuje, jak w mądry i bezpieczny sposób wspierać małych ludzi. Podoba mi się, że siła i odporność psychiczna przedstawiona jest tu nie jako umiejętność bycia zawsze twardym oraz chowania uczuć i rozterek. Lecz jako zdolność do dostrzegania swych emocji, nazywania ich i prób radzenia sobie z nimi. To książka z tych, których nie odkładasz na półkę po przeczytaniu, lecz regularnie do niej wracasz. Ciepła, pokrzepiająca, wspierająca.

igielkowa.biblioteczka Magdalena Kulczycka

Volleyball Heart

„Volleyball Heart” to naprawdę przyjemna książka, którą czyta się szybko i z zainteresowaniem. Ma fajny klimat, dużo emocji i pokazuje, jak ważna potrafi być pasja - w tym przypadku sport. Wszystko jest napisane w prosty, lekki sposób, więc łatwo wciągnąć się w historię. Duży plus za atmosferę i motywację, jaką daje ta książka. Nie jest przesłodzona, ale też nie przytłacza ciężkimi tematami. Relacje między postaciami wypadają naturalnie, a całość sprawia wrażenie autentycznej, a nie „na siłę”.

peaches..smile Siecińska Roksana

W objęciach wroga. Spadkobiercy Spade Hotel #2

„W objęciach wroga” to drugi tom serii Spadkobiercy Spice Hotel i bez wahania mogę powiedzieć, że podobał mi się jeszcze bardziej niż pierwszy już od pierwszych stron książka wciąga i nie pozwala się oderwać. Cooper Spade to drapieżny milioner, ambitny samiec alfa, który zawsze dąży do celu i nie uznaje półśrodków. Los sprawia jednak, że z powodu potężnej śnieżycy utknął w podrzędnym hotelu miejscu, które zupełnie nie pasuje do jego świata. To właśnie tam, w hotelowym barze, poznaje Rowan. Jedno spojrzenie wystarcza, by między nimi pojawiła się chemia, której nie da się zignorować. Weekend który spędzają razem to zdecydowanie pasja pożądania i emocje które na długo zapisują się w ich pamięci. Kiedy oboje wraca do Los Angeles, okazuje się, że kobieta, z którą przeżył tak intensywne chwile, jest jego największym wrogiem a dokładniej pochodzi z rodziny, z którą jego ród pozostaje w konflikcie od lat. Konflikcie, którego oni sami nie stworzyli, a mimo to muszą ponosić jego konsekwencje. I właśnie ten motyw zrobił na mnie ogromne wrażenie pytanie, czy możemy być odpowiedzialni za błędy i nienawiść poprzednich pokoleń oraz czy miłość ma szansę przetrwać, gdy historia od początku stawia ją na straconej pozycji. Cooper to bohater, który wie, czego chce pewny siebie, charyzmatyczny, nieziemsko przystojny i magnetyczny. Z kolei Rowan to kobieta pozornie silna i zdecydowana, ale bardzo oddana rodzinie to właśnie dla niej porzuciła własne marzenia, by pomóc w rodzinnym biznesie. Ich spotkanie było czystym przypadkiem, ale jak wiemy takie przypadki bywają najbardziej elektryzujące. Gdy prawda wychodzi na jaw, między bohaterami pojawia się dystans, gniew i strach przed uczuciami, które nie powinny się narodzić… a jednak są zbyt silne, by je zignorować. Fabuła została poprowadzona w sposób dynamiczny i bardzo wciągający. To idealnie napisany romans z motywem enemies to lovers, w którym nie ma miejsca na nudę. Są tajemnice, napięcie, pożądanie i emocje, które momentami wręcz buzują między stronami książki. Autorka świetnie pokazuje wewnętrzne rozterki bohaterów ich walkę między lojalnością wobec rodziny a pragnieniem szczęścia. Styl pisania autorki jest lekki, ale jednocześnie ma pazur. W bardzo naturalny sposób potrafi oddać zarówno erotyzm, jak i emocje towarzyszące bohaterom. Sceny zbliżeń są zmysłowe, ale nie przesłaniają historii są jej integralną częścią i podkreślają intensywność relacji Coopera i Rowan. Przy tej książce naprawdę nie da się nudzić. Było napięcie, były emocje, były tajemnice, pożądanie i miłość czyli wszystko to, co ja osobiście uwielbiam w romansach. Jeśli lubicie książki, które wciągają od pierwszej strony, nie są oczywiste i poruszają temat wyborów, na które czasem nie mamy wpływu, „W objęciach wroga” zdecydowanie powinno znaleźć się na Waszej liście najlepiej razem z pierwszym tomem.

Domii_zaczytana Milarska Dominika