ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Before destiny teaches us to forgive. Tom 2. Część 1

Drugi tom historii Destiny i Oscara jest trudny … ale jednocześnie daje nadzieję. Karolina świetnie przedstawiła konsekwencje kłamstw i to jak trudno jest zaufać ponownie nawet wtedy, gdy miłość wciąż płonie 🔥 Destiny kocha Oscara, ale zdradzone zaufanie pozostawiło w niej rany, których nie da się łatwo zagoić. Każde jego spojrzenie, każde słowo przypomina jej o bólu, jaki przeżyła. Miłość nie zniknęła, lecz strach przed kolejnym cierpieniem jest silniejszy niż pragnienie bliskości. Czy można wpuścić kogoś do swojego życia, gdy raz już je roztrzaskał? Oscar doskonale wie, że popełnił błąd. Wie też, że może stracić jedyną kobietę, którą naprawdę kocha. Dlatego nie ucieka. Walczy. O prawdę, o zaufanie i o drugą szansę. Jego determinacja i emocjonalna szczerość sprawiają, że nie mogłam się oderwać ❤🔥 Na jaw wyszły tajemnice, które zniszczyły fundamenty relacji. Pojawia się strach, wątpliwości, ale także ludzie, którzy chcą zniszczyć ich uczucie. Wspólny projekt Destiny i Oscara zmusza ich do ponownej współpracy 🤭 PONOWNIE muszą udawać parę 🫣 Czy tym razem odważą się zawalczyć nie tylko o projekt, ale o siebie nawzajem? Drugi tom pokazuje, że miłość nie zawsze jest łatwa, ale czasem warta jest każdej walki i przebaczenia 🥹

doubletroubleromance Nowacka,Jarosz Sylwia,Daria

Wietnam. Duchy i smartfony. Oblicza świata

Czy iluzjonista może oczarować… słowem? Jak się okazuje, tak! Na dodatek czyni to w sposób przystępny, wciągający w lekturę i zaopatrzony bogatym słownictwem, sypiąc raz za razem ciekawostkami, historiami, anegdotami i własnymi doświadczeniami niczym asami z rękawa jak u - nomen omen - dobrego magika. O kim mowa? To Andrzej „Josyn” Nowak, który przez długi czas występował na scenach Polski ze swoimi pokazami, a kilka lat temu zdecydował się ulokować życie rodzinne w Hanoi. Swoją perspektywę widzianą bezpośrednio z bytowania w państwie położonym na Półwyspie Indochińskim przedstawia w książce pt.: „Wietnam. Duchy i smartfony” wydanej przez „Bezdroża” w serii „Oblicza świata”. Publikacja ta nie jest typowym przewodnikiem i nie wskazuje nam jakie miejsca warto krok po kroku zwiedzać w poszczególnych regionach kraju. Teoretycznie nie powinna również służyć jako planer podróży przed wyjazdem, co dla wielu bywa istotnym aspektem przy lekturze literatury podróżniczej. To jednak tylko teoria, bo w praktyce każda zawarta w niej opowieść mocno wpływa na zupełnie nowy, bądź częściowo zmieniony, sposób postrzegania Wietnamu i jego mieszkańców wraz z ich dorobkiem dziejowym i kulturowym, co może mieć diametralne znaczenie w sytuacji pojawienia się w konkretnym miejscu w danym czasie. A obraz wyobrażeniowy i obraz zastany, to często droga od skrajności do skrajności. W kontekście Wietnamu przybiera to mocno na sile, gdyż mamy do czynienia z krajem liczebnym w bardzo różnorodne, trzymające się tradycji grupy etniczne, a jednocześnie intensywnie podążającym za trendami i otwartym na nowoczesność. Przywołajmy w tym miejscu autora, który pisze, że „Wietnam XXI wieku to miejsce, gdzie tradycja i technologia nie tylko współistnieją, ale wręcz wzajemnie się wzmacniają”, co podpiera w książce całym szeregiem żywych historii. Zanurzając się w lekturze uwagę zwracają oczywiste wątki kulinarne (świetnie, że mamy podane oryginalne wietnamskie nazwy dań, ich tłumaczenia czy charakterystykę), wojenno-inwazyjne, artystyczne i po prostu - czysto międzyludzkie. Wreszcie istotną wartością jest możliwość uwydatnienia przez „Josyna” polsko-wietnamskich różnic kulturowych i społecznych w życiu codziennym, co wyszło mocno naturalnie dzięki osobistym doświadczeniom związanym z poznawaniem rodziny jego wietnamskiej żony. Dobrym przykładem jest to, że w Polsce nie przeszłoby nikomu na myśl, że posiadanie czarnych zębów może być oznaką elegancji czy dojrzałości, a w Wietnamie jak najbardziej tak! Szokuje? Ciekawi? Takich szalonych ciekawostek ukazujących wszystkie oblicza i twarze Wietnamu jest w tej książce o wiele więcej.

Mapy Współczesne - mapywspolczesne.wordpress.com Andrzej Leśny Leśny Andrzej

Exes and O's. Z byłymi nie ma żartów

Wracacie czasami pamięcią do dawnych relacji? Bohaterce „Exes and O’s” Amy Lea zdarza się i przynosi to różne skutki. Fanka romansów Tara Chen po raz kolejny ma złamane serce. Kobieta pragnie poznać miłość życia, jednak aplikacje randkowe zdają się nie przynosić efektów. Taka sytuacja wymaga nietypowych działań, więc Tara decyduje się odezwać do wszystkich swoich byłych partnerów w nadziei, że ci zmienili się przez lata. Przy tym szalonym pomyśle Tarze pomagać będzie jej nowy współlokator - Trevor. Ta dwójka będzie spędzać ze sobą coraz więcej czasu, a ich relacja rozwinie się w sposób, którego oboje nie oczekiwali. „Exes and O’s” to przyjemna i lekka historia w stylu komedii romantycznych. Główni bohaterowie są pełni energii i humoru, a do tego mają dobrą chemię. Tara i Trevor stanowią w pewnym sensie swoje przeciwieństwa, a skoro jak wiadomo, przeciwieństwa się przyciągają, to zdecydowanie zdaje to egzamin. Nie można przy tym powiedzieć, że tej dwójki nic nie łączy a ich relacja sklejana jest na siłę. Autorka dała swoich postaciom czas na rozwinięcie relacji. Jeśli o czasie mowa - wyjątkowo muszę przyznać, że ta książka mogłaby być krótsza. W niektórych momentach brakuje trochę dynamiki i żwawszej akcji. Mam wrażenie, że niektóre sceny są lekkimi zapychaczami. Mimo pewnych mankamentów, uważam że ten tytuł od Amy Lea dostarcza sporo rozrywki i świetnie sprawdzi się jako lektura miła i odprężająca. Autorka przyjemnie zachowała tutaj balans między zabawnymi, a bardziej poruszającymi scenami, choć niewątpliwie bliżej tutaj do wyżej wspomnianej komedii, niż dramatu. To idealny tytuł dla fanów motywu drugiej szansy i historii, w których bardziej pikantne sceny są raczej drobnym dodatkiem, niż stałym elementem.

popcloudture Jędrysiak Klaudia

Kill me First

„K1ll Me First” to powieść z pogranicza romansu i mrocznego obyczaju, wpisująca się w nurt historii intensywnych emocjonalnie, balansujących na granicy światła i cienia. Autorka nie boi się tematów trudnych i kontrowersyjnych, a jej styl jest wyrazisty, momentami surowy, a jednocześnie nasycony emocjami. Fabuła skupia się na losach Mallory Morrigan, młodej dziewczyny stojącej na progu dorosłości, która po osiągnięciu pełnoletności trafia do świata dalekiego od normalności. Akcja rozgrywa się współcześnie i od samego początku wciąga atmosferą tajemnicy oraz napięcia. Historia koncentruje się na jej decyzjach, wyborach i stopniowym zanurzaniu się w rzeczywistości, w której moralność nie zawsze ma wyraźne granice. Mallory jest bohaterką złożoną i niejednoznaczną. Z jednej strony wrażliwa i zagubiona, z drugiej zaskakująco zdeterminowana, by odnaleźć swoje miejsce w świecie, który ją przeraża i fascynuje jednocześnie. Jej wewnętrzne rozdarcie, potrzeba akceptacji i chęć zrozumienia samej siebie czynią ją postacią wiarygodną i łatwą do emocjonalnego odczytania. Książka porusza wiele istotnych tematów: dojrzewanie, tożsamość, miłość w jej nieoczywistych formach, lojalność wobec rodziny, a także cenę wyborów, które podejmujemy zbyt wcześnie lub pod wpływem emocji. Jest tu również sporo o samotności i potrzebie przynależności, o pragnieniu bycia zauważoną i zrozumianą, nawet jeśli droga do tego prowadzi przez mrok. Styl Oliwii jest dynamiczny i obrazowy. Autorka posługuje się językiem przystępnym, ale nie banalnym, potrafi budować napięcie krótkimi, mocnymi zdaniami, a w momentach bardziej emocjonalnych pozwala sobie na odrobinę poetyckości. Narracja płynie szybko, co sprawia, że książkę czyta się z zaangażowaniem, a emocje bohaterki udzielają się czytelnikowi niemal odruchowo. Największą siłą „K1ll Me First” jest klimat, gęsty, niepokojący, a jednocześnie intrygujący. Podobała mi się kreacja głównej bohaterki oraz sposób, w jaki autorka stopniowo odsłania jej wnętrze. Historia potrafi zaskoczyć, a emocjonalne napięcie utrzymuje się przez większą część książki, sprawiając, że trudno się od niej oderwać. Nie jest to jednak powieść pozbawiona wad. Momentami tempo wydaje się nierówne, niektóre wątki mogłyby zostać pogłębione, inne zaś skrócone. Zdarzały się też decyzje bohaterów, które budziły mój wewnętrzny sprzeciw, choć z drugiej strony można je tłumaczyć młodością i emocjonalnością. Osobiście odebrałam tę książkę jako intensywną, chwilami niekomfortową, ale jednocześnie wciągającą. Zostawiła mnie z mieszanką emocji i kilkoma myślami, które wracały jeszcze długo po zamknięciu ostatniej strony.

the_secret_bookmark Hołub Patrycja

Wewnętrzna przemiana i potęga podświadomości. Kreuj rzeczywistość poprzez myśli, emocje, nawyki i wiarę w siebie

„Dzięki mocy podświadomości to Ty trzymasz w rękach klucz do swoich sukcesów” Gdybym miała jednym słowem podsumować, co robi ta książka: to porządkuje. Porządkuje nasze myśli, emocje, a także to, jak patrzymy na samych siebie i swoje życie. Joseph Murphy skupia się tutaj na pokazaniu, jak przeogromny wpływ ma to, co dzieje się w naszej głowie. Uświadamia, że myśli są realną siłą, która kształtuje nasze nawyki, decyzje, sukcesy czy poczucie własnej wartości. Autor dużo mówi o pracy z umysłem, afirmacjach i zaglądaniu wgłąb siebie, często wracając do tych samych idei, co z czasem lekko zaczęło mnie nużyć. Książkę można czytać na spokojnie, rozdział po rozdziale lub bardziej wybiórczo, wracając do tych fragmentów, które akurat są nam w danej chwili potrzebne i na których mocniej pragniemy się skupić. Język jest bardzo przystępny, a książkę pochłania się błyskawicznie. To była dobra lektura. Ale tylko dobra, niestety. Nie znalazłam tutaj nic odkrywczego, raczej przypomnienie rzeczy, o których już wiedziałam. Niemniej, doceniam to, że mogłam na chwilę się zatrzymać, zajrzeć w swoje myśli i poukładać je na nowo. Kilka fragmentów naprawdę skłoniło mnie do refleksji. Ostatecznie spędziłam z nią przyjemny czas, nawet jeśli oczekiwałam od niej czegoś więcej

_zaczytanadusza_ Herian Weronika