Recenzje
Before destiny teaches us to forgive. Tom 2. Część 1
"Mawiają, że od kłamstwa lepsza jest brzydka prawda. Że to właśnie okrutną prawdę łatwiej się przyjmuje. Być może, ale nikt nie mowi o tym, że nie każdy sobie z tym radzi." Stało się prawda ujrzała światło dzienne, tym samym zadając jeden bardzo precyzyjny ale jakże dotkliwy cios prosto w serce Destiny. Kobieta nie przypuszczała jak bardzo drugi człowiek, szczególne taki któremu ufała, może swoimi tajemnicami zniszczyć to co udało się im wypracować. Kłamstwa i niedopowiedzenia przejęły stery nad relacjami Destiny i Oscara, doprowadzając ich do rozstania. Rozstanie nie służy żadnemu z nich. Oboje cierpią, gdyż wiedzą, że szanse na odbudowanie tego co mieli, równe jest zeru. Tymczasem Destiny, ku zaskoczeniu Oscara przyjmuje propozycję współpracy przy projekcie Jamesa Lockharta. Kobieta jest przekonana, iż praca nad projektem pozwoli uleczyć jej zranione serce. Nie przewidziała tylko jednego... Otóż tego, iż Oscar zrobi wszystko by uzyskać przebaczenie kobiety, która stała się dla niego całym światem. Czy to mu się uda? "Before destiny teaches us to forgive" totalnie skradło moje serce. Kłamstwo ma zawsze krótkie nogi. Oscar miał niejedną możliwość by móc wyznać wszystko Destiny, mimo to wciąż brnął w kłamstwa. Prawda okazała się być bardzo bolesna, nie tylko dla Destiny ale i dla niego samego. Autorka zawarła w tym tomie mnóstwo emocji, które rozdzierały serce. Nadal kibicuję bohaterom, gdyż sytuacja w jakiej się znaleźli doprowadzi do niejednej konfrontacji, która będzie ich sporo kosztować. Czytajcie, bo warto 💔❤️🩹
Dziewczyna Caleba
Mieliście kiedyś tak, że nie widzieliście swojej przyszłość bez najlepszego przyjaciela u boku? Cóż, Brook niestety się o tym przekonała… Trzy lata po śmierci Caleba postanowiła w końcu zabrać parę jego rzeczy z pokoju w domu rodzinnym. Znalazła w nim coś, co odmieniło jej życie o 180 stopni. Mimo, że tytułowy bohater nie gra w głównej roli, to cała historia opiera się właśnie na jego śmierci. Nie byłabym w stanie policzyć, ile razy płakałam czytając o przeżyciach Brook. Niecierpliwie czekam na drugi tom!
Przewodnik po uważności dla dzieci. Jak wspierać dziecko w radzeniu sobie z emocjami i budowaniu odporności psychicznej
W świecie, w którym tempo życia staje się coraz szybsze, a codzienne wyzwania mogą przytłaczać nawet najmłodszych, książki uczące świadomości emocjonalnej nabierają szczególnego znaczenia. „Przewodnik po uważności dla dzieci” autorstwa Jowity Wowczak to pozycja, która w przystępny i angażujący sposób wprowadza młodych czytelników (i dorosłych towarzyszących im w tej lekturze) w świat uważności, empatii i świadomego życia. 💫 W czym tkwi siła tej książki? Już od pierwszych stron autorka stawia uważność jako narzędzie, które pomaga dzieciom radzić sobie z emocjami, stresem i natłokiem wrażeń. Książka rozpoczyna się od wyjaśnienia, czym jest uważność i dlaczego warto ją wprowadzać w codzienność, nie tylko jako teorię, ale przede wszystkim jako praktykę świadomego życia. Wowczak pokazuje, że bycie „tu i teraz” może stać się dla dziecka wewnętrznym kompasem, pomagającym w rozpoznawaniu i nazywaniu własnych uczuć oraz w budowaniu odporności psychicznej. 💫 Publikacja ma jasną, logiczną strukturę: najpierw przedstawia podstawy teoretyczne uważności, a następnie oferuje bogaty zestaw ćwiczeń i narzędzi, które można zastosować zarówno w domu, jak i w grupie. Ćwiczenia są odpowiednio pogrupowane i dopasowane do potrzeb młodszych czytelników, co sprawia, że nauka uważności nie staje się kolejnym obowiązkiem, lecz twórczą zabawą. Ważnym atutem są także gotowe scenariusze warsztatów, które mogą być wykorzystane przez rodziców, nauczycieli czy terapeutów. Język książki jest przystępny, a forma zachęcająca do wspólnej pracy, nie tylko jednorazowego przeczytania, ale regularnego wracania do proponowanych praktyk. Autorka nie boi się poruszać trudnych tematów, takich jak lęk, złość czy zagubienie w natłoku bodźców, ale robi to w sposób łagodny i wspierający. Dzięki temu młody czytelnik może poczuć, że uważność to nie tylko pojęcie psychologiczne, ale realna umiejętność, którą można trenować i rozwijać każdego dnia. 💫 „Przewodnik po uważności dla dzieci” to wartościowa pozycja na rynku książek rozwojowych dla najmłodszych. To nie tylko zbiór ćwiczeń, to praktyczny przewodnik po świecie emocji, świadomości i relacji, który może stać się wsparciem dla całej rodziny.
Słodka Melody
Słodka Melody - Zuzanna Kulik Ocena 5/⭐⭐⭐⭐⭐ Książka Słodka Melody od razu skojarzyła mi się klimatem z Tysiąc pocałunków od Tilly Cole i absolutnie się nie pomyliłam. To historia, która łamie serce, wzrusza do łez i zostaje z czytelnikiem na długo. Ja popłakałam się przy niej kilka razy. 🩷To opowieść o miłości, która rozwija się powoli i nie zawsze jest prosta, ale też o żałobie. Takiej, która zmusza by odnaleźć siebie na nowo. Między bohaterami jest mnóstwo emocji, niedopowiedzeń i strachu przed uczuciem. Każde z nich radzi sobie z tym inaczej, co sprawia, że ta historia wydaje się bardzo prawdziwa i poruszająca. 🩷Klimat Styl pisania autorki jest lekki i przyjemny, a krótkie rozdziały oraz dobre tempo sprawiają, że książkę czyta się błyskawicznie. To idealna młodzieżówka na wieczór, bez zbędnego komplikowania fabuły, za to z ogromem emocji. 🩷Motyw rodziny Autorka świetnie kontrastuje dwa różne domy - jeden pełen wsparcia i miłości oraz drugi, w którym dzieci są pozostawione same sobie. Żałoba Melody po stracie babci nie jest nachalna ani przytłaczająca, ale przez cały czas wyczuwalna w tle, w myślach bohaterki, w jej zachowaniu i decyzjach. To taka żałoba, która cicho pochłania, odbiera energię i sprawia, że nawet rzeczy, które kiedyś dawały radość, nagle przestają mieć znaczenie. 🩷Romans Wątek romantyczny może dla niektórych wydawać się prosty czy naiwny, ale dla mnie był piękny i absolutnie warty polecania. To idealny przykład tego, że miłość nie jest łatwa i czasem naprawdę trzeba zaryzykować. Bardzo mocno poruszył mnie Jordan: jego wrażliwość, zachowanie i to, ile przeszedł. Kibicowałam mu z całego serca. Motyw naszyjnika noszonego przez niego przez dwanaście lat to jeden z najbardziej rozdzierających elementów tej historii. Dwanaście lat cichego uczucia, pamięci i przywiązania. Bez słów, bez deklaracji, tylko z emocjami noszonymi każdego dnia przy sobie. To pokazuje miłość nie jako wyidealizowaną bajkę, ale jako coś trudnego, czasem bolesnego, a jednak bardzo prawdziwego. 🩷Slow burn to jeden z moich ulubionych motywów i tutaj został poprowadzony dokładnie tak, jak lubię najbardziej. Kocham historie, w których uczucia nie pojawiają się nagle, a relacja buduje się małymi krokami: spojrzeniami, niedopowiedzeniami i strachem przed zrobieniem tego jednego kroku za daleko. W Słodkiej Melody to napięcie jest obecne od początku i nie znika po kilku rozdziałach, tylko towarzyszy czytelnikowi przez całą książkę. Ten slow burn boli, frustruje i wzrusza jednocześnie, ale właśnie dzięki temu jest tak satysfakcjonujący. Pokazuje, że miłość potrzebuje czasu, odwagi i gotowości na zranienie. Nie ma tu idealnych momentów, są za to emocje, które dojrzewają latami i w końcu wybrzmiewają z ogromną siłą. To jeden z tych romansów, które po przeczytaniu chce się opowiadać innym, bo pokazują miłość taką, jaka naprawdę bywa, a nie taką, jaką często widzimy w wyidealizowanych książkach. 🩷Słodka Melody to książka, o której chce się opowiadać innym. Nie jest idealna ani cukierkowa, jest prawdziwa, nieporadna i pełna emocji. Jeśli lubicie historie, które łamią serce, ale robią to w piękny prawdziwy sposób, ta pozycja jest zdecydowanie dla Was. 💔📖
Jesteś wystarczająca. Odblokuj swoją moc i uwierz w siebie
Chciałabym Wam pokazać książkę, która zadziała jak plasterek na rady typu: “powinnaś, nie możesz, musisz…”, więc pozwoli na nabranie dystansu, podbuduje i nauczy życzliwości do siebie. Sylwia Petryna wspaniale pisze, jest pełna empatii i pomaga zadbać o pewność siebie, jeśli chodzi o wymagania, standardy i oczekiwania nie tylko te, które mamy wobec siebie, ale również te, które dostajemy od innych. Autorka przypomina, aby zadbać o siebie, wycisza obawy i daje wsparcie, gdy mamy do czynienia z lękami i frustracjami. Z każdego z rozdziału można dojść do inspirujących wniosków i spojrzeć inaczej na swój perfekcjonizm, próby sabotażu, wewnętrzną siłę i drogę do bycia DOŚĆ. Widać tu zachętę do znalezienia własnego sposobu na siebie, słuchanie swojej intuicji, aby poprawić swoje poczucie własnej wartości. Znajduje się tutaj dawka bardzo dobrych narzędzi i ćwiczeń, które pozwolą na wielkie zmiany oraz rytuały, które nas wzmocnią i zachęcą do zbudowania własnej “afirmacyjnej apteczki”. Autorka proponuje: “Jestem. I to wystarczy. Nie muszę niczego udowadniać, żeby zasługiwać na miłość. Zasługuję na szacunek.” Historie kobiet czytałam ze wzruszeniem, każda z nich przeszła przez etapy wewnętrznej pracy w procesie nauki, jak być sobą - “z miłością, uważnością i odwagą“. Podoba mi się tutaj przypomnienie, że nie wszystko musimy robić same, warto pamiętać o znaczeniu wspólnoty, sieci wsparcia i programach rozwojowych, a także o towarzyszeniu w tej rozwojowej przygodzie. Polecam wszystkim szukającym wsparcia na różnych życiowych ścieżkach, ze względu na zakres tematyczny i konstrukcję książki, łatwo znajdzie się tutaj odniesiebie do własnego życia. Ogromnie jestem wdzięczna za możliwość zapoznania się z treścią tej książki w odpowiednim dla mnie życiowo czasie. Walczę z moim perfekcjonizmem w wieku dziedzinach, a tutaj autorka dodała mi otuchy jak przyjaciółka i pomogła, jak sobie poradzić.