Recenzje
Keep Me In
𝐫𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚 Uwielbiam styl pisania Natalki i mogę śmiało stwierdzić, że za każdym razem potrafi ona stworzyć cudowny klimat pasujący do fabuły jej książek. Tak samo było w 𝐊𝐞𝐞𝐩 𝐦𝐞 𝐢𝐧. Główna bohaterka- 𝐖𝐢𝐥𝐥𝐨𝐰 𝐌𝐚𝐫𝐜𝐡 to dziewczyna przede wszystkim niezrozumiana przez swoich rodziców, którzy nie potrafią spojrzeć na swoje dziecko jak na człowieka, a nie ,,robota” oraz jej młodszą siostrę także. 𝐖𝐢𝐥𝐥𝐨𝐰 jest osobą bardzo uczuciową, a to ma przekład na różne sytuacje, które wynikają w powieści, co dodaje wiele emocji u czytelnika. Wątek malarstwa był doskonale poprowadzony. Niczego mi w nim nie brakowało. Autorka pokazała, że na sztukę nie należy tylko patrzeć, ale ją rozumieć. 𝐄𝐯𝐚𝐧𝐝𝐞𝐫 - właściciel lokalnej pracowni malarskiej to przykład człowieka, od którego możemy czerpać lekcje. Nie zawsze sztuka pokazuje nam od razu wszystko. Czasem trzeba usiąść w ciszy i posłuchać własnego serca, którą drogę wybrać. Bo sztuka nie musi być tylko na sztaludze. Sztuka może odzwierciedlać nasze codzienne życie i mieć na nie wielki wpływ. Śledztwo 𝐖𝐢𝐥𝐥𝐨𝐰 𝐢 𝐄𝐯𝐚𝐧𝐝𝐞𝐫𝐚 połączone z lekkim wątkiem miłosnym było dla mnie niezwykle wzruszającą opowieścią. Czytając 𝐊𝐞𝐞𝐩 𝐦𝐞 𝐢𝐧 czułam, że potrzebowałam takiej książki w swoim życiu. Była to niezwykła przygoda, której na pewno nie zapomnę na długo. Z całego serca polecam wam 𝐊𝐞𝐞𝐩 𝐦𝐞 𝐢𝐧 oraz życzę, abyście i Wy odnaleźli w sobie swoją ,,sztukę” 🤍
Kill me First
Recenzja "Kill Me First" Autor: Oliwia Kryspin Wydawnictwo: Editio Red „Każdy czeka na swojego Anioła Stróża. Ja zamiast niego dostałam Anioła Śmierci.” „Kill Me First” wdziera się do głowy bez zaproszenia, rozbija emocjonalny komfort na kawałki i zostawia po sobie niepokój, który nie znika nawet po zamknięciu ostatniej strony. To historia mroczna, intensywna i uzależniająca. Opowieść o dorastaniu w cieniu śmierci, o wyborach, które bolą, i o uczuciach, które potrafią być równie niebezpieczne jak broń. Mallory właśnie wkracza w dorosłość i nie jest to wejście delikatne ani niewinne. Osiemnaście lat życia spędzonych w cieniu, wśród treningów, tajemnic i przygotowań, prowadzi ją prosto do świata, w którym śmierć jest zawodem, a lojalność walutą. Jej ojciec to płatny zabójca. Ona, jego następczyni. Mallory nie jest niewinną, zagubioną nastolatką. Jest niepokorna, odważna, impulsywna i zdeterminowana. Chce udowodnić, że nadaje się do tego świata. Że potrafi być silna. Że potrafi kontrolować swoje emocje. Że nie pęknie. Ale wystarczy jedna noc w klubie, jedno niepokojące wydarzenie i jedno spojrzenie tajemniczego bruneta, by jej rzeczywistość zaczęła się kruszyć. Strach, którego nigdy wcześniej nie znała, wdziera się do jej myśli, a granica między ofiarą a zabójczynią staje się coraz bardziej niewyraźna. Gdy na jej drodze staje Az., magnetyczny, tajemniczy, niepokojąco intrygujący,chaos w jej życiu nabiera tempa. Jego spojrzenie burzy spokój Mallory, a ich relacja od początku balansuje na cienkiej granicy między fascynacją a zagrożeniem. Pojawiają się zagrożenia, niedopowiedzenia, wrogowie, a granica między ofiarą a łowcą zaczyna się niebezpiecznie zacierać. To nie jest klasyczny romans. To gra nerwów, spojrzeń i niedopowiedzeń. Każde spotkanie może mieć swoje konsekwencje. Każde słowo może być zarówno obietnicą, jak i ostrzeżeniem. To książka pełna domysłów, ukrytych intencji i tajemnic, które nie chcą się ujawnić. Intrygi splatają się tu z emocjami, a prawda konsekwentnie wymyka się z rąk. Czytelnik nie jest prowadzony, jest testowany. Na tle mrocznego świata zabójców pojawia się również romans. Nieoczywisty, skomplikowany, momentami wręcz sprzeczny z logiką wydarzeń. Do tego dochodzi motyw stalkingu, rodzinnych konfliktów, kłamstw i decyzji, które niosą tragiczne konsekwencje. Emocje narastają z każdą stroną, a napięcie nie pozwala oderwać wzroku od tekstu. Autorka mistrzowsko buduje napięcie. Atmosfera książki jest gęsta, mroczna i momentami wręcz klaustrofobiczna, jakby czytelnik sam stał w cieniu, obserwując wydarzenia zza kurtyny niepewności. Miasto tętni tajemnicami, a każda ulica może skrywać coś, czego lepiej nie odkrywać. Tutaj nie ma miejsca na naiwność. Zaufanie bywa luksusem. A bezpieczeństwo… iluzją. Relacje między bohaterami są pełne napięć, emocjonalnych pęknięć i ukrytych intencji. Każda rozmowa, każde spojrzenie ma znaczenie. Autorka prowadzi czytelnika jak w labiryncie, bez mapy, bez światła, za to z mnóstwem fałszywych drzwi. Gdy wydaje się, że wreszcie zaczynamy rozumieć, co się dzieje, fabuła skręca w zupełnie nieoczekiwanym kierunku. To książka pełna domysłów, intryg i tajemnic, które nie chcą się ujawnić. Czytelnik nie jest prowadzony za rękę, jest testowany. Zmuszony do myślenia, analizowania i budowania własnych teorii. Ogromnym atutem „Kill Me First” jest psychologiczna głębia postaci. Mallory nie jest idealną bohaterką. Jest impulsywna, zagubiona, pełna sprzeczności. Pragnie siły i kontroli, ale jednocześnie zaczyna odczuwać emocje, których nie planowała. Jej wewnętrzna walka między determinacją a rodzącą się wrażliwością sprawia, że staje się niezwykle autentyczna. Czy naprawdę chce być zabójczynią? Czy może w jej sercu kryje się coś więcej niż chłodna determinacja? Autorka nie daje prostych odpowiedzi. Zamiast tego prowadzi czytelnika przez labirynt wyborów, konsekwencji i moralnych dylematów. „Kill Me First” to nie tylko dark romance z elementami thrillera. To opowieść o tożsamości. O walce z własnym przeznaczeniem. O próbie wyrwania się z ról narzuconych przez rodzinę i przeszłość. O tym, jak łatwo zatracić się w świecie, który kusi władzą, kontrolą i adrenaliną. Akcja rozwija się dynamicznie, zwroty akcji potrafią dosłownie wbić w fotel, a zakończenie zostawia czytelnika z jednym, bardzo konkretnym uczuciem: Chcę więcej. Teraz. Natychmiast. To historia, która zadaje więcej pytań, niż daje odpowiedzi i właśnie w tym tkwi jej siła. Wciąga, intryguje i nie pozwala o sobie zapomnieć. Jeśli szukasz książki, która: 🖤 jest mroczna i intensywna 🔥 pełna napięcia i emocji 💣 nieprzewidywalna 😈 skierowana do dorosłych czytelników to „Kill Me First” będzie strzałem w dziesiątkę. Jedno jest pewne, tej historii nie da się czytać obojętnie.
Ku zmianie. 102 nawyki świadomego życia
"Zmień sposób , w jaki myślisz, a zmieni się całe Twoje życie. Zrób pierwszy krok - rusz ku zmianie!" Książka, która jest zbiorem doświadczeń i praktyk autorki , dzięki którym odnalazła spokój, sens i prawdziwą radość. To opowieść o znanej dziennikarce , która przeprowadziła tysiące wywiadów z najbardziej znanymi gwiazdami kina ,relacjonowała ważne festiwale i rozdanie Oskarów, a w środku czuła pustkę. Słuchając siebie i ucząc się uważności na swoje potrzeby i wdzięczności , odkryła wewnętrzny spokój. Książka to 102 nawyki ,które pomogły autorce i pomogą również nam w odzyskaniu równowagi, pewności siebie i wewnętrznej siły. Książka jest napisana w lekkim tonie, bez presji i z akceptacją. To proste porady, które można wprowadzać we własnym tempie , bez presji bycia doskonałą. Każdy rozdział kończy się prostym ćwiczeniem, które daje chwilę na refleksje. Polecam czytac we własnym tempie , to książka idealna dla każdego kto chce zmienić coś w swoim zyciu , kto chce żyć świadomie i uważnie. Warto zrobić coś dla siebie , żeby żyć świadomie. Polecam
Przewodnik po uważności dla dzieci. Jak wspierać dziecko w radzeniu sobie z emocjami i budowaniu odporności psychicznej
y wiesz, że uważność to naturalna moc Twojego dziecka? 🦸♂️✨ Często pytacie, jak pomóc dzieciom radzić sobie z „gąszczem emocji”, złością czy lękiem. Odpowiedź znalazłam w nowości od Jowity Wowczak - „Przewodnik po uważności”. 📚 To nie jest zwykła książka. To mapa, która uczy, jak: ✅ Słyszeć głos własnego serca w hałaśliwym świecie. ✅ Budować poczucie własnej wartości od najmłodszych lat. ✅ Zamieniać codzienne trudności w ciekawe lekcje. Wewnątrz znajdziecie nie tylko teorię, ale przede wszystkim konkretne ćwiczenia i 5 gotowych scenariuszy warsztatów! 🛠️ Wyobraź sobie, że dajesz swojemu dziecku kompas, który zawsze wskaże mu drogę do wewnętrznego spokoju. Dla kogo? Dla rodziców, nauczycieli i każdego, kto chce, by podróż zwana życiem była dla dzieci radosną przygodą. 🌿
Wioska zagubionych serc. Riverside Lane #2
„Wioska zagubionych serc” to drugi tom cyklu Riverside Lane. Pierwszy bardzo mi się podobał, więc wyczekiwałam losów kolejnej pary bohaterów. Pióro autorki jest lekkie i przyjemne więc książki czyta się z chęcią i zaciekawieniem. Najnowsza historia spodobało mi się już po kilku początkowych rozdziałach. Tutaj akcji nie pędzi lecz biegnie swoim torem i to mi się podobało. Wszystko było takie naturalne, niewymuszone. Lekka, przyjemna historia, w której jednak nie zabraknie chwil niepewności, wzruszeń i trudnych wyborów. Główni bohaterowie to ciekawe osobowości, których nie sposób nie polubić. Ich relacja rozwija się powoli, jednak każda chwila spędzona razem pokazuje jak wiele druga osoba zaczyna dla nich znaczyć. Choć oboje nie przypuszczali, że takie obezwładniające uczucie może ich dopaść. „Wioska zagubionych serc” to bardzo dobra książka z interesującą fabułą i bohaterami, którzy dostarczą czytelnikowi sporej dawki emocji. Historia o rodzinie, przyjaźni, miłości. O poszukiwaniu siebie, walce o własne szczęście i podejmowaniu ryzyka. Powieść, która pokazuje jak ważne jest wsparcie i pomoc najbliższych. Jak trudno nie myśleć o osobie, która z każdym dniem coraz bardziej nas intryguje. Jak ważne jest poznanie kogoś, a nie ocenianie przez plotki. „Wioska zagubionych serc” to wciągająca opowieść, z którą niezwykle przyjemne spędziłam czas. Polecam!