Recenzje
Echo potępienia
ᴇᴄʜᴏ ᴘᴏᴛęᴘɪᴇɴɪᴀ ★★★★★★★☆☆☆ Q: oglądaliście Lucyfera? ฅ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ Nie sądziłam, że aż tak wciągnę się w świat pełen demonów, aniołów, niebezpieczeństwa i tajemnic. Momentami czytając tę książkę, odczuwałam vibe z serialu Shadowhunters, który kocham całym sercem, więc ocena książki zyskała na tym. To czego mi w tej historii brakowało, to odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie, które zgaduje ukażą się w kontynuacji. Fabuła książki była bardzo ciekawa, czasem przewidywalna, ale nie wpływało to na przyjemność, jaka wynikała z odkrywania nowych tajemnic. Początek był dla mnie cięższy, jednak wraz z upływem rozdziałów ten świat, coraz bardziej mnie pochłaniał. Autorka stworzyła historię, gdzie każda strona przesiąknięta jest mrokiem i romansem balansującym na krawędzi paranormalnego. To połączenie bardzo mi się spodobało i z wielką chęcią przeczytam kontynuacje tej historii.
In my 20s. 26 lekcji, które dałabym młodszej sobie
rzadko sięgam po takie książki w stylu poradnikowym, ale obok tej trudno mi było przejść obojętnie. od razu wiedziałam, że po debiut aleksandry pawlik muszę sięgnąć. kojarzycie te tiktoki polecające tytuły, które każda dziewczyna w swoich latach 20 powinna przeczytać? ja do tej listy z pewnością dodałabym „in my 20s". ta książka coś we mnie uleczyła. to było takie miłe i komfortowe doświadczenie czytać i problemach i zmaganiach, które większość z nas ma lub miało, wkraczając w etap dorosłości. ola napisała wiele o swoich własnych przeżyciach, które przerodziła w rady. rozwój i dojrzewanie są głównymi tematami, które są poruszane w tej książce. i choć wiele rad czy wniosków z doświadczeń było dla mnie oczywistych (bo już je przeżyłam) to bardzo miło było usłyszeć, a raczej coś takiego i że wszystko jest z tobą w porządku, to jest normalne, każdy się z tym zmaga. przeczytałam tę książkę na jednym posiedzeniu z herbatą w ręce, pod kocem i relaksującą muzyką w tle. to dało mi takie poczucie bezpieczeństwa i pozwolilo otworzyć mi głowę, rozjaśnić niektóre sprawy. jeśli mam być szczera to bardzo potrzebowałam przeczytać coś takiego. gorąco polecam!
Prawa mocy. Wykorzystaj ponadczasowe prawdy i zdobądź wszystko, czego pragniesz
Prawo mocy autorstwa Brian Tracy to poradnik z zakresu rozwoju osobistego, który koncentruje się na budowaniu wewnętrznej siły, pewności siebie oraz skuteczności w działaniu. Autor nie przedstawia władzy jako dominacji nad innymi, lecz jako zdolność panowania nad sobą, swoimi emocjami i decyzjami. Dzięki temu książka ma bardziej etyczny i praktyczny charakter niż wiele publikacji sugerujących manipulację czy agresywne dążenie do sukcesu. Tracy w prosty i uporządkowany sposób opisuje, jak myślenie, nawyki oraz samodyscyplina wpływają na osiąganie celów zawodowych i osobistych. Duży nacisk kładzie na odpowiedzialność za własne życie oraz świadome podejmowanie decyzji. Liczne przykłady i ćwiczenia sprawiają, że czytelnik może łatwo odnieść treść książki do własnych doświadczeń i realnych problemów, takich jak brak motywacji, lęk przed porażką czy trudności w relacjach z innymi ludźmi. „Prawo mocy” wyróżnia się motywującym tonem i optymistycznym przesłaniem. Autor przekonuje, że każdy człowiek może wzmocnić swoją pozycję - nie poprzez siłę fizyczną czy stanowisko, ale poprzez rozwój kompetencji, konsekwencję oraz pozytywne nastawienie. Dla niektórych czytelników treść może wydać się momentami schematyczna, jednak jej siłą jest uniwersalność i łatwość zastosowania w codziennym życiu. Podsumowując, „Prawo mocy” to wartościowa lektura dla osób, które chcą pracować nad sobą, zwiększyć poczucie kontroli nad własnym życiem i nauczyć się skutecznego działania bez naruszania zasad etycznych. To książka motywująca, która bardziej inspiruje do zmiany myślenia niż daje gotowe recepty, co czyni ją dobrą pozycją zarówno dla początkujących, jak i bardziej świadomych czytelników rozwoju osobistego.
Ptaki, które śpiewają nocą
💜Sięgając po „Ptaki”, miałam wygórowane oczekiwania. Każda poprzednia czytana przeze mnie książka spod pióra Marty była wyjątkowa i idealnie wpasowywała się w moje gusta czytelnicze. Zaskoczeniem więc dla mnie nie było, że i „Ptaki” okazały się świetną pozycją, zdecydowanie wartą przeczytania. 💜Tutaj wszystko grało tak, jak miało grać. Nie doszukałam się żadnego błędu czy dziury fabularnej. Książka była poprawnie napisana od A do Z. Pomysł na fabułę był wyjątkowy, osobiście pierwszy raz spotkałam się z taką historią i nigdy dotąd nie słyszałam o podobnej. Zdecydowanie można o niej powiedzieć, że jest to historia wyjątkowa i niepowtarzalna. Styl pisania Marty jest niezwykle przyjemny, ale ma w sobie nutkę poetyckiego charakteru. W przepiękny sposób mówi o uczuciach i naturze. Mimo że historia pisana jest w narracji 3-cio osobowej, nie sprawia ona żadnych trudności. Nie musimy się niczego domyślać. Wszystko jest jasno opisane.
Vicious Allure
„Vicious Allure” Agnieszki Samich to książka, która nie pyta, czy jesteś gotowa. Ta historia zaczyna się od porwania i od pierwszych stron wciąga w swój mrok, nie pozwalając się z niego wyplątać. To opowieść ciężka emocjonalnie, brutalna i momentami bardzo niewygodna, ale właśnie przez to tak hipnotyzująca. Od początku czuć duszny klimat Las Vegas, beznadzieję codzienności Cindy i to napięcie wiszące w powietrzu, jakby coś złego miało wydarzyć się lada moment. Cindy to bohaterka, którą łatwo polubić, nawet jeśli czasem działa impulsywnie. Jest zadziorna, uparta i nie daje się złamać, mimo że los rzuca jej pod nogi wszystko, co możliwe. Jej życie z chorą matką, praca w barze i desperacka chęć zmiany sprawiają, że jej decyzje są bardzo ludzkie, nawet wtedy, gdy prowadzą ją prosto w koszmar. Dragon to postać, która budzi niepokój od samego początku. Mroczny, bezwzględny i nieprzewidywalny. Nie da się go jednoznacznie ocenić, bo autorka prowadzi go w taki sposób, że czytelnik balansuje między fascynacją a strachem. To nie jest bohater, którego się lubi. To bohater, który zostaje w głowie i nie chce jej opuścić. Relacja między Cindy a Dragonem to nie romans w klasycznym rozumieniu. To gra sił, obsesja, napięcie i emocje, które wymykają się spod kontroli. Jest intensywnie, mrocznie i momentami naprawdę ciężko, ale dokładnie tego oczekuje się od dark romance. Na duży plus zasługuje styl autorki. Książka jest obszerna, ale czyta się ją zaskakująco płynnie. Akcja stopniowo nabiera tempa, napięcie rośnie, a im dalej, tym trudniej się oderwać. Czuć, że to dopiero początek większej historii, a zakończenie zostawia z ogromnym niedosytem. Jak na debiut to naprawdę świetna robota. Widać odwagę, konsekwencję i pomysł na historię, a mroczny klimat i emocjonalna intensywność są poprowadzone bardzo pewną ręką. „Vicious Allure” to nie jest bezpieczna książka. To opowieść o mroku, obsesji i granicach, które łatwo przekroczyć. Jeśli lubicie mafijny klimat, silne emocje i historie, które zostają pod skórą na długo, ten tytuł zdecydowanie jest dla Was. Ja czekam na kontynuację i mam ogromną nadzieję, że pojawi się jak najszybciej. Z tego świata nie da się wyjść bez potrzeby poznania dalszego ciągu. 🖤🔥