ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Piętno Genevieve. Pod osłoną milczenia

„𝐉𝐞𝐬𝐭𝐞𝐦 𝐰𝐲𝐜𝐳𝐞𝐫𝐩𝐚𝐧𝐚 𝐭𝐚 𝐧𝐢𝐞𝐮𝐬𝐭𝐚𝐧𝐧𝐚 𝐠𝐫𝐚 𝐩𝐨𝐳𝐨𝐫𝐨́𝐰. 𝐁𝐨 𝐜𝐳𝐲 𝐨𝐧𝐚 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐰 𝐨𝐠𝐨́𝐥𝐞 𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨𝐬́ 𝐰𝐚𝐫𝐭𝐚? 𝐂𝐨 𝐳𝐲𝐬𝐤𝐚𝐦 𝐩𝐨𝐩𝐫𝐳𝐞𝐳 𝐜𝐢𝐚𝐠𝐥𝐞 𝐮𝐝𝐚𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞, 𝐳̇𝐞 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐝𝐨𝐛𝐫𝐳𝐞, 𝐠𝐝𝐲 𝐰 𝐫𝐳𝐞𝐜𝐳𝐲𝐰𝐢𝐬𝐭𝐨𝐬́𝐜𝐢 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐫𝐨𝐳𝐩𝐚𝐝𝐚𝐦? 𝐏𝐫𝐳𝐞𝐜𝐢𝐞𝐳̇ 𝐧𝐚 𝐤𝐨𝐧́𝐜𝐮 𝐧𝐢𝐞 𝐜𝐳𝐞𝐤𝐚 𝐳̇𝐚𝐝𝐧𝐚 𝐧𝐚𝐠𝐫𝐨𝐝𝐚, 𝐧𝐢𝐤𝐭 𝐧𝐢𝐞 𝐮𝐬́𝐜𝐢𝐬́𝐧𝐢𝐞 𝐦𝐢 𝐝𝐥𝐨𝐧𝐢, 𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐨𝐠𝐫𝐚𝐭𝐮𝐥𝐮𝐣𝐞, 𝐳̇𝐞 𝐛𝐲𝐥𝐚𝐦 𝐭𝐚𝐤𝐚 𝐬𝐢𝐥𝐧𝐚 𝐢 𝐰𝐨𝐣𝐨𝐰𝐧𝐢𝐜𝐳𝐧𝐚 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐳 𝐜𝐚𝐥𝐞 𝐬𝐰𝐨𝐣𝐞 𝐳̇𝐲𝐜𝐢𝐞.“ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ⭐⭐⭐⭐/5 𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓻𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪: Opowieść ta ukazuje, jak brutalne potrafi być życie kobiet. Często nawet najbliżsi nam nie wierzą, jeśli sprawcą jest ktoś z ich otoczenia. Na szczęście istnieją instytucje pomagające takim osobom i cieszę się, że bohaterki książki zdecydowały się na ten krok. Nie można odpuszczać sprawcom tak okropnych zbrodni. Jeśli jesteś ofiarą jakiejkolwiek przemocy, zgłoś się do odpowiednich ludzi - oni naprawdę mogą ci pomóc. Bardzo podobała mi się relacja Damiena i Grace. Kobieta, tak dotkliwie pokrzywdzona przez innych, po czasie postanawia zaufać mężczyźnie i zaangażować się w relację. Czułam ciepło na sercu, czytając o tym, jak Grace coraz bardziej się otwiera, a na jej twarzy dzięki Damienowi coraz częściej gości uśmiech. Dobrze czułam się również, rozwiązując wraz z bohaterami zagadkę dotyczącą tego, kto jest odpowiedzialny za wydarzenia rozgrywające się wokół głównych bohaterów. Niektóre wątki niestety pozostały na razie niewyjaśnione, ale mam nadzieję, że w następnej części dowiemy się już wszystkiego. Niestety - być może przez moment, w którym czytałam tę książkę - nie wciągnęłam się w historię aż tak bardzo. Oczywiście sama opowieść bardzo mi się podobała, jednak nie sięgałam po nią z taką ciekawością jak po pierwszy tom. Nie ujmuje jej to jednak jakości, ponieważ gdy już siadałam do lektury, całkowicie mnie pochłaniała. Mimo to z niecierpliwością czekam na kolejne części, ponieważ pióro Moniki Rutki naprawdę nigdy nie zawodzi.

zuzia.is.reading Partyka Zuzanna

FC Barcelona. Sportowi giganci

Nie jestem wielbicielem piłki nożnej, ale kiedy moja latorośl zaczęła interesować się tym sportem, a dokładnie tą drużyną, nie miałam innego wyjścia, trzeba było się zainteresować i pogłębić wiedzę. Tak trafiłam na jedną z wielu części cyklu Giganci piłki “FC Barcelona. Sportowi giganci”. Książka zawiera 16 rozdziałów poświęconych historii dumy Katalonii - FC Barcelonie, jednemu z największych piłkarskich klubów na świecie. Oczywiście ten piłkarski zespół nie jest mi obcy, tym bardziej że w szeregach tej drużyny gra dwóch polskich piłkarzy. Jednak jest to tylko mała część tego, co wraz z synem miałam okazję poznać podczas lektury tej książki. Już od pierwszego rozdziału poświęconego założycielowi klubu, z ogromnym zaciekawieniem czytaliśmy kolejne rozdziały i odkrywaliśmy sekrety katalońskiej dumy. Na jakich stadionach grała drużyna? Co oznacza Socios? Jakie “znakomitości” zasilały szeregi drużyny na przestrzeni lat? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań przygotował Przemysław Pozowski. A zrobił to w sposób bardzo ciekawy, ze stron wręcz bije zaangażowanie w zbieranie informacji i pasja, która powodowała, że nie mogliśmy się oderwać od książki. W związku z tym, że wiele nazw pojawia się w języku hiszpańskim, autor zadbał o to, aby z łatwością można było te słowa odczytać. Przy każdym takim słowie znalazł się w nawiasie zapis po polsku. Oczywiście czym byłaby FC Barcelona bez Messiego, Ronaldinho czy Guardioli? To właśnie im autor poświęcił całe rozdziały. Poznaliśmy ich życie i walkę dla klubu. Ale oczywiście nie zabrakło polskich akcentów. Autor przedstawił sylwetki Roberta Lewandowskiego, Wojciecha Szczęsnego i… Ewy Pajor. Na zakończenie, na czytelnika czeka FC Barcelona w pigułce. Najważniejsze informacje i tabele dotyczące osiągnięć drużyny oraz poszczególnych zawodników na przestrzeni lat. “FC Barcelona. Sportowi giganci” to nie jest zwykła książka, to opowieść o poświęceniu, zaangażowaniu, o życiu dla Katalonii. A wszystko to napisane w prostym, ciekawym i dynamicznym stylu. Jak wspomniałam na początku, nie jestem wielbicielem piłki nożnej, ale dzięki tej książce rozumiem fenomen tego klubu. Może teraz czas na Real Madryt? W końcu ten cykl to ogromna lista tytułów poświęconych zarówno klubom, jak i piłkarzom, którzy zapisują się na kartach historii, każdego dnia…

Papierowy Bluszcz Rakowska Adrianna

Keep Me In

🫂🫟ᴡąᴛᴋɪ: sztuka, friends to lovers, śledztwo, dziennikarstwo, miłość rodzeństwa, relacje rodzinne 🎫❤🩹ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ: 💗! jak wszyscy wiedzą, ja uwielbiam sztuke a w wolnym czasie zajmuje się malarstwem więc ta książka była dla mnie jak miód! z Natalią Fromuth nigdy nie miałam wcześniej do czynienia, więc było to moje pierwsze podejście do jej twórczości, i nie żałuję! Autorka pięknie pisze, nie przynudza i sprawia że możecie poczuć odczucia bohaterów na własnej skórze. to opowieść zanurzona w sztuce, malarstwie i pięknie prostoty. Dwójka bohaterów wyrusza w drogę, by odnaleźć tajemniczego artystę ulicznego, ale ich podróż okazuje się czymś więcej - poszukiwaniem własnych marzeń i miejsca w świecie. Historia płynie spokojnie, a jej klimat tworzą sztuka, codzienność i ciche pragnienia. relacja między rodzicami Willow a nią i jej siostrą, jest czymś do czego nikt nie powinien doprowadzać. Jest to po prostu według mnie przykre☹💔. Willow to postać rozsądna, uparta i wyjątkowo wyrozumiała. Nie traci czasu na użalanie się nad sobą. Wychowana w poczuciu odpowiedzialności, dąży do zapewnienia młodszej siostrze życia, jakiego sama pragnie. Przeciwieństwem jej uporządkowanego świata staje się Evander - właściciel pracowni malarskiej, który dostrzega w niej inspirację i proponuje namalowanie jej portretu w zamian za odpowiedzi na kilka pytań. A później...? Zdecydowanie przypadła mi do gustu także przestodka siostra Willow eg .Czytajcie!  relacja Willow i Evandera jest prosta, niespieszna i dlatego tak ujmująca. Wymowne spojrzenia, prywatne przezwiska i zwyczajna chęć przebywania obok sprawiają, że uczucie między nimi rozwija się naturalnie i subtelnie. Ich wzajemne dopełnianie się nadaje historii lekkość i ciepło, któr zostają z czytelnikiem na długo. podsumowując: jeśli szukacie czegoś lekkiego ale jednocześnie wciągającego i poruszającego oraz skłaniającego do refleksji, czytajcie!😍  OCENA: 4/5

@zabookowa_na Ryńczuk Aleksandra

Milionerka i barman

💛Czytaliście książki autorki❓️ Jeżeli nie- to warto nadrabiać 📚 nie pożałujecie Czy jestem usatysfakcjonowana po przeczytaniu książki? Hmm🤔Tak trochę...nie -no żartuje 😉 jestem,chociaż w stu% byłabym, gdyby było więcej stron,bo ta historia aż się prosi by jej nie kończyć. Autorko to była bardzo fajna i przyjemna podróż czytelnicza. A zderzenie dwóch " różnych światów " pochłonie niejednego czytelnika. Miła odmiana wejść w świat,w którym to kobieta ma wyższy status społeczny niż mężczyzna. Jest pewna siebie i dąży do zrealizowania swoich planów. 🥂🍾 Zaczęło się od wspólnego wyjścia z przyjaciółką do klubu ...a jak skończyło? Tak,że końcówka mnie zaskoczyła, nie spodziewałam się aż takiego zawirowania u głównych bohaterów...a po przeczytaniu ostniej strony mam niedosyt Tu szampan nie bedzie zawsze smakował,a przekonała się tym razem o tym Zoe,spotykając na swojej drodze przystojnego barmana. Zaiskrzyło od pierwszego spojrzenia. Ale to Olivier miał opory,by dać szanse tej znajomości. W przeszłości został zraniony,teraz najważniejsza jest dla niego córka,ale czy czy będzie potrafił otworzyć serce dla nowej kobiety? Kobiety sukcesu i pewnej siebie jak żadna inna,ale to co miał okazję zobaczyć barman- to ta delikatniejsza i wrażliwsza strona Zoe. Przy nim potrafiła zdjąć maskę i być sobą, a nie wykreowaną "lalunią" ,którą ludzie widzą i oceniają na bankietach. Status społeczny z początku nie przeszkadzał w relacji jaka się powoli rodziła między Zoe, a Olivierem...póki jedno przyjęcie i drwiny zadufanych i próżnych ludzi,nie zaburzyły pewności mężczyzny. Było mi jego żal. A jak dalej potoczyła się ich historia,przekonacie się-czytając Milionerkę i barmana💛 💰 🍸🥃 Ps. Minusem tej relacji według mnie,było zatajenie przed barmanem,że kobieta jest w związku. Brak szczerej rozmowy między nimi doprowadził do wielu nieporozumień, a szkoda. •milionerka •Samotny ojciec •barman •różnice społeczne •utracona ciąża •zakazana miłość

zaczytanasylwiaa Wolter Sylwia

Titek i magia świąt

To jedna z tych książek, które idealnie wypisują się w okres świąteczny🎄 Nasz główny bohater Titek, od samego rana nie może się doczekać prezentów i z każdą kolejną czynnością jego niecierpliwość rośnie. Pieczenie pierniczków, ubieranie choinki, nakrywanie stołu, czekanie na pierwszą gwiazdkę, wszystko jest ważne. Ta historia bardzo dobrze przedstawia trudności związane z byciem cierpliwym. Dla dziecka jest to trudna umiejętność do opanowania, myślę, że ta książka może być początkiem do rozmów właśnie o tej umiejętności. Historia pokazuje, że czekanie jest częścią świąt, a radość kryje się nie tylko w finale, ale w całej drodze do niego. Mojej córce książka bardzo się spodobała, czytamy ją przynajmniej kilka razy w tygodniu. Grafika jest interesująca, tak samo jak postać Titka, akurat dopiero poznajemy ten świat, ale widzę, że warto i na pewno sięgniemy po pozostałe tytuły w serii. Dodatkowym plusem są praktyczne wskazówki dla rodziców na końcu książki, które pomagają lepiej wspierać dziecko w momentach zniecierpliwienia.

Ollkafasolka Superson Aleksandra