ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Keep Me In

Wtem Evander zbliżył się do niej o krok, przyłożył palec do swojej palety, na której wilgoć jesiennej mżawki rozpuściła zaschniętą farbę, i niespodziewanie musnął opuszka czubek nosa Willow. 🖌 Hejka słoneczka dzisiaj przychodzę do was z recenzją, cudownej historii o malarstwie i miłości. Willow jest dziennikarka, uwielbia swoją pracę, pomimo że nie pochwalają jej rodzice dziewczyny. Dziewczyna była uczona że musi być grzeczna, ułożona i posłuszna ich woli, jedynym aktem desperacji wobec nich było zostanie dziennikarką. Dziewczyna dostaje sprawę o tajemniczym graffiti, dziewczyna postanawia odkryć tożsamość tajemniczego artysty, dziewczyna przepytuje o niego okolicznych artystów i wtedy poznaje Evandera, który sprawia że dziewczyna zaczyna negować to co myślała o sztuce. Chłopak wzamian za udzielenie wywiadu daje jej warunek, którym jest to że chce namalować jej portret. Dziewczyna zgadza się i w ten sposób rozpoczyna się ich historia. Styl pisania autorki jest bardzo lekki i przyjemny. Przez książkę mi się płynęło, wszystko działo się szybko i mieliśmy bardzo fajnie rozbudowanych bohaterów pobocznych jak i dodatkowe wątki . Z stylem pisania Natalki miałam styczność już wcześniej więc nie było dla mnie szokiem ja bardzo pokochałam tą historię. Jest ona przesłodka i przeurocza. Willow jest przecudowną bohaterką, pcham to ją na zewnątrz jest nieufna i chłodna, to jak skupia się na powierzonym zadaniu czy celu ale z drugiej strony jest bardzo dobra dla bliskich i martwi się o innych. Dziewczyna była bardzo skrzywdzona przez osoby, które powinny nas kochać bezgraniczną miłością ale tu została niestety zawiedziona, ponieważ jej rodzice nigdy nie byli z niej dumni i zawsze chcieli więcej i nie byli zadowoleni z jej wyborów. W głównej bohaterce poza jej determinacją zachwyciło mnie to jak bardzo starała się dać młodszej siostrze wsparcie, którego nigdy nie miała, gdzie sama ryzykowała kłótnią i niezadowoleniem rodziców, tylko po to by jej młodsza siostra mogła spełnić się i malować. To było naprawdę przesłodkie i bardzo mnie to poruszyło. Evander, jest naprawdę intrygującą postacią, uwielbiam to ja nie mając za wiele i tak chciał się dzielić tym z innymi i był w tym wszystkim szczęśliwy. Nasz beznadziejny romantyk, również nie miał łatwo z rodzicami, przez co bardzo młodo się od nich wyprowadził i założył własną pracownię gdzie uczyć innych malować i przelewać swoje emocje na płótno. Widzimy że już od początku polubił Willow, i był dla niej naprawdę miły nawet gdy ona była chłodna i niemiła wobec niego. Jest świetnym bohaterem i kocham to jak Natalka go napisała . Cała fabuła skupiła się głównie na ściganiu Cloude Moneta z Bostonu oraz na rozwoju relacji głównych bohaterów, którzy byli świetnymi partnerami w zbrodni. Cała książka ma jesienny vibe mrocznego Bostonu, mi samej kojarzy się z kolorem bordowym i odcieniami brązu haha. Ja sama pokochałam tą książkę , zarówno przez styl pisania Natalki, który jest cudowny jak i za bohaterów i całą fabułę książki. Jeśli jesteście fanami książek Natalki to napewno ta również pokochacie, a ja jeszcze nie mieliście okazji się z nią poznać to jest to idealny moment. 🖌Ocena;5/5⭐

Klaudia_bookmedia Szumierz Klaudia

Niechciany współlokator

„Czasami wystarczyło, żeby osoba, którą się zna, weszła w twoje życie, wniosła swoją energię, by zapomnieć na chwilę o wszystkim, co było nie tak”. Niechciany współlokator to powieść pokazująca historię dziewczyny, która musi zmierzyć się z własnymi uczuciami. Ma do wyboru bezpieczną przystań (tylko z pozoru, sami się przekonacie) a miłością, która nigdy nie wygasła. Serce zaczyna walczyć z rozsądkiem, jednak prawda, która wyjdzie na jaw, pomoże jej w podjęciu decyzji. Autorka w swojej powieści pokazuje nam złożoność ludzkich uczuć i to, jak trudno jest uciec przed prawdziwą miłością, nawet wtedy, gdy życie wydaje się już poukładane. Serce nie kieruje się rozsądkiem ani społecznymi oczekiwaniami, a tłumione emocje prędzej czy później wyjdą na światło dzienne. Bo miłość może być największą siłą, ale też najtrudniejszą decyzją, z którą przychodzi nam się zmierzyć. Książka pełna tajemnic, kłamstw, zdrady, intryg, trudnych decyzji, marzeń, przyjaźni, namiętności i pożądania. Czytało mi się ją przyjemnie, lekki styl autorki sprawia, że przez kartki mknie się w zastraszającym tempie. Wciąga od pierwszych stron, budząc ciekawość i ekscytację, która nie opuszcza, aż do samego końca. Mimo że jednej rzeczy się domyśliłam, to za to inna mnie zaskoczyła, więc mega plus. Polubiłam się z bohaterami i chętnie bym dowiedziała się jeszcze więcej, co było dalej, bo zdecydowanie mam niedosyt związany z zakończeniem. Potencjał na więcej jest i wierzę w ciebie Ada, że pomyślisz o tym. Polecam wam sięgnąć po tę powieść, która rozgrzeje serce, poprawi humor i pozwoli na chwilę oddechu od codzienności. To idealna propozycja na wieczór z kubkiem ulubionej herbaty. Dajcie się porwać malarce i lekarzowi.

https://www.instagram.com/swiat_ksiazkowy_mali Malwina Nowak

Niechciany współlokator

Jaki jest Wasz najbardziej oraz najmniej lubiany motyw książkowy? Wiem, że ciężko wybrać jeden, ale spróbujmy. U mnie to zdecydowanie small town🏡, a najmniej lubię motyw drugiej szansy✌🏻 Sydney jest malarką. Prawie szczęśliwą narzeczoną Colina, który jest mocno podporządkowany swoim rodzicom. Mają oni ułożony dla niego konkretny plan na życie i Colin musi się go trzymać (jak dobrze pamiętam, jest prawnikiem). Mamy jeszcze trzeciego bohatera, Logana, który jest lekarzem rezydentem i najlepszym przyjacielem Colina. Cała historia zaczyna się w sylwestrową noc, kiedy Logan i Sydney się całują. Z racji tego, że kobieta jest w związku, uznaje ten moment za błąd i oboje próbują zapomnieć o tym, co się wydarzyło. Ale czy na pewno? Rok później Logan wprowadza się do mieszkania swojego przyjaciela i stare uczucie między nim a Sydney zaczyna odżywać. Kobieta ma też przyjaciela Patrica, który (mały spojler) jest gejem. I ja wiem, to wszystko jest trochę skomplikowane, ale mogę Wam trochę ułatwić i powiedzieć, że ta czwórka ma bardzooooo dużo ze sobą wspólnego. Gdybym miała całościowo i szczerze ocenić tę książkę, to mimo wszystko podobała mi się. Na pewno nie jest to najlepsza pozycja, jaką przeczytałam w tym roku, ani nawet w tym miesiącu. Książka nie jest długa, ma zaledwie 310 stron, ale czyta się ją bardzo szybko. Styl autorki jest przyjemny i lekki, przez co historia dosłownie płynie. Fabuła momentami bywała dość pogmatwana. Dodatkowo wątek Logana z jego byłą dziewczyną i chorym dzieckiem był trochę niepotrzebny i naciągany. Sami bohaterowie są dość płytcy i momentami dziecinni. Nie potrafię zrozumieć ani zaakceptować zdrady z przyjacielem partnera. Sory, ale nie. Miłość miłością, ale w wielu sytuacjach wystarczyłaby po prostu szczera rozmowa. To takie proste, a jednocześnie nam, ludziom, przychodzi to niesamowicie trudno...❤️‍🩹 Historia pokazuje, że życie jest nieprzewidywalne i czasem wrzuca nas na głęboką wodę, żebyśmy mogli odkryć samych siebie, ale również to, że w kłamstwie nie da się żyć i prawda zawsze się obroni. 

babeczkaodksiazek Grabowska Anna

Titek i sprzątanko

„Titek i sprzątanko” to chyba najciekawsza dla mnie część. Z mojego punktu widzenia bardzo trudno dzieci namówić do pomocy w sprzątaniu. Na nic zdają się tłumaczenia że trzeba, że takie są obowiązki. Ale jakby zamienić sprzątanie w zabawę to od razu wszystko się zmienia.

@wystrzalowa_biblioteczka Płaskonos Alicja

Titek i magia świąt

Ta książka jest bardzo pomocna dla małych niecierpliwców, którym trudno znieść czas oczekiwania. Świetnie prezentuje sposoby na zajęcie dzieci, pokazanie im że czas szybciej leci jak cos robimy, aż w końcu przestajemy myśleć o tym że na coś czekamy.

@wystrzalowa_biblioteczka Płaskonos Alicja