Recenzje
Piętno Genevieve. Pod osłoną milczenia
,,𝐒𝐤𝐨𝐫𝐨 𝐰𝐢𝐞̨𝐜 𝐧𝐢𝐞 𝐮𝐟𝐚𝐦 𝐤𝐨𝐛𝐢𝐞𝐜𝐢𝐞, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐚̨ 𝐰𝐢𝐝𝐳𝐞̨ 𝐰 𝐥𝐮𝐬𝐭𝐫𝐳𝐞, 𝐣𝐚𝐤 𝐦𝐚𝐦 𝐳𝐚𝐮𝐟𝐚𝐜́ 𝐝𝐫𝐮𝐠𝐢𝐞𝐦𝐮 𝐜𝐳ł𝐨𝐰𝐢𝐞𝐤𝐨𝐰𝐢?’’ Są takie książki, które nie tylko się czyta - one po prostu osiadają się pod skórą, w najbardziej wrażliwych miejscach, tam, gdzie słowa zwykle nie docierają. „Piętno. Genevieve. Pod osłoną milczenia” Moniki jest właśnie taką dla mnie historią i dziś chcę Was wprowadzić w ten świat… 22.02.2025 rok to właśnie ta data już na zawsze zostanie ze mną. To właśnie wtedy otworzyłam pierwszą część i po raz pierwszy spotkałam Grace i Damiena. Byłam przekonana, że to będzie po prostu kolejna historia, kolejna przygoda, kolejna książka na liście. Nie spodziewałam się, że już po kilku stronach przepadnę tak bezpowrotnie. Nie sądziłam, że pokocham ich tak mocno, tak prawdziwie, tak… po swojemu. Że każde ich spojrzenie, każda rozmowa i każde niedopowiedzenie zaczną układać się we mnie jak puzzle, których nie wiedziałam, że mi brakuje. Że zaczną zajmować miejsce w moim sercu, o które nawet sama siebie nie podejrzewałam. Tego dnia poznałam emocje, które zmieniły sposób, w jaki patrzę na świat. Poznałam historię, która stała się częścią mnie. 24.11.2025 rok tej daty nie zapomnę nigdy. To właśnie tego dnia trzymałam w rękach drugą część ich historii, gotowa zanurzyć się w kolejne rozdziały, w każdy ułamek ich emocji. Serce biło szybciej, a ręce drżały z ekscytacji i wzruszenia. Czułam, że nie tylko powracam do bohaterów, których pokochałam, ale że sama staję się częścią tej opowieści. Każda strona, każdy gest, każde milczenie wypełniało mnie w sposób, którego się nie spodziewałam - tak głęboko, tak prawdziwie. To był moment, kiedy zrozumiałam, że ta historia zostaje w sercu, na zawsze, tak jak oni zostali w moim. Seria Pozorów to dla mnie coś znacznie więcej niż zwykłe książki - to dom. Ale nie taki, w którym czuje się jedynie ciepło i bezpieczeństwo, lecz dom, który boli, czasem dręczy, ale mimo wszystko wciąż przyciąga, do którego chce się wracać, nawet jeśli serce skręca się z żalu czy tęsknoty. To historia dla kobiet, o kobietach, o ich codziennych zmaganiach, marzeniach i sekretach, które często zostają nieopowiedziane. Tutaj nie ma miejsca na pozorne szczęście czy łatwe rozwiązania problemów. Każda strona, każde zdanie, każdy dialog jest przesycony emocjami, które trudno czasem nazwać słowami, ale które czuć całym sobą. To opowieść, która nie pozwala przejść obok siebie obojętnie. Seria ta nie boi się mówić o tym, co dla wielu pozostaje w cieniu - o tym, jak trudno jest kobietom w świecie pełnym oczekiwań, uprzedzeń i przemocy. To historie, w których kobiety często boją się mówić prawdę, boją się zaufać, bo nikt nie chce lub nie potrafi uwierzyć w ich doświadczenia. Ich strach przed mężczyznami nie jest przesadzony ani wymyślony - jest prawdziwy, namacalny, wkrada się w codzienne życie, w relacje, w każdy krok, który próbują postawić. Monika pokazuje to w sposób szczery i przejmujący. Ukazuje, że każda kobieta musi zmagać się nie tylko z własnymi emocjami, ale też z brutalną rzeczywistością, w której ich głos bywa ignorowany, a krzyk niezauważony. To historie o walce o prawo do bycia wysłuchaną, o szukaniu wsparcia w świecie, który często je zawodzi. I właśnie dlatego ta seria jest tak ważna - nie boi się ukazywać trudnej prawdy, nie idealizuje ani nie bagatelizuje problemów, które wiele kobiet zna z własnego życia. To opowieść, która uczy odwagi - odwagi, by mówić, by stawiać granice, by nie milczeć, nawet gdy świat każe zachować ciszę. 𝐆𝐫𝐚𝐜𝐞 kobieta, której życie od początku nie oszczędzało trudów. Przeżyła wiele, a każda rana, każde zawiedzione zaufanie zostawiły w niej ślad, który trudno było zagoić. Dlatego na początku była nieufna - wobec ludzi, wobec świata, wobec własnych emocji. Nie otwierała się łatwo, a każdy gest czy słowo zbliżające ją do innych wymagały ogromnej odwagi. To nie jest postać idealna. Czasem ucieka, czasem milknie, czasem boi się powiedzieć prawdę, nawet jeśli jej serce krzyczy. Ale w tym właśnie tkwi jej siła - w umiejętności przetrwania, w odwadze, by mimo strachu spróbować jeszcze raz, by ufać powoli, krok po kroku. Jej nieufność nie jest przeszkodą do pokonania - jest częścią tego, kim jest, częścią jej historii. A kiedy zaczyna otwierać się na innych, na miłość i przyjaźń, czuje się to głęboko - jakby każdy krok w stronę zaufania wymagał oddania kawałka siebie. To właśnie czyni ją postacią tak poruszającą i prawdziwą. Nie jest ideałem, jest kobietą, która przeżyła ból, a mimo to stara się żyć normalnie. 𝐃𝐚𝐦𝐢𝐞𝐧 to postać, która od pierwszych stron wnikła głęboko w moje serce. To mężczyzna, którego pragnę spotkać w życiu - nie tylko ze względu na jego urok czy charyzmę, ale przede wszystkim dlatego, że rozumie. Rozumie w sposób, w jaki niewielu ludzi potrafi: bez osądzania, bez pytań, bez wymuszania wyjaśnień. Potrafi dostrzec ból i nieufność, którą nosi w sobie Grace, zamiast zniechęcić się, cierpliwie dąży do niej, krok po kroku, pokazując, że prawdziwa bliskość wymaga czasu i szacunku. Jego obecność jest ciepła, ale nie nachalna; silna, ale nie dominująca. Damien rozumie, przez co kobiety muszą przechodzić każdego dnia, jakie obawy i ograniczenia nakłada na nie świat, i nigdy nie próbuje ich minimalizować ani lekceważyć. Jego cierpliwość, zrozumienie i delikatność sprawiają, że nawet najbardziej nieufna osoba zaczyna powoli otwierać się na bliskość. To bohater, który pokazuje, że miłość nie polega na posiadaniu, lecz na akceptacji - na byciu przy drugiej osobie, mimo jej lęków i ran. Każde jego słowo, każdy gest, każda decyzja wobec głównej bohaterki sprawia, że wierzymy w to, że prawdziwe uczucie może przetrwać nawet w świecie pełnym niepewności i bólu. Damien jest nie tylko bohaterem - jest marzeniem, które przypomina, że empatia, cierpliwość i zrozumienie potrafią zmieniać życie drugiego człowieka. 𝐆𝐫𝐚𝐜𝐞 & 𝐃𝐚𝐦𝐢𝐞𝐧 ich relacja to subtelna, głęboka, prawdziwa opowieść o zaufaniu, cierpliwości i wzajemnym zrozumieniu. Ona, nieufna i ostrożna po tym, co przeżyła, z początku zamknięta w swoim świecie strachu i wątpliwości. On, cierpliwy i empatyczny, który nie chce niczego wymuszać, ale mimo wszystko nie odstępuje jej na krok. Ich więź buduje się powoli, w każdym spojrzeniu, w każdym drobnym geście, w każdym milczeniu, które mówi więcej niż tysiąc słów. Damien rozumie jej lęki, jej nieufność wobec świata, wobec mężczyzn, wobec ludzi w ogóle, i nie próbuje jej zmieniać - po prostu jest. Jest wsparciem, które pozwala jej czuć się bezpiecznie, pozwala powoli otwierać serce, bez presji, bez pytań, które mogłyby ranić. To relacja, w którym cierpliwość i zrozumienie stają się fundamentem. Każdy krok, który ona stawia w jego stronę, jest okupiony odwagą, a on, zamiast tego wykorzystać, docenia to, chroni i szanuje. W ich relacji nie ma miejsca na dominację ani manipulację, jest natomiast miejsce na akceptację, na wspólne przeżywanie emocji, na dzielenie się bólem, radością i nadzieją. Czytając o nich, czułam, jakby ten związek był możliwy nie tylko na kartach książki, ale i w prawdziwym życiu - bo prawdziwa miłość nie polega na tym, kto pierwszy ulegnie, kto bardziej kocha, lecz na umiejętności bycia przy drugiej osobie nawet w chwilach, gdy świat wydaje się nieprzychylny. To piękna, wzruszająca i prawdziwa opowieść o tym, jak relacja może pomóc otworzyć serce, nawet po najbardziej bolesnych doświadczeniach. Nie sposób mówić o tej serii, nie wspominając o piórze autorki. Pióro Moniki stało się moim ulubionym - delikatnym, a jednocześnie niezwykle mocnym, potrafiącym prowadzić czytelnika przez świat pełen emocji, bólu i nadziei. Jej styl jest tak naturalny, tak płynny, że czytając, ma się wrażenie, jakby słowa same wchodziły w serce, jakby każda strona była napisana specjalnie dla mnie. Monika nie boi się poruszać trudnych tematów - przemocy, lęku, nieufności, codziennych zmagań kobiet. Ale robi to z taką wrażliwością, z taką subtelnością, że nawet najcięższe momenty nie przytłaczają, a wręcz przeciwnie - pozwalają zrozumieć, poczuć i przeżyć to razem z bohaterkami. Jej pióro nie ocenia, nie spieszy się, nie wymusza emocji - ono po prostu prowadzi, delikatnie, ale pewnie, przez każdy rozdział, przez każdy ból i każdą radość. Czytając jej książki, ma się wrażenie, że Monika jest idealną osobą we właściwym miejscu. Każde słowo, każdy opis, każda emocja są tak dopracowane, tak przemyślane i jednocześnie tak naturalne, że trudno uwierzyć, że ktoś potrafi pisać z taką lekkością i głębią jednocześnie. Jej pióro to skarb, który nie tylko opowiada historię, ale sprawia, że stało się ono częścią mojego serca. Ta książka po prostu rozwaliła mi głowę. Nie chodzi tylko o emocje, które wywołuje, choć one są ogromne i niezapomniane, ale o to, jak wszystko jest przemyślane, jak każdy wątek, każdy szczegół, każda decyzja bohaterów łączy się w spójną, perfekcyjną całość. Monika stworzyła świat, w którym nic nie jest przypadkowe - wszystko ma znaczenie, wszystko jest połączone, a odkrywanie tych powiązań jest równie ekscytujące, co wzruszające. Czytając, czułam się jakby ktoś delikatnie prowadził mnie za rękę przez labirynt historii, pokazując, jak z pozoru małe elementy układają się w coś wielkiego, głębokiego i pięknego. Ta precyzja, ta dbałość o szczegóły, połączona z niesamowitą wrażliwością i siłą narracji, sprawia, że książka nie tylko zostaje w sercu, ale też w głowie - długo, długo po odłożeniu ostatniej strony… 🥹
FC Barcelona. Sportowi giganci
Po której stornie stajesz, gdy na boisko wychodzą dwie najlepsze hiszpańskie drużyny by rozegrać El Clásico: FC Barcelony czy Realu Madryt? Bez względu na to, komu kibicujesz musisz przyznać, że są to nie tylko najlepsze hiszpańskie drużyny, ale też jedne z najlepsze w Europie i na świecie. Każdy początkujący piłkarz marzy o tym, by jego ścieżka kariery prowadziła na murawy jednego z tych wyjątkowych zespołów. W serii Sportowi giganci właśnie ukazały się dwa tytuły autorstwa Przemysława Pozowskiego poświęcone historii tych wyjątkowych klubów. Zawartość każdej z książek skupia się na wieloletniej historii klubów: od pojawienia się pomysłu ich utworzenia, poprzez pierwsze kroki, prężny rozwój, ze szczególnym uwzględnieniem najlepszych okresów, aż do czasów współczesnych. Autor dużo uwagi poświęca trenerom i piłkarzom, którzy najjaśniej zapisali się w historii klubów, najważniejszym meczom, i tym które wyjątkowo zapadły w pamięci kibicom. Oczywiście nie mogło też zabraknąć polskich akcentów, zwłaszcza w przypadku FC Barcelony, gdzie triumfy święcą Robert Lewandowski, Wojciech Szczęsny i Ewa Pajor. Pisząc o FC Barcelonie autor nie zapomniał o żeńskiej drużynie, która również ma na koncie liczne sukcesy i skupia piłkarskie gwiazdy, a także o piłkarskiej szkółce La Masia, która kształci i kreuje nowe piłkarskie talenty. Oferuje więc czytelnikowi kompleksowe informacje o ulubionej drużynie. Ponieważ drużyna nie istnieje bez skutecznego i wizjonerskiego trenera, a także utalentowanych piłkarzy, to nie dziwi, że to właśnie tym wyjątkowym osobistościom poświęcono znaczną część publikacji. Bo bez Pepy Guardioli, Ronaldinho, Leo Mesiego, Roberta Lewandowskiego, Xaviego czy Andrésa Iniesty nie byłoby wielkiej FC Barcelony. Tak jak bez Raúla, Ikera Casillasa, Luki Modricia, Zinédina Zidana, Davida Beckhama czy Cristiano Ronaldo nie byłoby fenomenalnego Realu Madryt. Książki napisane są przystępnym językiem, nie męczą nadmiarem opisów meczów i ich rezultatów oraz dat. Myślę, że każdy, zwłaszcza młody, fan każdej z tych drużyn będzie zadowolony i zafascynowany tą publikacją.
In my 20s. 26 lekcji, które dałabym młodszej sobie
Ta książka była cudowna. Po jej przeczytaniu poczułam się lżej i lepiej z samą sobą. Często zastanawiałam się nad wieloma sprawami — nad wyborami i swoim życiem — jednak autorka uświadomiła mi, że to, iż czegoś nie wiem, też jest dobre. Że raz jest się bohaterem, a raz złoczyńcą i nie da się wszystkim dogodzić. Rady autorki wzięłam prosto do serca. Notowałam i zapisywałam bardzo dużo rzeczy. Zmotywowałam się do robienia więcej. Czytało mi się naprawdę szybko — język jest lekki i przyjemny. Lekcje są zaznaczone dużym fontem i w każdej z nich możemy znaleźć pytania, które zmuszają nas do głębszych przemyśleń i refleksji. Każdy rozdział, każda kolejna lekcja wnosi coś do życia i uświadamia wiele spraw. Gdybym miała polecić tę książkę komuś, kto czuje się zagubiony, bez wahania poleciłabym właśnie ją. Na pewno sięgnę po nią jeszcze nie raz, aby móc przeanalizować swoje wdrożenia i ewentualnie wprowadzić jeszcze więcej do mojego życia. Bardzo, bardzo, bardzo polecam ❤
Milionerka i barman
Czy jeden wieczór przy barze może zmienić całe życie milionerki? 🍷Po przeczytaniu opisu "Milionerki i barmana" od razu poczułam zaciekawienie i wiedziałam, że ta historia ma w sobie to coś i prędzej czy później trafi w moje ręce. Nie pomyliłam się ani trochę. To książka, która nie dość, że wciąga, to dodatkowo łamie stereotypy, do których zdążyliśmy się przyzwyczaić. 🍷 Ogromnie spodobało mi się to, że autorka odwraca utarte role i nie idzie na łatwiznę - zamiast kolejnej historii o samotnej matce dostajemy wątek samotnego ojca, który z ogromną troską chroni zarówno swoje dziecko, jak i własne serce. Równie ciekawie przedstawiona jest postać głównej bohaterki, milionerki Zoe. Bogaci ludzie często kojarzą nam się z wyższością, manieryzmem i poczuciem bycia lepszym od innych, tymczasem Zoe jest zupełnie inna. Pragnie odciąć się od zadufanych w sobie ludzi, którzy żyją na pokaz i na siłę rywalizują z innymi, udowadniając swoją majętność. Choć mogłaby bez problemu korzystać z majątku ojca, stawia na niezależność, własne osiągnięcia i pracę, która daje jej satysfakcję, dlatego wybiera zawód event managerki. 🍷 Autorka świetnie pokazuje, że nawet najbardziej wygodne życie milionerki, pozbawione miłości i prawdziwych emocji jest po prostu puste. Bohaterka od lat tkwi w na pozór "idealnym" związku z Andrew - przyjacielem ojca i mężczyzną z ich kręgów. Ich relacja jest stabilna i poukładana, lecz całkowicie pozbawiona głębszych uczuć. Można by pomyśleć, że Zoe ma serce z kamienia... aż do momentu, gdy na jej drodze staje tajemniczy barman Olivier. 🍷 Olivier początkowo trzyma Zoe na dystans - nie chce zostać ponownie zraniony, a przede wszystkim nie zamierza wprowadzać do życia swojej córki nowej kobiety, a tym samym chaosu. Ich relacja od samego początku pełna jest napięcia i nieporozumień. Olivier sądzi, że Zoe mu się narzuca, natomiast ona sama pilnuje granic, mając świadomość, że wciąż jest w związku. Jak rozwinie się ta znajomość? Przekonajcie się sami - z chęcią zdradziłabym więcej, ale nie chcę odbierać wam radości z odkrywania tej historii. 🍷 Czytając tę książkę, bawiłam się naprawdę świetnie. Historia wciągnęła mnie od pierwszych stron, a kolejne zwroty akcji sprawiają, że trudno się od niej oderwać. Muszę przyznać, że zdarzyło mi się przez nią spóźnić do pracy 😄 Ogromnym atutem jest styl pisania autorki - lekki, płynny i bardzo przyjemny. To moje pierwsze spotkanie z jej twórczością, ale teraz już mam pewność, że nie ostatnie. Choć zakończenie książki, lekko mówiąc, mnie zszokowało i pozostawiło z niedosytem, pozytywne wrażenia były na tyle silne, że nie wpłynęło to w żadnym stopniu na mój odbiór całości. 🍷 Polecam "Milionerkę i barmana" każdemu, kto szuka romansu pełnego emocji, ciekawych bohaterów oraz historii, która nie jest oczywista i skutecznie łamie utarte schematy.
Titek i sprzątanko
Bądźmy szczerzy: sprzątanie rzadko bywa zajęciem, które dzieci chcą robić z uśmiechem na twarzy. 🤭 Dlatego książka, która próbuje okiełznać ten temat, ma przed sobą nie lada misję! Opowieść o Titku, który uczy się radzić sobie z codziennym obowiązkiem, pokazuje, że sprzątanie wcale nie musi być męczące i nudne. Historia jest krótka i prosta, ale znakomicie oddaje emocje i wyobrażenia typowego dziecka odnośnie sprzątania - od niechęci, znużenia i złości po zadowolenie i satysfakcję. Dzięki Titkowi dzieci odkryją, że porządkowanie pokoju wcale nie oznacza trudnego i żmudnego obowiązku. Wręcz przeciwnie - to może być całkiem przyjemne zajęcie. I kolejny krok do samodzielności! 👏 Treść jest prosta i bliska codzienności dziecka, zaprezentowana w atrakcyjny, lekki i humorystyczny sposób. Dodatkowo na niektórych rozkładówkach znajdują się pytania i drobne zadania, które angażują dziecko w trakcie czytania. Z kolei na końcu książki znajdziemy miniporadnik dla rodziców. Przedstawia on zwięzłe i praktyczne wskazówki odnośnie wspierania dziecka w nauce sprzątania i tworzenia właściwych nawyków.