ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Piętno Genevieve. Pod osłoną milczenia

„Piętno Genevieve. Pod osłoną milczenia” to smutna i poruszająca książka, która pokazuje, jak bardzo przeszłe wydarzenia mogą wpłynąć na życie człowieka. Genevieve nosi w sobie bolesne wspomnienia i przez długi czas ukrywa swoje emocje, co sprawia, że czuje się samotna i zagubiona. Historia jest momentami ciężka, ale bardzo wciągająca i skłania do myślenia o tym, jak ważne jest mówienie prawdy i radzenie sobie z bólem. To książka, która zostaje w głowie na długo i pokazuje, że milczenie też może ranić.

kaiazkoholiczkiv Gałązka Julia

Niechciany współlokator

Sydney mieszka ze swoim narzeczonym Colinem, gdy do ich domu wprowadza się Logan, jego najlepszy przyjaciel, którego obecność budzi w niej niespodziewane uczucia i komplikuje każdy plan na przyszłość. "Niechciany współlokator" to historia o skomplikowanych relacjach, skrywanych uczuciach i decyzjach, które mogą wywrócić całe życie do góry nogami. Autorka stworzyła trójkąt bohaterów, który od samego początku wciąga i trzyma w napięciu, pokazując jak cienka jest granica między bezpieczeństwem, a pożądaniem. Sydney wywoływała we mnie mieszane uczucia, z jednej strony łatwo było kibicować jej emocjom i rozumieć dylematy sercowe, z drugiej natomiast osobiście nie toleruję zdrady, co sprawiało, że jej niektóre decyzję mnie niestety irytowały. Colin natomiast nie wydawał mi się być dla niej odpowiednim partnerem, często jego zachowanie wzbudzało we mnie wątpliwości, a tak naprawdę wiele ich problemów wystarczyło załatwić jedną, szczerą rozmową. Niestety w życiu bohaterów, podobnie jak w prawdziwym świecie, strach, dumę czy obawy przed konfrontacją potrafią zablokować szczerość, co prowadzi do napięcia oraz komplikacji. Logan natomiast jest bohaterem niezwykle intrygującym, jego obecność wywołuje mieszankę pożądania, niepewności i emocjonalnego chaosu. Nie ukrywam, że jego postać polubiłam najbardziej, to dzięki niemu nie było wiadomo, co się za chwilę wydarzy. Książka wciąga i potrafi zaskoczyć, w szczególności zaskoczył mnie jeden wątek, który całkowicie zmienił moje spostrzeżenie na bohaterów. Był to zwrot akcji, który zmienił dosłownie wszystko, tego się naprawdę w ogóle nie spodziewałam. "Niechciany współlokator" to historia idealna do przeczytania "na jeden raz", ja ją przeczytałam w dwa wieczory, ale to tylko dlatego, że ostatnie noce mam dosyć ciężkie, więc byłam już zmęczona, mimo to wciągnęła mnie ona całkowicicie.

potrafieczytac Kojzar Patrycja

Puck Off

Lubicie uprawiać jakieś zimowe sporty? Ja lubię jeździć na nartach⛷️ i dupolotach🤭 ,,Puck off” - Ludka Skrzydlewska Rosie podczas powrotu do rodzinnej miejscowości poznaje mężczyznę z którym spędza niezobowiązującą noc. Jednak to spotkanie okazuje się być początkiem ich wspólnej pracy. Tym nieznajomym mężczyzną okazuje się być nie kto inny jak sam Matthias Carlsson - nowy napastnik Nafciarzy. Razem z nim pojawia się Misha a zadaniem Rosie jest zadbanie o ich wizerunek jeszcze przed rozpoczęciem sezonu. Relacja tej dwójki ma pozostać w tajemnicy ale czy to się uda? Rosie od zawsze mówiła, że nigdy nie zwiąże się z hokeistą ale dlaczego? Czy Matt zmieni jej zdanie? Mimo swojej obszerności, książkę czytało się bardzo szybko i przyjemnie. Bohaterowie byli ludzcy - mieli kompleksy, swoje słabości i historie rodzinne. Były kilka spice 🔥 scen ale również świetnie opisanych. Lektura ta pokazała również jak ważna jest rozmowa oraz wsparcie drugiej osoby. Mimo, że zakończenie było przewidywalne to i tak można było zagłębić się w relacje tej dwójki. Ocena: 8/10 

booklymood Mastalerz Malwina

Titek chce jeszcze jedną bajkę

Wieczorne „mamo, jeszcze jedną bajkę!” brzmi znajomo? 😅
U nas to codzienność — dlatego sięgnęliśmy po „Titek chce jeszcze jedną bajkę” i… to była świetna decyzja❤ To krótka, ale bardzo trafiona książeczka o emocjach związanych z odstawianiem ekranów i kończeniem bajek. Bez straszenia, bez moralizowania — za to z ogromnym zrozumieniem dla dziecka, które po prostu chce zatrzymać przyjemny moment jeszcze na chwilę❤ Podoba mi się, że historia nie kończy się na „nie”, tylko pokazuje rozmowę, granice, frustrację, ale też akceptację uczuć. Do tego są wskazówki dla rodziców, które pomagają zamienić wieczorne negocjacje w spokojniejszy rytuał. Ciepłe ilustracje, empatia i prosty język sprawiają, że dziecko naprawdę się w tym odnajduje. U nas książka wylądowała w kąciku czytelniczym — i zostaje na stałe😀

Askiananaski Behnke Jakub

Titek i magia świąt

„Titek i magia świąt” to kolejna odsłona serii, która jest nam już dobrze znana i po którą wielu rodziców sięga z poczuciem zaufania. Tym razem autorki skupili się na cierpliwości. Jest to temat trudny, ale bardzo bliski codzienności małych dzieci i ich rodziców. Historia została osadzona w świątecznym klimacie pokazuje, że czekanie nie jest łatwe. Dzieci żyją chwilą, chcą „teraz” i „już”, a ich emocje często wyprzedzają możliwości poradzenia sobie z nimi. W samej historii poznajemy Titka w czasie świątecznych przygotowań. Dla dziecka to moment pełen emocji, bodźców i obietnic. Wszędzie coś się dzieje, dorośli są zajęci, a na dodatek trzeba czekać na rzeczy, które wydają się najważniejsze na świecie. Na prezenty, na wspólne pieczenie, na ubieranie choinki, na Wigilię. Titek bardzo chce, żeby wszystko wydarzyło się od razu. Im bliżej świąt, tym trudniej mu znieść to napięcie. Książka pokazuje konkretne sytuacje dobrze znane z codziennego życia. Titek dopytuje, kiedy będzie już „ten dzień”, złości się, gdy słyszy, że jeszcze nie teraz, przeżywa rozczarowanie i frustrację. Te emocje nie są oceniane ani wyśmiewane. Autorki pokazują je jako coś naturalnego, co przychodzi samo, zwłaszcza gdy dziecko bardzo na coś czeka. Dorosły w historii nie bagatelizuje uczuć Titka, ale pomaga mu je zrozumieć i powoli oswoić. Ważnym elementem opowieści jest to, że czekanie zostaje przedstawione jako proces. Titek uczy się, że można sobie pomóc, gdy czas się dłuży. Pojawiają się proste sposoby na rozładowanie napięcia, zajęcie myśli czymś innym, nazwanie tego, co się czuje. Dzięki temu dziecko widzi, że cierpliwość nie polega na „wytrzymaniu”, tylko na szukaniu rozwiązań, które dają ulgę. Świąteczny kontekst dodaje historii ciepła, ale nie przykrywa głównego tematu. Magia świąt nie polega tu na cudach ani nagrodach, tylko na byciu razem, rozmowie i uważności. Titek stopniowo odkrywa, że samo czekanie też może mieć sens, a emocje, które mu towarzyszą, da się przeżyć bez poczucia winy. Jak w całej serii TITEK, dużą wartością są elementy wspierające rodziców. Oprócz samej opowieści pojawiają się przykłady z życia oraz ćwiczenia, które pomagają dziecku nazywać emocje, radzić sobie z frustracją i stopniowo budować umiejętność czekania. To dobra okazja, by zatrzymać się na chwilę i zobaczyć, że cierpliwość to proces, a nie coś, czego można nauczyć jednym poleceniem. Seria TITEK od początku pokazuje, że książki dla dzieci mogą być jednocześnie wsparciem wychowawczym. Pomagają w rozumieniu emocji, uczą empatii, współpracy i rozwiązywania konfliktów, a przy okazji wzmacniają poczucie sprawczości i pewność siebie. Ważne jest też to, że autorzy pamiętają o dorosłych. Każda część zawiera psychologiczne omówienie tematu i praktyczne wskazówki, które pomagają budować relację opartą na bliskości, bez krzyku, kar i nagród. Sprawdzi się szczególnie w okresie świątecznym, ale poruszany temat jest uniwersalny i aktualny przez cały rok.

@kreatywniezjulka Naczyńska Paulina