Recenzje
Jednym kliknięciem. Historia Jeffa Bezosa i rosnącej potęgi Amazon.com
Ostatnio wiadomości podały, że niemiecki oddział Amazonu prawem pracy nie stał. To znaczy nie stali pracownicy, którzy mieli dziennie do pokonania maraton bez przerw na jedzenie i picie. Czasem kończyło się to zasłabnięciem, innym razem dyscyplinarnym zwolnieniem. Bo ktoś nie wyrabiał normy. Richard Brandt w swojej książce przed czytelnikiem rozlicza Jeffa Bezosa – twórcę tego całego ustrojstwa zwanego amazon.
Wielu na wieści o niemieckim oddziale popularnej firmy zamarło – czyżby ciekawy Amazon okazał się (po raz kolejny) zimną korporacją? Książka „Jednym kliknięciem” wyjaśnia wiele w tej kwestii. I nie tylko tej.
Jeff Bezos – jak na potomka kubańskiego emigranta – do dzisiaj ma żyłkę do robienia interesów oraz taką, która każe mu rywalizować na wszystkich polach. Walczy o miejsce pierwsze, bo tak lubi i musi. Wspomina o tym wielokrotnie w wywiadach. Chce być najlepszy w internecie i poza nim. Czasem się mu to udaje – rzadko słyszymy, że skrewił. Prostota obsługi Amazona, idealne kontakty z klientami pozwoliły mu na monopol i nieomylność, której nie miał nawet Jobs czy nie ma Gates.
A przecież nie tak dawno wielu zarzucało mu, że bez wiedzy klientów śledzi ich poruszanie się i zakupowe decyzje. Wojna o patenty również przeszła do historii. O wystawianiu na stronie głównej wydawcy, który da więcej nie wspominam. Czy więc Bezos jest taki zły? Czy jednak umie w kryzysowych sytuacjach operować PR tak, że odbiorca w końcu gubi trop i zapomina o całej sytuacji?
Osądzić może go czytelnik po lekturze całej książki Brandta. Jest jednak w tym charyzmatycznym człowieku wiele niejasności, które należałoby wyjaśnić. Niestety autor w wielu przypadkach milczy bądź informacji nie posiada. Opiera się na plotce czy zasłyszanej opinii.
Ciekawie robi się, gdy zaczynamy zastanawiać się nad przyszłością firmy. Co to będzie? Zajrzyjcie do “Jednego kliknięcia” a potem hop na amazon.com. Klikanie wygląda po tej lekturze znacznie inaczej.
Wielu na wieści o niemieckim oddziale popularnej firmy zamarło – czyżby ciekawy Amazon okazał się (po raz kolejny) zimną korporacją? Książka „Jednym kliknięciem” wyjaśnia wiele w tej kwestii. I nie tylko tej.
Jeff Bezos – jak na potomka kubańskiego emigranta – do dzisiaj ma żyłkę do robienia interesów oraz taką, która każe mu rywalizować na wszystkich polach. Walczy o miejsce pierwsze, bo tak lubi i musi. Wspomina o tym wielokrotnie w wywiadach. Chce być najlepszy w internecie i poza nim. Czasem się mu to udaje – rzadko słyszymy, że skrewił. Prostota obsługi Amazona, idealne kontakty z klientami pozwoliły mu na monopol i nieomylność, której nie miał nawet Jobs czy nie ma Gates.
A przecież nie tak dawno wielu zarzucało mu, że bez wiedzy klientów śledzi ich poruszanie się i zakupowe decyzje. Wojna o patenty również przeszła do historii. O wystawianiu na stronie głównej wydawcy, który da więcej nie wspominam. Czy więc Bezos jest taki zły? Czy jednak umie w kryzysowych sytuacjach operować PR tak, że odbiorca w końcu gubi trop i zapomina o całej sytuacji?
Osądzić może go czytelnik po lekturze całej książki Brandta. Jest jednak w tym charyzmatycznym człowieku wiele niejasności, które należałoby wyjaśnić. Niestety autor w wielu przypadkach milczy bądź informacji nie posiada. Opiera się na plotce czy zasłyszanej opinii.
Ciekawie robi się, gdy zaczynamy zastanawiać się nad przyszłością firmy. Co to będzie? Zajrzyjcie do “Jednego kliknięcia” a potem hop na amazon.com. Klikanie wygląda po tej lekturze znacznie inaczej.
ksiazka-online.pl 2013-03-10
Nawyk wytrwałości. Jak go wykształcić metodą małych kroków
Na miano mojego ulubionego momentu książki, zasługuje 10 zasad, które przedstawia Nam autorka. Przepisałam je, wydrukowałam i powiesiłam na lodówce :) To obowiązkowa rzecz, godna zapamiętania.
Autorka już na samym wstępie książki, daje Nam do zrozumienia, że każdy cel i pragnienie da się radę osiągnąć. Potrzebne jest tylko umiejętne planowanie drogi do sukcesu, odrobina samozaparcia i czas jaki sobie przeznaczymy na dotarcie do celu. Ten czas nie może być krótki, bądź też rozłożony w takim stopniu, że już na wstępie wiemy, iż nie damy rady.
Takie podejście, w którym wszystko robimy w pośpiechu i nerwowo, zaciskając tylko zęby z wysiłku, nie przyniesie sukcesu.
Autorka skupia się głównie na czterech sytuacjach wyjętych z życia. Są to: zdobycie satysfakcjonującej sylwetki, wyjście z nałogu, znalezienie pracy ,oraz zbudowanie związku pełnego miłości i radości.
Tymi sytuacjami zbliża się do czytelnika, dając poczucie bezpieczeństwa i pewności, że nie jesteśmy odosobnieni w swym problemie.
Książka zawiera dużą dawkę cytatów i przemyśleń. Takie krótkie stwierdzenia są motywujące, warte zapamiętania i powtarzania jak mantrę codziennie w chwilach zwątpienia.
Autorka nie twierdzi i nie zapewnia, że wszystko będzie łatwe i proste. Ostrzega, że niejeden sukces będzie okupiony dużym poświęceniem czasu, ale i także nerwów. Jednak ze względu na siłę drzemiącą w każdym człowieku,umiejętność nauki wytrwałości sprawią, że sukces będzie zapewniony :)
Tą pozycję literacką pochłonęłam w jeden wieczór. Nie zamierzam odkładać jej jednak w ciemny kąt biblioteczki. Będę do niej wracać w chwilach słabości i niepewności. Już obrałam cel... Postanowiłam codziennie ćwiczyć i zdrowo się odżywiać. Mam nadzieję, że mi się uda :)
Czego brakuje mi w książce ? Rysunków, tabelek, wykresów itp. W końcu są w Naszej populacji kobiety wzrokowce. O mężczyznach już nie wspominając :)
Wspaniały poradnik godny przeczytania :)
Autorka już na samym wstępie książki, daje Nam do zrozumienia, że każdy cel i pragnienie da się radę osiągnąć. Potrzebne jest tylko umiejętne planowanie drogi do sukcesu, odrobina samozaparcia i czas jaki sobie przeznaczymy na dotarcie do celu. Ten czas nie może być krótki, bądź też rozłożony w takim stopniu, że już na wstępie wiemy, iż nie damy rady.
Takie podejście, w którym wszystko robimy w pośpiechu i nerwowo, zaciskając tylko zęby z wysiłku, nie przyniesie sukcesu.
Autorka skupia się głównie na czterech sytuacjach wyjętych z życia. Są to: zdobycie satysfakcjonującej sylwetki, wyjście z nałogu, znalezienie pracy ,oraz zbudowanie związku pełnego miłości i radości.
Tymi sytuacjami zbliża się do czytelnika, dając poczucie bezpieczeństwa i pewności, że nie jesteśmy odosobnieni w swym problemie.
Książka zawiera dużą dawkę cytatów i przemyśleń. Takie krótkie stwierdzenia są motywujące, warte zapamiętania i powtarzania jak mantrę codziennie w chwilach zwątpienia.
Autorka nie twierdzi i nie zapewnia, że wszystko będzie łatwe i proste. Ostrzega, że niejeden sukces będzie okupiony dużym poświęceniem czasu, ale i także nerwów. Jednak ze względu na siłę drzemiącą w każdym człowieku,umiejętność nauki wytrwałości sprawią, że sukces będzie zapewniony :)
Tą pozycję literacką pochłonęłam w jeden wieczór. Nie zamierzam odkładać jej jednak w ciemny kąt biblioteczki. Będę do niej wracać w chwilach słabości i niepewności. Już obrałam cel... Postanowiłam codziennie ćwiczyć i zdrowo się odżywiać. Mam nadzieję, że mi się uda :)
Czego brakuje mi w książce ? Rysunków, tabelek, wykresów itp. W końcu są w Naszej populacji kobiety wzrokowce. O mężczyznach już nie wspominając :)
Wspaniały poradnik godny przeczytania :)
tuptusiowox.bloog.pl 2013-03-05
Rozmowa kwalifikacyjna. O czym nie wiedza kandydaci do pracy, czyli sekrety rekrutujących. Wydanie II rozszerzone
Szukasz pracy? Wysyłasz swoje dokumenty rekrutacyjne? Zapraszają cię na rozmowy, chodzisz na nie... i nic? Rekrutujący cię nie lubią ?Możliwe. Z tym, że to na pewno nie jest kwestia sympatii lub antypatii.
W książce autorka rozprawia się z pokutującym powszechnie mitem na temat dobrego sprzedawania się na takiej rozmowie, a także bliżej przedstawia własną koncepcję rekrutacji jako procesu sprzedaży, abyś mógł spojrzeć na rozmowę kwalifikacyjną w szerszym kontekście. Prezentuje, m.in. 8 taktyk postępowania, 7 sekretów rozmowy kwalifikacyjnej oraz 40 zasad odnoszącego sukcesy kandydata.
W książce autorka rozprawia się z pokutującym powszechnie mitem na temat dobrego sprzedawania się na takiej rozmowie, a także bliżej przedstawia własną koncepcję rekrutacji jako procesu sprzedaży, abyś mógł spojrzeć na rozmowę kwalifikacyjną w szerszym kontekście. Prezentuje, m.in. 8 taktyk postępowania, 7 sekretów rozmowy kwalifikacyjnej oraz 40 zasad odnoszącego sukcesy kandydata.
Miesięcznik Benefit 2013-03-01
Strategie geniuszy. Myśl jak Albert Einstein
Na początek jednak zagadka. Spróbuj wyobrazić sobie następujący scenariusz: Jesteś w samym środku kosmosu, Ziemia majaczy w oddali, a Ty podróżujesz na promieniu świetlnym przez wszechświat. Czy gdybyś miał ze sobą lustro, mógłbyś zobaczyć w nim swoje odbicie? Innymi słowy: czy przemieszczając się w przestrzeni z prędkością światła, jest możliwym by zobaczyć swoje odbicie w lustrze, które podróżuje z nami z tą samą prędkością? Zostawiając odpowiedź na koniec recenzji, zachęcam do lektury książki, z której zagadka pochodzi, a która pokazuje, że sposób w jaki myślimy nie jest dany raz na zawsze i zależy tylko od której strony na myśl spojrzymy.
Seria książek "Strategie geniuszy" wydawnictwa Sensus pokazuje z pomocą narzędzi NLP sposoby myślenia i rozwiązywania problemów przez wielkie postacie nauki. W serii oprócz Einsteina, bohaterami tomów są: Arystoteles, Sherlock Holmes, Walt Disney, Mozart, Freud i Leonardo da Vinci.
Książka zawiera analizę strategii myślowych jednego z największych geniuszy w dziejach - Alberta Einsteina. Autor dokonuje analizy strategii poznawczych, jakie doprowadziły Einsteina do przełomowych odkryć. Robi to przez pryzmat ciekawego połączenia filozofii, narzędzi programowania neurolingwistycznego (NLP) oraz zasad fizyki. I jakie płyną z niej wnioski? Otóż, jak się okazuje, wielokrotnie efekt naszego postrzegania rzeczywistości zależy od tego, jak na nią patrzymy i jaki układ odniesienia przyjmiemy. Wyjście poza utarte schematy myślowe pozwala zobaczyć inną perspektywę. I tak także rodzą się wielkie odkrycia, jak pokazuje przykład Einsteina. Autor dokonuje dokładnych analiz i pokazuje, jak sposób myślenia geniusza może być dostępny dla wszystkich.
A zagadka z początku książki? Tak, mieli rację Ci, którzy twierdzili, że można przeglądnąć się w lustrze trzymanym w ręce, podróżując z prędkością światła. Układ odniesienia jest tutaj kluczem. Podobnie jak i wielokrotnie w przypadku sposobu, w jaki myślimy. Zachęcam do lektury.
Seria książek "Strategie geniuszy" wydawnictwa Sensus pokazuje z pomocą narzędzi NLP sposoby myślenia i rozwiązywania problemów przez wielkie postacie nauki. W serii oprócz Einsteina, bohaterami tomów są: Arystoteles, Sherlock Holmes, Walt Disney, Mozart, Freud i Leonardo da Vinci.
Książka zawiera analizę strategii myślowych jednego z największych geniuszy w dziejach - Alberta Einsteina. Autor dokonuje analizy strategii poznawczych, jakie doprowadziły Einsteina do przełomowych odkryć. Robi to przez pryzmat ciekawego połączenia filozofii, narzędzi programowania neurolingwistycznego (NLP) oraz zasad fizyki. I jakie płyną z niej wnioski? Otóż, jak się okazuje, wielokrotnie efekt naszego postrzegania rzeczywistości zależy od tego, jak na nią patrzymy i jaki układ odniesienia przyjmiemy. Wyjście poza utarte schematy myślowe pozwala zobaczyć inną perspektywę. I tak także rodzą się wielkie odkrycia, jak pokazuje przykład Einsteina. Autor dokonuje dokładnych analiz i pokazuje, jak sposób myślenia geniusza może być dostępny dla wszystkich.
A zagadka z początku książki? Tak, mieli rację Ci, którzy twierdzili, że można przeglądnąć się w lustrze trzymanym w ręce, podróżując z prędkością światła. Układ odniesienia jest tutaj kluczem. Podobnie jak i wielokrotnie w przypadku sposobu, w jaki myślimy. Zachęcam do lektury.
Magazyn Tu i Teraz Paweł Górniak
Uwodzicielska mowa ciała. Oczaruj, zdobądź i zatrzymaj faceta
Dzięki tej książce nauczysz się używać mowy ciała, by nawiązać silną więź z mężczyzną, który wpadł Ci w oko. Dowiesz się, jak poznać jego sekrety i owinąć go sobie wokół palca. Stosując się do porad zawartych w tej książce, zaczniesz świadomie korzystać z bogatego języka swojego ciała oraz możliwości, jakie oferują odpowiedni strój, zapach, spojrzenie, dotyk. Poznasz niezwykle skuteczne sztuczki, które zmiękczą serce nawet największego twardziela.
21. wiek 2013-04-01