Recenzje
Fotografowanie ludzi. O tworzeniu prawdziwych portretów
Przez to inne podejście do tematu portretowego, książka nadaje się i dla początkujących i dla średnio-zaawansowanych fotografów.
Pozycja ta składa się z 31 rozdziałów, które są jednocześnie ćwiczeniami do wykonania samemu lub z pomocą osób trzecich. Ćwiczenia składają się z kilku etapów, niekiedy rozłożonych nawet na kilka dni np. rozdział "wędrówka". Po przejściu jednego etapu, wybieramy np. najciekawsze zdjęcia sesji ustalamy ranking, próbujemy uzasadnić czemu akurat to zdjęcie nam się podoba, a czemu inne mniej. Nigdy wcześniej nie zastanawiałem się w takim stopniu nad tego typu zagadnieniami. Wybierałem oczywiście najlepsze zdjęcia do wywołania na papierze, ale poza dobrą kompozycją oraz dobrymi parametrami technicznymi, nie zastanawiałem się zbytnio nad pozostałymi aspektami. Po przeczytaniu tej książki to się na pewno zmieni.
W innym zadaniu robimy szybkie zdjęcia bez obarczania się dużą ilością sprzętu i unikając zbyt długiego ich ustawiania (10 zdjęć w 10 minut).
Jeszcze inne ćwiczenie skłoniło mnie do stworzenia swojej osobistej bazy zdjęć z różnych dziedzin fotografii, które mnie inspirują, a zrobionych przez różnych fotografów.
W kolejnych ćwiczeniach raz my robimy portrety, drugi raz bawimy się w modela pozującego innym, w trzecim robimy swoje autoportrety. Autor zachęca nas też do zrobienia zdjęć aparatem analogowym, aby lepiej przemyśleć każde ujęcie, tak pod kątem kompozycyjnym, jak i technicznych ustawień. Lepiej pstryknąć mniej zdjęć, ale za to bardziej świadomie.
Autor, jak to miało miejsce w poprzedniej jego książce, doszukuje się poezji w zdjęciach. Stara się nas nauczyć patrzenia na robione zdjęcie przez pryzmat poety szukającego swojego natchnienia.
Podsumowując, jest to bardzo ciekawa pozycja księgarska, która skłania nas do zastanowienia się nad przyszłymi fotografiami jeszcze przed wzięciem aparatu do ręki. Mamy tu mało technicznych zagadnień, a dużo bazowania na emocjach i przemyśleniach. Książka mądrze napisana, podsuwa nam pomysły na dostrzeżenie ulotnego piękna, z którego często nie zdajemy sobie sprawy oglądając zdjęcia własne lub zrobione przez innych. Fotograf biorący ją do ręki musi zdawać sobie sprawę z jej opisowego charakteru. Nie jest to gotowy podręcznik z odpowiedziami na wszystkie pytania, ale raczej poradnik ze wskazówkami jak można spojrzeć inaczej na świat przez wizjer aparatu oraz jak przygotować się dobrze do każdej sesji.Książka w cenie 59zł. Polecam głównie osobom lubiącym analizować i rozkładać na części pierwsze co ciekawsze zdjęcia.
Pozycja ta składa się z 31 rozdziałów, które są jednocześnie ćwiczeniami do wykonania samemu lub z pomocą osób trzecich. Ćwiczenia składają się z kilku etapów, niekiedy rozłożonych nawet na kilka dni np. rozdział "wędrówka". Po przejściu jednego etapu, wybieramy np. najciekawsze zdjęcia sesji ustalamy ranking, próbujemy uzasadnić czemu akurat to zdjęcie nam się podoba, a czemu inne mniej. Nigdy wcześniej nie zastanawiałem się w takim stopniu nad tego typu zagadnieniami. Wybierałem oczywiście najlepsze zdjęcia do wywołania na papierze, ale poza dobrą kompozycją oraz dobrymi parametrami technicznymi, nie zastanawiałem się zbytnio nad pozostałymi aspektami. Po przeczytaniu tej książki to się na pewno zmieni.
W innym zadaniu robimy szybkie zdjęcia bez obarczania się dużą ilością sprzętu i unikając zbyt długiego ich ustawiania (10 zdjęć w 10 minut).
Jeszcze inne ćwiczenie skłoniło mnie do stworzenia swojej osobistej bazy zdjęć z różnych dziedzin fotografii, które mnie inspirują, a zrobionych przez różnych fotografów.
W kolejnych ćwiczeniach raz my robimy portrety, drugi raz bawimy się w modela pozującego innym, w trzecim robimy swoje autoportrety. Autor zachęca nas też do zrobienia zdjęć aparatem analogowym, aby lepiej przemyśleć każde ujęcie, tak pod kątem kompozycyjnym, jak i technicznych ustawień. Lepiej pstryknąć mniej zdjęć, ale za to bardziej świadomie.
Autor, jak to miało miejsce w poprzedniej jego książce, doszukuje się poezji w zdjęciach. Stara się nas nauczyć patrzenia na robione zdjęcie przez pryzmat poety szukającego swojego natchnienia.
Podsumowując, jest to bardzo ciekawa pozycja księgarska, która skłania nas do zastanowienia się nad przyszłymi fotografiami jeszcze przed wzięciem aparatu do ręki. Mamy tu mało technicznych zagadnień, a dużo bazowania na emocjach i przemyśleniach. Książka mądrze napisana, podsuwa nam pomysły na dostrzeżenie ulotnego piękna, z którego często nie zdajemy sobie sprawy oglądając zdjęcia własne lub zrobione przez innych. Fotograf biorący ją do ręki musi zdawać sobie sprawę z jej opisowego charakteru. Nie jest to gotowy podręcznik z odpowiedziami na wszystkie pytania, ale raczej poradnik ze wskazówkami jak można spojrzeć inaczej na świat przez wizjer aparatu oraz jak przygotować się dobrze do każdej sesji.Książka w cenie 59zł. Polecam głównie osobom lubiącym analizować i rozkładać na części pierwsze co ciekawsze zdjęcia.
photomatrix-nik.blogspot.com Photomatrix, 2013-03-07
Hakowanie Androida. Kompletny przewodnik XDA Developers po rootowaniu, ROM-ach i kompozycjach
Hakowanie systemu operacyjnego jest działaniem mającym na celu wykorzystanie jego funkcji, natomiast rootowanie jest procesem pozwalającym na przejęcie kontroli nad urządzeniami, w których platformą jest ten system. Opisane w książce działania odnoszą się do systemu Android. Czytając ją, poznamy mechanizmy systemu, dowiemy się na czym polega hakowanie systemu, jaki jest cel rootowania i jakich narzędzi należy użyć do tych działań. Uzyskamy informację na temat wprowadzania zmian wyglądu i stylu Androida oraz zasad dokumentowania tych zmian. Poznane techniki ilustrują przykładowe operacje na popularnych urządzeniach od ściśle zabezpieczonych po otwarte, wśród nich HTC EVD 3D, Nexus One, HTC ThunderBolt, Droid Charge, Nexus S, Motorola Xoom i Nook Color. Analiza przykładów pozwala na ugruntowanie zdobytej wiedzy. Publikację polecam tym użytkownikom, którzy chcą usprawnić i wzbogacić funkcje Androida, by lepiej wykorzystać możliwości urządzeń pracujących z tą platformą.
NetWorld Piotr Kociatkiewicz
O sukcesie
Sukces to coś o czym każdy z nas marzy, nie ważne na jakiej płaszczyźnie – zawodowej, rodzinnej, edukacyjnej. Dlatego, gdy tylko zobaczyłam tą książkę postanowiłam się nią zainteresować. Dodatkowo zachęcił mnie krótki opis znaleziony w Internecie. Po jego przeczytaniu nie wahałam się już ani chwili. Czy było jednak warto?
Zdaniem autora człowiek cały czas musi się rozwijać, nie ma fachowców profesjonalistów w danej dziedzinie. Każdy z nas nie jest w niej perfekcjonistą, zawsze można jeszcze coś udoskonalić. Warto do tego dążyć, zadaniem człowieka jest rozwijanie się przez całe życie w różnych sferach.
Trzeba także wykorzystywać nadarzające się okazje, najważniejsza jest obserwacja. Niektóre sytuacje mogą już się nie powtórzyć, więc warto z nich korzystać, jeśli nadarzy się ku temu odpowiednia sposobność.
Autor podaje jeszcze wiele przykładów mających nam pomóc w osiągnięciu sukcesu. Wszystko okraszone jest dużą ilością cytatów i przykładów z życia różnych ludzi. Jest to bardzo dobry zabieg, jednak niestety przez jego zastosowanie niewiele zrozumiałam z czytanej pozycji.
Bardzo trudno było zorientować mi się w treści i wyłapać jakieś interesujące, warte uwagi informacje. Książkę czytało mi się bardzo ciężko i z trudem przez nią przebrnęłam. Z twórczością autora zapoznałam się po raz pierwszy, więc nie wiedziałam, czego za bardzo mogę się po jego stylu pisarskim spodziewać. Dużym ułatwieniem jest kawałeczek wstążeczki dzięki któremu można zaznaczyć miejsce, w którym akurat skończyliśmy lekturę.
,,O sukcesie” to książka, która z pewnością będzie potrzebna każdemu z nas. Jednak od razu uprzedzam, ze nie jest dla każdego poprzez trudności w odbiorze treści.
Zdaniem autora człowiek cały czas musi się rozwijać, nie ma fachowców profesjonalistów w danej dziedzinie. Każdy z nas nie jest w niej perfekcjonistą, zawsze można jeszcze coś udoskonalić. Warto do tego dążyć, zadaniem człowieka jest rozwijanie się przez całe życie w różnych sferach.
Trzeba także wykorzystywać nadarzające się okazje, najważniejsza jest obserwacja. Niektóre sytuacje mogą już się nie powtórzyć, więc warto z nich korzystać, jeśli nadarzy się ku temu odpowiednia sposobność.
Autor podaje jeszcze wiele przykładów mających nam pomóc w osiągnięciu sukcesu. Wszystko okraszone jest dużą ilością cytatów i przykładów z życia różnych ludzi. Jest to bardzo dobry zabieg, jednak niestety przez jego zastosowanie niewiele zrozumiałam z czytanej pozycji.
Bardzo trudno było zorientować mi się w treści i wyłapać jakieś interesujące, warte uwagi informacje. Książkę czytało mi się bardzo ciężko i z trudem przez nią przebrnęłam. Z twórczością autora zapoznałam się po raz pierwszy, więc nie wiedziałam, czego za bardzo mogę się po jego stylu pisarskim spodziewać. Dużym ułatwieniem jest kawałeczek wstążeczki dzięki któremu można zaznaczyć miejsce, w którym akurat skończyliśmy lekturę.
,,O sukcesie” to książka, która z pewnością będzie potrzebna każdemu z nas. Jednak od razu uprzedzam, ze nie jest dla każdego poprzez trudności w odbiorze treści.
book-and-cooking.blogspot.com Kruszynka
Schudnij w zgodzie ze swoją grupą krwi
Pewnie każda z nas, w tym ja również próbowały wiele razy schudnąć, a bo to za grube uda, a to za duży brzuch. Mój zapał jednak bardzo szybko gasł, co schudłam 2 kg to przytyłam 3, tak było do czasu aż nie rozpoczęłam wyzwania z jedną blogerek, która z nas schudnie szybciej 5 kg J I muszę przyznać, że gdyby nie to w życiu bym nie schudła. Oczywiście, gdy rozpoczynałam dietę nie wiedziałam jeszcze, że na polskim rynku ukaże się nakładem wydawnictwa Helion ta pozycja.
Autorki w przystępny sposób opisały po krótce swoje własne doświadczenia z odchudzaniem. Jak się okazuje wiele zależy od naszej grupy krwi i produktów, które są zalecane, bądź też zabronione dla takich, a nie innych ludzi.
Fakty mówią same za siebie - w Polsce ludzi otyłych jest bardzo mało. Co innego w USA, gdzie 50% dzieci waży więcej, niż powinno. Autorka przytoczyła nawet opowieść, gdy jedna z dziewczynek przyjechała do Polski i nie umiała jeść normalnych rzeczy, bowiem cały czas marzyła o Fast Foodach… Przykre, ale prawdziwe.
Dieta nie polega na tym, żeby nagle przestać jeść, ale spożywać mniejsze posiłki z głową. Dzięki tej pozycji dowiemy się, jakie składniki są dobre dla naszego organizmu, a które mu szkodzą i powodują przybieranie na wadze. Śniadanie powinniśmy jeść o 7,8 rano i powinno ono zawierać ok. 400 kcal, drugie śniadanie – 250 kcal, obiad-450 kcal, podwieczorek-200 kcal, a kolacja – 250 kcal. Dziennie człowiek prowadzący tryb siedzący powinien spożywać ok. 1500 kcal.
Wiadomo jednak nie od dziś, że niejedzenie nie sprawi od razu, że schudniemy. Potrzebny jest także ruch. I tak zamiast podróżować środkami komunikacji miejskiej przejdźmy się kawałek pieszo. Zbliża się wiosna, więc to doskonały czas na wypady piesze do parku, na wędrówki po okolicy. Nie wsiadajmy do windy, tylko przejdźmy piętro lub dwa na własnych nogach. Nie męczmy jednak naszego organizmu jednorazowym wyciskiem, a potem tygodniami przerwy, gdyż jest to niekorzystne, ponieważ wzrasta wówczas poziom kcal, które musimy dostarczać układowi.
Na końcu znajduje się tabela produktów, które są wskazane i niekorzystne dla naszej grupy krwi oraz przepisy na proste dania, które z pewnością nie raz wykorzystam !
,,Schudnij w zgodzie ze swoją grupą krwi” polecam wszystkim zainteresowanym tym tematem, z pewnością się nie zawiedziecie.
Autorki w przystępny sposób opisały po krótce swoje własne doświadczenia z odchudzaniem. Jak się okazuje wiele zależy od naszej grupy krwi i produktów, które są zalecane, bądź też zabronione dla takich, a nie innych ludzi.
Fakty mówią same za siebie - w Polsce ludzi otyłych jest bardzo mało. Co innego w USA, gdzie 50% dzieci waży więcej, niż powinno. Autorka przytoczyła nawet opowieść, gdy jedna z dziewczynek przyjechała do Polski i nie umiała jeść normalnych rzeczy, bowiem cały czas marzyła o Fast Foodach… Przykre, ale prawdziwe.
Dieta nie polega na tym, żeby nagle przestać jeść, ale spożywać mniejsze posiłki z głową. Dzięki tej pozycji dowiemy się, jakie składniki są dobre dla naszego organizmu, a które mu szkodzą i powodują przybieranie na wadze. Śniadanie powinniśmy jeść o 7,8 rano i powinno ono zawierać ok. 400 kcal, drugie śniadanie – 250 kcal, obiad-450 kcal, podwieczorek-200 kcal, a kolacja – 250 kcal. Dziennie człowiek prowadzący tryb siedzący powinien spożywać ok. 1500 kcal.
Wiadomo jednak nie od dziś, że niejedzenie nie sprawi od razu, że schudniemy. Potrzebny jest także ruch. I tak zamiast podróżować środkami komunikacji miejskiej przejdźmy się kawałek pieszo. Zbliża się wiosna, więc to doskonały czas na wypady piesze do parku, na wędrówki po okolicy. Nie wsiadajmy do windy, tylko przejdźmy piętro lub dwa na własnych nogach. Nie męczmy jednak naszego organizmu jednorazowym wyciskiem, a potem tygodniami przerwy, gdyż jest to niekorzystne, ponieważ wzrasta wówczas poziom kcal, które musimy dostarczać układowi.
Na końcu znajduje się tabela produktów, które są wskazane i niekorzystne dla naszej grupy krwi oraz przepisy na proste dania, które z pewnością nie raz wykorzystam !
,,Schudnij w zgodzie ze swoją grupą krwi” polecam wszystkim zainteresowanym tym tematem, z pewnością się nie zawiedziecie.
book-and-cooking.blogspot.com Kruszynka
Superskuteczne strategie opanowania języków obcych. Twój prywatny coach. Wydanie II
Ewa Zaremba to autorka, której książka ma na celu zachęcenie nas do nauki języków obcych.
Na samym początku znajdują się różne testy, ćwiczenia mające nam pomóc określić jakimi ludźmi jesteśmy pod różnymi względami. Te strony wydawały mi się bardzo ciekawe i z wielką ochotą je przeczytałam.
Całość napisana jest w formie opowiadania, dialogu autorki z koleżanką. Przyznam szczerze, że niezbyt podobał mi się ten zabieg, pierwszy raz się z nim spotkałam i nie byłam zachwycona. Osobiście wolałabym proste wskazówki, a nie konwersację.
Ważniejsze informacje były obramowane przez co czytelnik doskonale wiedział, na co najbardziej zwrócić uwagę. Jest mnóstwo ćwiczeń, ciekawych informacji. Uczyć można się tak naprawdę wszędzie, wszystko zależy tylko od naszych chęci i ambicji.
Po książkę sięgnęłam z czystej ciekawości, byłam zaintrygowana, jak to jest z nauką języków obcych. Wiadomo, każdy ma inne predyspozycje. Język rosyjski na przykład wchodzi mi do głowy błyskawicznie i nie mam z nim żadnych problemów, zupełnie inaczej jest z angielskim… Być może zależy to także od mojego nastawienia do języka!
Nauka języków obcych od zawsze wydawała mi się interesująca, z czasem chciałabym poznać też inne języki, więc ta pozycja będzie mi służyła latami.
Po raz pierwszy zapoznałam się z twórczością tej autorki, jednak z chęcią sięgnęłabym także po inne jej pozycje.
Książka nie jest zbyt gruba, cena także nie jest przerażająca. Ewa Zaremba mimo wszystko pisała w sposób prosty, zrozumiały, pozycję czytało się bardzo lekko i szybko. Z pewnością mogę polecić ją każdemu z nas, gdyż języki obce zawsze przydadzą się w życiu!
Na samym początku znajdują się różne testy, ćwiczenia mające nam pomóc określić jakimi ludźmi jesteśmy pod różnymi względami. Te strony wydawały mi się bardzo ciekawe i z wielką ochotą je przeczytałam.
Całość napisana jest w formie opowiadania, dialogu autorki z koleżanką. Przyznam szczerze, że niezbyt podobał mi się ten zabieg, pierwszy raz się z nim spotkałam i nie byłam zachwycona. Osobiście wolałabym proste wskazówki, a nie konwersację.
Ważniejsze informacje były obramowane przez co czytelnik doskonale wiedział, na co najbardziej zwrócić uwagę. Jest mnóstwo ćwiczeń, ciekawych informacji. Uczyć można się tak naprawdę wszędzie, wszystko zależy tylko od naszych chęci i ambicji.
Po książkę sięgnęłam z czystej ciekawości, byłam zaintrygowana, jak to jest z nauką języków obcych. Wiadomo, każdy ma inne predyspozycje. Język rosyjski na przykład wchodzi mi do głowy błyskawicznie i nie mam z nim żadnych problemów, zupełnie inaczej jest z angielskim… Być może zależy to także od mojego nastawienia do języka!
Nauka języków obcych od zawsze wydawała mi się interesująca, z czasem chciałabym poznać też inne języki, więc ta pozycja będzie mi służyła latami.
Po raz pierwszy zapoznałam się z twórczością tej autorki, jednak z chęcią sięgnęłabym także po inne jej pozycje.
Książka nie jest zbyt gruba, cena także nie jest przerażająca. Ewa Zaremba mimo wszystko pisała w sposób prosty, zrozumiały, pozycję czytało się bardzo lekko i szybko. Z pewnością mogę polecić ją każdemu z nas, gdyż języki obce zawsze przydadzą się w życiu!
recenzje-kiti.blogspot.com 2013-03-03