Recenzje
Wałkowanie Ameryki (twarda oprawa)
Ameryka w oczach i uszach korespondenta Polskiego Radia Marka Wałkuskiego. Zadajemy sobie pytania czy jest to światowe supermocarstwo czy kolos na glinianych nogach? Ostoja wolności i demokracji czy dżungla, w której ludzie sami wymierzają sprawiedliwość? Przystań dla imigrantów czy miejsce , gdzie przybysze z zagranicy są obywatelami drugiej kategorii? Neutralne światopoglądowo państwo czy kraj fanatyków religijnych? Jakie naprawdę są Stany Zjednoczone? I jacy są Amerykanie? Inteligentni, życzliwi, otwarci, bezpośredni i optymistyczni? A może niedouczeni, zarozumiali, ograniczeni, nietolerancyjni i aroganccy? Otwarci na świat czy zaściankowi? Pewni siebie czy zakompleksieni?
Autorem tej książki, która stara się odpowiedzieć na gąszcz wymienionych wyżej pytań jest redaktor Marek Wałkuski, dziennikarz radiowej trójki i wieloletni korespondent Polskiego Radia w Waszyngtonie, który w charakterystyczny dla siebie dowcipny i przenikliwy sposób opowiada o życiu w Stanach Zjednoczonych i specyfice tego wielkiego kraju, z jego ogromną powierzchnią, liczbą mieszkańców, różnorodność kulturową, kontrastami społecznymi i wyzwaniami, jakie Ameryka stawia przed przybyszem z Europy i nie tylko.
Fakt jest taki, że o Ameryce krążą legendy, na podstawie których powielamy stereotypy, budujemy opinie o wielkości tego „narodu” choć w rzeczywistości niewiele o nim wiemy. W momencie kiedy usłyszałam wywiad promujący wydanie książki w radiowej Trójce od razu zapragnęłam ją mieć. Powodów było kilka, między innymi ogromna ciekawość jak to tak naprawdę w tej Ameryce jest, po wtóre ciekawość jaki oczami widzi ją dziennikarz, który spędził tam niemalże 10 lat. Czy będzie to obraz obiektywny czy raczej oparty na subiektywnych odczuciach człowieka, który na co dzień styka się z kompletnie inną kulturą.
Książka Wałkuskiego o tytule spokrewnionym z jego nazwiskiem tj. Wałkowanie Ameryki w dosłowny i przenośny sposób wałkuje ten kraj wszerz i wzdłuż. Jest to co prawda pozycja niewielkiego formatu ale za to z niesamowitą ilością treści, danych statystycznych, przykładów i opisów z rozwałkowaną flaga Stanów Zjednoczonych na okładce. Autor w wywiadach podkreślał, że nie przelał na papier jedynie obserwacji, spostrzeżeń ze swojego pobytu w Stanach, ale starał się pogłębić swoją wiedzę. Dziennikarz podkreślał również, że zależy mu na tym, by czytelnicy „Wałkowania..” poczuli amerykańskiego ducha, zrozumieli, jak się żyje w Ameryce.
Zamiast łatwego krytykowania Ameryki Marek Wałkuski stara się , aby odbiorca zrozumiał ten kraj. Pisze ciekawie, ale nie ogranicza się do samych ciekawostek. Przełamuje stereotypy na temat Amerykanów i ich kraju. Patrzy na USA z życzliwością i nie wierzy w ogłaszany przez wielu „mędrców” schyłek Ameryki.
Ta książka to dla mnie podróż w nieznane, jakby ponowne odkrywanie czegoś co niby wiem, że istnieje ale nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałam czy analizowałam. Składa się z ona trzynastu odrębnych rozdziałów, w których odkrywamy po kolei kim jest przeciętny Smith, czym jest ichniejszy patriotyzm, po co Amerykanom broń, czym dla nich jest wolność a czym muzyka country, co z tą religią i rasizmem i wiele wiele innych istotnych i ważnych dla tego kraju kwestii. Niby każdy rozdział i podrozdział jest osobnym niezależnym omówieniem danego tematu, stereotypu ale autor to bardzo fajnie wplótł w relację z osobistej przygody obcowania z Ameryką, jaką miał przyjemność doświadczać przez ponad 10 lat. Na przykład opisując wybór miejsca zamieszkania czy szkoły dla syna opisał również problemy jakie napotkał po drodze, podał wskazówki jak sobie poradzić z tym czy owym, co jest moim zdaniem jest informacją bezcenną, szczególnie dla kompletnie nieświadomych przybyszy zza oceanu.
Z książki o Wałkowaniu Ameryki dowiedziałam się mnóstwo i tyle samo informacji mi z pewnością umknęło, gdyż jest ona tak bogata w informację, że nie możliwe jest przyswojenie aż tak dużej wiedzy zaledwie po jednorazowym przeczytaniu. Jednocześnie nie jest to tylko stos danych statystycznych ubranych w dodatkowe opisy. Jest to świetna opowieść przygodowo – odkrywcza napisana w świeży i lekki sposób przez co jest łatwo przyswajalna. Nie będę przytaczać setki przykładów, które totalnie mnie zaskoczyło i jednocześnie zmieniło obraz postrzegania Ameryki ale zdecydowanie będę do niej wracać często i gęsto.
Autorem tej książki, która stara się odpowiedzieć na gąszcz wymienionych wyżej pytań jest redaktor Marek Wałkuski, dziennikarz radiowej trójki i wieloletni korespondent Polskiego Radia w Waszyngtonie, który w charakterystyczny dla siebie dowcipny i przenikliwy sposób opowiada o życiu w Stanach Zjednoczonych i specyfice tego wielkiego kraju, z jego ogromną powierzchnią, liczbą mieszkańców, różnorodność kulturową, kontrastami społecznymi i wyzwaniami, jakie Ameryka stawia przed przybyszem z Europy i nie tylko.
Fakt jest taki, że o Ameryce krążą legendy, na podstawie których powielamy stereotypy, budujemy opinie o wielkości tego „narodu” choć w rzeczywistości niewiele o nim wiemy. W momencie kiedy usłyszałam wywiad promujący wydanie książki w radiowej Trójce od razu zapragnęłam ją mieć. Powodów było kilka, między innymi ogromna ciekawość jak to tak naprawdę w tej Ameryce jest, po wtóre ciekawość jaki oczami widzi ją dziennikarz, który spędził tam niemalże 10 lat. Czy będzie to obraz obiektywny czy raczej oparty na subiektywnych odczuciach człowieka, który na co dzień styka się z kompletnie inną kulturą.
Książka Wałkuskiego o tytule spokrewnionym z jego nazwiskiem tj. Wałkowanie Ameryki w dosłowny i przenośny sposób wałkuje ten kraj wszerz i wzdłuż. Jest to co prawda pozycja niewielkiego formatu ale za to z niesamowitą ilością treści, danych statystycznych, przykładów i opisów z rozwałkowaną flaga Stanów Zjednoczonych na okładce. Autor w wywiadach podkreślał, że nie przelał na papier jedynie obserwacji, spostrzeżeń ze swojego pobytu w Stanach, ale starał się pogłębić swoją wiedzę. Dziennikarz podkreślał również, że zależy mu na tym, by czytelnicy „Wałkowania..” poczuli amerykańskiego ducha, zrozumieli, jak się żyje w Ameryce.
Zamiast łatwego krytykowania Ameryki Marek Wałkuski stara się , aby odbiorca zrozumiał ten kraj. Pisze ciekawie, ale nie ogranicza się do samych ciekawostek. Przełamuje stereotypy na temat Amerykanów i ich kraju. Patrzy na USA z życzliwością i nie wierzy w ogłaszany przez wielu „mędrców” schyłek Ameryki.
Ta książka to dla mnie podróż w nieznane, jakby ponowne odkrywanie czegoś co niby wiem, że istnieje ale nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałam czy analizowałam. Składa się z ona trzynastu odrębnych rozdziałów, w których odkrywamy po kolei kim jest przeciętny Smith, czym jest ichniejszy patriotyzm, po co Amerykanom broń, czym dla nich jest wolność a czym muzyka country, co z tą religią i rasizmem i wiele wiele innych istotnych i ważnych dla tego kraju kwestii. Niby każdy rozdział i podrozdział jest osobnym niezależnym omówieniem danego tematu, stereotypu ale autor to bardzo fajnie wplótł w relację z osobistej przygody obcowania z Ameryką, jaką miał przyjemność doświadczać przez ponad 10 lat. Na przykład opisując wybór miejsca zamieszkania czy szkoły dla syna opisał również problemy jakie napotkał po drodze, podał wskazówki jak sobie poradzić z tym czy owym, co jest moim zdaniem jest informacją bezcenną, szczególnie dla kompletnie nieświadomych przybyszy zza oceanu.
Z książki o Wałkowaniu Ameryki dowiedziałam się mnóstwo i tyle samo informacji mi z pewnością umknęło, gdyż jest ona tak bogata w informację, że nie możliwe jest przyswojenie aż tak dużej wiedzy zaledwie po jednorazowym przeczytaniu. Jednocześnie nie jest to tylko stos danych statystycznych ubranych w dodatkowe opisy. Jest to świetna opowieść przygodowo – odkrywcza napisana w świeży i lekki sposób przez co jest łatwo przyswajalna. Nie będę przytaczać setki przykładów, które totalnie mnie zaskoczyło i jednocześnie zmieniło obraz postrzegania Ameryki ale zdecydowanie będę do niej wracać często i gęsto.
kirzenska.wordpress.com Katarzyna Irzeńska
Wałkowanie Ameryki
Ameryka w oczach i uszach korespondenta Polskiego Radia Marka Wałkuskiego. Zadajemy sobie pytania czy jest to światowe supermocarstwo czy kolos na glinianych nogach? Ostoja wolności i demokracji czy dżungla, w której ludzie sami wymierzają sprawiedliwość? Przystań dla imigrantów czy miejsce , gdzie przybysze z zagranicy są obywatelami drugiej kategorii? Neutralne światopoglądowo państwo czy kraj fanatyków religijnych? Jakie naprawdę są Stany Zjednoczone? I jacy są Amerykanie? Inteligentni, życzliwi, otwarci, bezpośredni i optymistyczni? A może niedouczeni, zarozumiali, ograniczeni, nietolerancyjni i aroganccy? Otwarci na świat czy zaściankowi? Pewni siebie czy zakompleksieni?
Autorem tej książki, która stara się odpowiedzieć na gąszcz wymienionych wyżej pytań jest redaktor Marek Wałkuski, dziennikarz radiowej trójki i wieloletni korespondent Polskiego Radia w Waszyngtonie, który w charakterystyczny dla siebie dowcipny i przenikliwy sposób opowiada o życiu w Stanach Zjednoczonych i specyfice tego wielkiego kraju, z jego ogromną powierzchnią, liczbą mieszkańców, różnorodność kulturową, kontrastami społecznymi i wyzwaniami, jakie Ameryka stawia przed przybyszem z Europy i nie tylko.
Fakt jest taki, że o Ameryce krążą legendy, na podstawie których powielamy stereotypy, budujemy opinie o wielkości tego „narodu” choć w rzeczywistości niewiele o nim wiemy. W momencie kiedy usłyszałam wywiad promujący wydanie książki w radiowej Trójce od razu zapragnęłam ją mieć. Powodów było kilka, między innymi ogromna ciekawość jak to tak naprawdę w tej Ameryce jest, po wtóre ciekawość jaki oczami widzi ją dziennikarz, który spędził tam niemalże 10 lat. Czy będzie to obraz obiektywny czy raczej oparty na subiektywnych odczuciach człowieka, który na co dzień styka się z kompletnie inną kulturą.
Książka Wałkuskiego o tytule spokrewnionym z jego nazwiskiem tj. Wałkowanie Ameryki w dosłowny i przenośny sposób wałkuje ten kraj wszerz i wzdłuż. Jest to co prawda pozycja niewielkiego formatu ale za to z niesamowitą ilością treści, danych statystycznych, przykładów i opisów z rozwałkowaną flaga Stanów Zjednoczonych na okładce. Autor w wywiadach podkreślał, że nie przelał na papier jedynie obserwacji, spostrzeżeń ze swojego pobytu w Stanach, ale starał się pogłębić swoją wiedzę. Dziennikarz podkreślał również, że zależy mu na tym, by czytelnicy „Wałkowania..” poczuli amerykańskiego ducha, zrozumieli, jak się żyje w Ameryce.
Zamiast łatwego krytykowania Ameryki Marek Wałkuski stara się , aby odbiorca zrozumiał ten kraj. Pisze ciekawie, ale nie ogranicza się do samych ciekawostek. Przełamuje stereotypy na temat Amerykanów i ich kraju. Patrzy na USA z życzliwością i nie wierzy w ogłaszany przez wielu „mędrców” schyłek Ameryki.
Ta książka to dla mnie podróż w nieznane, jakby ponowne odkrywanie czegoś co niby wiem, że istnieje ale nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałam czy analizowałam. Składa się z ona trzynastu odrębnych rozdziałów, w których odkrywamy po kolei kim jest przeciętny Smith, czym jest ichniejszy patriotyzm, po co Amerykanom broń, czym dla nich jest wolność a czym muzyka country, co z tą religią i rasizmem i wiele wiele innych istotnych i ważnych dla tego kraju kwestii. Niby każdy rozdział i podrozdział jest osobnym niezależnym omówieniem danego tematu, stereotypu ale autor to bardzo fajnie wplótł w relację z osobistej przygody obcowania z Ameryką, jaką miał przyjemność doświadczać przez ponad 10 lat. Na przykład opisując wybór miejsca zamieszkania czy szkoły dla syna opisał również problemy jakie napotkał po drodze, podał wskazówki jak sobie poradzić z tym czy owym, co jest moim zdaniem jest informacją bezcenną, szczególnie dla kompletnie nieświadomych przybyszy zza oceanu.
Z książki o Wałkowaniu Ameryki dowiedziałam się mnóstwo i tyle samo informacji mi z pewnością umknęło, gdyż jest ona tak bogata w informację, że nie możliwe jest przyswojenie aż tak dużej wiedzy zaledwie po jednorazowym przeczytaniu. Jednocześnie nie jest to tylko stos danych statystycznych ubranych w dodatkowe opisy. Jest to świetna opowieść przygodowo – odkrywcza napisana w świeży i lekki sposób przez co jest łatwo przyswajalna. Nie będę przytaczać setki przykładów, które totalnie mnie zaskoczyło i jednocześnie zmieniło obraz postrzegania Ameryki ale zdecydowanie będę do niej wracać często i gęsto.
Autorem tej książki, która stara się odpowiedzieć na gąszcz wymienionych wyżej pytań jest redaktor Marek Wałkuski, dziennikarz radiowej trójki i wieloletni korespondent Polskiego Radia w Waszyngtonie, który w charakterystyczny dla siebie dowcipny i przenikliwy sposób opowiada o życiu w Stanach Zjednoczonych i specyfice tego wielkiego kraju, z jego ogromną powierzchnią, liczbą mieszkańców, różnorodność kulturową, kontrastami społecznymi i wyzwaniami, jakie Ameryka stawia przed przybyszem z Europy i nie tylko.
Fakt jest taki, że o Ameryce krążą legendy, na podstawie których powielamy stereotypy, budujemy opinie o wielkości tego „narodu” choć w rzeczywistości niewiele o nim wiemy. W momencie kiedy usłyszałam wywiad promujący wydanie książki w radiowej Trójce od razu zapragnęłam ją mieć. Powodów było kilka, między innymi ogromna ciekawość jak to tak naprawdę w tej Ameryce jest, po wtóre ciekawość jaki oczami widzi ją dziennikarz, który spędził tam niemalże 10 lat. Czy będzie to obraz obiektywny czy raczej oparty na subiektywnych odczuciach człowieka, który na co dzień styka się z kompletnie inną kulturą.
Książka Wałkuskiego o tytule spokrewnionym z jego nazwiskiem tj. Wałkowanie Ameryki w dosłowny i przenośny sposób wałkuje ten kraj wszerz i wzdłuż. Jest to co prawda pozycja niewielkiego formatu ale za to z niesamowitą ilością treści, danych statystycznych, przykładów i opisów z rozwałkowaną flaga Stanów Zjednoczonych na okładce. Autor w wywiadach podkreślał, że nie przelał na papier jedynie obserwacji, spostrzeżeń ze swojego pobytu w Stanach, ale starał się pogłębić swoją wiedzę. Dziennikarz podkreślał również, że zależy mu na tym, by czytelnicy „Wałkowania..” poczuli amerykańskiego ducha, zrozumieli, jak się żyje w Ameryce.
Zamiast łatwego krytykowania Ameryki Marek Wałkuski stara się , aby odbiorca zrozumiał ten kraj. Pisze ciekawie, ale nie ogranicza się do samych ciekawostek. Przełamuje stereotypy na temat Amerykanów i ich kraju. Patrzy na USA z życzliwością i nie wierzy w ogłaszany przez wielu „mędrców” schyłek Ameryki.
Ta książka to dla mnie podróż w nieznane, jakby ponowne odkrywanie czegoś co niby wiem, że istnieje ale nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałam czy analizowałam. Składa się z ona trzynastu odrębnych rozdziałów, w których odkrywamy po kolei kim jest przeciętny Smith, czym jest ichniejszy patriotyzm, po co Amerykanom broń, czym dla nich jest wolność a czym muzyka country, co z tą religią i rasizmem i wiele wiele innych istotnych i ważnych dla tego kraju kwestii. Niby każdy rozdział i podrozdział jest osobnym niezależnym omówieniem danego tematu, stereotypu ale autor to bardzo fajnie wplótł w relację z osobistej przygody obcowania z Ameryką, jaką miał przyjemność doświadczać przez ponad 10 lat. Na przykład opisując wybór miejsca zamieszkania czy szkoły dla syna opisał również problemy jakie napotkał po drodze, podał wskazówki jak sobie poradzić z tym czy owym, co jest moim zdaniem jest informacją bezcenną, szczególnie dla kompletnie nieświadomych przybyszy zza oceanu.
Z książki o Wałkowaniu Ameryki dowiedziałam się mnóstwo i tyle samo informacji mi z pewnością umknęło, gdyż jest ona tak bogata w informację, że nie możliwe jest przyswojenie aż tak dużej wiedzy zaledwie po jednorazowym przeczytaniu. Jednocześnie nie jest to tylko stos danych statystycznych ubranych w dodatkowe opisy. Jest to świetna opowieść przygodowo – odkrywcza napisana w świeży i lekki sposób przez co jest łatwo przyswajalna. Nie będę przytaczać setki przykładów, które totalnie mnie zaskoczyło i jednocześnie zmieniło obraz postrzegania Ameryki ale zdecydowanie będę do niej wracać często i gęsto.
kirzenska.wordpress.com Katarzyna Irzeńska
Blisko, nie za blisko. Terapeutyczne rozmowy o związkach
Warto przeczytać, przede wszystkim dlatego, że nikt jeszcze do tej pory nie rozmawia! w ten sposób o miłości i związkach. Na łamach SHAPE mieliśmy okazję gościć autorów tej książki, wobec tego tym bardziej ją rekomendujemy. To książka o relacjach partnerskich, małżeńskich, rodzicielskich. A także o związkach, które cię niszczą. Do refleksji, zastanowienia się, zmiany...
SHAPE 2012-11-01
Blisko, nie za blisko. Terapeutyczne rozmowy o związkach
Współczesny świat nie pomaga w tworzeniu udanych związków. Coraz więcej ludzi miast szukać drugiej połówki zastanawia się, czy będzie miała pracę, spłaci kredyt. A jak już to zrobi i kogoś znajdzie – nie może dostosować się do sytuacji, że jest ta/ten ktoś obok. Druga połówka, z którą trzeba rozmawiać, rozumieć,wspierać. Paweł Droździak stara się odpowiedzieć na pytania, na które odpowiedzi nie znajdziemy w google.
Słusznie zauważa Renata Mazurowska, że nie jest to lektura do pociągu. Szczególnie w Polsce – za krótka jak na parę godzin w trasie, bez akcji i zaskakującego finału pozwalającego śledzić ją z zapartym tchem. Książkę tą należy czytać według potrzeb karmiąc się jej mądrym słowem w każdej potrzebie. A związków znamy przecież wiele.
Mamy więc odwieczny i dość toksyczny związek matka – córka. Czy w świecie istnieje tylko pojęcie maminsynka? A mamusie puszczają swoje córeczki na wolność? Czy nadal wpływają na nie poprzez długotrwałe narzucanie im swojej obecności? Jak wychowywane są Polki – na żonę swojego męża czy opiekunkę swoich rodziców w starości? Odpowiedź znajdziecie w rozmowie toczonej na kartach “Blisko, nie za blisko”.
Mądrze mówi Paweł Droździak o tym, żeby na małe dziecko nie dawać monopolu tylko rodzicom. Trzeba pozwolić mu także przebywać z innymi – od dziadków począwszy. Wychowanie aspołecznego dziecka jest zadaniem łatwym – uspołecznienie zaś to droga przez mękę.
Renata Mazurowska zadaje trudne pytania. Paweł Droździak odpowiada prosto i przystępnie. Związki bez tajemnic tylko z tą książką.
Słusznie zauważa Renata Mazurowska, że nie jest to lektura do pociągu. Szczególnie w Polsce – za krótka jak na parę godzin w trasie, bez akcji i zaskakującego finału pozwalającego śledzić ją z zapartym tchem. Książkę tą należy czytać według potrzeb karmiąc się jej mądrym słowem w każdej potrzebie. A związków znamy przecież wiele.
Mamy więc odwieczny i dość toksyczny związek matka – córka. Czy w świecie istnieje tylko pojęcie maminsynka? A mamusie puszczają swoje córeczki na wolność? Czy nadal wpływają na nie poprzez długotrwałe narzucanie im swojej obecności? Jak wychowywane są Polki – na żonę swojego męża czy opiekunkę swoich rodziców w starości? Odpowiedź znajdziecie w rozmowie toczonej na kartach “Blisko, nie za blisko”.
Mądrze mówi Paweł Droździak o tym, żeby na małe dziecko nie dawać monopolu tylko rodzicom. Trzeba pozwolić mu także przebywać z innymi – od dziadków począwszy. Wychowanie aspołecznego dziecka jest zadaniem łatwym – uspołecznienie zaś to droga przez mękę.
Renata Mazurowska zadaje trudne pytania. Paweł Droździak odpowiada prosto i przystępnie. Związki bez tajemnic tylko z tą książką.
ksiazka-online.pl 2012-11-01
Sekrety mistrza fotografii cyfrowej. Lekcje ze Scottem Kelbym
Zabierając w podróż aparat fotograficzny, zabierzmy i wydaną przez Helion książkę „Sekrety mistrza fotografii cyfrowej. Lekcje ze Scottem Kelbym". Jedyna przykrość płynąca z lektury tej książki to ta, że szybko zorientujemy się, jak niewiele jeszcze wiemy o fotografii cyfrowej. Ale to przykrość dopingująca do poddania się barwnym -dosłownie i graficznie -radom i sugestiom Scotta Kelby'ego i „nieurywania się" z jego lekcji.
To już kolejna książka dobrze znanej serii „Sekrety mistrza fotografii cyfrowej". Podobnie jak poprzednie, zawiera porcję przydatnych wskazówek i technik, wyrażonych - jak przystało na uwielbianego przez studentów profesora - językiem prostym i zrozumiałym, całkowicie pozbawionym technicznego żargonu. W ten sposób zyskujemy porcję solidnej wiedzy na temat portretowania, wykorzystania lampy błyskowej, fotografowania w studio oraz wyboru obiektywów. Autor podpowiada, jak sobie radzić w sytuacji, gdy... nie stać nas na wymarzony obiektyw. A ruszając w drogę -znajdujemy tu także ogrom informacji na temat uwieczniania krajobrazów, wojaży oraz wydarzeń sportowych. Nowością jest rozdział poświęcony filmowaniu lustrzanką.
Dzięki blisko dwustu poradom i wskazówkom ta książka pomaga robić lepsze, ostrzejsze, ciekawsze, bardziej kolorowe i profesjonalnie wyglądające zdjęcia. A przecież o to - nie tylko w podróży - nam chodzi...
To już kolejna książka dobrze znanej serii „Sekrety mistrza fotografii cyfrowej". Podobnie jak poprzednie, zawiera porcję przydatnych wskazówek i technik, wyrażonych - jak przystało na uwielbianego przez studentów profesora - językiem prostym i zrozumiałym, całkowicie pozbawionym technicznego żargonu. W ten sposób zyskujemy porcję solidnej wiedzy na temat portretowania, wykorzystania lampy błyskowej, fotografowania w studio oraz wyboru obiektywów. Autor podpowiada, jak sobie radzić w sytuacji, gdy... nie stać nas na wymarzony obiektyw. A ruszając w drogę -znajdujemy tu także ogrom informacji na temat uwieczniania krajobrazów, wojaży oraz wydarzeń sportowych. Nowością jest rozdział poświęcony filmowaniu lustrzanką.
Dzięki blisko dwustu poradom i wskazówkom ta książka pomaga robić lepsze, ostrzejsze, ciekawsze, bardziej kolorowe i profesjonalnie wyglądające zdjęcia. A przecież o to - nie tylko w podróży - nam chodzi...
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI N, 2012-11-03