Recenzje
Myśl zdrowo. Jak umysł i ciało razem mogą zwalczać choroby
To nie jest książka, która proponuje magiczne uzdrowienie. To nie poradnik, jak żyć długo i zdrowo. Nie znajdziemy tu porad w stylu myśl codziennie o różowych słoniach, a staniesz się szczęśliwy. Nie, to bardzo rzeczowa, mądra książka z pogranicza psychologii, psychiartii i medycyny, napisana w sposób prosty i zrozumiały.
Autorka prezentuje badania i fragmenty prac naukowych, które pokazują, w jak wielkim stopniu nasza psychika wpływa na komfort fizyczny. Chory umysł, to chore ciało – mówi, ale idzie też krok dalej: zdrowy umysł może uzdrowić ciało, a na pewno poprawić szanse na wyzdrowienie.
Próżno tu jednak szukać magicznego hokus-pokus, które nas od ręki wyleczy. Autorka wykazuje, że gotowość do wyleczenia jest równie ważna, jak sam proces walki z chorobą. Tłumaczy, na czym polega efekt placebo, wyjaśnia, w jaki sposób relaksacja i hipnoza wpływają na nasz układ nerwowy i co tak naprawdę powodują.
To książka idealna dla sceptyków, którzy potrzebują naukowych podstaw, by w coś uwierzyć. Dodatkowo opatrzona jest licznymi cytatami z książek, nie tylko psychologicznych, a praktycznie każdy rozdział kończy się sympatycznym dowcipem – po to, by pokazać, że najlepszą walką z cierpieniem jest zaśmiać mu się w nos.
Gdzie i jak szukać ukojenia? Czy wystarczy pozytywne myślenie, by całkowicie uwolnić się od choroby? I najważniejsze – czy to wszytko działa? Sprawdźcie sami. Naprawdę warto.
Autorka prezentuje badania i fragmenty prac naukowych, które pokazują, w jak wielkim stopniu nasza psychika wpływa na komfort fizyczny. Chory umysł, to chore ciało – mówi, ale idzie też krok dalej: zdrowy umysł może uzdrowić ciało, a na pewno poprawić szanse na wyzdrowienie.
Próżno tu jednak szukać magicznego hokus-pokus, które nas od ręki wyleczy. Autorka wykazuje, że gotowość do wyleczenia jest równie ważna, jak sam proces walki z chorobą. Tłumaczy, na czym polega efekt placebo, wyjaśnia, w jaki sposób relaksacja i hipnoza wpływają na nasz układ nerwowy i co tak naprawdę powodują.
To książka idealna dla sceptyków, którzy potrzebują naukowych podstaw, by w coś uwierzyć. Dodatkowo opatrzona jest licznymi cytatami z książek, nie tylko psychologicznych, a praktycznie każdy rozdział kończy się sympatycznym dowcipem – po to, by pokazać, że najlepszą walką z cierpieniem jest zaśmiać mu się w nos.
Gdzie i jak szukać ukojenia? Czy wystarczy pozytywne myślenie, by całkowicie uwolnić się od choroby? I najważniejsze – czy to wszytko działa? Sprawdźcie sami. Naprawdę warto.
Menopauza.pl Joanna Pastuszka-Roczek
Fotografia kulinarna. Od zdjęcia do arcydzieła
Naukowcy udowodnili, że w powiedzeniu „jemy oczami” jest sporo prawdy. Ich zdaniem patrzenie na zdjęcia potraw potęguje chęć jedzenia, ponieważ w pierwszej kolejności docierają do mózgu wrażenia wzrokowe, a dopiero potem smakowe i węchowe. Przygotowanie potraw przestało być koniecznością i obowiązkiem, a stało się hobby i odskocznią od stresu. Coraz więcej osób dzieli się w sieci swoimi kuchennymi osiągnięciami. Blogi kulinarne robią oszałamiającą karierę. Jednak przygotowanie pysznego dania, a oddanie go na fotografii, tak, aby oglądający przełykał ślinkę to jest nie lada sztuka.
Fotografia kulinarna dedykowana jest wszystkim osobom, które podobnie jak autorka, kochają gotować i fotografować. W książce Nicole S. Young znajdziemy omówienie podstaw fotografii kulinarnej, techniki oświetlenia żywności, zasady stylizacji oraz kompozycji, a także poznamy potrzebne rekwizyty. Sporą część zajmuje rozdział poświęcony obróbce zdjęć w programie Adobe Photoshop. Dzięki zamieszczonym poradom, nauczymy się ukrywać niedoskonałości przygotowanych potraw. Kierując się zasadą, że jednym ze sposobów uczenia się fotografii jest oglądanie i analiza zdjęć, autorka szczegółowo omawia wykonane przez siebie i zamieszczone w książce zdjęcia, odsłaniając kulisy ich powstania. Podobnie jak w innych publikacjach podręcznikowych wydanych przez wydawnictwo Helion, na końcu rozdziałów zamieszczono zadania do wykonania pozwalające zastosować zdobytą wiedzę.
Po książkę mogą sięgnąć zarówno osoby, które dopiero rozpoczynają przygodę z fotografią kulinarną, jak i ci, którzy pierwsze kroki mają już za sobą, a teraz chcą pogłębiać swoje umiejętności w tym zakresie. Publikacja ta na pewno dostarczy im wielu inspirujących pomysłów. Szczególnie jest to przydatna pozycja dla osób prowadzących blogi kulinarne. Jeżeli, ktoś sięgnie po tą książkę, szukając porad, np. jak uzyskać efekt parowania, jak odświeżyć ciasto lub, jak stworzyć imitację soczystego steku będzie rozczarowany, ponieważ takich informacji nie znajdzie. Autorka należy do tradycyjnej szkoły fotografii kulinarnej i pracuje tylko z prawdziwym jedzeniem. Dlatego książka nie przyda się profesjonalnym fotografom kulinarnym podchodzącym do tematu w sposób pragmatyczny i wykorzystującym w swojej pracy materiały zarówno ze sklepu spożywczego, jak i tekstylnego, czy z apteki.
Książka napisana jest prostym i zrozumiałym językiem. Dla jeszcze lepszego zrozumienia poruszanego problemu zamieszczono rzuty ekranowe. Zdjęcia zawarte w książce, uzupełnione są parametrami technicznymi i komentarzami. Bogaty materiał ilustracyjny jest dużym atutem tej książki.
Uwaga, nie należy jej studiować, gdy jest się głodnym.
Fotografia kulinarna dedykowana jest wszystkim osobom, które podobnie jak autorka, kochają gotować i fotografować. W książce Nicole S. Young znajdziemy omówienie podstaw fotografii kulinarnej, techniki oświetlenia żywności, zasady stylizacji oraz kompozycji, a także poznamy potrzebne rekwizyty. Sporą część zajmuje rozdział poświęcony obróbce zdjęć w programie Adobe Photoshop. Dzięki zamieszczonym poradom, nauczymy się ukrywać niedoskonałości przygotowanych potraw. Kierując się zasadą, że jednym ze sposobów uczenia się fotografii jest oglądanie i analiza zdjęć, autorka szczegółowo omawia wykonane przez siebie i zamieszczone w książce zdjęcia, odsłaniając kulisy ich powstania. Podobnie jak w innych publikacjach podręcznikowych wydanych przez wydawnictwo Helion, na końcu rozdziałów zamieszczono zadania do wykonania pozwalające zastosować zdobytą wiedzę.
Po książkę mogą sięgnąć zarówno osoby, które dopiero rozpoczynają przygodę z fotografią kulinarną, jak i ci, którzy pierwsze kroki mają już za sobą, a teraz chcą pogłębiać swoje umiejętności w tym zakresie. Publikacja ta na pewno dostarczy im wielu inspirujących pomysłów. Szczególnie jest to przydatna pozycja dla osób prowadzących blogi kulinarne. Jeżeli, ktoś sięgnie po tą książkę, szukając porad, np. jak uzyskać efekt parowania, jak odświeżyć ciasto lub, jak stworzyć imitację soczystego steku będzie rozczarowany, ponieważ takich informacji nie znajdzie. Autorka należy do tradycyjnej szkoły fotografii kulinarnej i pracuje tylko z prawdziwym jedzeniem. Dlatego książka nie przyda się profesjonalnym fotografom kulinarnym podchodzącym do tematu w sposób pragmatyczny i wykorzystującym w swojej pracy materiały zarówno ze sklepu spożywczego, jak i tekstylnego, czy z apteki.
Książka napisana jest prostym i zrozumiałym językiem. Dla jeszcze lepszego zrozumienia poruszanego problemu zamieszczono rzuty ekranowe. Zdjęcia zawarte w książce, uzupełnione są parametrami technicznymi i komentarzami. Bogaty materiał ilustracyjny jest dużym atutem tej książki.
Uwaga, nie należy jej studiować, gdy jest się głodnym.
ateliora.com 2012-08-14
Rabin i CEO. Wskazówki dla lidera biznesu XXI wieku
Podręcznik przywództwa napisany przez rabina Czemu nie. Nakładem wydawnictwa Onepress ukazała się ciekawa książka pióra dr. Thomasa D. Zweifela i rabina Aarona L. Raskina. Pozycja jest adresowana do liderów wszystkich wyznań, którzy chcieliby zaczerpnąć nieco mądrości z tradycji żydowskiej. Jest z czego czerpać.
Ostrzegam, lektura naprawdę wciąga. To nie jest naiwny podręcznik biznesowy ani ciężko strawna księga z dziedziny zarządzania. Rabin i CEO obfituje w ludzkie historie, niektóre pochodzą z Biblii, a inne z Wall Street. W czasach, kiedy tak bardzo brakuje autentycznych przywódców, których inni mogą podziwiać i naśladować, trzeba na nowo uczyć się zasad przewodzenia.
Czemu by się nie uczyć od Mojżesza, który pomimo problemów z jąkaniem się potrafił stanąć na czele narodu i poprowadzić go do Ziemi Obiecanej.
Rabin i CEO jest mocno osadzony w rzeczywistości biznesowej, a jednocześnie zachowuje swoje umocowanie etyczne w 10 przykazaniach. Bycie liderem z mocnym moralnym kręgosłupem to duże wyzwanie, ale zdecydowanie warto je podjąć. Autorzy dają wiele tematów do rozważań, które pozwalają stać się odrobinę lepszym człowiekiem. Pokazują, że biznes to coś więcej niż gra między popytem a podażą oraz żonglerka rozmaitymi wskaźnikami. Biznes to część życia, które można prowadzić albo przyzwoicie, albo nie.
Autorzy piszą: „Podobnie jak ogień, kompetencje przywódcze można wykorzystać zarówno po to, aby budować, jak i po to, aby niszczyć. Omawiając w tej książce kolejne narzędzia przywództwa, zakładaliśmy, że zostaną one wykorzystane dla czynienia dobra.
Świat poniósł dotkliwą krzywdę z tego powodu, że niektórzy zdecydowali się wykorzystać swoje umiejętności przywódcze w sposób nieuczciwy lub wręcz dla czynienia zła. Kierowani chciwością, nietolerancją i rządzą zemsty ci tak zwani liderzy wszczynali wojny, sprowadzali na ludzi głód, doprowadzali do upadku firmy i niszczyli środowisko. Siali spustoszenie w swoich firmach, a nawet w całych narodach. Tymczasem pod kierunkiem najlepszych liderów ludzie odnosili zwycięstwo nawet wtedy, gdy wydawało się to nieosiągalne".
Rabin i CEO to mądra i inspirująca książka, bardzo potrzebna w czasach powszechnego kryzysu przywództwa.
Dobrzy, silni przywódcy są bardzo potrzebni również w naszej branży. Mam nadzieję, że będzie ich coraz więcej.
Ostrzegam, lektura naprawdę wciąga. To nie jest naiwny podręcznik biznesowy ani ciężko strawna księga z dziedziny zarządzania. Rabin i CEO obfituje w ludzkie historie, niektóre pochodzą z Biblii, a inne z Wall Street. W czasach, kiedy tak bardzo brakuje autentycznych przywódców, których inni mogą podziwiać i naśladować, trzeba na nowo uczyć się zasad przewodzenia.
Czemu by się nie uczyć od Mojżesza, który pomimo problemów z jąkaniem się potrafił stanąć na czele narodu i poprowadzić go do Ziemi Obiecanej.
Rabin i CEO jest mocno osadzony w rzeczywistości biznesowej, a jednocześnie zachowuje swoje umocowanie etyczne w 10 przykazaniach. Bycie liderem z mocnym moralnym kręgosłupem to duże wyzwanie, ale zdecydowanie warto je podjąć. Autorzy dają wiele tematów do rozważań, które pozwalają stać się odrobinę lepszym człowiekiem. Pokazują, że biznes to coś więcej niż gra między popytem a podażą oraz żonglerka rozmaitymi wskaźnikami. Biznes to część życia, które można prowadzić albo przyzwoicie, albo nie.
Autorzy piszą: „Podobnie jak ogień, kompetencje przywódcze można wykorzystać zarówno po to, aby budować, jak i po to, aby niszczyć. Omawiając w tej książce kolejne narzędzia przywództwa, zakładaliśmy, że zostaną one wykorzystane dla czynienia dobra.
Świat poniósł dotkliwą krzywdę z tego powodu, że niektórzy zdecydowali się wykorzystać swoje umiejętności przywódcze w sposób nieuczciwy lub wręcz dla czynienia zła. Kierowani chciwością, nietolerancją i rządzą zemsty ci tak zwani liderzy wszczynali wojny, sprowadzali na ludzi głód, doprowadzali do upadku firmy i niszczyli środowisko. Siali spustoszenie w swoich firmach, a nawet w całych narodach. Tymczasem pod kierunkiem najlepszych liderów ludzie odnosili zwycięstwo nawet wtedy, gdy wydawało się to nieosiągalne".
Rabin i CEO to mądra i inspirująca książka, bardzo potrzebna w czasach powszechnego kryzysu przywództwa.
Dobrzy, silni przywódcy są bardzo potrzebni również w naszej branży. Mam nadzieję, że będzie ich coraz więcej.
Gazeta Ubezpieczeniowa Aleksandra Wysocka-Zańko, 2012-08-14
Polska. Przewodnik motocyklowy. Wydanie 1
„Polska. Przewodnik motocyklowy" to poradnik przygotowany z pełna znajomością rzeczy (jaką jest motocykl) oraz tematu (podróżowania nim). Każdy z trzech autorów zadbał o fachowość publikacji pod określonym kątem. Marek Harasimiuk - obecnie prezes klubu motocyklowego zbierał do książki materiały w czasie zlotów motocyklowych i wypraw, zwłaszcza wysokogórskich. Grzegorz Łabędź z Krakowa, podróże po Polsce przeplata z wyprawami po Europie. Jarosław Spychała - podróżnik, dziennikarz motocyklowy i motocyklista prowadzi w internecie stronę poświęconą podróżom motocyklowym: http://www.jarekspychala.com.
Ten autorski tercet proponuje niezapomnianą podróż po Polsce, w zakątki ciche i ciekawe. Do wyboru mamy dwadzieścia wyjątkowych tras. Ta książka to nie tylko zbiór dokładnych map, ciekawostek i fotograficznych pamiątek z podróży. To kompletny przewodnik, ułatwiający odpowiednie przygotowanie się do wycieczki oraz kompendium wiedzy o okolicach, które należałoby odwiedzić. Z „Polską. Przewodnikiem motocyklowym" jest szansa na dojechanie do miejsc, których istnienia wielu z nas nawet nie podejrzewało.
Oczywiście, nie mogło wśród szczególnie atrakcyjnych tras zabraknąć „Trasy łódzkiej" (nr 12 w przewodniku) opatrzonej zachęcającym tytułem „Między sztuką a techniką". Wielu motocyklistów z pewnością skuszą płaskie rozległe przestrzenie Pradoliny Warszawsko-Berlińskiej i nieco pofałdowane pasmo Wzniesień Łódzkich. Wytyczona trasa, „mająca na celu nawinięcie na koła niemal 250 km asfaltu" prowadzi z Łodzi przez Zduńską Wolę, Wartę, zalew Jeziorsko, Uniejów, Chełmno, Dąbie, Besiekiery, Łęczycę, Tum, Górę św. Małgorzaty, Piątek, Stryków, Nowosolną do Łodzi. Omijamy główne drogi, zyskując na pobocznych prawdziwą przyjemność z podróżowania motocyklem.
Ten autorski tercet proponuje niezapomnianą podróż po Polsce, w zakątki ciche i ciekawe. Do wyboru mamy dwadzieścia wyjątkowych tras. Ta książka to nie tylko zbiór dokładnych map, ciekawostek i fotograficznych pamiątek z podróży. To kompletny przewodnik, ułatwiający odpowiednie przygotowanie się do wycieczki oraz kompendium wiedzy o okolicach, które należałoby odwiedzić. Z „Polską. Przewodnikiem motocyklowym" jest szansa na dojechanie do miejsc, których istnienia wielu z nas nawet nie podejrzewało.
Oczywiście, nie mogło wśród szczególnie atrakcyjnych tras zabraknąć „Trasy łódzkiej" (nr 12 w przewodniku) opatrzonej zachęcającym tytułem „Między sztuką a techniką". Wielu motocyklistów z pewnością skuszą płaskie rozległe przestrzenie Pradoliny Warszawsko-Berlińskiej i nieco pofałdowane pasmo Wzniesień Łódzkich. Wytyczona trasa, „mająca na celu nawinięcie na koła niemal 250 km asfaltu" prowadzi z Łodzi przez Zduńską Wolę, Wartę, zalew Jeziorsko, Uniejów, Chełmno, Dąbie, Besiekiery, Łęczycę, Tum, Górę św. Małgorzaty, Piątek, Stryków, Nowosolną do Łodzi. Omijamy główne drogi, zyskując na pobocznych prawdziwą przyjemność z podróżowania motocyklem.
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI .N, 2012-08-11
Ujęcia ze smakiem. Kulisy fotografii kulinarnej i stylizacji dań
Kilka lat temu, gdy zaczęłam bardziej interesować się prezentowaniem jedzenia rozpoczęłam czytanie blogów kulinarnych. Wtedy też po raz pierwszy spotkałam się z blogiem Tartalette. Początkowo nie był idealny graficznie, ale z upływem czasu zdjęcia stawały się coraz lepsze, bardziej apetyczne, aż w końcu zachwycające. Później w sklepach za wielką wodą i mniejszym kanałem pojawiła się książka Helene Plate to Pixel: Digital Food Photography and Styling. Musiałam ją mieć, chociaż nie próbuję nawet udawać, że umiem robić zdjęcia, za to bardzo lubię je oglądać.
Ujęcia ze smakiem to pozycja prowadząca czytelnika właściwie za rękę od podstaw fotografii kulinarnej to jej średniego poziomu. Książka podana jest w przystępny sposób, nie oczekujący niesamowitej wiedzy z zakresu techniki czy nowinek. Zamiast tego serwuje od samego początku dobrze skrojone dawki informacji i porad dotyczących właściwie wszystkiego od sprzętu do ostatecznego stylizowania fotografowanych dań by wyglądały jak najapetyczniej na zdjęciach.
W Ujęciach ze smakiem Helene zawarła wszystkie potrzebne wiadomości. Dowiemy się z niej jak ustawić aparat, za co odpowiada każda funkcja, dlaczego wybrać daną czułość, jakie wybrać światło, co kupić dodatkowo, a co jest niepotrzebne, w co warto zainwestować, a na czym oszczędzić, jak wystylizować i ustawić dania na planie, jak fotografować różne stany skupienia i konsystencje, a także jak obrobić zdjęcia. A wszystko to podane w przystępny sposób, który zrozumie właściwie każdy. Dodatkowo w ramkach znajdują się specjalne rady, a pod każdym zdjęciem ustawienia aparatu. W niektórych miejscach nieco drażnią polskie tłumaczenia, ale w przypadku literatury okołotechnicznej póki co jest to dosyć powszechne.
Polski wydawca - Helion - postanowił wypuścić na rynek książkę w miękkiej oprawie i zmienić zdjęcie na przedniej okładce. Osobiście zdecydowanie bardziej podoba mi się okładka oryginału. Dzięki miękkiej oprawie udało się wprowadzić książkę na rynek w przyzwoitej cenie.
Ujęcia ze smakiem to pozycja prowadząca czytelnika właściwie za rękę od podstaw fotografii kulinarnej to jej średniego poziomu. Książka podana jest w przystępny sposób, nie oczekujący niesamowitej wiedzy z zakresu techniki czy nowinek. Zamiast tego serwuje od samego początku dobrze skrojone dawki informacji i porad dotyczących właściwie wszystkiego od sprzętu do ostatecznego stylizowania fotografowanych dań by wyglądały jak najapetyczniej na zdjęciach.
W Ujęciach ze smakiem Helene zawarła wszystkie potrzebne wiadomości. Dowiemy się z niej jak ustawić aparat, za co odpowiada każda funkcja, dlaczego wybrać daną czułość, jakie wybrać światło, co kupić dodatkowo, a co jest niepotrzebne, w co warto zainwestować, a na czym oszczędzić, jak wystylizować i ustawić dania na planie, jak fotografować różne stany skupienia i konsystencje, a także jak obrobić zdjęcia. A wszystko to podane w przystępny sposób, który zrozumie właściwie każdy. Dodatkowo w ramkach znajdują się specjalne rady, a pod każdym zdjęciem ustawienia aparatu. W niektórych miejscach nieco drażnią polskie tłumaczenia, ale w przypadku literatury okołotechnicznej póki co jest to dosyć powszechne.
Polski wydawca - Helion - postanowił wypuścić na rynek książkę w miękkiej oprawie i zmienić zdjęcie na przedniej okładce. Osobiście zdecydowanie bardziej podoba mi się okładka oryginału. Dzięki miękkiej oprawie udało się wprowadzić książkę na rynek w przyzwoitej cenie.
hbooksforcooks-poland.blogspot.com Laura