Recenzje
Fotograf w podróży
„Fotograf w podróży. Inspirujący przewodnik po świecie reporterskiej fotografii podróżniczej” to obowiązkowa pozycja dla wszystkich, którzy chętnie zabierają aparat fotograficzny na wakacje, wyjazdy służbowe i w ogóle niechętnie ruszają się bez niego z domu.
Autor książki, Piotr Trybalski, jest dziennikarzem, podróżnikiem, ale przede wszystkim fotografem. Jego zdjęcia były publikowane m.in. na łamach: „Polityki”, „Wprost”, „Przekroju”, „Gazety Wyborczej”, „Vivy!”, „National Geografic”. Zwiedził spory „kawałek” świata, także wie o czym mówi. W jego książce możemy zobaczyć zdjęcia m.in. z Kuby, Wysp Zawietrznych, Gwatemali, Norwegii, Szwecji, Mali, Senegalu, Hong Kongu, Madagaskaru, Australii, Czech czy rodzimej Polski. Książka jest ładnie wydana, drukowana na kredowym papierze, bogato ilustrowana i świetnie sprawdza się także jako album fotograficzny.
Pierwsze wrażenia po lekturze, przywiodły mi na myśl twórczość innego fotografa, Davida duChemina, który dał się poznać polskim czytelnikom m.in. świetnie przyjętymi książkami „W kadrze”, „Poza kadrem”, „Pracując nad kadrem”, a ostatnio pozycją „Język fotografii”. I faktycznie, Piotr Trybalski na pewno ma w sobie coś z Davida duChemina. I nie chodzi mi tylko o zamiłowanie obojga do podróży i fotografowania, ale o pewien specyficzny rodzaj wrażliwości, który pozwala im tworzyć wymowne kadry. Oboje zwracają uwagę na ważną kwestię obcowania z drugim człowiekiem. Coś, o czym w dzisiejszym świecie, bardzo często zapominamy, przytłoczeni nadmiarem wrażeń, często chłoniemy je tylko powierzchownie. Im chodzi o coś więcej. Nie fotografują na zasadzie „pstrykam zdjęcie i idę dalej”. Portretując osobę, starają się dotrzeć głębiej niż do jej powierzchowności. Podkreślają brak pośpiechu przy zdjęciach. Często pierwszego dnia w nowym miejscu wybierają się na miejsce sesji bez aparatu. Obserwują, otoczenie, światło, tworzą w głowie kadry, a dopiero potem wracają na miejsce z aparatem. Na szybko trudno o wyszukane, oryginalne ujęcia, zwłaszcza w miejscach, które codziennie fotografuje sto tysięcy osób.
Książka Piotra Trybalskiego składa się z sześciu rozdziałów: 1. Podróżowanie i fotografowanie – zamiast wstępu, 2. Jak przygotować się do wyjazdu fotograficznego, 3. Jak wybrać sprzęt fotograficzny, 4. Jak przygotować sprzęt fotograficzny do wyjazdu, 5. Jak fotografować w podróży, 6. Po powrocie. Jak katalogować, pokazywać i sprzedawać własne zdjęcia. Na 320 stronach, autor zawarł bardzo dużo istotnych informacji. Właściwie śmiało można uznać tę książkę za kompendium fotografa – podróżnika. Autor nie jest entuzjastą akademickiego rozprawiania o sprzęcie, tylko praktycznej wiedzy, niezbędnej do stworzenia obrazu na matrycy światłoczułej. Wielokrotnie podkreśla, że nie o sprzęt chodzi. Aparat to tylko narzędzie. I chociaż superszybki korpus z pełnoklatkową matrycą i superostrym obiektywem na pewno nie przeszkodzi, to jeśli nie mamy czegoś innego poza sprzętem, to nie stworzymy emocjonalnego kadru. A o emocje przecież, zwłaszcza w fotografii reportażowej, chodzi. I tak, zamiast koncentrować się na kwestiach sprzętowych, rozdzielczości optycznej, czy wyższości Nikona nad Canonem, pisze o tym, jak w ogóle fotografować w podróży. W jaki sposób skłonić obce osoby do pozowania, jak fotografować na pustyni, pod wodą, w górach, w krajach muzułmańskich, po zmroku, w jaskiniach, na jednostkach pływających, jak obchodzić się z dzikimi zwierzętami czy wreszcie jak robić zdjęcia jadąc na słoniu, koniu czy wielbłądzie. Wiele, wiele ciekawych informacji. To najobszerniejszy rozdział książki, ale autor, nie pomija także ważnych zagadnień samego przygotowania do wyjazdu fotograficznego, zarówno siebie jak i sprzętu, obchodzenia się z aparatem podczas wyprawy, ładowania baterii w miejscach, w których nie ma elektryczności oraz tego, jak zabezpieczyć się przed kradzieżą sprzętu. Kwestia archiwizacji, publikacji i sprzedaży zdjęć, także potraktowana została bardzo rzetelnie. Piotr Trybalski nie zostawia nas samych sobie ze zdjęciami z naszych podróży, tylko wskazuje wiele dróg, którymi możemy podążyć. Wspomina nawet o nowinkach fotograficznych, takich jak fotokast, czyli miks fotografii, muzyki i filmu
Książka „Fotograf w podróży” będzie miłą lekturą przed zbliżającymi się wakacjami, doskonale przygotuje nas na fotograficzne eskapady po świecie, pozwoli poznać najdalsze zakątki świata i sprawi, że nasze zdjęcia na pewno będą inne od tych, które robiliśmy dotychczas.
Autor książki, Piotr Trybalski, jest dziennikarzem, podróżnikiem, ale przede wszystkim fotografem. Jego zdjęcia były publikowane m.in. na łamach: „Polityki”, „Wprost”, „Przekroju”, „Gazety Wyborczej”, „Vivy!”, „National Geografic”. Zwiedził spory „kawałek” świata, także wie o czym mówi. W jego książce możemy zobaczyć zdjęcia m.in. z Kuby, Wysp Zawietrznych, Gwatemali, Norwegii, Szwecji, Mali, Senegalu, Hong Kongu, Madagaskaru, Australii, Czech czy rodzimej Polski. Książka jest ładnie wydana, drukowana na kredowym papierze, bogato ilustrowana i świetnie sprawdza się także jako album fotograficzny.
Pierwsze wrażenia po lekturze, przywiodły mi na myśl twórczość innego fotografa, Davida duChemina, który dał się poznać polskim czytelnikom m.in. świetnie przyjętymi książkami „W kadrze”, „Poza kadrem”, „Pracując nad kadrem”, a ostatnio pozycją „Język fotografii”. I faktycznie, Piotr Trybalski na pewno ma w sobie coś z Davida duChemina. I nie chodzi mi tylko o zamiłowanie obojga do podróży i fotografowania, ale o pewien specyficzny rodzaj wrażliwości, który pozwala im tworzyć wymowne kadry. Oboje zwracają uwagę na ważną kwestię obcowania z drugim człowiekiem. Coś, o czym w dzisiejszym świecie, bardzo często zapominamy, przytłoczeni nadmiarem wrażeń, często chłoniemy je tylko powierzchownie. Im chodzi o coś więcej. Nie fotografują na zasadzie „pstrykam zdjęcie i idę dalej”. Portretując osobę, starają się dotrzeć głębiej niż do jej powierzchowności. Podkreślają brak pośpiechu przy zdjęciach. Często pierwszego dnia w nowym miejscu wybierają się na miejsce sesji bez aparatu. Obserwują, otoczenie, światło, tworzą w głowie kadry, a dopiero potem wracają na miejsce z aparatem. Na szybko trudno o wyszukane, oryginalne ujęcia, zwłaszcza w miejscach, które codziennie fotografuje sto tysięcy osób.
Książka Piotra Trybalskiego składa się z sześciu rozdziałów: 1. Podróżowanie i fotografowanie – zamiast wstępu, 2. Jak przygotować się do wyjazdu fotograficznego, 3. Jak wybrać sprzęt fotograficzny, 4. Jak przygotować sprzęt fotograficzny do wyjazdu, 5. Jak fotografować w podróży, 6. Po powrocie. Jak katalogować, pokazywać i sprzedawać własne zdjęcia. Na 320 stronach, autor zawarł bardzo dużo istotnych informacji. Właściwie śmiało można uznać tę książkę za kompendium fotografa – podróżnika. Autor nie jest entuzjastą akademickiego rozprawiania o sprzęcie, tylko praktycznej wiedzy, niezbędnej do stworzenia obrazu na matrycy światłoczułej. Wielokrotnie podkreśla, że nie o sprzęt chodzi. Aparat to tylko narzędzie. I chociaż superszybki korpus z pełnoklatkową matrycą i superostrym obiektywem na pewno nie przeszkodzi, to jeśli nie mamy czegoś innego poza sprzętem, to nie stworzymy emocjonalnego kadru. A o emocje przecież, zwłaszcza w fotografii reportażowej, chodzi. I tak, zamiast koncentrować się na kwestiach sprzętowych, rozdzielczości optycznej, czy wyższości Nikona nad Canonem, pisze o tym, jak w ogóle fotografować w podróży. W jaki sposób skłonić obce osoby do pozowania, jak fotografować na pustyni, pod wodą, w górach, w krajach muzułmańskich, po zmroku, w jaskiniach, na jednostkach pływających, jak obchodzić się z dzikimi zwierzętami czy wreszcie jak robić zdjęcia jadąc na słoniu, koniu czy wielbłądzie. Wiele, wiele ciekawych informacji. To najobszerniejszy rozdział książki, ale autor, nie pomija także ważnych zagadnień samego przygotowania do wyjazdu fotograficznego, zarówno siebie jak i sprzętu, obchodzenia się z aparatem podczas wyprawy, ładowania baterii w miejscach, w których nie ma elektryczności oraz tego, jak zabezpieczyć się przed kradzieżą sprzętu. Kwestia archiwizacji, publikacji i sprzedaży zdjęć, także potraktowana została bardzo rzetelnie. Piotr Trybalski nie zostawia nas samych sobie ze zdjęciami z naszych podróży, tylko wskazuje wiele dróg, którymi możemy podążyć. Wspomina nawet o nowinkach fotograficznych, takich jak fotokast, czyli miks fotografii, muzyki i filmu
Książka „Fotograf w podróży” będzie miłą lekturą przed zbliżającymi się wakacjami, doskonale przygotuje nas na fotograficzne eskapady po świecie, pozwoli poznać najdalsze zakątki świata i sprawi, że nasze zdjęcia na pewno będą inne od tych, które robiliśmy dotychczas.
fatalista.com.pl 2012-07-17
Głodne emocje. Jak schudnąć mądrze, skutecznie i na zawsze
Poradniki to takie książki, które często kupujemy po to by przed samym sobą pokazać, że coś naprawdę chcemy w naszym życiu zmienić, że nam zależy. Myślę, że jeżeli z takich powodów ktoś sięgnie po „Głodne emocje” to się rozczaruje. To bardzo wymagająca książka. Bo albo ją tylko przerzucamy i nic więcej albo zabieramy się do czytania a wtedy przed nami naprawdę dużo ćwiczeń, zadań.
Anna Sasin w pierwszej części książki cytuje, albo odwołuje się bezpośrednio do Beck’a i Burns’a (ten drugi nie trafił do bibliografii a moim zdaniem powinien) a ja uwielbiam „feeling good. The new mood therapy” Burns’a więc w całości zgadzam się z zaproponowanymi a bardziej przetłumaczonymi ćwiczeniami z tego podręcznika.
Ze strony poradnikowej uważam, żę to dobra książka, jeżeli potem jeszcze sięgniemy do źródeł (Beck, Burns) to naprawdę możemy sobie pomóc. Potem autorka proponuje plany żywieniowe – cóż ja bym na takiej diecie nie wytrzymała ale może ktoś inny tak.
Do połowy to dobry poradnik, od połowy książki to dietetyczne improwizacje, które mnie nie przekonują.
Książek o jedzeniu nigdy za dużo, tym bardziej, że sama kiedyś byłam na diecie, a teraz zwracam uwagę bardzo na to co jem.
Obecnie powód jest inny – bo wiem, że jak nie nakarmię odpowiednio moich komórek to organizm nie będzie biegał tak jak chcę, to książka była ciekawą lekturą.
Anna Sasin w pierwszej części książki cytuje, albo odwołuje się bezpośrednio do Beck’a i Burns’a (ten drugi nie trafił do bibliografii a moim zdaniem powinien) a ja uwielbiam „feeling good. The new mood therapy” Burns’a więc w całości zgadzam się z zaproponowanymi a bardziej przetłumaczonymi ćwiczeniami z tego podręcznika.
Ze strony poradnikowej uważam, żę to dobra książka, jeżeli potem jeszcze sięgniemy do źródeł (Beck, Burns) to naprawdę możemy sobie pomóc. Potem autorka proponuje plany żywieniowe – cóż ja bym na takiej diecie nie wytrzymała ale może ktoś inny tak.
Do połowy to dobry poradnik, od połowy książki to dietetyczne improwizacje, które mnie nie przekonują.
Książek o jedzeniu nigdy za dużo, tym bardziej, że sama kiedyś byłam na diecie, a teraz zwracam uwagę bardzo na to co jem.
Obecnie powód jest inny – bo wiem, że jak nie nakarmię odpowiednio moich komórek to organizm nie będzie biegał tak jak chcę, to książka była ciekawą lekturą.
oneginetatopa.blogspot.com Dota, 2012-07-16
Java. Przewodnik dla początkujących. Wydanie V
Każdy profesjonalny projektant stron WWW lub aplikacji dla urządzeń mobilnych powinien posługiwać się językiem Java. Podręcznik wprowadza od podstaw w arkana programowania w Javie. Porządkuje terminologię i przekazuje wiedzę o możliwościach zdefiniowanych przez język, takich jak słowa kluczowe, składnia, struktura blokowa, zasady konwersji typów i inne zaawansowane własności Javy (typy danych i operatory, instrukcje sterujące, klasy, obiekty i metody, dziedziczenie, wątki itd.). Samodzielną naukę ułatwia świetnie zorganizowana, pod względem dydaktycznym, treść podręcznika. Każdy rozdział rozpoczyna się listą umiejętności, które osiągnie uczący się w trakcie jego lektury, a kończy testem sprawdzającym stopień przyswojenia materiału. Prezentowane zagadnienia ilustrują szczegółowo opisane przykłady kodów uzupełnione komentarzami. Publikacja jest przeznaczona dla osób, które pod okiem wybitnego specjalisty jakim jest autor, chcą samodzielnie nauczyć się programowania w Javie.
NetWorld Piotr Kociatkiewicz, 07-08/2012
Java. Przewodnik dla początkujących. Wydanie V
Promowanie serwisów internetowych w wyszukiwarkach SEO (Search Engine Optimization) jest procesem złożonym i trudnym do opanowania. Książka wprowadza w problematykę SEO łącząc teorię z rozlicznymi źródłami informacji. Wyjaśnia pojęcia popularności i trafności w odniesieniu do współczesnych algorytmów wyszukiwania. Analizuje witryny z punktu widzenia eksperta SEO i przybliża narzędzia niezbędne do tropienia i przezwyciężania problemów SEO w witrynach. Zdradza najlepsze praktyki optymalnego dopasowania strony do słów kluczowych. Opisując nowe, odmienne tryby wyszukiwania, wskazuje na nisze w systemach wyszukiwania, takie jak wyszukiwanie uniwersalne, lokalne, natychmiastowe, obrazów i wideo. Uczy testować wyszukiwarki, by uzyskać informacje o zmianie algorytmów przed konkurencją. Przedstawia proces konsultingu SEO z ukierunkowaniem na kontakty z klientem, ilustrując przykładami pełnych audytów SEO. Po pozycję powinien sięgnąć każdy kto chce zostać ekspertem SEO.
NetWorld Piotr Kociatkiewicz, 07-08/2012
Przechytrzyć Google. Odkryj skuteczną strategię SEO i zdobądź szczyty wyszukiwarek
Autorzy, wykorzystując swoje doświadczenie w realizacji udanych kampanii, przedstawiają prawdziwe, skuteczne i wypróbowane sposoby zapewnienia stronom WWW najwyższych pozycji wyszukiwania w Google. Omawiając zasady działania algorytmu i kryteria optymalizacji w Google przybliżają strategie SEO. Patrząc krytycznie, obalają niektóre nieporozumienia i mity na temat optymalizacji Google. Kierują uwagę czytelnika na konkretne strategie pozwalające uzyskać doskonałe wyniki wyszukiwania. Rozważając kwestie techniczne wyjaśniają sposób wykorzystania Google AdWords i operantów wyszukiwania. Przestrzegają przed postępowaniem nieetycznym, podkreślając, że naprawdę można dobrze zarobić poruszając się w dopuszczalnych granicach, naginając je tak, by nie narazić się na usunięcie z indeksu wyszukiwania Google. Radzą, jak przekonać odwiedzających do zakupu oferowanych na stronie produktów lub usług i jak połączyć generowanie ruchu na stronie z siłą serwisów społecznościowych.
NetWorld Piotr Kociatkiewicz, 07-08/2012