ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Polska. Przewodnik motocyklowy. Wydanie 1

Żeglarze, poza jachtami, mają też wiele innych pasji. Jedną z nich może być jeżdżenie na motorze. "Polska. Przewodnik motocyklowy" wydawnictwa Bezdroża pokazuje piękno naszego kraju z perspektywy motocyklisty. Propozycje jednodniowych wypadów za miasto mogą być interesujące nie tylko dla fanów dwóch kółek. Warto taki przewodnik mieć pod ręką, gdy planujemy odpocząć od codzienności.
Jachting 2012-07-01

ProBlogger. Jak czerpać zyski ze swojego bloga

Książka nieco z pogranicza tematyki rozwoju, ale ponieważ wielu rozwojowców zakłada blogi, także z myślą o potencjalnym zarobku, pomyślałem, że znajdzie się dla niej miejsce tutaj.



Co więc sądzę po lekturze? No cóż, gdy zaczynając czytać „ProBloggera” trafiłem na stwierdzenie jednego z autorów p.t. „zarabiam sześciocyfrowe kwoty na blogowaniu”, zjeżyłem się wewnętrznie. „Krew i popioły, kolejny Frank Kern, cudowne obietnice, gruszki na wierzbie, ty też możesz być bogaty w tydzień, pewnie sprzedaż jakichś produktów czytelnikom – po prostu będzie kiepsko.” Dość szybko okazało się jednak, że moja reakcja była mocno nie trafiona.



Rowse i Garret nie obiecują kokosów, wyraźnie piszą, że:

- zarabianie na blogu wymaga czasu (średnio niemal TRZECH LAT!),

- na każdy sukces blogera przypada wielu, którzy ponieśli porażkę,

- zdecydowanie nie jest to pasywny przychód, a coś co wymaga dużej troski i energii,

- oni startowali w okresie, w którym konkurencji było dużo mniej*,

- byle kaprys Googla potrafił kosztować ich naprawdę dużo pieniędzy.

Również kwestia zarabiania 6-cyfrowej kwoty została nieco odczarowana. Tak, Rowse zaczął w pewnym momencie zarabiać ponad 100.000 dolarów (z tego co rozumiem, australijskich) na blogowaniu. Przy czym było to ponad 100.000 dolarów rocznie, a co ważniejsze – zarabiał to na blogowaniu, a nie na blogu. Prowadził bowiem nie jeden, ani nie dwa blogi, a kilkanaście, w pewnym momencie nawet 20.

100.000/ 20 blogów / 12 miesięcy = nieco ponad 400 dolarów na miesiąc na blog. Przy funkcjonującym na zachodzie blogu nie jest to taka wygórowana kwota, zdecydowanie możemy w Polsce znaleźć pojedyncze blogi, które zarabiają zdecydowanie więcej niż to (np. www.makelifeeasier.pl Kasi Tusk). Sądzę więc, że również w Polsce można spokojnie, przy użyciu podanych w książce metod, stworzyć system w którym zarabia się tych 100.000 (na początek złotych) rocznie – choć będzie to wymagało niewątpliwie czasu i pracy. Nie jest to więc książka obiecująca kokosy i złote góry, a po prostu praktyczny podręcznik, mówiący o możliwej nagrodzie za DUŻY wysiłek.

Sama ksiażka jest bardzo konkretna i podręcznikowa. Jest tu dużo praktycznej treści, sporo list i podsumowań (np. „Rodzaje postów na blogu” czy „Jak pośrednio i bezpośrednio zarabiać na blogu”). Niektóre z czytanych materiałów wydawały mi się bardzo znajome, zupełnie jakbym kiedyś już je czytał i nie zdziwiłbym się, gdyby były bezpośrednio wzięte z bloga Rowse (tytułowego ProBloggera), ale nie widzę w tym nic złego. Wychodzę z założenia, że jeśli na blogu są wartościowe materiały, to wydanie ich jako książki jest w pełni uzasadnione i czytelnicy takiej książki dostaną coś wartościowego. Książka jest przy tym naprawdę dokładna i konkretna, skorzystają z niej zarówno zupełni laicy, jak i osoby, które już nieco blogują, ale mogą uzupełnić i usystematyzować swoją wiedzę.

Dużą zaletą jest również to, że – o ile czegoś nie przeoczyłem – autorzy w żadnym momencie nie próbują wcisnąć czytelnikowi innych swoich usług czy produktów, nie bawią się w tzw. upselling w trakcie książki. To wbrew pozorom rzadkość w tym segmencie książek i doceniam to.

Pewną wadą jest natomiast język książki. Jasne, jest to podręcznik, ale jest on aż za suchy, przypominający nieco książkę n.t. programowania. Daleko mu pod tym względem do ksiażki będącej moim ideałem pod względem połączenia lekkiego stylu i bogactwa treści, czyli „Osiągnij sukces jako niezależny konsultant” Timothy’ego R.V. Fostera. To sprawia, że książkę czyta się nieco ciężko i zdecydowanie warto jest mieć pod ręką notatnik do wydobywania z niej najważniejszych wniosków, bez tego trudno spamiętać to, co się przeczytało.

Najciekawszym wnioskiem, jaki wyniosłem z tego tomiku jest wyjście z modelu „jeden autor-jeden blog” i zauważenie, że może warto spróbować jak działałoby kilka równoległych, bardziej konkretnych tematycznie blogów, dlatego w najbliższym czasie będę prawdopodobnie eksperymentował z uruchomieniem kilku dodatkowych blogów, dotyczących bardziej sprecyzowanych tematów niż ten, ogólnorozwojowy.

Podsumowując…

Poziom: S2 – solidny, konkretny poradnik

Ocena: Bardzo solidne 4/5 – gdyby była lepiej napisana, dałbym jej spokojnie 5/5, bo treści nie mam nic do zarzucenia.
blog.krolartur.com 2012-07-16

Chorwacja dla żeglarzy. Ciche zatoki i gwarne przystanie

Istnieje wiele powodów, dla których turyści wybierają Chorwację na miejsce wakacyjnego wypoczynku. Łagodny klimat, cudowne krajobrazy, malownicze zatoczki, zachwycające plaże kontrastujące z turkusową tonią wręcz zapraszają do plażowania, morskich kąpieli i nurkowania. Jednak Chorwacja to również prawdziwy raj dla żeglarzy - ze względu na ciepłe i czyste morze, dobrą pogodę, wydłużony do prawie siedmiu miesięcy sezon żeglarski, urozmaicone, pełne zatok i wysepek wybrzeże oraz idealne warunki nawet dla początkujących, zapewniające im tyleż atrakcyjny, co bezpieczny rejs.
Żeglarstwo stanowi interesującą alternatywę dla turystów, którzy pragną w nietypowy sposób poznawać niezliczone zabytki Chorwacji, niezrównane piękno jej bujnej przyrody, jak również oferuje możliwość wytchnienia, odpoczynku od cywilizacji, poczucie nieskrępowanej wolności, co w dzisiejszych czasach jest pokusą nie do odparcia.

Niniejszy przewodnik jest znakomitym rozwiązaniem dla turystów planujących żeglarski rejs po Adriatyku i wzdłuż jego chorwackich wybrzeży. Oprócz propozycji tras żeglarskich (o których niżej) zawiera on całe mnóstwo rozmaitych informacji, jakie tylko mogą okazać się przydatne zarówno podczas planowania podróży do Chorwacji (np. formalności związane z wywozem jachtu z Polski, jego niezbędne wyposażenie, wynajem łodzi na miejscu), jak i samego rejsu pomagając odnaleźć się żeglarzom w chorwackich realiach. Nie zabraknie tu również innych użytecznych wiadomości nieocenionych dla wodniaków dotyczących chociażby prądów i pływów na Adriatyku, lokalnych zjawisk pogodowych, rodzajów chmur, oznak ładnej pogody, wykazu marin i baz nurkowych oraz wzbogaconego ilustracjami vademecum żeglarza zawierającego przykłady żeglarskich węzłów, podstawowych manewrów oraz zasad bezpieczeństwa na morzu. Prawdziwą gratką są propozycje lokalnych przysmaków chorwackiej kuchni żeglarskiej, które warto spróbować przyrządzić samemu.

Jak na profesjonalny przewodnik przystało, "Chorwacja dla żeglarzy" zawiera także informacje bardziej uniwersalne, czyli geograficzno - przyrodnicze oraz kulturowo - krajoznawcze wzbogacone kalendarium historycznym, listą świąt i festiwali, a także zestawem chorwackich hitów: pereł architektury, cudów natury, lokalnych przysmaków oraz ciekawą i zabawną listą rzeczy, które warto zrobić w Chorwacji.
W przewodniku można oczywiście znaleźć minisłowniczek i minirozmówki polsko - chorwackie, mapę wybrzeża wewnątrz okładki, no i rzecz jasna mnóstwo barwnych fotografii, które dają przedsmak prawdziwej przygody.

Wreszcie najważniejsze: propozycje pięciu tras żeglarskich chorwackim wybrzeżem uwzględniające optymalne dzienne przebiegi oraz czas na zwiedzanie zwracający uwagę na obiekty i miejsca szczególnie warte zobaczenia. Można tu znaleźć trasę obejmująca najatrakcyjniejszy rejon Adriatyku (malownicze wyspy Hvar i Korcula, perły tego morza z Trogirem, Splitem i Dubrownikiem na czele), trasę zaprojektowaną z myślą o mniej doświadczonych żeglarzach i polecaną tym, którzy planują urlop w okresie słabych wiatrów (wokół wysp tworzących Park Narodowy Kornati), różne warianty trasy po Adriatyku Centralnym, Północnym (wyspy Cres, Krk, Rab) oraz dookoła półwyspu Istria.

"Chorwacja dla żeglarzy" to wyjątkowo starannie opracowany przewodnik uwzględniający nie tylko morski aspekt zwiedzania Chorwacji, dzięki czemu może posłużyć każdemu turyście, zaś dla żeglarzy po prostu bezcenny. Poręczny format, niezwykle czytelny układ stron pozwalający w jednej chwili odnaleźć potrzebną informację oraz całe mnóstwo użytecznych wiadomości obejmujących nie tylko planowanie podróży, lecz także różne propozycje spędzania czasu na miejscu, czynią z niego prawdziwy niezbędnik dla osób marzących o niezapomnianych wakacjach w tym malowniczym zakątku świata. Gorąco polecam!
Sztukater.pl Isadora

Chorwacja dla żeglarzy. Ciche zatoki i gwarne przystanie. Przewodnik Rekreacyjny. Wydanie 2

Istnieje wiele powodów, dla których turyści wybierają Chorwację na miejsce wakacyjnego wypoczynku. Łagodny klimat, cudowne krajobrazy, malownicze zatoczki, zachwycające plaże kontrastujące z turkusową tonią wręcz zapraszają do plażowania, morskich kąpieli i nurkowania. Jednak Chorwacja to również prawdziwy raj dla żeglarzy - ze względu na ciepłe i czyste morze, dobrą pogodę, wydłużony do prawie siedmiu miesięcy sezon żeglarski, urozmaicone, pełne zatok i wysepek wybrzeże oraz idealne warunki nawet dla początkujących, zapewniające im tyleż atrakcyjny, co bezpieczny rejs.
Żeglarstwo stanowi interesującą alternatywę dla turystów, którzy pragną w nietypowy sposób poznawać niezliczone zabytki Chorwacji, niezrównane piękno jej bujnej przyrody, jak również oferuje możliwość wytchnienia, odpoczynku od cywilizacji, poczucie nieskrępowanej wolności, co w dzisiejszych czasach jest pokusą nie do odparcia.

Niniejszy przewodnik jest znakomitym rozwiązaniem dla turystów planujących żeglarski rejs po Adriatyku i wzdłuż jego chorwackich wybrzeży. Oprócz propozycji tras żeglarskich (o których niżej) zawiera on całe mnóstwo rozmaitych informacji, jakie tylko mogą okazać się przydatne zarówno podczas planowania podróży do Chorwacji (np. formalności związane z wywozem jachtu z Polski, jego niezbędne wyposażenie, wynajem łodzi na miejscu), jak i samego rejsu pomagając odnaleźć się żeglarzom w chorwackich realiach. Nie zabraknie tu również innych użytecznych wiadomości nieocenionych dla wodniaków dotyczących chociażby prądów i pływów na Adriatyku, lokalnych zjawisk pogodowych, rodzajów chmur, oznak ładnej pogody, wykazu marin i baz nurkowych oraz wzbogaconego ilustracjami vademecum żeglarza zawierającego przykłady żeglarskich węzłów, podstawowych manewrów oraz zasad bezpieczeństwa na morzu. Prawdziwą gratką są propozycje lokalnych przysmaków chorwackiej kuchni żeglarskiej, które warto spróbować przyrządzić samemu.

Jak na profesjonalny przewodnik przystało, "Chorwacja dla żeglarzy" zawiera także informacje bardziej uniwersalne, czyli geograficzno - przyrodnicze oraz kulturowo - krajoznawcze wzbogacone kalendarium historycznym, listą świąt i festiwali, a także zestawem chorwackich hitów: pereł architektury, cudów natury, lokalnych przysmaków oraz ciekawą i zabawną listą rzeczy, które warto zrobić w Chorwacji.
W przewodniku można oczywiście znaleźć minisłowniczek i minirozmówki polsko - chorwackie, mapę wybrzeża wewnątrz okładki, no i rzecz jasna mnóstwo barwnych fotografii, które dają przedsmak prawdziwej przygody.

Wreszcie najważniejsze: propozycje pięciu tras żeglarskich chorwackim wybrzeżem uwzględniające optymalne dzienne przebiegi oraz czas na zwiedzanie zwracający uwagę na obiekty i miejsca szczególnie warte zobaczenia. Można tu znaleźć trasę obejmująca najatrakcyjniejszy rejon Adriatyku (malownicze wyspy Hvar i Korcula, perły tego morza z Trogirem, Splitem i Dubrownikiem na czele), trasę zaprojektowaną z myślą o mniej doświadczonych żeglarzach i polecaną tym, którzy planują urlop w okresie słabych wiatrów (wokół wysp tworzących Park Narodowy Kornati), różne warianty trasy po Adriatyku Centralnym, Północnym (wyspy Cres, Krk, Rab) oraz dookoła półwyspu Istria.

"Chorwacja dla żeglarzy" to wyjątkowo starannie opracowany przewodnik uwzględniający nie tylko morski aspekt zwiedzania Chorwacji, dzięki czemu może posłużyć każdemu turyście, zaś dla żeglarzy po prostu bezcenny. Poręczny format, niezwykle czytelny układ stron pozwalający w jednej chwili odnaleźć potrzebną informację oraz całe mnóstwo użytecznych wiadomości obejmujących nie tylko planowanie podróży, lecz także różne propozycje spędzania czasu na miejscu, czynią z niego prawdziwy niezbędnik dla osób marzących o niezapomnianych wakacjach w tym malowniczym zakątku świata. Gorąco polecam!
Sztukater.pl Isadora

Filozofia f**k it, czyli jak osiągnąć spokój ducha

Mam nadzieję, że biorąc do ręki nasz magazyn, pozwoliliście sobie na odrobinę relaksu. Zaparzyliście ulubioną herbatę, rozsiedliście się wygodnie w fotelu i na te kilka chwil zapomnieliście o wszystkich swoich problemach, niepozałatwianych sprawach i goniących terminach. Bardziej jednak prawdopodobne jest, że czytacie tę recenzję w zatłoczonych autobusie, spiesząc się do pracy w nadziei, że nikt nie zauważy waszego kolejnego spóźnienia. Próbowaliście już technik medytacyjnych, przerzuciliście setki stron na temat walki ze stresem, nie wspominając już o niebagatelnym wydatku na osobistego coacha? A próbowaliście kiedyś powiedzieć po prostu, co myślicie o kolejnych zadaniach, szefach i tłoku w metrze? Nie?
Zdaniem autora najlepsze, co można zrobić, to powiedzieć sobie „f**k it”. To najlepszy, uniwersalny sposób na walkę z przytłaczającą nas codziennością. Błahostki czy nie, nasze problemy urastają do monstrualnych rozmiarów, kiedy dzień po dniu, godzina po godzinie nieprzerwanie analizujemy dziesiątki możliwych rozwiązań. Może więc warto poluzować? Skierować umysł na nieco inne tory? To żadna nowość. Na pewno czytaliście o tym dziesiątki razy. Ale czy ktokolwiek pisał o tym tak dosadnie jak John C. Parkin? Czy ktokolwiek przed nim odważył się nazwać Najwyższą Drogą Duchową filozofią „Pieprz to”? Chyba nie.
VEGE 2012-07-13

Przebudź się! Odkryj sekret szczęścia i życia pozbawionego problemów

Bezdomny mężczyzna, który kilka ostatnich lat przeżył na ulicach Dallas, zmienia się w autora bestsellerów, charyzmatycznego mówcę, aktora i w końcu… milionera. Po części dzięki jednej ze swoich książek – „Przebudź się” – która w zamyśle rozwija wątki z jego poprzednich tekstów.
Przebudzony, jak sam siebie nazywa, autor przybliża czytelnikom wizję sukcesu rozłożonego na cztery etapy. Pozwalają one nie tylko sprecyzować cele, lecz także osiągnąć konkretne rezultaty. Podobno wystarczy chcieć. Dla Vitale równie ważne jest działanie, ale podstawą sukcesu pozostaje nastawienie, które przyciąga konkretne dobre i złe wydarzenia. Nieco infantylne podejście aura każe z dystansem traktować zawarte w książce wskazówki. Niemniej w chwilach wypalenia czy porażki „Przebudź się” jako dodatkowy motywator sprawdza się świetnie!
VEGE 2012-07-13