ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Klatka po klatce. Poznaj tajniki edycji, konwersji i naprawy plików wideo

Z pewnością często stajecie wobec sytuacji, w której chcielibyście poprawić bądź wyedytować nagrany przez was film. Jeśli chcecie, by wasze nagrania nabrały nowego wymiaru, mamy dla was coś odpowiedniego. „Klatka po klatce…” to książka napisana w celu przybliżenia wiedzy z zakresu przetwarzania i montażu wideo. W pierwszej części zapoznacie się z podstawowymi pojęciami odnośnie cyfrowego wideo, dowiecie się również, w jakich etapach sygnał analogowy konwertowany jest na cyfrowy. Jeśli wasze dyski twarde są zapełnione po brzegi filmami o dużej pojemności, z pewnością będą dla was pomocne wskazówki w rozdziale dotyczącym kompresji plików wideo. Jak wiadomo, bez dobrego oprogramowania świata niestety nie zawojujecie. Autor tej pozycji wychodzi wam jednak naprzeciw, omawiając kilkanaście (w większości darmowych i ogólnodostępnych) programów do obróbki i konwersji filmów. Zaznajomicie się dzięki temu z plusami i minusami każdego z nich, co z pewnością przyczyni się do wyboru tego, który sprosta waszym wymaganiom. Jeżeli udzielacie się na YouTube, bądź zwyczajnie spełniacie się jako filmowcy-amatorzy, książka ta z pewnością poszerzy waszą wiedzę.
magazynt3.pl 2012-03-22

Ujęcia ze smakiem. Kulisy fotografii kulinarnej i stylizacji dań

Cieszę się, że ta książka została wydana w języku polskim. Kulinarnego bloga Helene czytuje od dawna, to jeden z moich ulubionych blogów, właśnie ze względu na zdjęcia – lekkie, pastelowe. „Ujęcia ze smakiem” to książka o fotografii potraw, tak mogę powiedzieć w skrócie. To książka o tym, jak fotografować jedzenie aby chciało się je jeść.

Sama doskonalę swój warsztat fotograficzny i choć ostatnio więcej skupiam się na estetyce filmów, to chciałabym aby moje zdjęcia były jeszcze lepsze, bardziej apatyczne i bardziej wpadające w oko.

„Ujęcia ze smakiem” Helene Dujardin to książka dla pasjonatów, dla tych z Was, którzy fotografują jedzenie, prowadzą własne blogi kulinarne lub po prostu chcą uwiecznić gotowe danie i pochwalić się efektem chociażby pod Kotletowym przepisem (wiecie, że uwielbiam Wasze zdjęcia, prawda? zawsze mnie cieszy każde kolejne, więc fotografujcie, jak najwięcej!).

Idąc tym tropem mogę powiedzieć (troszkę naciągając), że jest to książka dla każdego :) fajnie przeczytać, fajnie potrenować. Książka składa się z ośmiu części, od tych podstawowych o aparacie i jego funkcjach, przez światło, stylizacje aż po retusz zdjęć. Przyznam, że sama przeczytałam książkę od początku do końca, pomijając jedynie w dużej mierze ostatni rozdział „Postprodukcja”, bo osobiście nie interesuje mnie korekta zdjęć. Staram się tak robić zdjęcia aby już nic w nic nie poprawiać, żeby trafiały do Was tak, jak je przed chwilą zrobiłam. Dla mnie to i oszczędność czasu i powód do dumy, choć chciałabym aby zdjęcia były jeszcze ładniejsze :)

Tak, jak wspomniałam książka podzielona jest na osiem rozdziałów: 1. Podstawy fotografii; 2. Ustawienia i tryby działania aparatu fotograficznego; 3. Fotografowanie w świetle naturalnym; 4. Fotografowanie w świetle sztucznym; 5. Kompozycja; 6. Przygotowanie do sesji; 7. Stylizacja; 8. Postprodukcja.

Osobiście mnie zainteresowały rozdziały środkowe, w każdym znalazłam coś dla siebie, o stylizacji potraw, świetle i aranżacji mogłabym czytać jeszcze więcej. W książce podoba mi się mnogość ilustracji, w zasadzie każde zagadnienie jest dobrze zilustrowane, co pozwala lepiej przyswoić materiał i działa na wyobraźnię. Coś dla wzrokowców.

Ogólnie zdjęcia to ogromny atut książki. Lubię blog autorki (www.tarteletteblog.com), lubię jej zdjęcia i fajnie jest zobaczyć, jak wiele kompozycji powstawało w trakcie, jak różnymi ulepszeniami, detalami, światłem poprawiała jedno zdjęcie aby w końcu stało się idealne. Bo przecież czasem jeden detal może zaważyć na całym zdjęciu.

Osobiście książkę polecam, lektura obowiązkowa w kuchni każdego fotografa kulinarnego, w tym jak najbardziej amatora :)
Kotlet.tv 2012-03-21

Współbrzmienie. Znajdź wspólny język z odbiorcami Twojej prezentacji

W codziennym życiu umiejętność efektywnego komunikowania się z odbiorcą niepodważalnie jest drogą do sukcesu. Jeśli nie jesteś urodzonym mówcą, masz doskonałą okazję, aby podnieść poziom swych oratorskich wystąpień. Nancy Duarte w niezwykle przystępny sposób wprowadza w tajniki przygotowania dobrego przemówienia lub prezentacji. Sposobów na osiągnięcie celu w postaci żywego zainteresowania odbiorcy naszego przekazu jest naprawdę wiele. Dowiesz się, w jaki sposób można wpleść w tok dyskursu odniesienia do elementów kultury, np. filmu, dzięki czemu pobudzisz uwagę słuchacza. Nauczysz się rozróżniać typy słuchaczy i poznasz, jakimi metodami konwersacji operować, by najskuteczniej do nich trafić. Uwagi autorki są niezwykle pomocne dla osób, które na co dzień mają do czynienia z komunikacją biznesową. Jeśli wygłaszając przemówienie zdarzyło Ci się, że ktoś wiercił się na krześle, bądź nerwowo patrzył na zegarek, koniecznie zapoznaj się z radami Nancy Duarte. Dzięki jej wskazówkom nawet najtrudniejsze negocjacje będą miały szansę zakończyć się twoim sukcesem.
magazynt3.pl 2012-03-22

GRYWALIZACJA. Jak zastosować mechanizmy gier w działaniach marketingowych

Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego ludzie potrafią poświęcić całą noc na rozwijanie swoich wirtualnych postaci w świecie gier, ale nie stać ich na podobne zaangażowanie podczas wykonywania zadań służbowych? Czy i jak gra może zmienić ludzkie zachowanie? Jak mechanizmy gry można przenieść na pracę, edukację czy własną markę? Co zrobić, żeby gra angażowała, niemal wprowadzając w trans?

Powstało wiele recenzji najnowszej książki Pawła Tkaczyka. Nic dziwnego: nie dość, że temat bardzo interesujący i na czasie, to na dodatek autor zaraża swoim entuzjazmem i inspiruje do działania. Mnie również (o tym później). No ale... kto nie lubi wygrywać?

W pierwszej części autor wprowadza nas w teorię grywalizacji. Odwołuje się do klasycznych badań i teorii psychologicznych (Skinner, Piaget), pokazując, że mimo iż gamification to termin dość nowy, bazuje na podstawowych ludzkich zachowaniach. Tkaczyk opowiada o grze i jej pożądanych cechach (np. dobrowolna, niezwykła, bezinteresowna i z klarownymi regułami), przedstawia typy graczy (bo przecież nie każdego motywuje to samo), by na koniec przejść do tego, jak mechanizmy zastosowane w grach przenieść na obszar zawodowy, edukacji czy marki.

Jeśli dodać do tego dużo ciekawych przykładów gier i zastosowań grywalizacji w biznesie czy edukacji (ja dzięki lekturze zaczęłam żywo interesować się geocaching.com), to nic dziwnego, że książkę czyta się jednym tchem.

Dzięki polecanym przez autora lekturom dodatkowym książka jest też bazą informacji na temat tego, jak grywalizację można zgłębić i gdzie szukać wiadomości poszerzających naszą wiedzę (np. gdzie sprawdzić, jakim jest się typem gracza).

Lektura „Grywalizacji” zainspirowała mnie do działania i próby wdrożenia elementów gamification w pracy. Bo nie sposób nie docenić tego, że gra programuje w nas ciekawość i nagradza za kreatywne rozwiązania problemów. To także fajny sposób na uatrakcyjnienie komunikacji z klientami, którzy (co naturalne) lubią być nagradzani i zaskakiwani.

Dostrzegłam też niemal natychmiast, że gdyby połączyć wiedzę zdobytą w „Grywalizacji” z doświadczeniem Krzysztofa Bieleckiego, organizatora legendarnego już warszawskiego Urban Playground, autora „Miasto to gra”, to mogłaby powstać z tego superwciągająca gra startupowa. Wyobrażacie sobie startupowców, którzy zamiast przed komputerem lub na branżowej konferencji świetnie bawią się, biegając po mieście i próbując zgłębić tajemnice związane z MVP, modelem biznesowym lub kanałami komunikacji z klientem?
Proseed Agnieszka Lewandowska-Dziewięcka

Mapy myśli w biznesie. Jak twórczo i efektywnie osiągać cele przy pomocy mind mappingu

Jeden obraz jest w stanie zastąpić tysiąc słów - zapewnia Katarzyna Żbikowska w wydanej przez Onepress książce „Mapy myśli w biznesie. Jak twórczo i efektywnie osiągać cele za pomocą mind mappingu". I z każdą stroną łatwiej nam w to uwierzyć. Najpierw jednak czeka nas lekcja z pracy mózgu, a jej pierwsza zasada jest taka, że nasz umysł pracuje najwydajniej, kiedy pozwalamy mu działać w możliwie najbardziej naturalny sposób.

Tytułowe mind mapping (mapy myśli) to dynamiczne narzędzie biznesowe, służące do zarządzania czasem, pamięcią, projektami, a także porządkujące informacje dzięki zastosowaniu oczywistego dla mózgu sposobu ich zapisu. Oszczędzamy - tak cenny w obecnym świecie - czas, szybko wyławiając to, co najważniejsze, wydobywając najbardziej istotne wskazówki z szumu informacyjnego. Jednocześnie dysponujemy szeroką wizją problemu, bez tracenia z oczu szczegółów. I o to właśnie chodzi w dzisiejszym biznesie, jeśli liczymy na rezultaty spełniające oczekiwania.
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI .N, 2012-03-19

Mapy myśli w biznesie. Jak twórczo i efektywnie osiągać cele za pomocą mind mappingu

Jeden obraz jest w stanie zastąpić tysiąc słów - zapewnia Katarzyna Żbikowska w wydanej przez Onepress książce „Mapy myśli w biznesie. Jak twórczo i efektywnie osiągać cele za pomocą mind mappingu". I z każdą stroną łatwiej nam w to uwierzyć. Najpierw jednak czeka nas lekcja z pracy mózgu, a jej pierwsza zasada jest taka, że nasz umysł pracuje najwydajniej, kiedy pozwalamy mu działać w możliwie najbardziej naturalny sposób.

Tytułowe mind mapping (mapy myśli) to dynamiczne narzędzie biznesowe, służące do zarządzania czasem, pamięcią, projektami, a także porządkujące informacje dzięki zastosowaniu oczywistego dla mózgu sposobu ich zapisu. Oszczędzamy - tak cenny w obecnym świecie - czas, szybko wyławiając to, co najważniejsze, wydobywając najbardziej istotne wskazówki z szumu informacyjnego. Jednocześnie dysponujemy szeroką wizją problemu, bez tracenia z oczu szczegółów. I o to właśnie chodzi w dzisiejszym biznesie, jeśli liczymy na rezultaty spełniające oczekiwania.
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI .N, 2012-03-19