ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Life coaching. Jak porzucić złe nawyki i zacząć nowe, lepsze życie

Jeżeli chcesz polepszyć swoje życie, jeżeli chcesz nauczyć się jak unikać tych samych błędów, jeżeli marzysz o tym, aby w końcu być szczęśliwym to jedną z dróg, aby to osiągnąć jest właśnie coaching. Specjalistka w tym zakresie, Anna Sasin, od wielu lat pomaga ludziom stać się bardziej asertywnymi, czy też zwyczajnie rozwinąć ich osobowość. Na polskim rynku wydawniczym pojawiła się jej kolejna publikacja w tym temacie „Life coaching. Jak porzucić złe nawyki i zacząć nowe, lepsze życie” wydana nakładem wydawnictwa Sensus.

Żaden człowiek nie jest idealny. Niewielu z nas jest w pełni zadowolona ze swojego życia. Chcielibyśmy zmienić swój stosunek w pracy, stosunek do swojego wyglądu, czy też relacje z otoczeniem. Coaching może nam w tym pomóc, a odpowiedni trener odpowiednio nas ukierunkuje, abyśmy osiągnęli swój cel. To właśnie podobne sytuacje, a także kilka kroków do ich rozwiązania stanowi sens książki Anny Sasin.

Coaching może pomóc nam w każdej dziedzinie naszego życia. Począwszy od problemów z własnymi nawykami wyniesionymi jeszcze z domu, poprzez problemy z partnerem, aż po konflikty na ścieżce zawodowej. Każdy z ośmiu rozdziałów porusza różne przeszkody losu, a także nas samych, ale przede wszystkim to jak z danej sytuacji możemy wyjść obronną ręką i nadal być szczęśliwymi. Z tego też powodu, każdy z rozdziałów otwierany jest zupełnie inną historią. Poznajemy opowieści zwykłych ludzi, z którymi każdy z nas może się utożsamiać. Problemy z męczącą szefową, z nadwagą, czy też księżniczką, pod której wpływem jesteśmy, to jedynie kropla w morzu pełnym niezadowolenia. Historie te niekiedy są poruszające, innym razem całkowicie absurdalne, ale nie powinniśmy oceniać stanu emocjonalnego i psychicznego ich bohaterów. Ważne jest to, że z każdym problemem można sobie poradzić i to właśnie doświadczony coach, jak Anna Sasin powinien zrobić. Dlatego też niezbędne staje się zaprezentowanie jego rozwiązania z punktu widzenia coachingu. Psycholog zasypuje nas szeregiem porad, które powinniśmy wprowadzić w życie, choć co tutaj dużo ukrywać, jest ich tak wiele, że trudno jest je wszystkie spamiętać. W zasadzie nie jest to nic odkrywczego, autorka stara się jednak wpoić czytelnikowi to, że rzeczywiście możne nam to pomóc! Obnaża kilka popularnych emocji, niekoniecznie tych dobrych, które stara się przekształcić na naszą korzyść. Pomaga przełamywać, a przede wszystkim w ogóle dostrzec stereotypy, które wpajane były nam wraz z bajkami z dzieciństwa. Zapoznaje nas ze schematem powstawania konfliktów, a przede wszystkim kilka sposobów na złagodzenie nieporozumienia. Trenerka nie twierdzi, że nasze życie polepszy się z dnia na dzień. Nie gwarantuje, że gdy następnego dnia się obudzisz wszystko będzie piękne. Każdy człowiek inaczej podchodzi do problemu i jest ona tego świadoma. Dlatego też przedstawia nam japońską sztukę zarządzania- kaizen, czyli doskonalenie, osiąganie perfekcji, za pomocą małych kroczków. W Japonii jest to bardzo popularna metoda, bowiem to właśnie ten naród tak bardzo dba o szczegóły. W dodatku skupiają się na maleńkich elementach stanowiących większą całość i do upadłego je udoskonalają. Dlatego też produkcji pochodzenia japońskiego są tak dobre. Idąc za ich przykładem tak samo idealne może być nasze życie.

Jednakże czymże byłby poradnik, który nastawiony byłby jedynie na porady i suche fakty. Nie od dziś wiadomo, że sama wiedza nie wystarczy, trzeba umieć wykorzystać ją w swoim codziennym życiu. Dlatego też oprócz wielu wskazówek jak zmienić swoje życie, Anna Sasin, daje także całą masę ćwiczeń, które pomogą nam wyzbyć się negatywnego nastawienia i w końcu zdefiniować na nowo swoje życie. Podczas tych zadań trzeba być maksymalnie skupionym, bowiem nie chodzi tutaj jedynie o przekształcenie swoich negatywnych emocji w uczucia pełne kolorów, ale na całkowitej zmianie naszej postawy. Nie są to tylko tabelki i pytania, które musimy wykonywać, ale także i zadania, które mogą być bardziej czasochłonne. Oczywiście, autorka jak najbardziej prowadzi nas przez wszystkie kroki do osiągania doskonałości. Nie jest tak, że zostawia nas z zagadnieniem i mówi „rób co chcesz!”. W dodatku, od raz mówi, że być może będziemy potrzebowali przy tym pomocy coacha, wiadome... cóż ona może uczynić ze stron książki. Jedyne co jest nam potrzebne to dostrzeżenie problemu i chęci zmian.

Zagadnienia coachingu dotykają praktycznie każdej sfery życia. Nie ma takiej rzeczy, której nie moglibyśmy zmienić, gdybyśmy tylko chcieli. Potrzebne jest nam do tego jedynie kilka dobrych porad, a przede wszystkim osoba, która mogłaby nas wspierać i nauczyć jak radzić sobie z problemami naszej egzystencji. Anna Sasin wychodzi naprzeciw zakompleksionemu i pogubionemu społeczeństwu, a jej pasja i zaangażowanie są nie tylko widoczne, ale przede wszystkim niezwykle pomocne. Swoją publikacją „Life coaching” nie tylko prowadzi czytelników przez wyboistą drogę do osiągnięcia pełni satysfakcji z życia, ale też nie pozostawia ich samych, a z myślą, że zawsze znajdzie się ktoś kto może nam pomóc w naszej niedoli.
irka.com.pl agniecha, 2012-02-24

Seks to zdrowie, czyli jak zbudować trwały i ekscytujący związek

Małżeństwa, narzeczeństwa, innymi słowy- związki. Każdy związek jest inny, bowiem osoby, które go tworzą są całkowicie różne. Pełne temperamentu, kłótliwe, zgodne, żaden z tych schematów nie jest idealnym scenariuszem i nad każdym trzeba pracować ze swoim partnerem. Anna Sasin- trenerka, seksuolog, coach, od wielu lat stara się rozwinąć w ludziach zdolność do komunikacji. Jedną z jej publikacji dotyczących budowania i pracy nad związkiem jest „Seks to zdrowie, czyli jak zbudować trwały i ekscytujący związek”.

Poradnik ten, skierowany zarówno do kobiet, jak i do mężczyzn, to nie tylko pomoc przy zabawach łóżkowych. Chodź przekazuje szereg istotnych informacji jak uwodzić swojego partnera i urozmaicić mu czas podczas intymnych igraszek to daje też do zrozumienia, że seks to nie wszystko. Autorka sięga do podstawy wszystkich dobrych relacji damsko-męskich, czyli komunikacji interpersonalnej.

Już w pierwszych słowach swojej publikacji autorka twierdzi, że przepisem na związek idealny jest dogadywanie się w łóżku, ale przede wszystkim poza nim. Pomimo wszystko w pierwszej części swojej książki to właśnie na seksualnej sferze skupia swoje rozważania. Jednocześnie próbuje uzmysłowić czytelnikowi, że nawet w tak delikatnych sprawach komunikacja odgrywa istotną rolę. Zaleca rozmowy na temat naszych fantazji seksualnych, ale też i preferencji w łóżku. Zwraca uwagę na to, aby wciąż pozostawało to zabawą, a nie wymuszoną rutyną, która nie daje żadnej przyjemności. Tylko wtedy oboje partnerów będzie w pełni usatysfakcjonowania. Na podstawie dwóch przykładów ukazuje różnice pomiędzy kobietą a mężczyzną i to nie tylko w ich zachciankach, ale przede wszystkim sposobu stymulacji całkowicie odmiennych stref erogennych. Tym samym pokazuje nam, że różnimy się nie tylko pod względem fizycznym i mentalnym, ale i w takich sprawach jak nasze fascynacje, nasze pragnienia i oczywiście odczuwanie przyjemności- a jak się okazuje to kobiety trudniej jest w tej kwestii. To jak pobudzić mężczyznę, jakimi środkami i w które miejsca uderzyć- to także kolejne z fascynujących prawd, które pomogą nam scementować nasze życie erotyczne. Dodatkowo autorka wskazuje na to, że seks odbierać można wszystkimi sześcioma zmysłami- podstawową piątką z dodaniem tego tajemniczego szóstego zmysłu, jakim jest intuicja. Odkrywa przed nami kolejne tajemnice, a przede wszystkim prowadzi przez sposoby wzbudzania pożądania u partnera.

Choć w dużej mierze publikacja Anny Sasin skupia się na seksie, to jednak nie zapomina o tym, że jest to tylko jedna z części związku. Dobry związek nie będzie sprawnie funkcjonował bez zadowalającego seksu, ale przede wszystkim bez wytworzenia więzi intymnej pomiędzy kochankami. Dlatego też w dalszej części swojej książki, autorka, skupia się już na budowaniu związku, bo przecież pierwsza fascynacja w końcu mija. Z chęci pomocy zarówno w tej, jak i poprzednio omawianej płaszczyźnie, prezentuje dwie odmienne, przeciwstawne sposoby komunikacji, w których każdy z nich odnajdzie te, które dotyczą jego. Nie od dziś wiadomo, że może odbywać się to tylko w dwojaki sposób, bo albo się ze sobą dogadujemy, albo i nie. Jeżeli znajdziemy się po złej stronie mocy szybko możemy nauczyć się jak postępować, aby nie zrazić do siebie partnera już na początku istnienia związku. Trzeba w nim skupiać się nie tylko na sobie, ale także na naszej drugiej połówce. Z tego też powodu proponuje zestaw ćwiczeń, których nie wykonujemy sami, ale z drugą osobą. Trenerka zachęca do pisania o zaletach ukochanego i to nie tylko jako męża, ale też naszego mężczyzny, bowiem czasami zarówno kobiety, jak i mężczyźni nie potrafią tego rozdzielić. Ćwiczenia te nie tylko pomogą naszemu związkowi, który być może powoduje coraz większych konfliktowych sytuacji, ale przede wszystkim pomogą nam ze sobą rozmawiać, a i może przy okazji ktoś w końcu poczuje się doceniony i kochany.

Związki damsko-męskie zawsze należały do bardzo skomplikowanych. Różny sposób dojrzałości emocjonalnej i psychicznej powoduje, że czasami wyjątkowo trudno jest nam dogadać się z przedstawicielem drugiej płci i tracimy nadzieję na odnalezienie naszego księcia z bajki, bądź księżniczki. „Seks to zdrowie” jest publikacją, która pomoże nam uczynić z całkowicie przeciętnego związku, relację, której każdy będzie nam zazdrościł. Dzięki poważnym rozmowom, nie tylko o frustrującej pracy, ale przede wszystkim o nas samych pomogą stworzyć nić porozumienia, a tym samym wzbogacą nasze życie seksualne. Dzięki ćwiczeniom i poradom zalecanym przez Annę Sasin już nic nie będzie się wydawało dla nas niemożliwe, a dzięki nim zyskamy nie tylko wspaniałego kochanka, ale przede wszystkim... przyjaciela na całe życie!
irka.com.pl agniecha, 2012-02-23

Spokój z każdym oddechem. Codzienne medytacje uzdrawiające życie

W dzisiejszym świecie, kiedy wciąż gonimy za swoją karierą zawodową i nieustannie próbujemy pogodzić ją z naszym życiem rodzinnym, stres jest trwałym elementem naszego bytu. Jednakże nie od dziś wiadomo, że nie ma on dobrego wpływu na nasze zdrowie, dlatego też powinniśmy starać się go niwelować. Pewien wiekowy buddyjski mnich stworzył, kandydat do Pokojowej Nagrody Nobla prezentuje jedną z wielu swoich książek „Spokój z każdym oddechem. Codzienne medytacje uzdrawiające życie”.

Thich Nhat Hanh, w swojej publikacji, skupia swoją uwagę na oddechu jako narzędziu do osiągania wewnętrznego spokoju. Wszystkie jego porady prowadzą do ścieżki Buddy, a w zasadzie to właśnie ta ścieżka staje się inspiracją do jego tez. Przy pomocy jego nauk oraz gath stara się pomóc czytelnikowi w ukojeniu bólu.

Tematyka, którą prezentuje „Spokój z każdym oddechem” jest niezwykle kontrowersyjna, w szczególności dla katolika, dla którego nawet uczestnictwo w zajęciach jogi jest złem wcielonym. Jednakże nie ma wątpliwości, że swobodne oddychanie pomoże nam w uspokojeniu skołatanych nerwów. Autor w swoich rozważaniach podąża ścieżką Buddy, w 5 krokach. Uczy spojrzenia na nasze własne życie i codzienne czynności, czym jest prawdziwe szczęście i miłość, a także jak istotne jest słuchanie drugiego człowieka i podchodzenie do niego z miłością, nawet poprzez język, aby pomóc jemu, a potem nam samym. Jednakże w naszym codziennym życiu, nawet poprzez konsumpcję możemy starać się uspokajać samych siebie, dzięki dogłębnej medytacji. Gdyby ktoś kiedyś powiedział Wam, że medytować możecie także podczas mycia naczyń, czy nie wyśmialibyście go? Czy nie popukalibyście się w głowę, gdyby ktoś nakazał Wam wypowiadanie stałych modlitw podczas porannego ubierania się, czy choćby włączanie komputera? Jednakże każdy z nas wie, że nawet podobne drobne czynności, które wykonujemy każdego dnia, mogą nam dostarczyć wielu stresu. W końcu każdy pewnie borykał się z problemem „nie mam się w co ubrać”, albo padł ofiarą złośliwości przedmiotu martwego takiego jak komputer. Kilka słów, kilka głębokich oddechów, kilka chwil i wszystko może wrócić do normy. Na tym w zasadzie polega cała filozofia.

Jednakże mistrz zen nie tylko daje nam gotowe wierszyki, których poleca się nauczyć na pamięć. Wierzy, że z czasem każda z osób, która zdecyduje się na podążanie naukami buddyzmu ostatecznie sama będzie tworzyła podobne teksty, tak jak i jemu się to udało. Modlitwy te ani się nie rymują, ani nie mają większego sensu. Składają się na nasze pozytywne nastawienie, chociażby poprzez patrzenie na nasze dłonie i rozmyślanie cóż też mogą one uczynić w ciągu dnia. To czy podziałają zależy już tylko od naszych chęci.

Patrząc na okładkę książki od pierwszej chwili nastawiamy się do niej pozytywnie. Zawiera same pastelowe barwy, które idealnie ze sobą współgrają, a jej delikatności dodatkowo nas uspokaja. Jeszcze żadna z opraw nie działała na czytelnika tak kojąco! Jednocześnie daje nam znak na co możemy trafić w treści.

Lektura „Spokój z każdym oddechem” z pewnością nie dla wielu będzie łatwa. Dla niektórych trudno będzie zrozumieć niektóre założenia buddyzmu, a także zawierzyć temu, jakoby oddech i wypowiadanie kilkuwersowych tekstów mógł pomóc nam zachować spokój. Jednakże kilka z tych nauk nie stanowi dla nas żadnej tajemnicy, bowiem nie od dziś wiadomo, że to jak traktujemy innych zależy od tego jak traktujemy samych siebie. Jeżeli pokochamy siebie, będziemy w stanie pokochać też innych. Jeżeli otworzymy się na problemy otaczających nas ludzi, to dzięki temu będziemy mogli ukoić nasze własne cierpienie. Wszyscy jesteśmy częścią czegoś większego, dlatego zamiast ciągłej walki powinniśmy otworzyć się na rozmowę. Przy pomocy potęgi miłości, a także swoich kilkudziesięciu książek, Thich Nhat Hanh, stara się odmienić świat i zaprowadzić na nim pokój, w końcu.
irka.com.pl agniecha, 2012-02-26

Trening intelektu. Wyćwicz pamięć, koncentrację i kreatywność w 31 dni

Autorki publikacji „Trening intelektu. Wyćwicz pamięć, koncentrację i kreatywność w 31 dni” to znawczynie ludzkiego umysłu i trenerki najcenniejszego organu jaki posiadamy- mózgu. Paulina Mechło i Jolanta Grzelka dzielą się z czytelnikiem swoją wiedzą serwując zestaw zadań na każdy z 31 dni, które wytrenują nasz intelekt. Poradnik ten w sposób sprawdzony łączy w sobie przyjemne z pożytecznym.

Mózg to taki skomplikowany organ, który stanowi centrum dowodzenia naszym ciałem. To w nim zapisywane są wszystkie dane, niczym na twardym dysku komputera, począwszy od naszej pamięci, przez język, którym się posługujemy, aż do wiedzy, którą nabywamy. To dzięki niemu możemy poszczycić się koncentracją, czy też kreatywnością. Jednakże tak jak każdy inny mięsień naszego ciała, także i mózg należy trenować, aby dojść do perfekcji.

Dobry poradnik, nawet tak nietypowy jak „Trening intelektu” musi zawierać wprowadzenie do omawianego problemu. Tutaj autorki w bardzo przyjemny i całkowicie przyziemny sposób opisują działanie naszego mózgu, który jest kluczowym elementem tematyki przez nich poruszanej. To z tego rozdziału dowiemy się czegoś o częściach składowych intelektu, czyli pamięci, kreatywności, wiedzy, języka i koncentracji. (Ha! Udało mi się zapamiętać bez zaglądania do książki, a więc to działa!) Poznajemy także znaczenie każdej z nich osobna, a także konieczności ich trenowania, co wpłynąć może na naszą przyszłość i oddalanie się od grożącej nam demencji.

Jednakże autorki starają się skupić na stronie praktycznej, z tego też powodu treść zajmuje tutaj niewiele miejsca. Całość poświęca się wielu ćwiczeniom, które mają za zadanie wytrenować nasz intelekt. Zanim to jednak zrobimy, musimy przeprowadzić mały test na to, na jakim poziomie znajduje się aktualnie każdy z części składowych. Uzmysłowimy sobie nad czym bardziej musimy popracować. Autorki nakazują nam chwycić w dłoń ołówek i stoper, a także wykonywać ćwiczenia ciągiem i oczywiście systematycznie, każdego dnia. Po czasie pouczeń i rad zaczyna się już zabawa. Patrząc na niektóre z ćwiczeń widzimy jedną wielką masakrę. Patrzymy na zbitek liter pisanych ciągiem i zastanawiamy się w jaki to magiczny sposób może to pomóc naszej koncentracji. Przyglądamy się niezliczonym rzędom równań i sama ich ilość nas przytłacza. Jednakże kiedy tylko się za nie zabierzemy, zdamy sobie sprawę, że są to niezwykle banalne ćwiczenia, które pochłaniają całą naszą uwagę. Niby banalne, ale trzeba pamiętać o tym, że liczy się nie tylko wynik, ale przede wszystkim czas! Jeżeli nie jest istotne w jakim tempie wykonasz zadanie to niezwykle ważne będzie zakończenie go w określonym z góry czasie. Autorki nie dają nam się zgubić. Dokładnie wyjaśniają, o co chodzi w każdym z ćwiczeń i dają możliwość porównania nam swoich wyników. Wszystko sprowadzają do pięciu tabelek, w których zapisujemy nasze rezultaty. W dodatku co jakiś czas informują nas na jakim etapie jesteśmy i ile jeszcze pozostało nam do końca naszej tajnej misji. Ostatecznie, umożliwiają porównanie wyniku sprzed treningu z efektem naszej pracy, czyli ponownie przyjdzie nam ocenić części składowe naszego intelektu.

Ale ale... czy to działa? Jak najbardziej! Trening czyni mistrza, wobec czego możemy świadomie stwierdzić, że na końcu naszej wspaniałej podróży po naszym intelekcie dostaniemy to czego oczekujemy. Jeżeli ktoś chce podnieść swoją kreatywność, którą będzie mógł wykorzystać w życiu zawodowym, jeżeli chce już nigdy więcej nie zapomnieć o urodzinach ważnej dla niego osoby, jeżeli liczy na to, że w końcu będzie mógł skoncentrować się na lekturze ukochanej książki, to może być pewien, że z poradnikiem „Trening intelektu” osiągnie swój cel. Bowiem poradnik ten to nie tylko wyzwala nas chęć do ciągłego poprawiania naszych wyników i stawania się coraz lepszym, ale przede wszystkim czyni to poprzez zabawę. Choć trzeba to przyznać... dźwięk dzwoniącego telefonu, kiedy korzystasz ze stopera w jego oprogramowaniu może być prawdziwie frustrujący!
irka.com.pl agniecha, 2012-02-22

Urodzona czarownica. Intuicyjna, osobista i praktyczna magia

Tematyka czarownic, wiedźm, magii i przeróżnych rytuałów jest mi prawie tak samo bliska jak tematyka wampirów czy wilkołaków, dlatego kiedy tylko mogę sięgam po nowe książki, z nadzieją, że dowiem się czegoś nowego co mogło mi umknąć. Książka „Urodzona czarownica” idealnie wpasowała się w moje zainteresowania i sprostała oczekiwaniom umilając mi czas podczas nudnych lekcji w szkole.

Książka Ellen Dugan posiada bardzo wiele cennych i oryginalnych informacji – zamieszczone w książce testy umiejętnie wprowadzają nas w odpowiedni dla nas samych tekst, w którym może odnaleźć cząstkę swojej magicznej strony. Podzielona na 8 głównych rozdziałów i masę mniejszych takich jak np. Psychika a magia faz księżyca czy Osobowość a żywioły klarownie prowadzi nas pod podstaw do Księgi czarów, w której można znaleźć wiele przydatnych uroków do spożytkowania w domu kiedy zajdzie taka potrzeba. Całość powieści nawiązuje do bardzo modnych od 60 lat w zachodniej europie i USA nurtów wiccariańskich, czyli czarostwa – inaczej inicjacji religii misteryjnej lub neopogaństwem.

Autorka piszę prostym i łatwym do interpretowania językiem, przez co czytelnik łatwiej wgłębia się w książkę. Pełna ciepła i złotych myśli lektura, nie jest tylko skierowana do czarownic, a wręcz przeciwnie – ma za zadanie odkryć w każdej kobiecie pewność siebie, drogę do szczęśliwego życia oraz to jak postępować z własną intuicją.

„Urodzona czarownica” to podręczny przewodnik po różnorakich magicznych sztuczkach, zawierający wiele porad dla przyszłych czarownic. Polecane przez autorkę rytuały z użyciem przedmiotów domowych – świec, olejków czy ziół, są bardzo widowiskowe oraz działają skutecznie na naszą podświadomość. Dobrze jest jednak zachować umiar, aby w rytuale i towarzyszących gadżetach nie zatarł się sens i intencje naszych praktyk.

Jednym zdaniem, polecam ową książką wszystkim tym którzy parają się biała magią, lubią magiczne sztuczki i chcą poprawić sobie samopoczucie własnymi sztuczkami. Sympatyczna powieść, pełna kobiecej magii, jest dobrym wytchnieniem po nudnym pełnym napięcia i obowiązków dniu.
http://www.larysa-recenzuje.blogspot.com/ Larysa, 2012-02-27