Recenzje
Dzieci z Kuřim. Wstrząsająca opowieść o przemocy, manipulacji i sekcie
Dzieci z Kuřim Kamili Morzy to reportaż, który zostaje w głowie, mimo że jego bohaterowie przez długie miesiące żyli w ciemności — i to dosłownie. Autorka odważnie krok po kroku odsłania piekło dwóch chłopców zamkniętych w piwnicy czeskiego miasteczka Kuřim — zdjęcie uchwycone przez kamerę sąsiada rozpoczyna lawinę pytań o zło, które wydaje się niemożliwe. Czytając, czujesz rosnące napięcie i bezsilność — jak niewidzialna siatka kłamstw i manipulacji oplatała ich życie. Morzy nie redukuje historii do sensacji — zamiast tego prowadzi czytelnika przez labirynt dowodów, milczeń i domniemanych racji, które w ostatecznym rozrachunku prowadzą do tragedii. Najbardziej porusza fakt, że oprawcy byli „tuż obok”, w miejscu, gdzie powinno być bezpieczeństwo — i że system zawodził wielokrotnie, zanim poszedł na ratunek. Książka zmusza do refleksji: ile takich historii nigdy nie ujrzy światła dziennego, ile dzieci nadal tonie w cieniu? To nie lekka lektura — to przyzwyczajenie się do myśli, że śmierć niewinności czasem zaczyna się od «dla dobra rodziny». „Dzieci z Kuřim” to reportaż potrzebny, trudny, zmieniający spojrzenie na pojęcie opieki i odpowiedzialności.
Poznaj swoją złość, Pinku! Książka o złości i innych emocjach dla dzieci i dla rodziców trochę też
Kiedy książka „Poznaj swoją złość, Pinku! Książka o złości i innych emocjach dla dzieci i dla rodziców trochę też” autorstwa Urszuli Młodnickiej oraz Agnieszki Waligóry, wydanej przez Wydawnictwo CzytaLisek i Wydawnictwo Sensus, trafiła w moje ręce, miałam wielkie oczekiwania… a wszystkie zostały spełnione. Od pierwszych stron poczułam, że to będzie coś wartościowego zarówno dla dzieci, jak i dla rodziców. W tej odsłonie poznajemy Pinka, który mierzy się z emocją, jaka dla wielu dzieci (i dorosłych!) bywa wyzwaniem: złością. Ale to nie tylko złość — to książka o emocjach w ogóle, o tym, że są normalne, ważne i mamy prawo je odczuwać. Już pierwsza historia daje jasne, praktyczne wskazówki: co zrobić, kiedy czujemy w sobie emocje, których sami czasem nie rozumiemy. Historie opisane w książce odpowiadają temu z czym może mierzyć się każde dziecko, dowiadujemy się czym jest trema, frustracja, jak rozpoznawać i nazywać własne emocje. Po każdej historii znajdują się zadania do wykonania, dostajemy tu konkretne narzędzia: jak sobie radzić ze złością, jak zauważać, kiedy powoli się w nas gromadzi, jak ją narysować, nazwać, oswoić, mamy „koło emocji” do nazwania tego, co czujemy, mamy naukę określania intensywności emocji, a także techniki radzenia sobie z nią: jak zauważyć, że zaczynam się złościć, co mogę wtedy zrobić, jak zadbać o siebie, jak rozumieć zazdrość. Każda emocja jest tu traktowana jako coś normalnego, potrzebnego, z czym można sobie poradzić. Pinku uczy też asertywności, kompromisów, przyjmowania przeprosin i rozumienia, jak nasze myśli wpływają na nasz nastrój. Ćwiczenia dobrze jest wykonywać z dzieckiem, aby towarzyszyć mu podczas przepracowania trudnych emocji. Dlaczego polecam książkę z całego serca — jako psycholog i mama? - Bo dzięki niej dziecko może lepiej zrozumieć siebie i to, co się w nim dzieje, a my, dorośli, możemy wsparciem — uważni, pełni empatii i gotowi do rozmowy. - Bo uczy nas, że emocje — również trudne — są częścią życia i że warto je poznawać, a nie tłumić. - Bo daje narzędzia — konkretne, praktyczne, ale podane w przyjaznej formie — na to, by reagować inaczej niż „złość wybucha, krzyczę, niszczę i co z tego?”. - Bo ilustracje Agnieszki Waligóry są piękne, ciepłe i przyjazne, zachęcające do przeżywania historii. Za każdym razem, gdy czytam Pinkowe książki, mam wrażenie, że uczą i inspirują do wspólnych rozmów. W nowym tomie znajduje się mnóstwo rzetelnej wiedzy, świetnie pokazanych postaw i rozmów na trudne tematy. Uważam, że tę książkę powinien przeczytać każdy rodzic małego i większego dziecka - żeby lepiej zrozumieć świat emocji i móc wspierać swoje dziecko w tych trudniejszych chwilach. Dobrze jest mieć także przypominajkę z najważniejszymi wskazówkami, która znajduje się na końcu książki, zawsze pod ręką. Nie wyobrażam sobie swojego gabinetu i domu bez tej pozycji.
Prawnik mojej siostry. Daltonowie #1
Kendall podporządkowuje życie swojej sławnej siostrze, jednak jedna noc z Dominickiem odwraca jej świat do góry nogami. Teraz musi się nauczyć nowego życia w blasku fleszy. "Prawnik mojej siostry" to zdecydowanie romans przez duże R, a to za sprawą bardzo dużej ilości scen łóżkowych, które w tej powieści stały się "lekarstwem" na wszystko. W książce został przedstawiony świat show-biznesu od środka, chociaż mam wrażenie, że tego było za mało, chętnie poczytałabym więcej gdyby autorka rozwinęła ten wątek bardziej. Tak samo jak bliższe poznanie głównej bohaterki, która miała ciekawe pasje. Książka jest dość krótka, ale czytało się ją dość dobrze, chociaż czasem opisy scen, ze zbliżeniem już mnie nudziły, to chyba przez to, że zdecydowanie było ich za dużo. Pomysł na fabułę dość oryginalny, pokazanie reality-show i jak to wygląda od kuchni całkiem fajne. Mam wrażenie, że tego co trzeba było za mało, a to, co można było skrócić, było za dużo. Jednak myślę, że jeśli ktoś szuka historii właśnie takiej, to się w niej odnajdzie.
Titek i sprzątanko
Ile razy Wasze dziecko wpada w złość, bo czegoś nie może znaleźć? Albo nie chce iść spać, bo przecież jest jeszcze tyle zabaw do dokończenia? A może przekonuje Was, żeby obejrzeć jeszcze tylko jedną bajkę? Albo — klasycznie — nie ma zamiaru sprzątać zabawek, które są dosłownie wszędzie? Znam to aż za dobrze! Takim chwilom często towarzyszą ogromne emocje. Dlatego warto uczyć dzieci, jak sobie z nimi radzić. Poznajcie Titka i jego rodzinę — bohaterów czterech książeczek, które pomagają w trudnych momentach. To historie napisane w duchu wychowania bliskościowego. Szanują emocje, uczą empatii, wsparcia i zrozumienia. Pokazują dzieciom, jak poradzić sobie, gdy coś nie idzie po ich myśli. A rodzicom podpowiadają, jak rozmawiać z dzieckiem, by poczuło się wysłuchane, zrozumiane i zaopiekowane. Dodatkowo — co bardzo lubię — w książkach znajdziecie proste zadania aktywizujące dziecko podczas czytania. Dzięki nim maluch uważniej słucha i lepiej rozumie opowieść, a wspólne czytanie staje się jeszcze ciekawsze. Uwierzcie mi — te książki skradną serca dzieci, ale i Wasze! A Titek na dobre zagości na Waszej półce z ulubionymi książkami.
Haunted Hearts
Szczerze? To była bardzo przyjemna książka i zdecydowanie miło spędziłam czas czytając ją ❤️🤭 Gdy tylko zobaczyłam, że fabuła kręci się wokół łowczyni wampirów a wampirem to już wiedziałam, że jest to coś co muszę przeczytać! Jedynym minusem i kwestią, która nie bardzo mi podpasowała jest dynamiczność i szybkość z jaką rozwija się fabuła i relacja naszych głównych bohaterów, ale ponoć wampiry tak mają 😁 Hazel - młoda łowczyni rozpoczyna naukę w Shadowbrook College- na uczelni dla studentów z zdolnościami nadprzyrodzonymi. Nathaniel - wampir i nauczyciel, który ukrywa swoją prawdziwą naturę. Dziewczyna staje przed trudnymi wyborami, poznaje sekrety przyszłości i samą siebie. Decyzja, która podejmie jest w stanie zniszczyć wszystko co do tej pory tworzyła. Ciekawa fabuła, ciągle dzieje się coś nowego. Poznajemy sekrety naszych bohaterów i ich przeszłość. Styl pisania autorki jest bardzo przyjemny co pozwala nam szybko brnąć przez książkę, a jej czytanie to sama przyjemność! Jeśli lubicie lekką fantastykę połączoną z gorącym romansem i z zakazaną relacją to myślę, że i wam przypadnie do gustu!