ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Niezbędnik karierowicza, czyli jak zrobić błyskotliwą karierę w wielkim mieście

To książka Wydawnictwa Onepress, którą należy kupić i zachować dla siebie! Nie należy z niej robić prezentu -zwłaszcza koledze czy koleżance z pracy. Bo a nuż wykorzysta rady zawarte w poradniku Agnieszki Wiącek "Niezbędnik karierowicza, czyli jak zrobić błyskotliwą karierę w wielkim mieście"... Podczas lektury dowiemy się, jaką wybrać ścieżkę kariery, jak wytropić i upolować superposadę, a następnie przetrwać i zwyciężać w biznesowej dżungli. Bo to rzeczywiście zastanawiające, dlaczego niektórzy znajomi już kilka lat po studiach z łatwością wspinają się po szczeblach kariery i lekką ręką wydają zarobione pieniądze. I to w tym samym czasie, gdy my zaliczamy kolejne staże, żywiąc się złudną nadzieją na etat. Autorka proponuje wyrzuć do kosza wyświechtane wzory CV i przystąpić do realizacji planu zastrzeżonego dla "karierowicza". Przekonamy się, jak nam z tym dobrze - choć niekoniecznie "do twarzy"...
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI .N, 2011-05-09

Pracuj mniej i lepiej! Odkryj i realizuj swój potencjał

Ponad jedną trzecią doby spędzamy w pracy lub myśląc o pracy. Rzadko przynosi ona satysfakcję, na jaką liczymy. A czy ty odczuwasz potrzebę, aby to, co robisz, miało istotne znaczenie? Czy masz ochotę zrealizować coś, co faktycznie cię wciągnie i rozwinie twoje możliwości? Czy chcesz, aby wykonywana praca dawała ci szczęście i poczucie istotnego wpływu na otoczenie? By nie była czymś, co wykonuje się odruchowo albo z przymusu? Jeśli na powyższe pytania odpowiedziałeś twierdząco, już wiesz, że jesteś stworzony do wielkich rzeczy! Tak uważa autor tego specyficznego poradnika. Na tych stronach spotkasz niezwykłych ludzi, którzy swoją odwagą, wyobraźnią i bezkompromisowością kształtują współczesny świat. To Leo Babauta - autor popularnego bloga poświęconego produktywności, Dave Ulrich-legendarny guru HR, Chris Guillebeau-mistrz sztuki nonkonformizmu, Tim Hurson- geniusz innowacji, Michael Port - geniusz marketingu biznesowego, Penelope Trunk - przywódczyni grupy Gen Y, Seth Godin - autor świetnych książek biznesowych. Do poprawy życia zawodowego, według Michaela Bungaya Staniera potrzeba dziesięciu minut dziennie, ołówka i chęci zmiany. Publikacja zawiera piętnaście ćwiczeń, zwanych mapami koncepcyjnymi. Pomagają one określić, co jest dla ciebie naprawdę istotne, co cię popycha do działania i dokonywania wyborów. Dowiesz się również z tej lektury, jak możesz sprawić, by twoja praca dawała więcej inspiracji, przyjemności i motywacji - nie tylko tobie, ale także ludziom, dla których pracujesz. Michael Bungay Stanier jest trenerem, jednym z założycieli firmy Box of Crayons, pomagającej innym firmom w zajmowaniu się wielkimi dziełami. Mieszka w Toronto. Jego strona internetowa to www.boxofcrayons.biz.
Marketing w Praktyce 2011-05-01

Jestem moją pracą. Rozrzućcie me prochy w sali konferencyjnej

"Jestem moją pracą. Rozrzućcie me prochy w sali konferencyjnej" - trzeba przyznać, że książki biznesowej o tak chwytliwym i przewrotnym tytule dawno na rynku nie było. Jej autor Stan Slap, który szkolił już menedżerów największych amerykańskich korporacji w rodzaju Hewlett-Packarda czy Microsoftu, bardzo się stara, by jej treść dorównała tytułowi swoją przewrotnością. Głosi bowiem: koniec z zarządzaniem i motywowaniem przy pomocy starych korporacyjnych metod kija (krzyk, strach przed zwolnieniem) i marchewki (bonusy, awanse i opcje na akcje). Te sposoby już się opatrzyły i straciły swoją skuteczność. Najnowszym trendem jest... powrót do wartości. Slap proponuje menedżerom, by przestali się inspirować Billem Gatesem, Markiem Zuckerbergiem czy Johnem D. Rockefellerem, a zamiast tego zaczęli naśladować prawdziwych mistrzów motywacji: Martina Luthera Kinga, Nelsona Mandelę, Mahatmę Gandhiego i Matkę Teresę z Kalkuty. Dlaczego? Bo za nimi zwolennicy szli nawet wtedy, gdy nie wiązały się z tym milionowe premie i karnety na opiekę medyczną w ekskluzywnych lecznicach, lecz obietnica lepszego świata. Zdaniem Slapa menedżerowie pomogą w ten sposób samym sobie. Przestaną być sfrustrowani swoim miejscem w korporacyjnej hierarchii i podniesie się ich poziom samozadowolenia. "Skoro i tak spędzacie na pracy jakieś 75 godzin tygodniowo (pracujesz 50 godzin, 10 poświęcasz na dojazdy, a 15 o niej myślisz), to niech to przynajmniej ma jakiś sens" - przekonuje Slap. Tworzy w ten sposób zręby swojej teorii: powiąż pracę z najważniejszymi dla siebie wartościami, a wtedy sam staniesz się swoją pracą. Jego zdaniem opłaci się to też twoim podwładnym. Badania dowodzą przecież, że pracownicy (przynajmniej większość z nich) chcą szefa, który w coś wierzy, a nie jest tylko zwykłym cwaniakiem i oportunistą. Charyzmatyczny szef podnosi również ich własny status. To z kolei ciągnie w górę wydajność i wyniki, co przekłada się na zadowolenie przełożonych samego menedżera. Proste? Przekonaniu nas do owych prawd Slap poświęca mniej więcej pierwsze 100 stron swojej książki. Do jego wywodu można mieć w tej części wiele zastrzeżeń. Głównie taki, że kręci się w kółko, powtarza argumenty, a wszystko to spowija specyficznym amerykańskim humorem w stylu wieczornych telewizyjnych talk-show, ozdobionym cytatami z ikon popkulturowej alternatywy w stylu Gila Scot-ta-Herona, Mike′a Scotta (The Waterboys) czy Charlesa Bukowskiego. Jeśli ktoś lubi takie fajerwerki, to proszę bardzo, ale zaprącowanej reszcie zdecydowanie polecam rozpoczęcie lektury od części trzeciej - "Musisz Możesz". Tu nareszcie lektura uczy pewnych praktycznych rozwiązań, dzięki czemu system Slapa zaczyna mieć ręce i nogi. Pomaga w zdefiniowaniu najważniejszych dla nas wartości, a potem na ich podstawie kieruje konstruowaniem wiarygodnego przekazu motywacyjnego. Przykłady? Jest ich sporo: Najpierw definiujesz, co jest dla ciebie w życiu naprawdę ważne, i - załóżmy - dochodzisz do wniosku, że jest to prawość (czyli poczucie, że możesz spojrzeć w twarz sobie i innym). Budujesz więc swoje przywództwo wokół atmosfery prawości. Nie musisz przy tym kłamać, bo przecież naprawdę wierzysz w prawość. Zbierasz swoich ludzi i mówisz im: "W życiu naszej firmy prawość i zasady przestały mieć znaczenie". W ten sposób zdefiniowałeś tzw. gorzkie miejsce, z którego chcesz ruszyć dalej. Potem pokazujesz tzw. słodkie miejsce, do którego chcesz doprowadzić swój zespół. Podkreślasz wartość i rolę każdego pracownika w tym procesie. Według Slapa tak właśnie rodzą się biznesowi liderzy. U Slapa taki charyzmatyczny szef nie boi się szaleństwa i niekonwencjonalnych zachowań. "Jednym z mitów świata menedżerów jest opowieść o opoce - twardej skale, w której zmagazynowana jest wielka energia, spokojnej i niewzruszonej wśród spienionych fal morza o nazwie Niepewność. Ale lider wcale nie jest skałą. Już raczej statkiem kosmicznym. Lider jest szaleńcem" -pisze. Dlatego Slap pół żartem, pół serio doradza "wskakiwanie na stół w sali konferencyjnej z okrzykiem chwyćcie mnie za rękę , nieustanne paplanie o wartościach przypominające okrzyki papugi na metaamfetaminie czy przybycie na spotkanie w przebraniu Marii Antoniny". Po przebrnięciu przez tę nierówną książkę nawet najwięksi cynicy lekko tracą grunt pod nogami. - A może ten facet ma trochę racji? - pytamy w głębi duszy. Nie żeby od razu wskakiwać na stół prezydialny. Ale kto nie chciałby poczuć się korporacyjną mieszanką Napoleona i Bukowskiego? No kto?
Dziennik Gazeta Prawna Rafał Woś, 2011-05-06

Sztuka podejmowania decyzji. Dlaczego mądrzy ludzie dokonują złych wyborów

Był film o tym tytule, ale czy rzeczywiście istnieje coś takiego jak "szósty zmysł"? Odpowiedzi możemy szukać w książce Wyd. Sensus "Sztuka podejmowania decyzji. Dlaczego mądrzy ludzie dokonują złych wyborów". Gary Klein, analizując procesy podejmowania decyzji, skupił się przede wszystkim na osobach zmuszonych dokonywać błyskawicznych wyborów w momentach skrajnej niepewności i zagrożenia. Obserwował strażaków, lotników, żołnierzy, lekarzy starając się zrozumieć, co nimi kieruje, gdy czas nagli lub w ogóle "go nie ma". To lektura interesująca nie tylko dla wybranych, ale i tych, którzy nigdy nie byli w ich skórze.
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI . N, 2011-04-30

Projektowanie gier. Podstawy. Wydanie II

Tworzenie gier to marzenie wielu młodych ludzi, zapalonych graczy, których umysły są pełne twórczych pomysłów związanych z komputerową branżą rozrywkową. Jednak napisanie i opracowanie gry wymaga stosowania się do określonych reguł. Prezentuje je książka "Projektowanie gier. Podstawy" Ernesta Adamsa. Autor w przystępny sposób, w postaci swego rodzaju "lekcji" wykłada najważniejsze elementy procesu projektowania gier (warto przeczytać też artykuł ze 106-109 o powstawaniu grafiki krok po kroku). Czasy, kiedy wystarczał wyłącznie dobry pomysł, niestety już się skończyły. Jeżeli jednak poznasz reguły rządzące projektowaniem gier, to właśnie pomysł będzie elementem, który pomoże ci się przebić w branży. Może warto spróbować?
PC Format .DH, 2011-05-01