ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

E-biznes. Poradnik praktyka

Recenzja książki Macieja Dutki “E-biznes -poradnik praktyka”. Książka Macieja Dutko e-biznes poradnik praktyka jest godna polecenia osobom, które sprzedają produkty przez internet. Na początku autor przedstawia zasady tworzenia sugestywnych ofert i ostrzega przed błędami, które najczęściej przytrafiają się e-sprzedawcom. Następnie opisuje komunikację biznesową z klientem czyli jak rozwiązywać sporne sytuacje itp. Kolejny dział dotyczy mierzenia skuteczności i jakości sprzedaży jeżeli zatrudniamy do sprzedawców dodatkowe osoby, następnie jest rozdział o telepracy, chociaż nie ma on związku z głównym tematem może zainteresować ludzi szukających współpracowników. Kolejny rozdział wraca do podstaw, tym razem budowania przewagi konkurencyjnej i jet równie ważny co kolejny pt. e-marketing. Są to tylko zarysy tematyki, która jest bardzo rozbudowana, ale daje kierunek na co trzeba zwracać uwagę. Na koniec standardowy chyba rozdział o prawie w e-przedsiębiorczości, prawach autorski itd. bardzo dobry, uświadamiający rozdział. Na koniec mamy jeszcze w ramach już rozrywki 10 największych mitów, niewypały biznesowe i najczęstsze błędy. Autor, Maciej Dutko, szkoleniowiec i doradca w zakresie e-biznesu przygotował bardzo przydatną książkę. Książka nie jest pisana sztampowym językiem, ale w sposób przystępny a jednocześnie przesiąknięty wiedzą. Książka dostosowana jest do warunków jakie panują na polskim rynku, ale jest ukierunkowana na światowe standardy. Polecam.
Tematy poruszane w książce:
* dobry tytuł
* wartość wyszukiwawcza tytułu
* dobry lead
* copywriting
* przekaz według zasad AIDA
* zaufanie do sprzedawcy
* czas transakcji dla klienta / czas transakcji dla sprzedającego
* uczciwość oferty
* strategia aikido
* asertywność sprzedawcy
* mystery shopping
* mystery e-shopping
* motywacja telepracownika
* targetowanie oferty
* szukanie niszy
* społeczna odpowiedzialność biznesu
* marketing mix 4C, 7P
* rodzaje reklam
* plan marketingowy
* analiza SWOT
* feedback
polishwords.com.pl 2010-10-04

Inbound Marketing. Daj się poznać w Google, serwisach społecznościowych i na blogu

Autorzy podejmują tematykę marketingu w sposób kontrowersyjny. Uważają, że tradycyjny marketing prowadzony w telewizji, radiu, czasopismach i na targach branżowych oraz reklamujące e-maile i strony internetowe tracą na znaczeniu. Zamiast niego proponują ”inbound marketing”, to jest marketing polegający na sztuce bycia odnajdywanym w sieci. W tym celu radzą tworzyć treści rozpoznawalne promowane w internecie przez właściwie opracowany blog i wykorzystywanie cech wyszukiwarek, zwłaszcza Google, oczywiście bez łamania reguł pozycjonowania. Podpowiadają, jak odnaleźć się w media-sferze społecznościowej: Facebooku, Twitterze, LinkedIn, a także jak wykorzystać YouTube i wikipedię. Wszystkie te działania mają służyć przyciągnięciu klienta, stopniowo zmieniając go z odwiedzającego, w nabywcę potencjalnego, by w końcu stał się faktycznym. Wskazują, jak podejmować najkorzystniejsze decyzje marketingowe i jak badać ich skuteczność. Książka jest skierowana do tych, którzy chcą odnieść sukces w promocji usług i produktów w sieci, zastępując duże nakłady finansowe na tradycyjny marketing pracą własnych szarych komórek.
NetWorld Piotr Kociatkiewicz, 10/2010

Web Analytics 2.0. Świadome rozwijanie witryn internetowych

Książka porusza bardzo ważne zagadnienie analizy zachowań użytkowników witryn internetowych. Wyjaśnia, jak - stosując opracowany przez autora model Analityki Internetowej 2.0 (Web Analitics 2.0) - racjonalnie wykorzystać gromadzone dane dotyczące oddziaływania witryn na użytkowników. W książce czytelnik znajdzie objaśnienie działania modelu oraz rady, jak wybrać optymalny zestaw narzędzi do zbierania danych. Pozna współczesne techniki mierzenia wydajności witryn, a także sposoby prowadzenia eksperymentów mających na celu identyfikację „wąskich gardeł”. Dowie się, jak wsłuchiwać się w głos klienta i przekładać wnioski na metody projektowania witryny. Uzyska umiejętność wykorzystywania łatwo dostępnych danych z analizy treści serwisów społecznościowych, badania klientów mobilnych i zapisów wideo. Uważnie studiując podręcznik, stanie się ekspertem w dziedzinie analityki internetowej.
NetWorld Piotr Kociatkiewicz, 10/2010

Logo Design Love: Zaprojektuj genialny logotyp!

W ramach współpracy z wydawnictwem Helion i księgarnią Onepress otrzymałam ostatnio książkę (przyznam że długo przeze mnie wyczekiwaną i już dawno wypatrzoną) Logo Design Love autorstwa Davida Aireya. I muszę przyznać, że się nie zawiodłam:) Książkę polecam wszystkim tym którzy zajmują się projektowaniem, a szczególnie tym, którzy planują pójść w tym kierunku lub stawiają pierwsze kroki w branży. Szczególnie kilka pierwszych rozdziałów, które wskazują na co zwracać uwag, czego pilnować i o co pytać klientów. Logo Design Love to swoisty przewodnik po tym, jak projektować ciekawe, ponadczasowe logotypy (a zdarzają się przecież i takie, na które nie chce się patrzeć:). Podoba mi się również to, że autor bardzo podkreśla i wpaja czytelnikowi konieczność brania zaliczek od klientów. Komu nie trafił się klient, który ociągał się z opłaceniem zlecenia? Raz zdarzył mi się przypadek,, gdy klient po roku (!) uiścił należność. A jak wiadomo, na ustawowe odsetki nie ma co liczyć - nie wynagrodzą nam opóźnienia w przypływie gotówki. Ciekawa jest również część książki (rozdział 10) napisana w formie wywiadu - pytanie - odpowiedź, która obala wiele mitów krążących na temat logotypów (np. że logo musi symbolizować to, czym zajmuje się firma lub czym jest marka). W książce zabrakło mi (a jednak!:) czegoś o różnicach w odbiorze symboli/logotypów między różnymi grupami ludzi. I tyle. Mój egzemplarz przeszedł już przez ręce 3 czytelników (moje jeszcze dwóch osób) i z ust każdego z nich padały pozytywne recenzje. A kolejka następnych chętnych już się ustawia:) Zastanawiałam się czym nawiązać do książki o projektowaniu, tak aby kontynuować wątek m2w i w tym wpisie. I mam coś ciekawego:) Wiadomo, ze wiele osób uważa iż pokazywanie w reklamach atrakcyjnych kobiet przyciąga uwagę i wpływa na kupno produktu. Grupa z College of Design at the University of Michigan postanowiła sprawdzić jak to naprawdę wygląda. Zastosowano metodę eye trackingu do zbadania jak kobiety i mężczyźni przetwarzają obraz widziany w reklamie. Oceniano 3 główne elementy: nagłówek, zdjęcie produktu oraz modelkę. Punktem, na który najdłużej spoglądano była… modelka. I nie nic dziwnego gdyby nie to, że najdłużej na modelki spoglądały kobiety… Po dłuższej analizie okazało się, że najdłużej patrzyły na ciało modelki kobiety, które w ankiecie przed badaniem wykazywały skłonność do przyjmowania postaw z zewnątrz. Na podstawie zdobytych informacji potwierdzono, że w przypadku kobiet, pokazywanie atrakcyjnych modelek w reklamach wywołuje porównywanie się kobiety z modelką, co często prowadzi do spadku samooceny konsumentki.
marketingdokobiet.pl 2010-10-01

Księga związków, podrywu i seksu dla mężczyzn

Proces czytania książki „Księga związków, podrywu i seksu” jest jak spełnienie jednego z marzeń każdego mężczyzny. Zagłębiając się w kolejny karty księgi odczuwasz wrażenie, jakbyś spotkał Hitcha pod postacią Willa Smitha i mógł zadać mu jakiekolwiek pytanie na temat kobiet, wiedząc że odpowie Ci dokładnie tak, jak jest. Czytając tę książkę miałem wrażenie, że degustuję wytrawne wino. Wertując kolejne karty książki zagłębiałem się coraz bardziej w sposób komunikacji z kobietami. Książka zaczyna się niegroźnie - od podrywania, seksualności, podstaw uwodzenia. Z czasem jednak, schodzisz z autorem coraz głębiej do króliczej nory i poznajesz największe tajemnice kobiet. Od połowy mniej więcej zaczyna się szalony rollercoaster, prowadzący do głębokich zmian w sposobie myślenia i patrzenia na życie. Zacznę jednak od początku - rozpoczynam krok pierwszy - degustacja wzrokowa. Spis treści brzmi dumnie. Przeglądając kolejne podpunkty masz wrażenie, że kielich jest wypełniony po brzegi i musisz czym prędzej zacząć go smakować, aby nadmiar wiedzy nie wylał Ci się na kolana. Klarowność całkowita - poradnik podzielony jest na sensowne rozdziały i podrozdziały. Pierwsze wertowanie książki wskazuje na majstersztyk edytorski - nawet, gdy chcesz tylko zaglądnąć do książki, poczytać fragment, możesz po prostu znaleźć temat w spisie i bez czytania całości znajdziesz odpowiedź na interesujące Cię pytanie. Kolor zdecydowanie czerwony z brunatnymi odblaskami, oznacza dojrzałość wiedzy i co za tym idzie autora. Fragmenty: „Wierność jest tą wartością, która odróżnia prawdziwych mężczyzn od frajerów. Facet, który zdradza swoją kobietę, jest maksymalnym frajerem!”, „Masz być wobec nich szczery, masz być dżentelmenem, a zobaczysz, że każda kobieta to doceni.” aż nie pasują mi do księgi podrywu dla mężczyzn. Widać, że autor zdecydowanie wykracza poza obraz wiecznego playboya, który w wieku czterdziestu lat pasjonuje się zdobywaniem osiemnastolatek. Degustacja zapachowa. Na tzw. „pierwszy nos” idzie obszerna część księgi dotycząca podrywu. Niezliczone techniki, przykładowe teksty i oczywiście solidne porady, jak sobie radzić w setkach sytuacji. Autor wyraźnie zaznacza, żebym nie używał tych tekstów, gdyż kobieta może już je znać. Nic dziwnego, skoro księga po dwóch tygodniach sprzedaży znalazła się w pierwszej piątce bestsellerów, a pewnie nie tylko mężczyźni ją czytają… Na szczęście wszystko mam dokładnie wyjaśnione, mogę więc budować swoje teksty - to ważne, testując 21-dniowy trening rozmawiania z obcymi kobietami zauważam, że największym problemem jest „co powiedzieć”… warto więc mieć swoje teksty chociaż na pierwsze 30 sekund rozmowy. Szczerze mówiąc książka nie pozwala się od niej oderwać. Ująłbym to słowem „nakręca” do działania. Cały czas z poradami przeplatają się historie autora i innych znanych ludzi, które działają na wyobraźnię, jak pistolet przy skroni mówiący - wstań teraz i zrób to! Czytam dalej. „Drugi nos” objawia przede mną rewolucję w tym, co widać. Przeczytałem więc jak urządzić swoje mieszkanie, jak się ubrać i jak się poruszać przy kobietach. Kolejne zaskoczenie - w księdze zawarte są nawet zasady „savoir-vivre”… „Trzeci nos” przeprowadza mnie przez szeroko rozumianą seksualność. Prawdziwa szkoła dla odważnych: fantazje seksualne, wytryski kobiece, seks analny i autorski sposób minety nazwany „tornado”. Czas zrewidować pojęcie otwartości w łóżku… Degustacja smakowa. W przypadku win - bierzemy do ust wystarczającą ilość, jednocześnie wciągając powietrze, aby magiczny napój został dotleniony. Przeżuwamy je językiem starając się zidentyfikować zawartość cukrów, kwasów i garbników. Daje to ogólny stopień zrównoważenia wina, czyli harmonii. Tak też jest w ostatniej części książki. Ostatnie sto stron to podróż przez całe moje życie. Przemielenie wszystkiego, co dotychczas uważałem za normalne i budowanie od nowa hierarchii wartości. Zgadza się to z deklaracjami autora, że chce ze mnie zrobić mężczyznę naturalnie przyciągającego kobiety swoją osobowością. Jeśli więc wcześniej nim nie byłem, to czas pozmieniać kilka rzeczy. No i zaczyna się głębokość dziewiątego kręgu piekła Dantego. W zgrabną logiczną całość tworzą mi się w głowie odpowiedzi - dlaczego nie miałem odwagi? dlaczego byłem zazdrosny? dlaczego nie spełniłem swoich marzeń z dzieciństwa? Mocna rzecz… Sukces z kobietami kryjący się tak naprawdę w moim życiu i w decyzjach, które podejmuje. Wino należy do najbardziej złożonych i kompleksowych smaków, jakich można doświadczyć w życiu. Taka też jest „Księga związków…”. Czyta się ją w napięciu, w oczekiwaniu na następny akapit, gdyby nie doba to dałoby się od deski do deski. Nie da się jednak, gdyż czyta się ją wolno. Jest właśnie jak to wino, niesamowicie złożona i skondensowana. Aż dziwne, że autor zawarł tyle wiedzy na 330 stronach. Każdy fragment dostarcza kolejnego „Eureka”, które trzeba przemyśleć… Cóż więc mógłbym dodać na koniec. Jak w przypadku najlepszych win - tak i tutaj mój smak jest odczuciem bardzo subiektywnym - dla mnie przepyszna jest „Księga”. A jaka będzie dla Ciebie? Przeczytaj… któż może wiedzieć jak szybko przyda Ci się jedna ze wskazówek pana Króla.
Stacja kultura.pl Zbigniew Trześniawski, 2010-10-01