ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Bezkrwawe łowy. Fotografia przyrodnicza okiem Ralpha Clevengera

W tej bogato ilustrowanej kolorowymi zdjęciami książce znajdziesz szeroki zakres wiedzy dotyczącej praktycznych oraz teoretycznych aspektów fotografowania przyrody. Dowiesz się, jakiego potrzebujesz sprzętu - nie tylko aparatu - żeby rozpocząć przygodę z fotografowaniem natury. Poznasz znaczenie światła oraz kolorów w tym typie fotografii. Ponadto dowiesz się, jak wykorzystać lampę błyskową do odzwierciedlania swoich odczuć oraz jak rozpocząć przygodę z wymagającą makrofotografią. Autor porusza również tematykę związaną z obróbką zdjęć w cyfrowej ciemni oraz wykorzystaniem techniki HDR w celu uzyskania jeszcze ciekawszych efektów.
Computer Arts 2010-09-01

Logo Design Love: Zaprojektuj genialny logotyp!

Skorzystaj z doświadczenia znanego i cenionego projektanta graficznego. Podpowie Ci on, jak stworzyć trwały symbol marki, przeanalizuje wraz z Tobą wiele znaków firmowych, skupiając się na ich zaletach i wadach, rozbawi anegdotami związanymi z ich powstaniem. Otrzymasz solidną porcję porad dotyczących procesu projektowania logo, poznasz zasady prowadzenia rozmów z klientami i dowiesz się, jak wyceniać projekty. Ta unikalna na polskim rynku książka powinna znaleźć się na półce każdej osoby chcącej rozpocząć przygodę z tworzeniem logotypów.
Computer Arts 2010-09-01

Pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych. Cała prawda

Książka "Pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych. Cała prawda" stanowi bezcenne źródło wiedzy dla każdego, kto chce zrozumieć mechanizmy wyszukiwania, aby zaznaczyć swoją obecność w internecie. Dzięki temu podręcznikowi poznasz wszystkie aspekty optymalizacji, jak wykorzystanie nowoczesnych technologii, tworzenie metaznaczników, budowa łączy oraz strategie promowania wyjątkowych ofert. Nauczysz się najlepszych, sprawdzonych w praktyce technik pozycjonowania, a Twoja wiedza szybko przełoży się na wymierne zyski.
Computer Arts 2010-09-01

Technika HDR. Warsztaty fotograficzne

Lubicie HDR?
Ja przyznam szczerze, że nie za bardzo. Ale z ciekawością przejrzałam książkę o tej technice i już teraz nieco inaczej ją postrzegam. ′Technika HDR. Warsztaty fotograficzne′ to książka bardzo interesująca. Autorzy - Peter Carr i Robert Correll - dzielą się w niej nie tylko swoją wiedzą, ale także mnóstwem bardzo konkretnych, praktycznych wskazówek. I pokazują jak tworzyć jeszcze doskonalsze obrazy. Ale zacznijmy od początku. HDR (High Dynamic Range) to zdjęcia o wysokiej rozpiętości tonalnej. HDR to dziedzina fotografii cyfrowej, ale też proces przetwarzania plików. Jak się robi takie zdjęcia? W jaki sposób uzyskać pożądane efekty? Co można fotografować w tej technice? Ludzi, wnętrza, architekturę? Nadaje się do fotografii kolorowej czy czarno-białej? Jakich obiektywów użyć? Jaki program jest potrzebny? Na te i całe mnóstwo innych pytań znajdziecie odpowiedź w tej książce. Książka ukazała się w serii Warsztaty Fotograficzne Wyd. Helion.
pieceofglass.blox.pl 2010-09-07

Firma jak kamorra. 11 strategicznych zasad mafii w legalnym biznesie

A może ci wszyscy komuniści, socjaliści, lewacy i al-terglobaliści mają rację Może ten tak nielubiany przez nich kapitalizm to rzeczywiście zło wcielone W końcu między działalnością kapitalistów i jawnych gangsterów nie ma żadnej różnicy. Tak w każdym razie twierdzi Michael Franzese, autor książki "Propozycja nie do odrzucenia". Tajemnice i rady byłego szefa mafii", opublikowanej właśnie nakładem specjalizującego się w książkach biznesowych wydawnictwa Helion. Franzese był jednym z najlepiej zarabiających mafiosów od czasów Ala Capone oraz najmłodszym gangsterem na liście 50 największych bossów mafii magazynu "Fortunę". Schwytany, postanowił przyznać się do winy, przyjąć 10-letni wyrok i odejść z mafii. Teraz stara się pomóc innym, tak w zerwaniu z przestępczą działalnością, jak w prowadzeniu legalnego biznesu. Legalnego, ale - opartego na zasadach obwiązujących w Cosa Nostra... Bo tak legalna jak nielegalna działalność biznesowa rządzi się - jego zdaniem - identycznymi zasadami. "Tak jak u mafiosów celem Twojej działalności jest wydobycie z kieszeni klientów jak największej ilości pieniędzy i włożenie ich do własnej. A Ty myślałeś, że nie masz nic wspólnego z mafią. Ten sam cel, inny plan gry" - pisze Franzese. Struktura wielkiej korporacji i mafii jest identyczna. "Na jej szczycie znajduje się boss lub prezes zarządu. Poniżej znajdują się zastępca bossa (dyrektor operacyjny) i consig-liere (główny prawnik). Następnie mamy kapo (wiceprezesów) i żołnierzy (pracowników niższego szczebla, którzy wykonują polecenia bossa). Podobnie jak korporacje grupy przestępcze często korzystają z usług zewnętrznych konsultantów" - zauważa Franzese, przywołując analizy zamieszczone swego czasu w magazynie "Fortunę". Zdawać by się jednak mogło, że mimo wszystko korporacje i gangi posługują się nieco innymi metodami - tzn. korporacje są mniej okrutne, rzadziej wykorzystują przemoc i nie wydają wyroków śmierci. To prawda, ale tylko do pewnego stopnia... "Moim zdaniem wielu bossów mafijnych, którzy poradzili sobie z interesami w zorganizowanej grupie przestępczej, odniosłoby podobne sukcesy na salach konferencyjnych i zebraniach zarządu korporacyjnej Ameryki. (...) Uczą się w życiu, w którym niemal każdego dnia wyzwaniem jest po prostu przeżyć, w którym każdy przyjaciel jest twoim potencjalnym wrogiem, a zebranie szefów może okazać się Twoim ostatnim doświadczeniem w życiu. Ci szefowie, których wyniki finansowe ujęte są na czerwono, nie zostają zwolnieni, tylko kończą w czymś czerwonym - we krwi. Własnej. Przejęcie przez konkurencję oznacza albo oskarżenie o oszustwo i zajęcie biznesu przez kogoś z zewnątrz, albo krwawą wojnę wywołaną przez zdrajców z wewnątrz. To doprowadza do wyrobienia swoistego talentu do przetrwania" - zauważa autor. W obu biznesach, legalnym i nielegalnym, obowiązują te same zasady - maksymalizacja zysków, minimalizacja kosztów, elastyczne reagowanie na potrzeby rynku, dbałość o zadowolenie jak największej liczby klientów. Doskonale obrazuje to przykład jednego z biznesów prowadzonych przez Franzesego. "Pomysł był dość złożony i wymagał nieco kreatywności, lecz przez całe lata działał bez zarzutu. Każdy galon paliwa sprzedany przez kontrolowany przeze mnie kartel kosztował rząd 35 centów niezapłaconego podatku. A sprzedawaliśmy olbrzymie ilości - w szczytowym okresie pół miliarda galonów nielegalnego paliwa miesięcznie. W niezależnych stacjach paliw w stanach na południowo-wschodnim i zachodnim wybrzeżu USDA mieliśmy praktycznie monopol. Ironia polegała na tym, że rząd tracił miliardy, a cena paliwa na stacji spadała. Mając 35-centową przewagę nad głównymi dystrybutorami, mogliśmy oferować stacjom niższą cenę, a te z kolei obniżały cenę dla końcowego klienta. Kradłem bogatemu i przekazywałem oszczędności klientowi. Istny współczesny Robin Hood!" - pisze Franzese. Pokazując przy okazji, jak nadmierny fiskalizm państwa generuje działalność przestępczą, zmniejszając przy okazji dochody budżetu. Co ważne, autor książki nie zachęca czytelnika do podejmowania zorganizowanej działalności przestępczej. Wskazując na te zasady działania, które można i należy przenosić do legalnego biznesu, ostrzega przed konsekwencjami, przywołując własny przykład i swój długoletni wyrok. A mnie przypomina się ostatnia scena z drugiej części "Ojca chrzestnego" Francisa Forda Coppoli. Mikę Corleone, po odniesieniu ostatecznego zwycięstwa, siedzi w pokoju, samotny, opuszczony przez najbliższych... Swoistym uzupełnieniem traktatu Franzesego jest książka "Firma jak kamorra" Rafała Szczepanika i Adama Pasternaka. To w połowie powieść opowiadająca o tym, jak zbudować organizację, która staje się zyskownym liderem rynku (na przykładzie mafii; uzupełniona radami pozwalającymi przenieść jej zasady do legalnego biznesu); w połowie zaś poradnik skutecznego działania, oparty o prawdziwe przykłady (legalnych!) firm, osiągających rynkowe sukcesy.
Dziennik Polski WŁODZIMIERZ JURASZ, 2010-09-03