Recenzje
Andaluzja. Sewilla, Granada i Kordowa. Kraina flamenco. Wydanie 1
Wydawnictwo Bezdroża zaprasza fanów iberystyki w podróż do urokliwego zakątka Europy -Andaluzji. Przewodnik po tej malowniczej krainie oprowadza po najważniejszych zabytkach i atrakcjach oraz wprowadza w fascynującą kulturę i niesamowitą naturę tej części Półwyspu Iberyjskiego. Andaluzja to region, w którym koncentruje się wszystko to, co kojarzy się z Hiszpanią -korrida, słoneczne plaże, oliwa z oliwek, pomarańcze... W szczególny sposób region ten łączy się z flamenco, ponieważ to właśnie stąd wywodzi się ów żywiołowy i niezwykły taniec.
Autorzy podpowiadają, które zabytki i cuda natury trzeba zobaczyć, jakich smakołyków spróbować. Zaletą przewodnika są mapy, kolorowe zdjęcia i mini słowniczek polsko-hiszpański.
Gazeta Krakowska . DAG, 2010-08-28
Andaluzja. Sewilla, Granada i Kordowa. Wydanie 2
Wydawnictwo Bezdroża zaprasza fanów iberystyki w podróż do urokliwego zakątka Europy -Andaluzji. Przewodnik po tej malowniczej krainie oprowadza po najważniejszych zabytkach i atrakcjach oraz wprowadza w fascynującą kulturę i niesamowitą naturę tej części Półwyspu Iberyjskiego. Andaluzja to region, w którym koncentruje się wszystko to, co kojarzy się z Hiszpanią -korrida, słoneczne plaże, oliwa z oliwek, pomarańcze... W szczególny sposób region ten łączy się z flamenco, ponieważ to właśnie stąd wywodzi się ów żywiołowy i niezwykły taniec.
Autorzy podpowiadają, które zabytki i cuda natury trzeba zobaczyć, jakich smakołyków spróbować. Zaletą przewodnika są mapy, kolorowe zdjęcia i mini słowniczek polsko-hiszpański.
Gazeta Krakowska . DAG, 2010-08-28
Myślę, więc jestem. 50 łamigłówek wspomagających twórcze myślenie
Podczas szkoleń bardzo często zdarza się, że trener przeprowadza ćwiczenia, których celem jest rozluźnienie uczestników lub pobudzenie ich do myślenia i kreatywnego podejścia do analizowanego zagadnienia. Skąd wziąć takie krótkie ćwiczenia? Warto skorzystać z tych, które proponuje nam Charles Phillips w swojej książce „Myślę więc jestem. 50 łamigłówek wspomagających twórcze myślenie”.
Zawiera ona zestaw łatwych do przeprowadzenia i ciekawych zadań rozwijających kreatywność i umiejętność nieszablonowego podejścia do problemów. Poza czysto praktyczną formą, niewątpliwą zaleta jest różnorodność i zróżnicowany poziom tych łamigłówek. Znajdziemy w niej zadania logiczne, zagadki rysunkowe czy ćwiczenia na percepcję. Wszystkie je można stosować zarówno w szkoleniach biznesowych jaki tych mniej komercyjnych, których odbiorcami jest np. młodzież.
Interesująca jest także sama forma tej książki. Phillips zadbał o to, aby podać czytelnikowi średni czas trwania zadań, wskazówki dotyczące kierunku myślenia oraz oczywiście same rozwiązania. Sama książka zawiera też miejsce na własne notatki (np. dotyczące spostrzeżeń z realizacji lub pomysłów dotyczących innych wariantów ćwiczeń), a jej niewielki format sprawia, że można ją ze sobą zabrać dosłownie wszędzie bez obaw o miejsce, które zajmie w kieszeni czy w torbie.
Poza zastosowaniem w szkoleniach, nadaje się ona doskonale jako rozrywka intelektualna. Stąd też polecam ją nie tylko psychologom, czy szkoleniowcom, ale wszystkim, którzy lubią gimnastykę umysłu na poziomie. Polecam!
psychologia-spoleczna.pl Maciej Chabowski
Sztuka rozpoczynania
„Ta książka pomoże Ci zrealizować każdy projekt, bez względu na to, czy chodzi o nowy produkt, usługę, firmę, dział czy organizację” - tyle reklama. A jak sprawa wygląda naprawdę?
Niestety, mniej optymistycznie. Guy Kawasaki współtworzył sukces koncernu Apple i nieustannie powraca do przykładu tejże marki. Łatwo dojść do przekonania, że aby odnieść sukces w biznesie w dowolnym miejscu na świecie i w dowolnej branży, należy robić to, co amerykańska firma.
Niestety, to krótkowzroczność. Nie każdą firmę można prowadzić jak biznes informatyczny i nie pod każdą szerokością geograficzną interesy robi się identycznie.
A do tego pomysły, które sprawdziły się 20 lat temu w USA niekoniecznie sprawdzą się w roku 2010 w Polsce (Kawasaki przekonany jest np. o reklamowej skuteczności koszulek promujących nowe produkty).
To, co Kawasaki uważa za garażową firmę, w polskich warunkach oznaczałoby poważną spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Gdy autor mówi o maleńkim biznesie, ma na myśli spółkę z zarządem. Ci, którzy zakładają naprawdę małe firmy, niezwiązane z funduszami venture capital, część tej książki uznają za nic niewartą.
Generalnie jednak „Sztuka rozpoczynania” jest zbiorem przeróżnych pomysłów, z których rzeczywiście każdy coś dla siebie powinien wybrać. Niewielu czytelników skorzysta z całej książki, ale z fragmentów - owszem.
Szczególnie wartościowy jest rozdział pierwszy, o tytule zbieżnym z tytułem książki. Porady jak zabrać się za własny interes można uznać za rzeczywiście inspirujące i dające pozytywnego kopa.
W skrócie:
* 1. zrób coś znaczącego
* 2. stwórz mantrę
* 3. ruszaj się
* 4. zdefiniuj swój model biznesowy
* 5. opracuj kamienie milowe, założenia i zadania.
Oczywiście każdy z tych punktów Kawasaki wyjaśnia.
Kolejny rozdział - „Sztuka pozycjonowana” również będzie cenny w wypadku przedsięwzięcia każdego rodzaju. Chodzi tu o znalezienie swojego miejsca na rynku, swojej niszy i o określenie, co będzie wyróżniało firmę spośród innych.
„Sztuka przeprowadzania prezentacji”, czy „Sztuka pisania biznesplanu” to już jednak część poradnika dla wąskiej grupy; dla tych, którzy szukają inwestorów i chcą ich przekonać do własnych pomysłów.
Oczywiście wśród wielu sztuk opisywanych przez Kawasakiego czytelnik może wyszukać wiele drobnych, interesujących porad, nawet jeśli chce założyć nie koncern informatyczny, ale osiedlowy sklep spożywczy. Będą to jednak tylko okruchy ze stołu nakrytego dla większych biznesmenów.
Autor kończy książkę „Sztuką bycia dobrym człowiekiem”, bo wg Kawasakiego celem każdej firmy powinno być robienie czegoś pozytywnego dla innych ludzi. Etyka powinna być więc ważna w każdym działaniu przedsiębiorcy.
Rady celne i rady naiwne, rady sprawdzone i wynikające jedynie z intuicji autora... W tej książce jest wszystko. Zaletę ma to taką, że lektura powinna zadowolić zarówno miłośników grochu, jak i kapusty, choć, niestety nikt nie nasyci się nią do końca.
marcinpietraszek.blogspot.com Marcin Pietraszek, 26/08/2010
Księga związków, podrywu i seksu dla mężczyzn
W powodzi tego typu kobiecych poradników dla odnajdujemy wreszcie także coś dla panów. Oczywiście, żaden z adresatów nie przyzna się, że taka książka jest mu w ogóle potrzebna, ale przecież są jeszcze księgarnie... wysyłkowe. Autor prowadzi nas tam, gdzie łatwo poznać kobiety, uczy gry z płcią przeciwną, wprowadza w arkana zachowań seksualnych, zdradza tajniki mowy ciała. Są bowiem na tym świecie męsko-damskie problemy, które jeszcze nam się nie śniły... A najwyższa pora!
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI 2010-08-27
Ekonomia dla bystrzaków
Ekonomia socjalizmu, pobierana w kolejkach, to drobiazg przy tym, czym obecnie karmią nas I media. Przetłumaczenia tych zagadnień z ekonomicznego na ludzki" podjął się dr Sean Masaki Flynn. Wychodzi on od rozbudzającego wyobraźnię stwierdzenia, iż pieniądze leżą na ulicy, tylko dobrze wiedzieć, na której". W równie ludzki" sposób prezentowane są najbardziej zawiłe kwestie ekonomiczne. Kompendium wzbogacono o dekalogi sławnych ekonomistów, błędów i koncepcji. Jasno i zrozumiale.
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI N, 2010-08-27