ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Tybet. Legenda i rzeczywistość. Wydanie 2

Czy ktoś z Państwa był w Tybecie? Niewiele widzę uniesionych w górę rąk... Ale Marek Kalmus był i dzięki temu i my możemy za nim podążyć podczas lektury, po raz drugi pięknie wydanej przez Bezdroża książki-albumu Tybet. Legenda i rzeczywistość".
W ślad za autorem podróżnikiem przemierzamy wzdłuż i wszerz ten egzotyczny wciąż dla nas kraj, poznając mityczną, historyczną i współczesną odsłonę Kraju Śniegów, o niezwykłej przedbuddyjskiej cywilizacji i wielkiej buddyjskiej tradycji. To spotkanie z lamami, mistykami i "szalonymi" joginami. Kontakt z ludem, który - mimo wielowiekowej izolacji od świata -w niczym innym nie ustępuje, a nawet bywa miejscami bardziej pragmatyczny i skuteczny w codziennym działaniu, zachowując przy tym wiele tradycyjnych wartości duchowych. Z drugiej strony, Marek Kalmus wciąga nas w baśniowy świat tybetańskich mitów i legend, przeplatających się z codziennym życiem.
"Tybet. Legenda i rzeczywistość" jest najpewniej najobszerniejszą i najbardziej gruntowną monografią polskiego autora na temat Tybetu i buddyzmu tybetańskiego. To zarazem monografia nietypowa, demitologizująca wiele stereotypów. Przedstawienie skomplikowanych dziejów na tle ponad 1500 lat relacji tybetańsko-chińskich pozwala lepiej zrozumieć obecne problemy tego kraju.
Marek Kalmus wtajemnicza czytelnika w najbardziej istotne kwestie buddyzmu tybetańskiego, ezoteryczną sztukę wadżrajany, rytuały, inicjacje i medytacje oraz znaczenie mandali. Wprowadza w unikalną medycynę tybetańską, systemy wróżebne oraz wyjaśnia znaczenie amuletów zhi, daje wyobrażenie o specyfice i bogactwie kultury Kraju Śniegów.
Kilkaset zdjęć ilustrujących tekst ukazuje niezwykłe krajobrazy Dachu Świata, stare klasztory, rytuały religijne, życie mnichów i zwykłych ludzi. Są tu również unikalne zdjęcia dokumentujące nieistniejące już oblicze Tybetu. To także fotograficzna relacja z wieloletnich wędrówek autora po tym fascynującym kraju, po miejscach dla większości turystów jeszcze nieznanych.
Nowe, drugie wydanie książki-albumu jest rezultatem 30 lat zainteresowań i fascynacji autora. Podczas ponad dwudziestu podróży Marek Kalmus przebył wiele tysięcy kilometrów różnymi środkami lokomocji, wędrując starymi szlakamikara-wanowymi i odwiedzając miejsca pielgrzymkowe. Relacje z pobytów w klasztorach, ze spotkań z Dalajlamą i innymi lamami oraz uczonymi tybetańskimi, bezpośredni kontakt z pielgrzymami - mają charakter bardzo obrazowej, żywej narracji, wciągającej i autentycznej. Choć być może nigdy do Tybetu nie trafimy, tą drogą warto poznać ten region świata.
Dziennik Łódzki Marek Niedźwiedzki, 28/11/2008

Zarządzanie czasem. Strategie dla administratorów systemów

Zarządzanie czasem. Strategie dla administratorów systemów to jedna z nielicznych, niezbyt grubych książek dla administratorów. Czyli właśnie taka, jaka jest potrzebna wiecznie zapracowanym osobom, które muszą dzielić czas pracy na prace krótko - i długoterminowe, ,,w międzyczasie′′ wykonując prace, które właśnie w tym momencie trzeba zrobić, rzucając wszystkie inne zajęcia. Autor książki ma wieloletni staż pracy administratora i od razu rzuca się to w oczy. Bardzo dobrze charakteryzuje specyfikę pracy administratorów systemów - w trakcie lektury pojawia się myśl: ,,tak, w końcu ktoś rozumie specyfikę pracy administratora′′. Dużą wartością książki jest garść podpowiedzi jak zorganizować sobie czas pracy, żeby mieć czas i na rzeczy ważne, i na pilne, które są właśnie zgłaszane przez innych pracowników. I, co istotne, nie są to porady dla Administratorów z Piekła Rodem, ale dla osób, które chcą mieć dobry kontakt z osobami spoza działu informatycznego. Autor pokazuje swój własny system organizacji pracy, który sprawdza mu się tak w pracy codziennej, jak i w planowaniu długofalowym. System pracy jest dosyć wygodny i dobrze spełnia swoje zadanie również przy organizacji czasu prywatnego, do czego sam autor zachęca. Książka opatrzona jest świetnymi rysunkami z komiksu ,,User Friendly′′. Autor nie obiecuje gruszek na wierzbie, pisze, że na początku nie będzie łatwo i przyjemnie, ale włożona praca się opłaci. I ma rację: w trakcie czytania tej książki zacząłem inaczej podchodzić do wykonywanych zadań oraz nieco inaczej je planować. Autor w sugestywny sposób zachęca do zmian w trakcie czytania książki, a nie rewolucji organizacji pracy po zakończeniu lektury. Jeśli masz tak dużo pracy, że nie masz chwili, żeby poświęcić ją na zgłębienie tej pozycji, to jest to książka właśnie dla Ciebie.
Dragonia Magazine Krzysztof Ołowski

USB. Praktyczne programowanie z Windows API w C++

Uniwersalne łącze szeregowe (USB) wyparto skutecznie ze sprzętu komputerowego i pomiarowego inne popularne wcześniej interfejsy, w tym przede wszystkim RS 232, LPT itp. Jest coraz szerzej stosowane i udoskonalane, przede wszystkim ze względu na szybkość transmisji. Wydaje się, że obecnie mogą mu zagrażać tylko interfejsy bezprzewodowe. Za pomocą USB możliwe jest dołączenie do komputera jego oprzyrządowania zewnętrznego (klawiatury, myszki drukarki, skanera), ale także wielu urządzeń cyfrowych, które upowszechniły się w ostatnim dziesięcioleciu i obecnie ich wymiana danych z komputerem wydaje się oczywista: aparat fotograficzny, telefon komórkowy, odtwarzacze MP3/4, modem kablowy, dyski przenośne itp. Korzystanie z tego interfejsu w systemie operacyjnym Windows nie jest dla użytkownika ani trudne, ani absorbujące, gdyż dołączane urządzenie jest wykrywane, rozpoznawane i instalowane są jego sterowniki. Inaczej jest gdy programista chce uruchomić własna aplikację z użyciem transmisji za pośrednictwem interfejsu USB. Wówczas jego obsługa w aplikacji działającej w systemie Windows nie jest już trywialna, a jego oprogramowanie z poziomu API jest cenną umiejętnością programisty.
W książce przedstawiono zwięźle zagadnienia dotyczące oprogramowania transmisji przez USB w języki w języku C+ + , z użyciem narzędzia systemowego API. Podano wyczerpujące informacje na temat: struktury interfejsu USB, detekcji i identyfikacji urządzeń dołączanych do magistrali i ich klasyfikacji, informacje o transmisji danych, odblokowywaniu urządzenia do transmisji przy zapisie i odczycie, programowaniu obiektowym transmisji, strukturze danych, wielowątkowości i konwerterach USB. Dzięki książce można poznać specyfikację i podstawy działania interfejsu, ale zdobyć także umiejętności praktyczne jego użycia i oprogramowania. Znajdują się w niej odpowiedzi na pytania ze strony tytułowej: W jaki sposób odbywa się transfer danych , Jak odblokować urządzenia do transmisji Na czy polega programowanie obiektowe transmisji w USB Ułatwia temu możliwość analizy (analizując zawarte w książce przykłady) zawartych w książce przykładów oraz przerobienie zamieszczonych ćwiczeń pomoże w dużym stopniu zdobyć wiedzę w tym zakresie na dość zaawansowanym poziomie. Wprawdzie w większości treść książki jest w dużym stopniu oparta o dokumentację WinAPI (bo inaczej być nie może), ale cenne są opisy wyjaśniające sposób rozwiązywania napotykanych trudności, w tym między innymi przykłady odczytywania stanu bloków sterujących USB.
Książka będzie z pewnością bardzo pomocna programistom aplikacji windowsowych, cechujących się niechęcią do studiowania obszernej, anglojęzycznej dokumentacji WinAPI z MSDN, a preferujących przetrawione" już przez poprzedników zwarte opisy przygotowywania oprogramowania interfejsu USB.
Elektronika Praktyczna

Pewna siebie i własnych możliwości. Specjalistka w pracy

Kobiety mogą być swoim najgorszym wrogiem. Zamiast wiary w siebie wiele z nich pielęgnuje poczucie winy, samopo-tępianie i niskie poczucie własnej wartości. Zamiast cieszyć się z tego, kim są, mają skłonność do rywalizacji nie tylko z innymi kobietami, lecz także z samymi sobą. Celem tej książki jest danie zachęty i wsparcia kobietom w każdym wieku. Na każdym etapie życia pojawiają się trudności, zmartwienia i zmiany. Kobiety porównują się do innych pod względem figury, urody, koloru skóry, gęstości włosów, wieku, osobowości, popularności, inteligencji społecznej" - pisze we wstępie do swojej książki Linda Ellis Eastman.
Shauna Weatherspoon, prezes The MAST Realty Group, wspomina: Pamiętam, że często bywały dni, kiedy czułam się jak wariatka! Oprócz zwykłych, codziennych obowiązków związanych z pracą i domem, jakie ma każda z nas, cały czas rozmyślałam nad tym, co jeszcze mogę zrobić pomiędzy wykonywaniem telefonów w interesach, odpowiadaniem na maile, umawianiem spotkań, odbieraniem dzieci ze szkoły i wymyślaniem, co zrobić na obiad -by mieć pasjonujące i bardziej satysfakcjonujące życie. Kiedy pytanie to wedrze się w twoje myśli, nie tylko zaczniesz zadręczać samą siebie, starając się odkryć, czym się pasjonujesz, lecz także wciągniesz w to swoją rodzinę, przyjaciół, współpracowników, nieznajomych i wszystkich wokoło. Nie będziesz w stanie się od tego powstrzymać! Wiesz, że w życiu czeka na Ciebie znacznie więcej i nie zadowolisz się połowicznymi rozwiązaniami". Jak odnaleźć pasję Shauna Weatherspoon radzi:
Napisz biznesplan i przeprowadź ze sobą rozmowę kwalifikacyjną. Regularnie weryfikuj dane:
1. Jaką masz wizję
2. Co pozwoli ci ją osiągnąć, zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym
3. Jak bardzo jesteś w stanie się zaangażować, żeby osiągnąć to, czego pragniesz, w ciągu kolejnych sześciu miesięcy Roku Pięciu lat
4. Jakie proaktywne środki zastosujesz, by udało ci się zrealizować twój plan
5. Jaki masz plan B (plan awaryjny) na wypadek, gdyby pierwszy się nie powiódł
Ustal limity budżetowe - zarówno względem finansów, jak i czasu.
Inwestuj.
Ustal, na co Ci pozwala podążanie za swoją pasją.
Określ bardzo konkretne cele i zapisz je.
Znajdź mentora.
Zostań mentorem.
Stwórz system wsparcia.
Pozbądź się wszystkich defety-stów!
Poznaj swoje mocne strony i braki.
Uświadom sobie swoje słabości i pracuj nad nimi.
Czytaj wszystko, co wpadnie ci w ręce!
Uczęszczaj na dwa lub trzy seminaria albo kursy rocznie.
Kontakty! Kontakty! Kontakty!
Czytaj afirmacje.
Pisz codziennie pamiętnik/dokonuj pisemnej samooceny.
Ćwicz regularnie i zdrowo się odżywiaj.
Naucz się słuchać i szukaj rady osób o większym doświadczeniu życiowym.
Idź się pobawić! Zrób tak po prostu" coś, co sprawia ci przyjemność.
Zaangażuj się w wolontariat w swoim kościele, organizacji pożytku publicznego lub podczas różnych wydarzeń.
Weź do ręki kamień! Jeśli istnieje szklany sufit (a wiele kobiet natyka się na niego w miejscu pracy), rozbij go.
Stań się nieustraszona!
To drobny fragment jednego z 25 artykułów zawartych w książce. Warto po nią sięgnąć, żeby dodać sobie energii i podpatrzeć, jak to robią inni (inne...).
Gazeta Ubezpieczeniowa Aleksandra Wysocka-Zańko, 01/12/2009

CATIA V5. Sztuka modelowania powierzchniowego

a księgarskie półki trafiła właśnie książka Andrzeja Wełyczki pt. CATIA V5. Sztuka modelowania powierzchniowego. Na publikację trzeba było czekać dość długo, być może nieco zbyt długo, istotne jest jednak, że ta ważna pozycja trafiła w końcu do rąk czytelników. Nastąpiło to zresztą w bardzo dogodnym momencie. Październik jest przecież miesiącem, w którym studenci rozpoczynają rok akademicki, a sezon urlopowy można już definitywnie uznać za zakończony.
Nazwisko autora podręcznika powinno być znajome każdemu polskiemu użytkownikowi systemu CATIA, który kiedykolwiek w swojej karierze próbował znaleźć rzetelne materiały opisujące ten program w naszym języku. Andrzej Wełyczko ma bowiem na koncie zarówno publikację zbierającej doskonałe recenzje książki CATIA V5. Przykłady efektywnego zastosowania systemu w projektowaniu mechanicznym, która kilka lat temu ukazała się nakładem wydawnictwa Helion, jak i szeregu artykułów zamieszczanych w prasie branżowej. To nazwisko samo w sobie jest marką, w dodatku marką naprawdę solidną.
Książka CATIA V5. Sztuka modelowania powierzchniowego stanowi prawdziwe kompendium wiedzy na temat określony wprost w tytule publikacji. Autor bardzo sprawnie, rzetelnie i umiejętnie przedstawia w niej metodykę modelowania powierzchniowego z wykorzystaniem jednego z najbardziej popularnych i oferujących największe możliwości środowisk CAD. Co najważniejsze, już po lekturze kilku stron można zyskać pewność, że trafiliśmy na podręcznik napisany przez fachowca i dla fachowców, a przynajmniej dla tych, którzy fachowcami stać się zamierzają.
Książka podzielona jest na zaledwie trzy rozdziały. Zaledwie, bo publikacja licząca sobie ponad 700 stron to już solidna "cegła". Pierwszy rozdział to wykład teoretycznych podstaw matematycznych modelowania powierzchniowego, a więc dość szczegółowy opis różnego rodzaju krzywych i powierzchni. Kolejny poświęcony jest już w całości przedstawieniu sposobów definiowania krzywych za pomocą narzędzi Sketcher i Generative Shape Design. Tematem ostatniej, najbardziej rozbudowanej części książki są zaś powierzchnie. Przedstawiono tu zarówno polecenia umożliwiające ich definiowanie, jak i zapewnianie ciągłości, przeprowadzanie rozmaitych operacji edycyjnych, czy analiz jakości.
Podręcznik szczelnie wypełniony jest wiedzą, która zilustrowana została wieloma zrzutami ekranowymi, prezentującymi opisywane zagadnienia. Rysunki te z pewnością lepiej wyglądałyby w kolorze, przy tej objętości książki strach jednak myśleć o kosztach barwnego druku, które musiałyby oczywiście wpłynąć na ostateczną cenę publikacji. Ilustracje są zresztą bardzo wyraźne i nie zmuszają do zbytniego wytężania wzroku. Złego słowa nie można też napisać o stylu językowym, który nie powoduje konieczności zastanawiania się nad tym, co też autor mógł mieć na myśli. Kwestie dość w końcu skomplikowane wyłożone są w jasny i zrozumiały sposób, a przekaz jest w pełni czytelny.
Samo przeczytanie książki nie uczyni oczywiście z nikogo prawdziwego inżyniera, dlatego dołączono do niej płytę CD zawierającą wszystkie wykorzystywane w treści modele. Umożliwiają one czytelnikowi dogłębną analizę zaprezentowanych zagadnień, zapoznanie się z kolejnymi etapami wykonywania poszczególnych operacji i praktyczne przećwiczenie nowych umiejętności, a także poszerzenie swojej wiedzy poprzez eksperymentowanie z materiałem przedstawionym w książce. Modele zostały przezornie zapisane przez autora w formacie CATIA V15 R17, dzięki czemu bez problemów otworzą je również użytkownicy nieco starszych wersji systemu.
Na koniec pokuszę się o krótkie podsumowanie. Podręcznik Andrzeja Wełyczki pt. CATIA V5. Sztuka modelowania powierzchniowego to obowiązkowa pozycja na półce - nie, raczej na biurku - każdego konstruktora poważnie zajmującego się tworzeniem projektów części mechanicznych i wszystkich studentów kierunków inżynierskich, którzy wiążą swoją przyszłą karierę ze środowiskiem CATIA. Książka nie należy do najtańszych wydawnictw, trzeba bowiem za nią zapłacić niemal 100 zł, warta jest jednak każdej wydanej złotówki i z pełnym przekonaniem będę ją polecał osobom zainteresowanym tematyką modelowania powierzchniowego. Również tym, które korzystają z innych programów, ponieważ wiedza zaprezentowana w publikacji ma charakter uniwersalny i w dużej mierze dotyczy ogólnej metodologii, nie zaś jedynie zastosowanego narzędzia.
cad.pl Łukasz Suma